REGULAMIN KSIĘGI GOŚCI:
1. Nie pisz pod wieloma nickami.
2. Nie prowadzimy prywatnych korespondencji.
3. Nie nawracaj twórców strony ani jej czytelników.
4. Jeżeli wklejasz link do filmu czy do artykuły podaj jego tytuł.
5. Wiesia nie analizuje już dat urodzenia pod względem numerologicznym.
6. Nie pisz bardzo długich wpisów, nie mamy czasu ich czytać i analizować.
7. Nie pisz całego wpisu dużymi literami, zachowaj prawidłową wielkość liter.
8. Wpisy są moderowane i nie każdy zostanie zamieszczony (nie pytaj dlaczego).
9. Nie używaj emotek pisząc z tabletu lub telefonu, gdyż wpis może zostać ucięty.
10. Nie pisz kilku postów pod rząd, postaraj się zawrzeć wszystko w jednym wpisie.
11. Nie udzielamy indywidualnych porad medycznych, ani nie uleczamy poprzez internet.

 

DODATKOWE INFORMACJE:
1. Aby wrócić na stronę główną kliknij w baner powyżej.
2.
Podawanie swojego emaila publicznie wiąże się z pewnym ryzykiem (nigdy nie wiesz czy ktoś niechciany nie zacznie do ciebie pisać więc miej to na uwadze gdy zdecydujesz się go tu ujawnić).
3. Pytania prywatne lub oficjalne do twórców strony mogą nigdy nie doczekać się odpowiedzi, nie mniej jednak gdy piszesz pytanie prywatne (tylko i wyłącznie w ważnych sprawach) zaznacz to wyraźnie na początku swojego wpisu i podaj koniecznie swój adres email aby ewentualna odpowiedź mogła zostać udzielona... niemniej jednak pisanie publiczne jest mocniej preferowane i daje większą szansę na odpowiedź.

 

Nasza strona nie jest stroną religijną, jest jedynie zbiorem informacji duchowych, o naturalnym leczeniu oraz o manipulacji tym światem i ma na celu otworzenie ludziom oczu na te sprawy.

Imię:
Twój wpis:
 

 




Luna
2018-04-15 20:36:52

Vismaya,
Wreszcie, po długiej zimie Wiosna przyszła, kwitną drzewa i kwiaty, ptaki wróciły do gniazd ... nic dziwnego, że ludziom na marzenia i romantyzm się zebrało Pozdrawiam

Anna, dziękuję za linki ... znam Królową pustyni, resztę postaram się obejrzeć. pozdrawiam

DS,
Niektórzy żyją nadzieją

Dobry Samarytanin
2018-04-15 20:22:11

Proponuję porzucić wszelką nadzieję i zacząć żyć

Luna
2018-04-15 20:20:04

ZAHIR,

Źle mnie odebrałaś, ja Ciebie nie oceniam ... jak sama napisałaś, nie znam Cię... czytam jednak twoje słowa. Pisałam o metaforze jakiej użyłaś, niezbyt trafnie w temacie miłości ... i nie o urodę tu idzie, ale o znaczenie i sens ... przekaz to najważniejsza sprawa, a po stronie poety leży dobór słów ...

Anna:)
2018-04-15 19:39:46

Ja za to wejdę na temat filmów poruszany wcześniej..
Adam z ZG , już jakiś czas temu oglądałam - "Pamiętnik" też mi się podobał ,
ładna historia

Ja mogę polecić np. te:

Malowany Welon (z 2006)
"Zamożna Kitty poślubia lekarza, którego nie kocha. Wkrótce jedzie z nim do Chin, gdzie panuje epidemia cholery. "
https://vod.pl/filmy/malowany-welon/57pd4dk

Ścieżki / Tracks (2013)
"Młoda kobieta wyrusza z Alice Springs nad Ocean Indyjski. Ma do pokonania 2,7 tys. km przez australijską pustynię, a towarzyszą jej 4 wielbłądy i wierny pies."
https://www.cda.pl/video/202063ee

Królowa pustyni / Queen of the Desert 2015
"Gertrude Bell - podróżniczka, pisarka, archeolożka, kartografka i dyplomatka kształtuje politykę Imperium Brytyjskiego na Bliskim Wschodzie u schyłku XIX wieku. Wszystko pod wpływem niespełnionej miłości".
http://ebd.cda.pl/620x368/145526376?autostart=1

