REGULAMIN KSIĘGI GOŚCI:
1. Nie pisz pod wieloma nickami.
2. Nie prowadzimy prywatnych korespondencji.
3. Nie nawracaj twórców strony ani jej czytelników.
4. Jeżeli wklejasz link do filmu czy do artykuły podaj jego tytuł.
5. Wiesia nie analizuje już dat urodzenia pod względem numerologicznym.
6. Nie pisz bardzo długich wpisów, nie mamy czasu ich czytać i analizować.
7. Nie pisz całego wpisu dużymi literami, zachowaj prawidłową wielkość liter.
8. Wpisy są moderowane i nie każdy zostanie zamieszczony (nie pytaj dlaczego).
9. Nie używaj emotek pisząc z tabletu lub telefonu, gdyż wpis może zostać ucięty.
10. Nie pisz kilku postów pod rząd, postaraj się zawrzeć wszystko w jednym wpisie.
11. Nie udzielamy indywidualnych porad medycznych, ani nie uleczamy poprzez internet.

 

DODATKOWE INFORMACJE:
1. Aby wrócić na stronę główną kliknij w baner powyżej.
2.
Podawanie swojego emaila publicznie wiąże się z pewnym ryzykiem (nigdy nie wiesz czy ktoś niechciany nie zacznie do ciebie pisać więc miej to na uwadze gdy zdecydujesz się go tu ujawnić).
3. Pytania prywatne lub oficjalne do twórców strony mogą nigdy nie doczekać się odpowiedzi, nie mniej jednak gdy piszesz pytanie prywatne (tylko i wyłącznie w ważnych sprawach) zaznacz to wyraźnie na początku swojego wpisu i podaj koniecznie swój adres email aby ewentualna odpowiedź mogła zostać udzielona... niemniej jednak pisanie publiczne jest mocniej preferowane i daje większą szansę na odpowiedź.

 

Nasza strona nie jest stroną religijną, jest jedynie zbiorem informacji duchowych, o naturalnym leczeniu oraz o manipulacji tym światem i ma na celu otworzenie ludziom oczu na te sprawy.

Imię:
Twój wpis:
 

 




Margo
2017-03-17 12:55:12

Pani Beato Doroto, bardzo dziękuję za odpowiedz. Takk jak juz wspomnialam jestem bardzo zagubiona w tym temacie, bo dopiero co pojawila sie we mnie swiadomosc o przebudzeniu, pierwsze rozmyslenia o wszechswiecie jako calosci. Jaki ma stosunek do tego zla energia, zlo, szatan, ktory nas zatrzymuje w postaci innych osob? jak sobie z nim radzic? Czeka mnie duzo pracy... nic nie wiem..

Dobry Samarytanin
2017-03-17 10:35:45

Załatwiłem ten certyfikat, teraz już nie powinien wyskakiwać ten odstraszający ludzi komunikat

Syrjuszka
2017-03-17 05:53:33

Czy tak naprawdę każdy jest kowlem swojego losu. Nie zgadzam si e z tym .
Rządzą nami wielorakie uwarunkowania. Dziecko, następnie młody człowiek poddawany jest środowisku które je warunkują. Najpierw są to rodzice , przedszkole i szkoła. Kiedy dorasta już jest ograniczony i zaprogramowany. Kiedy dojrzeje w nim świadomość , dopiero można mówić o kuciu swego losu. Pod warunkiem że się jest uwonnionym od wszelkich uwarunkowań. Uświadomienie sobie tego zabiera wiele lat.

Pozdrawiam Wszystkich ciepło

ZAHIR
2017-03-16 21:28:31

Każdy jest kowalem swojego losu i to każdy wie sam co dla niego jest najlepsze... niestety w dzisiejszych czasach jak nigdy dotąd jesteśmy we wszystkim ograniczani choć myślimy że tak nie jest i że pozornie jesteśmy wolni to niestety jest to tylko złudzenie... wolność to życie według własnych zasad swojego serca... ale takich ludzi którzy tak żyją jest bardzo mało... szkoda...

