REGULAMIN KSIĘGI GOŚCI:
1. Nie pisz pod wieloma nickami.
2. Nie prowadzimy prywatnych korespondencji.
3. Nie nawracaj twórców strony ani jej czytelników.
4. Jeżeli wklejasz link do filmu czy do artykuły podaj jego tytuł.
5. Wiesia nie analizuje już dat urodzenia pod względem numerologicznym.
6. Nie pisz bardzo długich wpisów, nie mamy czasu ich czytać i analizować.
7. Nie pisz całego wpisu dużymi literami, zachowaj prawidłową wielkość liter.
8. Wpisy są moderowane i nie każdy zostanie zamieszczony (nie pytaj dlaczego).
9. Nie używaj emotek pisząc z tabletu lub telefonu, gdyż wpis może zostać ucięty.
10. Nie pisz kilku postów pod rząd, postaraj się zawrzeć wszystko w jednym wpisie.
11. Nie udzielamy indywidualnych porad medycznych, ani nie uleczamy poprzez internet.

 

DODATKOWE INFORMACJE:
1. Aby wrócić na stronę główną kliknij w baner powyżej.
2.
Podawanie swojego emaila publicznie wiąże się z pewnym ryzykiem (nigdy nie wiesz czy ktoś niechciany nie zacznie do ciebie pisać więc miej to na uwadze gdy zdecydujesz się go tu ujawnić).
3. Pytania prywatne lub oficjalne do twórców strony mogą nigdy nie doczekać się odpowiedzi, nie mniej jednak gdy piszesz pytanie prywatne (tylko i wyłącznie w ważnych sprawach) zaznacz to wyraźnie na początku swojego wpisu i podaj koniecznie swój adres email aby ewentualna odpowiedź mogła zostać udzielona... niemniej jednak pisanie publiczne jest mocniej preferowane i daje większą szansę na odpowiedź.

 

Nasza strona nie jest stroną religijną, jest jedynie zbiorem informacji duchowych, o naturalnym leczeniu oraz o manipulacji tym światem i ma na celu otworzenie ludziom oczu na te sprawy.

Imię:
Twój wpis:
 

 




arianka
2017-10-16 21:56:50

władza i pieniądze to największe zło, to to co oślepiło ludzi...a tych co ją posiedli ustawiło na panów świata...w ich mniemaniu..i wszystko się kręci wokół pieniądza i władzy i zaszczytów, tak to pycha i zarozumiałość.

Wiesława
2017-10-16 21:28:14

... dlaczego... dlaczego... dlaczego ....

odpowiedz jest prosta ...

przez własną pychę, zarozumiałość...
bo coraz więcej jest takich, którzy umyślili sobie, że maja władze nad tym światem, że posiedli całą wiedzę ... i produkują coraz to większe kłamstwa ....

... baaaaa ... są i tacy, którzy głoszą, że mają władzę nad całym wszechświatem ...

i szczególnie tym życzę powodzenia w ich osiągnięciach ....
i pękam ze śmiechu ... a zarazem ogarnia mnie litość, że można być aż tak głupim ....

arianka
2017-10-16 20:59:25

dlaczego ludzie niszczą planetę, dlaczego zabijają, dlaczego to robią...dlaczego tyle jest krzywdy na świecie, dlaczego odkrywając nowe kontynenty polują, zabijają, niszczą, dlaczego nie ma wdzięczności, poszanowania, współczucia, bezinteresowności, skromności, harmonii...dlaczego oni tego nie rozumieją, nie mogę tego pojąć..

arianka
2017-10-16 20:55:39

Pani Wiesławo
zastanawiałam się co nas kształtuje, zapewne dzieci wychowane przez zwierzęta są bliżej prawdy niż my, zastawiałam się czy moglibyśmy wrócić do tego, czy możliwy jest powrót do natury, do tego co straciliśmy.