Marzyciel (2004)
"Historia przyjaźni pisarza Jamesa Barriego z pewną wdową i czworgiem jej synów, którzy zainspirowali go do napisania "Piotrusia Pana"."
https://www.cda.pl/video/1207387b

pozdrawiam serdecznie

ZAHIR
2018-04-15 19:04:17

Ja nie jestem motylem... ale jest to dla mnie najpiękniejsze stworzenie boskie pod słońcem... źle mnie oceniasz Luna... nie znasz mnie i mojego serca... a tym samym mojego życia i doświadczeń... szkoda... że tak odgórnie to widzisz, co mi w duszy gra... mam czyste serce... pięknie piszesz Tomek... dzięki Tobie w moim sercu nadzieja trwa... dziękuję

Justyna1
2018-04-15 18:48:05

Trochę Wam zazdroszczę wiary w tą romantyczną miłość....ja już nikogo tak nie pokocham. Ale cieszę się, że Wy potraficie

Wiesława
2018-04-15 17:36:00

Widzę, że przekształcacie Rose od Sharon w portal romantyczny...

Tomek37
2018-04-15 16:30:40

ależ dziewczyny macie silną wiarę w miłość... pozazdrościć, czy to jednak nie bicie głową w mur, gdy jedna strona powiedziała nie? domagać się miłości.... to szczytna, lecz krwawiąca rana... sam przez 5 lat na fb domagałem się miłości, aż nie zrozumiałem, chociaż jeszcze nie wiem czy zrozumiałem, że miłość taka ze snu, spotka Cię gdy Pan Bóg Zechce.. np gdzieś nad wodą, albo w bibliotece, tu w internecie ranią serca, na portalach randkowych moje koleżanki mówią, że tylko szybkiego sexu chcą faceci, a kobiety zamożnych, na pewno nie wszyscy, serce się kraje z historii Piotra Płaskina, ale nie wiem czy bardziej, że smutku ZAHIRY, oj dziewczyny..... dobrze, że sobie pomagacie... dobrze, że jest wiara i nadzieja w to co najpiękniejsze... życzę Wam, radości ze spełnionej miłości, kto wie, moje serce poruszają te wiersze, może jakiegoś dobrego kochanka romantyka również, który spojrzy na Wasze serca i doda im sił i sprawi że będą szczęśliwe po kres czasów, po wieki wieków, bo tego chcecie miłości (głównie ZAHIRA) to widać, jak na czystym jeziorze, że wasze piękne dusze, są właśnie co tu dużo mówić PIĘKNE Niech faceci w końcu się obudzą i nie dają tym dziewczyną rozmyślać o miłości, bo dusza i serce, wtedy widoczna, łatwo o zranienie i o złe moce, a przecież facetowi powinno zależeć, by tak pięknymi sercami się zaopiekować...

Miłość Wasza do Gwiazd poleci
Radować się nią będą dorośli i dzieci
Wasze serca zaznają spokoju
Gdy Rycerz się zjawi na Białym Koniu
Może to być człowiek z ulicy
Ważne by dostrzegł piękno
W duszy tej kochającej kobiety
Wierszem pisać to radość dla oczu
a dziewczyną niech ten wyśniony
Przyniesie Kwiat Lotosu
i będą tak razem na polanie łące
marzyć o kolorowej biedronce
która plamek ma trzy
jak miłość się spełni, tą biedronką będziecie Wy

takie głupie, ale nie umiem inaczej.....

Luna
2018-04-15 16:17:41

Zahir,
Motyl, to nie jest dobra metafora ... motyl to złuda piękna - to niestałość, lekceważenie, zmienność, przeskakują z kwiatka na kwiatek, będąc zakochane tylko same w sobie, i pod żadnym pozorem nie można im ufać ... ale skoro uważasz się za motyla ...