Wiesława
2017-03-16 19:14:24

Tia, najbardziej to smutne, że inni ludzie "wiedzą najlepiej" co nam do życia jest najbardziej potrzebne ... i jacy powinniśmy być .... chociaż sami na swojej drodze błądzą, potrzebują pomocy ....
tym samym wielokrotnie przygrzebują w nas nasze talenty, wiedzę, unikalną osobowość, których oni nawet nie zauważają ... iluż to ludzi zostaje zaprzęgniętych do cudzych kieratów , .....bo niestety dla wielu naszych towarzyszy życia to są mało istotne elementy, ważne abyśmy byli tacy jakimi oni sobie nas życzą widzieć .... ale odwrócić roli nie chcą ....czyli przemawia z nich czysty egoizm ... i zwycięzcą jest ten silniejszy .... a drugi czuje się nieszczęśliwy ... bo jego dusza nie może się realizować wg własnych wartości.
Niestety, każdy z nas jest inny i mamy prawo żyć po swojemu.


Syrjuszka
2017-03-16 06:05:27

Dziękuję Wiesiu za Twe mądre słowa. w odpowiedziach dla innych gości.

Sama czasami takim dyplomatycznym włamywaczem do cudzego umysłu....bywam.
W tym tygodniu próbuję się włamać do umysłu mojego najstarszego syna.
Ty uświadamiasz mi co jest mi już świadome ale jeszcze tego nie ujarzmiłam.

Dziękuję ,że dajesz mi do myślenia.

Pozdrawiam ciepło.

Wiesława
2017-03-15 20:03:48

Elżbieta,
a może zaczniesz od yogi aby wybalansować kręgosłup ... z tego co widzę masz nie tylko nadwrażliwość skóry, również alergię ....

zamiast wymyślać aż tyle co zrobić, zmień dietę (sama poszukaj co dla ciebie najlepsze) i weź się za systematyczne ćwiczenia, nie od przypadku do przypadku .... nikt za ciebie tego nie zrobi, najlepszy lekarz czy uzdrowiciel, i nie licz na to, że tu cię ktoś uleczy na odległość a ty spoczniesz na laurach ... to twoja praca ... i zobacz po kilku miesiącach pracy jaka będzie różnica w twoim ciele i samopoczuciu ...
życzę powodzenia.

Wiesława
2017-03-15 19:51:09

Człowiek, którego pozbawia się własnego myślenia jest niczym innym tylko umysłowym inwalidą.... staje się niczym przedmiot za sprawą swojego małego myślenia, jest prawie bezużyteczny ... niczym zabawka rzucona w kąt ....
a iluż to dziś ludzi pragnie ćwiczyć i na siłę pokazywać co inni mają robić, jaką wiedzę prezentować a nawet co na siebie włożyć chociaż innej osobie w tym odzieniu jest niewygodnie ....
i nie ważne, że co niektórzy czynią to w słodki sposób, często udając najlepszych przyjaciół, kochanków, ważne, że ta druga osoba tańczy jak jej zagramy.... czyli mamy ją w garści.

I smutna to natura ludzka, która jeszcze sama nie wie: kim jest tak naprawdę, a już podporządkowuje sobie inne osoby, zniekształca ich prawdziwą naturę, barwę, myśl, poucza drugiego człowieka jak mierzyć własne życie cudzą miarą ... i fałszywe to twierdzenie, skoro myśli, że ta osoba w imię miłości czy danej ideologii musi zmienić swój indywidualny charakter, i poddać się pod obróbkę innego człowieka .... który chce być dla drugiego idolem ... a może tak odwrócić role ... może to ty pójdziesz pod pantofel drugiej osoby?

I kto załamuje barwy świata natury z powodu osobistego charakteru, kto rozlicza innych, kto wprowadza na swoje drogi ... nawet kiedy czyni to bardzo dyplomatycznie ... czy zwierzęta tak robią, czy kot kotu pisze scenariusz jak ten drugi ma zagrać swoją życia rolę... a może pies drugiemu psu?
Prawda jest taka, że my już mamy swój osobisty program na to życie ... jest już w nas wpisany od chwili urodzenia....

tylko umysł egoistyczny, który broni swojej ideologii będzie próbował to zmienić, podporządkować swojemu programowi ... i nie ważne czy to dzieje się na polu religijnym, czy małżeńskim ... czy tylko w koleżeńskim związku ... jeśli ktoś próbuje drugiej osobie włamać się do jej umysłu i wyryć tam swoje racje, wcześniej czy później taki związek upadnie.... chociaż sądzimy, że chcemy dla tej osoby najlepiej w świecie.

Nie jesteśmy po to z drugą osobą aby ją modelować ... na własne sposoby ...
jesteśmy po to aby poznać jej cnoty, jej działania, jej myśli ... I TO JEST NAUKA DLA NAS ...
ponieważ ta osoba jest naszym odbiciem co płynie do nas z jej natury ... a ty masz się w nim przeglądać ....bo w tym umyśle, który ty tak bardzo chcesz zmienić może jest więcej cennych klejnotów dla ciebie niż w niejednej szkole mędrców, z której ty tak usilnie starasz się czerpać wiedzę, mądrość.