Wiesława
2017-10-16 20:21:35

Błogosławione to drzewo,
którego korzenie karmione są przez naturalny strumień życia ...
to Bóg je karmi .....

błogosławiony ten człowiek,
który pokonuje własną drogę za pomocą własnych zmysłów i mądrości ...
bo te dary otrzymuje od Boga ...

i chodzi po tym świecie w prawdzie i sprawiedliwości ... bez ciężaru grzechu ...
który tak mocno ciąży ludziom podróżującym przez świat pełen kłamstwa,
chociaż tak często są mocno przekonani, że są na dobrej drodze.

Niestety, nasz świat wciągnął nas w pułapkę, kłamstwo
a w naszych umysłach posiano gorycz i strach ...
tym bardziej to smutne, że czynią to ludzie podobno światli ....
z jednej strony pełni nauki .. z drugiej wiary w Boga ...

i smutne to, że te nasze naturalne dary nas nie zdominowały ...
natomiast każdego dnia ochoczo poddajemy się kłamstwu przez mędrców tego świata ...
dlaczego?
Ponieważ człowiek nigdy nie jest zadowolony z prawdy
a jego mądrość jest ślepa ...

i nawet kiedy dano by mu 4 pary oczów dookoła głowy ... to i tak wpadnie do dołu...
bo bardziej ufa drugiemu człowiekowi niż temu co objawia nam Natura ...
Natura pełna mądrości, która nie potrzebuje osobistego sukcesu
ani chwały z krzyża.

Bóg ukrywa całą prawdę i naturę człowieka w jego sercu
i przychodzi czas
sam ujawnia człowiekowi to co mu do życia jest potrzebne.

Wiesława
2017-10-16 19:25:17

arianka,
a ja ci mówię, że dzieci wychowane przez dzikie zwierzęta mają większe atrybuty moralne i duchowe niż wychowane przez ludzi-zwierzęta, które wypaczają ich umysły w straszny sposób ... i co prawda najczęściej wyglądają jak dystyngowani ludzie a postępują jak zwyrodnialcy.... a później mamy takich naszych "obrońców" życia w białych rękawiczkach.

arianka
2017-10-16 11:42:19

Dzieci wychowywane przez zwierzęta, wyją, szczekają, nie zachowują się jak ludzie, nie myślą jak ludzie, a jednak nimi są. Czym jest człowieczeństwo, czemu je zawdzięczamy? Czy jesteśmy odzwierciedleniem naszego otoczenia, warunków naszego dorastania, nasz świat tkany jest jak pajęcza nić z myśli i doświadczeń.

Wiesława
2017-10-16 08:32:21

http://szczepienia.wybudzeni.com/2017/10/12/dr-jayne-doneg...

Dzielny
2017-10-15 23:50:54

Dziekuje za odpowiedz. Moze pani napisac o tych 5 cnotach?

arianka
2017-10-15 22:50:02

bądźmy uważni w słowach i uczynkach, to w umyśle jest źródło naszego szczęścia, a serce jest naszym drogowskazem.

arianka
2017-10-15 22:48:01

o to chodzi, by nie krzywdzić, szanować każde życie, chronić, wspierać. Nie o zdobywanie umiejętności, skupianie się na własnych doznaniach, na własnym postrzeganiu, i tak odejdziemy z tego świata. Nikt z nas tu nie zostanie, wszystkiego się dowiemy, nie spieszmy się tak...