ZAHIR
2018-04-15 15:55:22

DWA MOTYLE
po łące latają
bo tylko siebie mają
wolne one jak ptaki na niebie
a ja piszę duszo ma ten wiersz do ciebie
wiem że jesteś bardzo blisko mnie
i twoje serce tylko mnie chce
tęsknota nasza nie jest przypadkowa
bo to naszej miłości szept i mowa
od kiedy jesteś w moim sercu na zawsze
wieczorem myślę że nigdy nie zasnę
bo chcę się cieszyć każdą naszą wspólną chwilą
niech nasze serca nam czas umilą
zrozumiałam że życie już nas połączyło
choć nas fizycznie rozdzieliło
i choć może już nigdy się nie spotkamy
to tak i tak na wieki się kochamy
tylko czy tęsknota pozwoli nam na to
aby w naszych sercach zawsze trwało lato...
chciałabym móc ulecieć w przestworza
może taka jest wola Boża
aby nasze dusze tam się połączyły
gdzie od zawsze już były...?
może jesteś po tamtej stronie
i otwierasz do mnie twoje dłonie
a ja tęsknię tak bardzo do ciebie
bo pamiętam jak było nam razem w tym naszym niebie...
i choć szczęśliwa jestem tu
to czuję zapach tej miłości bzu...
jest tak wiele rzeczy które pamiętam
a wszystkie chwile były jak święta
tu na ziemi nie ma takiej miłości?
czy ona tylko w naszych duszach gości?
pytam się ciebie kochany
bo nie chcę zadawać ci rany
pytam się ciebie jedyny
czy ty też tęsknisz do tej swojej jedynej dziewczyny
może nie dane jest nam być tu z sobą
może inna jest teraz twoją ozdobą
może cię tu wcale nie ma
może ta miłość bezwarunkowa o której piszę, w którą wierzę i za którą tęsknię to tylko ściema?
idę więc przez ten świat
lecz w sercu czuję twojej miłości kwiat
coś mi mówi że będziemy jeszcze razem
że jesteś mojego odbicia obrazem
wiem że nie znajdę cię na księdze gości
i smutek w mym sercu z tego powodu gości
ale czuję że to ty odnajdziesz mnie
bo twe serce tak chce
że to ja muszę czekać tym razem na ciebie
żeby mogło być nam już tylko jak w niebie
lecz nasze spotkanie będzie przypadkowe
a od niego zagości w nas życie nowe
zrozumiemy wszystko co nas spotkało
a jedna noc na opowiadania będzie za mało
popatrzymy sobie w oczy
a nasze serce do góry podskoczy
rozpoznamy się bez ale
i zakochamy w sobie trwale...

Luna
2018-04-15 14:10:46

ZAHIR,
Nawet nie wiesz jak łatwo można zranić człowieka (słowem tym bardziej) ...

Przeczytaj, a gdy znasz, wspomnij dramat na małej stacyjce :



Piotr Płaksin - Julian Tuwim
1

Na stacji Chandra Unyńska
Gdzieś w mordobijskim powiecie,
Telegrafista Piotr Płaksin
Nie umiał grać na klarnecie.

Zdarzenie błahe na pozór,
Niewarte aż poematu,
Lecz w konsekwencjach się stało
Główną przyczyną dramatu.

Smutne jest życie... Zdradliwe...
Czasem z najbłahszej przyczyny
Splata się w cichą tragedię,
W ciężkie cierpienie - bez winy.

Splata się tak niespodzianie,
Jak szare szyny kolei,
W rozpacz bezsilną, w tęsknotę,
W bezbrzeżny ból beznadziei.

Jak odchodzące pociągi,
Jest jednostajne, codzienne,
Jak dzwonki trzy, wybijane
W słotne zmierzchania jesienne...

Przez okno spojrzy się czasem
W szlak dróg żelaznych daleki,
Dłońmi się czoło podeprze
I łzami zajdą powieki

2

Otóż przy jednym z tych okien,
Przy aparacie Morsego,
Siedział Piotr Płaksin i - tęsknił,
A nikt nie wiedział, dlaczego.

Ani Iwan Paragrafow,
Kasjer na stacji, chłop z duszą
(Ten co się zeszłej jesieni
Żenić miał z panną Katiuszą).

Ani Włas Fomycz Zapojkin,
Technik, co ma już miesięcznie
Przeszło sto rubli (bo umie
Naczalstwu kłaniać się wdzięcznie).