Nie powielajcie błędów religii, nie wiążcie swojego partnera, przyjaciela na własnej smyczy ... mimo naszego podobieństwa na wzór Boga każdy z nas jest inny, a jednak Bóg nie prowadza cię na smyczy, każdemu pozwala się wykazać według własnej wolnej woli.

Beata Dorota
2017-03-15 08:48:20

Margo, nam się wydaje , że są granice , reguły ,zasady itd. dla harmonijnego ducha , wiecznego tworzenia to wszystko nie istnieje .
Jedna mrówka robotnica nie jest panem mrowiska ,jest całościa , ludzie na planecie ,chociaz o tym zapomnieli też panami nie są ,tylko istotami ,które powinny sie nią opiekować i chronić ,tak aby inne gatunki nie cierpiały . Pozwolę sobie tu przypomnieć słowa Jezusa o malutkich braciach i potrzebie opieki .
Mam nadzieję ,że rozumiesz , według mnie przebudzenie to otwarty kanał,przez który płynie
uniwersalna informacja natury , przez który człowiek łączy się ze wszystkim ,czując wdzięcznośc i miłość .
Jak będziesz chciała to ty możesz się stać, takim kanałem dla swojego partnera .
Powiedz mi ,które światło jest ważniejsze ,to które świeci jasnym blaskiem ,czy to które wydaje pierwszy błysk ? Oba są ważne ,ale uwagę poświęcisz temu drugiemu.
Wizualizacja ,miłości ,harmonii, boskiego ładu ,nie jest trudna ,trzeba trochę chęci .
Świat ,który tworzysz w myślach ,jest odbiciem tego na co patrzysz , możesz coś zbudować albo zburzyć ,wybór jest twój . Serdecznie cię pozdrawiam i przesyłam ci jeszcze ostatnie słowa do analizy , ''nie w mowie ale po czynach ich poznacie'' .

Margo
2017-03-15 00:57:58

Pani Beato Doroto, jak to mozliwe ze dwie osoby : jedna znprzebidzeniem a druga nie sie dogaduja.?

Margo
2017-03-14 23:16:10

Dziekuje za odpowiedz. Kochamy sie ponad zycie i walczymy.. ale jestesmy jakby na innych poziomach duchowosci i nie potrafimy sie dogadac... teraz tak to czuje... on w pewnym momencie zaczal sie cofac ze strachu ale milosc pozostala i potrafi znosic wiele... jest naprawde jakas magiczna. teraz chce mu powiedziec o moim "odkryciu" i o przebudzeniu... ale nie wiem w jaki sposob..

Elżbieta
2017-03-14 22:00:34

No właśnie tu jest problem, bo wibracje czuje tylko na tych stopach. Ciężko powiedzieć co czuje, bo to jest tak jakby cos chodzilo w środku, w stopach, przemieszczalo się ale tylko w stopach nigdzie nie idzie dalej. Czasami, ale to bardzo rzadko nie odczuwam tego, i gdy to poczuje ze nie wibruje to znowu zaczyna wibrowac. Może za bardzo skupiam się na stopach? I dlatego tak wibruja, juz się kiedyś nad tym zastanawialam , ale sama nie wiem co pani o tym myśli? I mam takie pytanie czy jest jest sens oczyścić w tym przypadku czakrę serca? Bo przez te 5 lat ciągle zylam w strachu w stresie, ze wszyscy są do mnie negatywnie nastawieni, cały swiat, ciągle uciekalam w świat który tak naprawdę nie istnieje, mialam tez wiele innych 'problemow' np balam sie ludzi, nie mowiac juz o ich dotyku. Nic nie mowialam, przy ludziach balam sie jak zareaguja, czulam kluche w gardle. Czyli wszystkiego sie balam, życia, samej siebie , tak jakbym zaparla sie siebie, albo oo tak niezaakceptowala siebie tak to chyba o to u mnie chodzi. Mam nawet bardzo szorstkie dlonie wrecz czerwone czasmi, kiedys nawet rany sie pojawialy i plynela krew. Ale roznie mam z tymi dlonmi, ale na pewnio wiem ze nie sa gladkie.Pamietam tez jak siostra dotknela kiedys mojej skory na brzuchu to mnie od razu odrzucilo, jakby mnie prad kopnal. Nwm czy to sie przyda ale mam tez krzywy kregoslup nadmierna lordoze, nikt mnie pod tym katem nie badal, ale porownujac zdj jak to wyglada, a moja posture to widac podobienstwo. Mialam tez bole glowy, robiono mi badania nic nie wykazalo. Mialam slaby wech, nie czulam nawet swojego zapachu, a co dopiero innych. Bylam ciagle zmeczona a nic przeciez takiego nie robilam. Ciągle bladzilam gdzieś myslami. I tak sobie przypomnialam teraz ze gdy pierwszy raz pojawily sie te wibracje i nieprzyjemny zapach na stopach odpowiadalam przed pania od matematyki i przyszło mi wtedy do głowy myśl kim ja jestem, ze tez ja do tej pory to pamietam i wydaje mi się ze zaczęło się to w 6klasie i kompletnie nic nie pamiętam z tamtych czasów. Moze sie przyda to pani. Jestem tez chuda muszę zaznaczyć. Wiec widzi pani tu nie chodzi tylko o stopy. Nie wiem czy pisalam ale mam 17lat. Wiem tez ze pani nie lekarz i nie leczy pani na odległość, ale nie mam o tym komu powiedzieć, chce po prostu rady co mam robić z tym wszystkim.