Wojtek
2017-10-15 21:31:55

Nie wiem czy powinien to pisać ale..
jak byłem mały(5-7 lat) nie pamiętam dokładnie ile lat miałem coś nabroiłem tego też nie pamiętam ale Tata mój wtedy mnie zbił paskiem. Strasznie mocno to przeżyłem nawet teraz łzy mi same płyną jak to przypominam. Nakryty wtedy kołdrą po sam czubek głowy bardzo płakałem i pamiętam jak w tej swojej dziecięcej tragedii powiedziałem "Boże zabierz go ode mnie spraw żeby nie żył"..
Potem będąc już w 6 klasie podstawówki pamiętam jak mój starszy brat przyszedł po mnie do szkoły była wtedy lekcja historii i zabrał mnie z niej do domu. Czulem że stało się coś strasznego ale brat nic nie chciał mi powiedzieć. A stamtąd zabrała ciocia mnie i mojego młodszego brata do siebie. Na drugi dzień dopiero ciocia powiedziała że moi rodzice mieli wypadek samochodowy i że Tata nie żyje... wtedy przypomniało mi się jak będąc mniejszym o co poprosiłem Boga. ..
Pamiętam że wtedy bardzo chciałem jechać z rodzicami że aż płakałem ale nie zabrali mnie. Widocznie czułem już. I tak zostaliśmy sami nasza 5 dwie siostry i 2braci( mój starszy brat też zginął w wypadku kilka lat później też samochodowym a dziesięć dni przed wypadkiem brata sam miałem bardzo poważną kolizję) no i Mama którą strasznie połamało w tym wypadku.
Długo się zastanawiałem i obwiniałem czy się przypadkiem nie przyczyniłem do śmierci ojca. Bo jeśli tak to naprawdę proszę uwierzyć nie warto życzyć nikomu śmierci i czegokolwiek złego.....

Wiesława
2017-10-15 18:53:16

Dobroć to piękna cnota ... ale niestety to dużo za mało by człowiek stał się prawdziwym człowiekiem .... lecz trzeba od czegoś zacząć kiedy ktoś chce wspinać się po duchowej drabinie ....
na tej drodze mamy więcej cnót, które również mają swoje roszczenia ... jest 5 kardynalnych cnót, które kształtują człowieka ... a największym osiągnięciem nie jest dobroć człowieka tylko jego bezinteresowność ...
największą dobrocią to spokojny i pokojowy umysł ...
człowiek nie powinien zabijać żadnej żywej istoty ... a nawet nie powinien podżegać do zabicia, nie powinien ranić nikogo kto słabszy ... nie powinien nikomu życzyć śmierci, nawet największemu wrogowi ... jeśli ten pojawił się na jego drodze, to nie bez powodu ...

a ilu ludzi, którzy nazywają siebie 'dobrymi" łamie tą zasadę ... ilu z nich ciągle wcina mięcho w przeświadczeniu, że nie robią nikomu nic złego?


Bozena2
2017-10-15 18:30:30

Sorry arianka,co masz na mysli?

arianka
2017-10-15 11:49:49

Dzielny
masz rację, są i tacy co widzą płomienie i aury i Bóg wie co jeszcze, a z głębi ich serca nie płynie dobro. Zachłyśnięci swą mocą, wywyższeni, jedni jedyni.

Dzielny
2017-10-15 09:34:38

W rozwoju duchowym chodzi tylko o to zeby byc dobrym czlowiekiem

Wiesława
2017-10-14 23:36:33

Martyna,
nie rozumiem tylko dlaczego czujesz się samotna ?
Ludzie, u których budzi się światło prawdy nie czują się samotni.... wręcz przeciwnie, wymykają się po kryjomu ze świata żywych do tej swojej samotni .... bo tam jest dopiero świat obfity pełen wrażeń ... jest przyjacielem, przewodnikiem, nauczycielem ....

Martyna
2017-10-14 23:20:59

Dziękuje Pani Wiesławo

Czasami się zastanawiam dlaczego wszystko tak się zmienia. W ciągu roku zaczęłam czuć tyle przyjemnych uczuć, taką miłość, spokój i wdzięczność. Pojawiła się również inna rzecz. Gdy leżę przed snem, oczy mi się jakby "obracają" za głowe bądź do środka. I to trwa czasami bardzo długo. I nie ma wtedy żadnych myśli. Jak gdyby się do czegoś "synchronizuje", bo później jest w środku inaczej. To jest bardzo silne i nie stawiam oporu.

Raz miałam takie doświadczenie, którego nie zapomnę nigdy. Po tym doświadczeniu wydaje mi się, że nie jestem tym kim myślałam że jestem. W takim sensie, że jest w środku prawdziwe Ja. A to "ja", które teraz myśli to jest jakieś "tworzywo". Bo wtedy te prawdziwe Ja widziało to "tworzywo". To trwało z 5 sec, ale ciężko zapomnieć o tym.