Ani Ilja Słonomośkin,
Młodszy kontroler na stacji,
Co gwałtem chce do miejscowej
Wcisnąć się arystokracji.

Ani nareszcie nie wiedział
Sam pan naczelnik Rubleńko,
Prokofij Aleksandrowicz,
Co wypić lubił "maleńko".

A jeśli sam zawiadowca
- Figura znana w powiecie -
Nie wie, to chyba nikt więcej
Nie może wiedzieć na świecie!

3

A jednak były osoby,
Które wiedziały co nieco:
"Szersze lia fam" powiadały,
Czyli za sprawką kobiecą.

Wierzyć po prostu nie chciałem,
Choć ni Warwara Pawłówna
(Konduktorowa) mówiła,
Że to przyczyna jest główna.

Mówiła w wielkim sekrecie,
Że to jest oczywista:
Że się w kimś kocha na stacji
Piotr Płaksin, telegrafista.

Święte ugodniki boże!
Batiuszki! Co za zdarzenie?!
Kogóż to kocha Piotr Płaksin?
Tanie, Anisję czy Żenię?

Olgę? Awdojtę? Nastazję?
Wierę? Aniutę? Nataszę?
Może Maryję Pawłównę?
Może Siemionową Maszę?

- Kogo? Tę Polkę z bufetu?!
Hospodi! Świat się przekręcił!
... A Płaksin siedział przy oknie
I tak jak zwykle się smęcił.

4

Na stacji Chandra Unyńska,
Gdzieś w mordobijskim powiecie,
Technik, Włas Fomycz Zapojkin,
Przepięknie grał na klarnecie.

Czasem tak smętnie, jak gdyby
Trafił go żal najstraszniejszy...
A wtedy grywał przeciągle:
"Ostatni dzionek dzisiejszy..."

Czasem prześlicznie i słodko,
Jakoś łagodnie i czule;
A czasem dziko, wesoło:
O samowarach i Tule.

A pannie Jadzi z bufetu
Serce z wzruszenia aż mięknie,
Szeptał często: "Włas Fomycz,
Pan gra tak cudnie... tak pięknie..."

A technik wąsa podkręca
I oczkiem zdradnie jej miga:
"Jej-Bogu, głupstwo zupełne,
To dla was, panna Jadwiga!"

Ach, wzdycha Jadzia do grajka,
A grajek zwodnie jej kadzi,
I wzdycha jeszcze Piotr Płaksin
Do Jadzi ślicznej, do Jadzi...

5

Wicher po polu się tłucze,
Huczy za oknem zawieja,
Włas Fomycz gra żałośliwie:
Och, żal mi ciebie, Rassieja!

Śnieg pada gęsty i gruby,
Wiatr w szpary okien zawiewa,
Panna Jadwiga, jak co dzień,
Podróżnym wódkę nalewa.

Sroży się mróz trzaskający,
Dreszczem przejmuje do kości,
Siedzi Piotr Płaksin i pisze,
List pisze o swej miłości.

Pisze Piotr Płaksin do Jadzi,
Że jej powiedzieć nie umie,
Więc błaga w liście chociażby:
Niechaj go Jadzia zrozumie!

Pisze, że kocha ją dawno,
Jeno powiedzieć jej nie śmiał,
O tajemnicę ją prosi,
Aby Włas Fomycz się nie śmiał.

Pisze serdecznie, miłośnie,
Że kocha, marzy, wspomina!
I łzy spadają na papier
Telegrafisty Płaksina.

6

Jest smutne okno na stacji,
Skąd widać pola dalekie,
Skąd widać szyny, pociągi
I trzy drzewiny kalekie.

Skąd widać ludzi, co jadą
W dalekie smutne podróże,
Skąd widać jesień rosyjską
I szare niebo - hen, w górze...

I jest niezmierna tęsknota,
I żale stare, banalne,
I oczy bardzo dalekie,
I słowa, słowa żegnalne...

Ach, serce biedne, wzgardzone!
Ach, oczy śmiesznie płaczące!
O, łkania w noce bezsenne!
O, łzy miłości gorące!

"Nie dla mnie pan, panie Płaksin,
Dla mnie Włas Fomycz, artysta
Z duszą poety marzącą.
A pan co? - Telegrafista!"