Wiesława
2017-03-14 20:43:49

Aby stwierdzić
czy człowiek jest piękny
nie potrzebna mu wróżka ...
piękno rodzi się w sercu
ale objawia się w oku ...
to dobroć człowieka dodaje mu urody ...

kiedy miłość rośnie w nas
tyle samo piękna objawia się na naszym obliczu
promieniuje z naszej duszy ...
kiedy prawdziwie kochasz
swojej piękności nigdy nie spustoszysz ...
nie położysz na niej cienia ...

i bynajmniej nie chodzi tu o fizyczną urodę,
która wcześniej czy później przemija ...
tylko o to niewysłowione piękno twojej duszy ...
tajemniczej, niestrudzonej,
której ludzie nie przestają podziwiać ...

Beata Dorota
2017-03-14 20:28:38

Droga Margo , pozwól, że podzielę sie z tobą z moimi doświadczeniami .
Mam dwoje dorosłych dzieci ,oboje powyżej dwudziestki i męża , wszystkich kocham ,jestem zawsze blisko ,staram się służyc moją radą ,jesli tego potrzebują.
Jedno czego nie robimy to nie rozmawiamy o duchowości .
Sposób w jaki żyjemy ,tak jak to nazwałaś czystość , czyli prawdomówność ,do siebie i innych , postrzeganie sytuacji bez oceny ,umiejętność przyjmowania nagród słownych i nagan ,poszanowanie dla świata zwierząt i roślin itd.
Życie realne ,normalne ,życie . Jako dusza nie zostałaś tu wysłana aby siedzieć na innej duszy i ją rozwijać czy pouczać , masz żyć ,cieszyć się ,że jesteś dokładnie w tym miejscu co się znajdujesz.
Kiedy ty czujesz coś więcej niż twoi bliscy , bądż wdzięczna ,promieniuj w radości a w pewnym momencie ,kto wie ,i oni do ciebie dołaczą ,czując tą lekkość i nieustającą miłość,
pozdrawiam cię serdecznie ,

Wiesława
2017-03-14 20:12:28

Margo,
no to w końcu jak to między wami jest
- kochacie się nad życie, przeżywacie magiczne chwile ...
czy potrzebny wam jest terapeuta ... bo nie możecie się odnaleźć w swoim związku?

Margo
2017-03-14 19:45:35

Może dziwne, bo sama jestem pogubiona... zyjemy w czystosci to fakt. Od dluzszego momentu miedzy nami sa nieporozumienia bez "zadnej przyczyny" ... teraz wiem ze to przez to ze nie wiedzialam co sie ze mna dzieje a on tymbardziej. Trudno sie teraz dogadac... kiedy widze rzeczy inaczej a on nie rozumie. W jaki sposob mozna pomoc tej drugiej osobie nas zrozumiec ? Jakies wskazowki z doswiadczenia? Dziekuje.

Wiesława
2017-03-14 18:16:29

Margo,
raczej dziwne to twoje pytanie ...
skoro ktoś się budzi duchowo, podnosi się jego świadomość, mądrość, wiedza, to ma przestać tworzyć kochające związki?

Wydaje mi się, że mylisz ten stan z religijnym celibatem ....
to są dwie różne sprawy.