Wiesława
2017-10-14 22:36:18

... ale winne grona kazano nam przycinać, tak jak wycinać niepotrzebne gałęzie ... i palić w ogniu wszystko to co nie potrzebne ....

W POPIELE ....

Ogień reprezentuje prawdę,
niszczy cały fałsz i kłamstwa ...
w piecu ognia nigdy nie zniszczysz złota ...
ale, która to dusza zdolna jest żyć w tym ciele,
w którym jest wieczny pożar?
A jeszcze wyciągnąć ręką z tego wiecznie rozpalonego ognia iskierkę
i podać ją tam, gdzie trzeba ogrzać zimne serce ...
serca ludzi, którym ktoś ukradł ich własny ogień ...
ogień, w którym hartowała się ich dusza ...
przekształcała się z żelaza w złoto ...

i będziesz żyć wiecznie kiedy rozpalisz ognisko we własnym sercu,
serce to taki nasz tygiel,
w którym zachodzi cudowna alchemia ...
jeśli twoje serce nie ma tego ognia jest niczym grobowiec
a twoje ciało to wielkie cmentarzysko ...

nie możesz także rozpalać ognia na wielkim wietrze
przy pomocy mokrego drzewa
bo wzniecisz wielki dym, który uczyni cię ślepym ...
ale nie ignoruj tej małej iskierki,
może wystrzelić z niej wielki ogień
a w popiele ognia budzi się życie wieczne,
bo tego ognia nie można już zgasić.

arianka
2017-10-14 22:31:19

Martyna
dokądkolwiek idziesz trzymaj Boga za rękę i nie puszczaj, nawet jeśli wybierzesz złą drogę On Cię poprowadzi.

arianka
2017-10-14 22:14:27

Anna
jednemu ucięto stopę aby uratować mu życie, jeden stracił stopę w wypadku, jeszcze jeden miał uciętą stopę gdy go torurowano, a jeszcze innemu je krępowano aby nie rosły.

Wiesława
2017-10-14 21:55:02

Wewnętrzny płomień, który produkuje wewnętrzną falę kolorów ....
czyli duchowy płomień ...

człowiek już dawno odkrył ogień, który stał się nieodłącznym elementem jego życia ...
ogrzewa się jego ciepłem, gotuje na nim strawę ....
i nauczył się ten ogień obsługiwać ...
bo ten pełen wiatru może być dla człowieka i całej natury wielkim zagrożeniem ...
i mamy dziś łatwe i ogólnie dostępne narzędzia do rozpalania ognia ...

lecz ten duchowy płomień ciężko rozpalić ... ale raz zapalony nigdy nie gaśnie,
to nasza wieczna lampa, która nas prowadzi ... i każdego dnia płonie coraz bardziej ...
i nie zagasi go żaden powiew wiatru ... ani żadna fala tsunami ...

ten wieczny płomień w ludzkim ciele to wielki dar,
dokona wszystkiego chociaż nigdy nie wynajdzie żadnego wynalazku ...
duchowy płomień - prosty i bezpośredni jak sama natura,
w której wynalazkach nic nie ma ani nic nie jest zbędne ...

duchowy płomień to owoc naszej duszy,
który jest światłością wszystkich rzeczy
i nic nie może cię tak oświecić
jak to światło, które wysyła ten płomień ...

Dzielny
2017-10-14 21:34:33

Nie istnieje cos takiego jak stare dusze.

Martyna
2017-10-14 20:17:38

Kiedyś pewna Pani powiedziała, że mam bardzo starą duszę.

Od kilku lat widzę fioletowe światło, pochodzi z miejsca za którym bardzo tęsknie. I jest to Święta energia, nie wierzyłam w Boga, ale gdy pierwszy raz zobaczyłam to światło to poczułam ogromny szacunek i świętość tego światła. Wydaje mi się, że płomień jest z kosmosu, bo kosmos często też widzę, gdy jest to światło.