Czyta Piotr Płaksin i myśli:
"Po co ja komu na świecie!"
I myśli jeszcze: "Jak ślicznie
Włas Fomycz gra na klarnecie..."

7

Na stacji Chandra Unyńska,
Przy samym płocie cmentarnym,
Jest grób z tabliczką drewnianą,
Z krzyżykiem małym i czarnym...

A na tabliczce jest napis:
"Duszo pobożna i czysta,
Pomódl się... Leży w tym grobie
Piotr Płaksin, telegrafista"

Dobry Samarytanin
2018-04-15 12:38:03

Jakby coś to niebawem może pojawić się jeszcze nowsza wersja mojej książki... chodzi o to, że będą jeszcze malutkie poprawki w niej... ale nie będę raczej już o tym na kg wspominać, nad newsami będzie pisać, która wersja książki jest do czytania

ZAHIR
2018-04-15 12:10:21

CZAS
Czas jest w nas
nie czeka
płynie jak rzeka
ale czy czas istnieje
rozum z nas się śmieje
a serce czuje
że czas je truje
bo czasu nie ma
to taka ściema

Tomek37
2018-04-15 10:48:48

To jest to ! Oczywiście powiedziałem mamie, żeby podniosła
DS. Gratulacje, nie odpisałeś, znaczy, że nie jesteś próżny, jeszcze raz dzięki... Ide na dwór, bo coś nikt nie pisze... Hejo !!!

Tomek37
2018-04-15 10:23:53

Nie wiem czy nie za dużo tych dziwnych zdarzeń, ale po przeczytaniu nie oczekuj na zapłatę, poszedłem się przejść do dużego pokoju i zobaczyłem że mamie wypadło 50 zł Dobrze to napisałeś, ludzie kuszą się na znaleźne i nawet sprawy w sądzie o to są... nie oczekujmy Podziękowanie to faktycznie najlepszy gest... ale napisałeś coś więcej, żeby żyć uczciwie każdego dnia, brawo, bo to najlepszy sposób by sprawdzać się czy jesteśmy dobzi, chociaż jestem uczciwy i nawet oddam ostatni grosz, to od dziś będę miał to w pamięci.. tak by uczciwie przeżywać dni...... to jest to. Dziękuję DS

Dobry Samarytanin
2018-04-15 09:50:07

Ja jestem zawstydzony Brakujące przemyślenie w książce to "Nie oczekuj na zapłatę" (s. 48).

Tomek37
2018-04-15 09:40:50

Luna cieszę się

DS. W tytułach chyba nie ma w wersji 1.05. tego zawstydzonego, chyba, że to Ty jesteś zawstydzony i źle zrozumiałem

Czas jest taki dziwny, że przeskakuje z sekundy na sekundy i takiego go widzimy, a jednak on jest w ciągłości.... zegar atomowy to kilkanaście jak nie kilkadziesiąt zer po przecinku, szybkość jego jest niebywała, ile sekund, i setnych sekund i tysięcznych i tak dalej, gdybyśmy mieli taki zegar na ręku, wydawałoby się, że to ciągła linia... kiedyś jak budowali kolej pociągi zderzały się często, od kolei zaczął się ustawiać światowy czas,(europejski) to wszystko jest raczkujące mamy zaledwie 200 000 lat.... a od Jezusa, to zaledwie 30 pokoleń wszystko jak się zastanowić było tak jakby wczoraj.... nie trudno dlatego wznieść się ponad to wszystko, wystarczy uświadomić sobie ten czas, i odmierzać go tak jakby zdarzeniami, by zrozumieć przeszłość, wystarczy zrozumieć w jakim czasie co było.. i porównać w to w jakim żyjemy teraz a przyszłość??? czy budujemy ją w ogóle? W całości ludzi chyba tak, ale pojedyńczy człowiek już nie ma takiego wpływu na przyszłość, chyba że wymyśli coś niezwykłego, a i tak to teraz w grupach się robi... przyszłość to zmyłka... bo wyobrażamy sobie czasami nią... a tak naprawdę zanim nastanie, życie potrafimy przeżyć w błogim nic nie robieniu... chociaż Osho mówił, że taka błogość jest ok, to mi się wydaje że trzeba zrzucić ciężar przyszłości, by w końcu być sobą, więc zwracać trzeba uwagę na czas..... kto jak widzi czas, takim jest człowiekiem w rzeczywistości naszej... tak postrzega, tak go widzą, tak się uczy, tak widzi. Może nawet tak wierzy..
Życzę dziś spokoju ducha.....