Margo
2017-03-14 18:03:01

Dzień dobry Pani Wiesławo, przede wszystkim bardzo dziękuję za tą stronę, która dla osób zagubionyh jest pomocną wskazówką. Mam dużo pytań, ale chciałabym zadać tylko jedno. Ja ze swoim partnerem kochamy się bardzo, mogę rzec, że nawet magicznie ... nie do opisania momenty przezylismy razem, jakbysmy byli gdzies indziej, pozniej nie pamietajac wszystkiego. Czy osoba, ktora przechodzi przebudzenie jest w stanie stworzyc zwiazek z osoba, ktora bardzo kocha... czy mozna pomoc sobie nawzajem, aby siebie nie straci, a razem stworzyc cos pieknego? Z gory dziekuje za odpowiedz.

Wiesława
2017-03-14 17:28:51

Elżbieto,
a ja jestem pewna, że masz wibracje w całym ciele ... dopóki bije serce, to i ciało musi wibrować.... inna sprawa, czy ty to czujesz i jak?


Elżbieta
2017-03-13 18:32:10

Pani Wiesławo czy mogę coś jeszcze zrobić? Czuję wibracje w moich stopach cały czas. Czy są jeszcze jakieś sposoby by nie zatrzymywały się na stopach. Co z kryształami będą skuteczne i jakie wybrać?

Wiesława
2017-03-13 16:31:01

A jakie dane wy tu podajecie? Karty kredytowe czy co?
Jedynie IP, który pozostaje jako ślad, kiedy wpisujecie się na każdej jednej stronie na necie, gdzie pozostawiacie swój komentarz .... nawet nie wpisujecie swoich e-maili, bynajmniej nie jest to obowiązkowe jak na każdym innym forum! Podobnie z ksywkami ... ilu z was wpisuje tu prawdziwe imiona? Samo czytanie nie pozostawia żadnego śladu.

Dobry Samarytanin
2017-03-13 14:35:32

Rose: Nikt nie podaje żadnych danych... bo księga gości to co innego niż główna domena.

Rose
2017-03-13 13:19:55

Wiadomo, że hakerzy nie mogą wykraść danych z tej strony, bo nikt tu nie podaje istotnych danych. Jedyny problem to fakt, że takie komunikaty mogą odstraszać od wchodzenia na stronę.

Andre
2017-03-13 10:58:08

Pani Wiesławo, czy jeśli przykładowo kundalini przebiło się przez węzeł drugi (Vishnu Granthi) to czy w takim przypadku wszystkie czakry sięgające do tego węzła są już w pełni oczyszczone, czy też mogą się jeszcze ciągle oczyszczać w procesie dalszego wzrostu tej energii w górę?

Andrzej
2017-03-12 20:42:44

Łape schizy, odeszla przedwczoraj moja babcia, a dzisiaj moja ciocia.
Lape schizy ze smierc zabierze jeszcze kogos, nerki mam slabe wiec moze przez to ale moj mozg opanowuje strach i wielkie schizy.....

Dobry Samarytanin
2017-03-12 20:06:14

PS. Wpisując w google "vismaya" lub "vismaya maitreya" wchodzi się bez problemu na naszą stronę, bo idzie przez HTTP a nie HTTPS.

Dobry Samarytanin
2017-03-12 14:08:23

Z tego co się zorientowałem to problem tyczy się tylko i wyłącznie strony głównej, bo google? wymusza wchodzenie na stronę główną poprzez HTTPS, a to wiąże się z certyfikatem SSL, którego nie mamy kupionego... kwestia teraz tego czy warto wydawać jakieś 125zł rocznie na ten certyfikat, aby wyeliminować ten problem... hmm... nie wiem... tak czy siak w naszym przypadku nie istnieje żadne faktyczne zagrożenie wchodząc na stronę główną przedzierając się przez to ostrzeżenie. Zresztą co ciekawe, gdy wpiszemy w google "Rose of Sharon" i wejdziemy w Newsy a nie w stronę główną to ten problem nie występuje, a to dlatego, że wchodząc w Newsy wchodzimy poprzez HTTP a nie HTTPS.

Rose
2017-03-12 13:34:09

Wchodząc na RoS wyświetla się taki komunikat i ostrzega przed wchodzeniem.

Esperanza
2017-03-11 23:53:49

Tez mam podobny komunikat gdy wchodze na RoS.
Na ksiege gosci normalnie.

Dobry Samarytanin
2017-03-11 21:14:54

Mówisz o kg czy RoS?

Strony: < 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, >
Emaile Archiwalne