Z początku było strasznie, wysadzałam korki, przepalałam żarówki. Ciało mnie paliło od środka. Ja myślałam momentami, że ta energia w środku mnie zabije fizycznie, rozwali mi ciało.
Od roku się uspokoiło, w takim sensie, że mam wrażenie że wszystko się "wypaliło". Teraz energia krąży bardzo szybko, coraz szybciej ale już nie boli. Bo wcześniej tak bolało, że płakałam i błagałam by wzięli mnie do siebie...że nie chce tu być. Nie wiem kto, ale do tego miejsca które czasem widzę i za nim tęsknie. Teraz trochę się dziwie, że wtedy nie umarłam.

Nigdy z nikim nie rozmawiałam o tym, ja myślałam, że to wszystko nieprawda i rozwija mi się jakaś choroba psychiczna.

Oni (Ci którzy zostali a ja muszę być tu) bardzo mnie kochają, ale nie powiedzieli mi dlaczego tu jestem. Intuicyjnie wiem, że muszę tą energię dawać tu na "Ziemi". Wszystko co wiem jest tylko intuicyjne.

Potrzebuję kogoś kto też widzi fioletowe światło, bo czuję się samotna w tej kwesti. Nie mam z kim o tym porozmawiać (nie chcę z rodzicami ani przyjaciółmi, ponieważ oni są normalni i nie będą wiedzieć o co mi chodzi).

Gdzie mogę spotkać osoby o takich doświadczeniach, aby z nimi porozmawiać i dowiedzieć się więcej co mam robić?

Rose
2017-10-14 19:42:18

Ciekawa opowieść o rozmowach z Ojcem Pio
https://youtu.be/gREB_15aPyI

Anna:)
2017-10-14 11:32:34

hmmm ... drzewa w naturalnych warunkach mają bardzo często bardzo trudny start.
I są naturalnie poddawane dużym trudnościom.
To oczywiste gdy kocha się przyrodę i dlatego się ją widzi,
miłego dnia

Anna:)
2017-10-14 11:21:57

Drzewa...
Nawet bardzo dawno temu przycinano drzewa szanując je aby dobrze się rozgałęziały i nadawano im pewne kształty.
Aby drzewo wyrosło moce czy tworzyło piękne ogrody.
Nie przesadzajmy.

Ja mieszkam w takim miejscu w którym jest tak mocna zima, że drzewa padają
jeden po drugim. W puszczy od ciężaru śniegu i lodu łamią się piękne drzewa od grudnia do stycznia co chwile słychać taki grzmot. Czy żeby wyjechać do świata trzeba ciąć po kilka drzew lecących na drogę nawet kilkanaście. Co kilka dni.

Na ogrodzie tak przycinam drzewa aby zwolnić im wzrost by nie pięły się za szybko w górę tylko by wzmacniały pień. Inaczej wiele z moich drzew złamało by się czy przewróciło z korzeniami. Nachylam gałęzie ku ziemi przykładem branym z puszczy
otaczającej mnie aby lód i śnieg spłynęły jak po sukience świerka w dół.
Buki, sosny, brzozy, dęby mają nadany taki wygląd przez warunki w których rosną.
Aby nie pękły czy nie zostały wyrwane z korzeniami.
Wiatr, ciężka zima kreują lasy w trudnych strefach.
Są drzewa tak ukształtowane same przez przyrodę
- ktoś by powiedział, że traktowane okrutnie.
Ale dzięki łamaniu we wczesnych latach i powolnemu wzrostowi.
Stały się ciekawie powykręcane, ukształtowane jak z bajki
a do tego wytrwają huragan czy ciężar lodu i śniegu.

Kocham przyrodę, kocham drzewa. Podziwiam je nie mogę bez nich żyć.
Tak samo zwierzęta do których się wprowadziłam, nie boję się ich
i nie zamierzam oczekiwać aby się trzymały z daleka mnie
czy żeby się wyprowadziły.
Jak czyni to większośc ludzi wprowadzających się w dzikie tereny- z lęku.

Drzewa mają nadany kształt w zależnosci od strefy i warunków w jakich mieszkają.