ZAHIR
2018-04-15 08:52:49

Wiem, że jesteś tam
bo ja Ciebie w moim sercu mam
szukaj mnie proszę kochany
bo tylko siebie mamy....

Dobry Samarytanin
2018-04-14 23:03:20

Chciałem poinformować, że pojawiła się właśnie nad newsami poprawiona wersja mojej książki (1.05). Sprawdzenie i naniesienie poprawek zajęło mi w sumie kilkanaście godzin... ale poprawek było całkiem sporo... więcej niż sądziłem, że będzie. Możliwe, że jeszcze można by coś tam poprawić, ale nie za bardzo chce pewne "przemyślenia" ruszać, wolę niektóre zostawić tak jak są... tak czy siak dla tych, co ściągnęli sobie moją książkę w wersji 1.04 zapraszam do uaktualnienia swojej biblioteczki

PS. W wersji 1.04 nawet pominąłem jedno moje przemyślenie (zawstydzony) ale w wersji 1.05 jest już dodane

Luna
2018-04-14 22:40:43

Justyna1,
Jakąkolwiek decyzję podjęłaś, to trzymam kciuki za powodzenie Niech ci się wiedzie ...

Tomek37,
Polecany film obejrzę w wolnej chwili, dziękuję

Tomek37
2018-04-14 21:34:53

Eh... czyli na darmo moje pisanie... zawiodłem Was Eh..... Nie doczytałem słów.... a może po prostu moja dusza wierzyła w waszą miłość.... szkoda i nie szkoda, bo na pewno macie kogoś, kto uzdrowi Wasze serca.... ja nie mam nikogo... ale jestem uzdrowicielem sam moja miłość, gdy zapuka, gdy nadejdzie, będzie wyśnioną miłością... a nie udawaną... Zrobiliście chyba sobie nadzieję i się opuściliście, nie dzwigneliście, chociaZ NA POCZĄTKU WYDAWAŁO SIĘ że to Wielka miłość, zostałem wkręcony, Eh..... Nie szkodzi, nadal o Was będę śnił, że jesteście parą, może za 30 lat się spotkacie i powiecie jednak że to było to Heee Może??? Eh.... mimo wszystko miłość trwa wiecznie, i może moja słowa, komuś pomogą jęzor dla was Hehehe Kocham Was

Wojtek2
2018-04-14 21:24:14

A no tak jeszcze Tomasz37 nakręcił się to mamy trójcę
Tomaszu37 ja nikogo nie szukam, za dużo tych filmów o miłości chyba mnie się tylko spodobał słów łączenia styl, pokrętny a jednak pasujący w całość i nic więcej. Ale uparcie na siłę dalej tworzysz widzę historię " miłości" której nigdy nie będzie. Nie jesteśmy żadną parą z ZAHIR coś ci się ostro pomieszało . A ja nie jestem zainteresowany bo już pisałem mam swoją melodie i jest jak jest i za to Bogu dzięki. A pisaniem moim łączenia słów pokazałem tylko że to nie takie trudne i wy na to też się nabraliście??? nie może być

Tomek37
2018-04-14 19:59:42

Mówię, że szukanie siebie, gdy już się odnalazło siebie, jest jak błądzenie we mgle, lepiej się poznawać każdego dnia niż szukać, jak ktoś lubi szukanie, te grę całą... to można powiedzieć, że lubi odnajdywanie.... czytanie w myślach, piękne wiersze, to poznawanie, podziwiam Wojtka, że odważył się spotkać twarzą w twarz ze swoją mistyczną duszą wierszy..... Bo Zahir ma to we krwi wydaje mi się...