Obserwując przyrodę można nadać bardzo ciekawy kształt drzewu czy krzewowi.

Żywe ogrodzenia dają wiele schronienia owadom i ptakom. Gryzoniom, wężom.
To na prawdę wspaniałe móc tworzyć i posiadać żywe ogrodzenia.
Piękne stare ogrody z nadawanym kształtem są cudownie bajeczne i wspaniałe.
pozdrawiam serdecznie

Mariola
2017-10-14 08:42:40

Ostatnia poszukując informacji na temat błędów lekarskich natknełam się na stronę Fundacji Rejestr Błędów Medycznych https://rejestrbledowmedycznych.pl/ Oferują pomoc prawną poszkodowanym, może komuś ta wiedza się przyda. Pozdrawiam

arianka
2017-10-13 20:33:38

takie modne są teraz żywopłoty z drzew... drzewa sadza się jedno przy drugim, ich gałęzie naciąga się do granic możliwości, następnie łączy się te drzewa aż utworzą żywopłot. Przecież to aż boli jak się na to patrzy, jak więźniowie jeden przy drugim ze związanymi rękami...w każdym istnieniu jest takie samo życie, czy to w człowieku, czy w zwierzęciu, roślinie, we wszytskim co stworzył Bóg.

Wiesława
2017-10-13 20:25:02

W tym czasie w jakim obecnie żyjemy Chrystus jest przesłaniem o Wielkim znaczeniu.
Kto rzeczywiście zrozumie to przesłanie pozna większą Prawdę i zwiększy własną świadomość związaną z obecnością Chrystusa i Boskości w naszym życiu.

Energia Chrystusa, jej siła jest już Boską Świadomością i przypomina człowiekowi o jego pochodzeniu i pokazuje drogę do jego prawdziwego Źródła.

Na tym świecie wciąż jest mało ludzi, którzy potrafią utrzymać w sobie ten poziom Boskiej Energii, ci którzy poruszają się po planecie Ziemia i niosą światu Prawdę.

Niewielu ludzi przynosi na Ziemię iskrę Chrystusa, chociaż tysiące rozprawia na temat Chrystusa ... ale to tylko ich makijaż dla świata, dla własnej religii, który nie ma nic wspólnego z poziomem serca, umysłu i ciała tych ludzi ... ich wywody na temat Chrystusa to zupełnie inna rzeczywistość.... często to tylko parawan na własne prawdy.

Nie myślcie sobie, ze Energia Chrystusowa została wynaleziona przez chrześcijaństwo, znają ją od tysiącleci liczne kultury, które nosiły to Światło Boskości aby dotrzeć do serc ludzi o niższym poziomie świadomości ... aby oświecić ludzkość Światłem Chrystusowym, które żyje w centrum naszego serca, jest naszym współczuciem i bezinteresowną miłością wobec wszystkich ludzi ... a nie tylko grupy wybranych!

Czas już zrozumieć, że pochodzimy z tego samego Źródła bez względu na rasy i wyznania ... jesteśmy jednością i wszyscy przychodzimy tu po to aby się wznieść do poziomu miłości i współczucia ... czyli wpuścić do własnego serca Chrystusa i uzdrowić przede wszystkim siebie .... a nie jak wielu cudacznych "apostołów Chrystusa", zapomnieli o własnej szacie i za za wszelką cenę chcą uzdrowić cały cały świat na własną modłę.... na siłę wszystkich ubrać w płaszcze Chrystusowe ... chociaż ani serce ani umysł ani ciało na to nie gotowe ....

a Duch Święty przynosi zrozumienie i umożliwia nam postrzeganie wartości ludzkich ...

i nie zapomnijmy tego faktu, wszystko jest prowadzone i wprowadzane w nasze życie za pomocą Ducha Świętego... także Światło Chrystusa!
Kiedy człowiek na to gotowy Duch Święty wie, którą furtkę otworzyć dla Chrystusa... don't worry nie zapomni o żadnym człowieku.

Strony: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, >
Emaile Archiwalne