"Serca przeznaczone sobie i polączone na wieki
nie potrzebuję ludzkich rad i opieki"

Dziękuję osobiście, bo myślałem od początku siebie, że trzeba ludziom w związkach pomagać
Może jednak lepiej sobie radzą bez tego....
same wiersze to mówią.....
W wierszach jest prawda...... o zagubieniu człowieka i miłości jego do świata, osób i zwierząt... Polecam piosenkę we mgle Eweliny Lisowskiej żebyście już więcej , Wy odanlezieni nie szukali w ciemno, a poznawali swoje ja.....
Oraz nową piosenkę Enej Zagubieni (dużo tych piosenek, nie musicie wszystkich słuchać) piszę co myślę tylko... i co może "pomóc"
Fajnie jest wirować między ludzmi i światami w miłości, niespełnionej też jest spełnienie...
wirować wśród serc.... swoją miłością.... pokazać kim jesteśmy przez nią, zawsze chciałem..... To nie zazdrość, bo nie mam jej w sobie, ale podziw, że sobie wciąż radzicie... niech wasza miłość zdobywa szczyty..... Dobrego wieczoru......

Wojtek2
2018-04-14 19:58:00

U mnie właśnie przeszła burza z piorunami i jest 13 stopni tylko

A może ZAHIR i Adrian to jedno serce taka zgoda..

Tomek37
2018-04-14 19:32:29

ZAHIR pięknie to piszesz.... tęsknota dusz, może zepsuć braterstwo, nie mówiąc o tęsknocie ciał.... dotrzeć do siebie... to co? w końcu się spotkać? Spojrzeniem się poznać? Mówić w jednym ciągu dusz, można bać się odrzucenia, gdy dłuższy czas, marzy się tylko o spotkaniu zamiast się spotkać, by się dopełniło by dwie dusze, połączyć ogniem to nie tylko marzenia romantyczki, i chociaż taka miłość o której Ty piszesz jest najpiękniejsza, bo zawsze na siebie może liczyć, to jednak trzeba podtrzymywać tę więź, nawet na odległość Bo wiadomo, że dusze wołają, i dusze są też cierpliwe, jednak gdy wcześniej się nie widziało tego kogoś, jest inaczej, tylko słowa zadowalają (wiersze) i na nich się polega, oddanie i zaufanie... chęć wspólnego przeżycia życia, docieranie w gwiazdy.... i w to co ponad..... do przyziemności aż po wychowywanie dzieci... nie zgadzam się, chociaż długo jestem sam, że w miłości jesteśmy samowystarczalni, nasi rodzice poczęli nas z miłości, i chcemy tego samego, lub cokolwiek co kto uzna za miłość wspólną przeżywanie tego i budowanie kreowanie nowego piękna w około... samemu jest często niedobrze, samemu przychodzą głupie myśli, gdzie żadna połówka nie nakieruje tego... dobrze, marzyć, o tym że srebrzystą drogą, się odnajdziecie i mieć antidotum w razie gdy się nie uda, że to nie to.... a kiedy jest to? Jak nie spojrzenie, chwycenie za rękę, ciepłe słowo i przytulenie... Ty i Wojtuś nasza para..... szukacie siebie wciąż, tylko, żeby to szukanie, nie przemieniło się w szukanie gdy już się odnalezliście, może ZAHIRA chce być szukana, co wnioskuję po jej wierszach... ale Zahira odnalezienie jest skutnieczniesze, po co ciągle wymagać, od drugiej osoby, czym jest miłość, gdy miłość to po prostu taniec dwuch dusz........ (jednak żeby zatańczyć) Trzeba dać szansę na spotkanie, bo ciało mężczyzny nie mówiąc o umyśle, czuje się gorsze i nie docenione, gdy nie ma w nim pocałunku, a jest tylko słowo Kocham Cię.......... Do Kocham najlepszy jest pocałunek, życzę Wam aby się spełniło, czas pokaże kiedy..... a może nie czas, a wola jednej ze stron????? cierpliwość... i działanie w cierpliwości, tym bardziej że jest wasza MIŁOŚĆ na widoku, może nieść przeróżniste nastroje, jak i u Wojtka tak u Ciebie Zahira.... bo może piszecie miłość, prawdziwą jedyną drogą miłości, a może tylko miłością par.... w jednej i drugiej na pocieszenie, następuje spełnienie.... Pozdrowienia.

Wiesia, przyjemnego wypoczynku, mój kuzyn był tam w Meksyku i znalazł żonę z Peru.. taki podróżnik jak Ty hi hi

Jula - Nieśmiertelni
https://www.youtube.com/watch?v=q8wQ0KoNih8

ZAHIR
2018-04-14 18:28:19

SERCE W SERCU
Serca przeznaczone sobie i połączone na wieki
nie potrzebują ludzkich rad i opieki
one same do siebie prędzej czy później trafią
bo nie są objęte żadną geografią
nie ma między nimi żadnej przeszkody
przepłyną do siebie przez wszystkie wody
biją głośno i słyszą się nawzajem
nie muszą jechać do siebie tramwajem
one połączone są ze sobą wstęgą złocistą
i dotrą do siebie drogą gwiazd srebrzystą...

Wiesława
2018-04-14 18:17:29

Pozdrowienia z gorącej Riviera Maya, jest 35 stopni...ale Atlantyk dzisiaj trochę szaleje, duża fala, a mieliśmy popływać katamaranem...

ZAHIR
2018-04-14 16:17:24

Może było tak jak piszesz Adrian... chyba masz dobre wyczucie... ale teraz to już nieistotne... Wojtek mnie nie skrzywdził, żeby to było jasne... i... lubię go nadal tak i tak... i... życzę mu z serca naprawdę wszystkiego najlepszego... bo zasługuje najlepsze... ma dobre serce... nie chce nikogo skrzywdzić... to się czuje... dziękuję Adrian, że chociaż Ty we mnie i w moje marzenia wierzysz... pozdrawiam

Tomek37
2018-04-14 16:06:44

Kurcze znowu to że puszczałem Wam ten film i się pomyliłem co do Luny, miałem w snach, przed chwilą przed lustrem miałem DEJAVU, a teraz mocno świeci słońce, na znak, że mam to napisać, nie wiem co jeszcze mogę napisać, naprawdę tę sytuację już gdzieś miałem, choć jeszcze nie zostały puszczone komentarze to wiadome dla mnie jest, że prawdziwy Bóg czuwa nad tę stronką, bo moje Dejavu zawsze łączę z Panem Bogiem, nie miałem od ostatniego mojego pisania, a tu ciach przed chwilą wrażenie, że już to było.... lubię takie stany.... choć trwają krótko to dużo mówią..... czy wyśniłem tę stronkę? czy DS i Wiesława i reszta już mi się śnili? do czego to prowadzi, wydaje mi się, że stany Dejavu są po to, że Bóg chce zaznaczyć swoją obecność osobowo, nie wiem dlaczego przeze mnie, może to poprzednie życie, albo życie w równoległej rzeczywistości.... słońce wciąż mi podpowiada, świecąc przez firanki w oczy, że Ktoś mnie słucha... i chyba, że mam to puścić, napisać, chociaż to 4 post z rzędu.... Jestem marzycielem..... trochę roztargnionym..... co było widać dzisiaj... z tym filmem... na pewno jesteśmy wszyscy kochani..... obejrzałem ostatnio film o głodujących dzieciach w Afryce, chciałem tutaj go dać, ale pomyślałem po komentarzach, że niesie zbyt dużą burzę różnych uczuć, mówią, że po co rodzić dzieci, jak taka bieda, że trzeba zaopatrzyć się w prezerwatywy Afrykę, że murzyni roznoszą choroby, prawda jest, że 18000 dzieci ginie rocznie z głodu, dam tu ten filmik..... bo podobno tylko kilka miliardów trzeba by oni nie umierali, kilku samolotów i czołgów zbrojenia...... śmierć przez głód jest straszna, sam w Niemcach byłem głodny i prosiłem na bułkę, wiem co to głód, dlatego łączę się z tymi dziećmi...... my nie doceniamy tego co mamy... https://www.youtube.com/watch?v=y-7hfPUnySk

Justyna1
2018-04-14 15:58:39

Luna
Dziękuję, pomogłaś mi w podjęciu decyzji
Podzielam zdanie na temat bezwarunkowej miłości zwierząt a u człowieka to różnie bywa...chociaż ja kocham bezwarunkowo moje kotunie

Strony: < 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, >
Emaile Archiwalne