REGULAMIN KSIĘGI GOŚCI:
1. Nie pisz pod wieloma nickami.
2. Nie prowadzimy prywatnych korespondencji.
3. Nie nawracaj twórców strony ani jej czytelników.
4. Jeżeli wklejasz link do filmu czy do artykuły podaj jego tytuł.
5. Wiesia nie analizuje już dat urodzenia pod względem numerologicznym.
6. Nie pisz bardzo długich wpisów, nie mamy czasu ich czytać i analizować.
7. Nie pisz całego wpisu dużymi literami, zachowaj prawidłową wielkość liter.
8. Wpisy są moderowane i nie każdy zostanie zamieszczony (nie pytaj dlaczego).
9. Nie używaj emotek pisząc z tabletu lub telefonu, gdyż wpis może zostać ucięty.
10. Nie pisz kilku postów pod rząd, postaraj się zawrzeć wszystko w jednym wpisie.
11. Nie udzielamy indywidualnych porad medycznych, ani nie uleczamy poprzez internet.

 

DODATKOWE INFORMACJE:
1. Aby wrócić na stronę główną kliknij w baner powyżej.
2.
Podawanie swojego emaila publicznie wiąże się z pewnym ryzykiem (nigdy nie wiesz czy ktoś niechciany nie zacznie do ciebie pisać więc miej to na uwadze gdy zdecydujesz się go tu ujawnić).
3. Pytania prywatne lub oficjalne do twórców strony mogą nigdy nie doczekać się odpowiedzi, nie mniej jednak gdy piszesz pytanie prywatne (tylko i wyłącznie w ważnych sprawach) zaznacz to wyraźnie na początku swojego wpisu i podaj koniecznie swój adres email aby ewentualna odpowiedź mogła zostać udzielona... niemniej jednak pisanie publiczne jest mocniej preferowane i daje większą szansę na odpowiedź.

 

Nasza strona nie jest stroną religijną, jest jedynie zbiorem informacji duchowych, o naturalnym leczeniu oraz o manipulacji tym światem i ma na celu otworzenie ludziom oczu na te sprawy.

Imię:
Twój wpis:
 

 




Enigma
2018-02-08 10:29:34

http://tiny.pl/gn7q1



Lady Gaga zrobiła karierę dzięki illuminati?! W sieci pojawiły się szokujące doniesienia!

ale to już wszyscy wiedza, najgorsze jest to, że oni też to wiedzą.

A w ten pączkowy czwartek, życzę dużo tłustych pączków jakkolwiek niepoprawnie by to zabrzmiało.

Pozdr

Dobry Samarytanin
2018-02-08 10:20:53

Ola: no, ale widzisz czakry i aurę... i różne mandale przed oczami itd?

Ustalamy fakty jedynie, nie wiem w czym masz problem. Ludzie kurczowo się trzymają swojego "Kundalini", które nie jest TYM Kundalini.

Od początku powstania tej strony jeszcze nigdy nie zdarzyła się tu (z tego co pamiętam) osoba z pełni przebudzonym Kundalini... a co jakiś czas ktoś się pojawia i mówi, że uczestniczy w tym procesie, więc zadaje pytanie, aby się upewnić i ew. wyprowadzić go z błędu, to chyba dobrze, a nie źle. Różne objawy rozwojowe są dobre, ale to nie oznacza, że ktoś już ma uruchomione ogniste Kundalini. Były może z 2 osoby tutaj, które miały ciekawe objawy, ale sobie poszły i ich los jest nieznany.

OlaOz
2018-02-08 10:08:28

Wiesława
2018-02-07 22:10:57
Droga Wieslawo. To co piszesz jest fascynujace. Ja tego nigdy nie ogarne.

Ola
2018-02-08 09:32:25

D,S.dlaczego zachowujesz się jak inkwizytor? Czy sądzisz, że "ściganie czarownic" przyspieszy Twój osobisty rozwój duchowy?
Zamiast się cieszyć, że to uporczywe wieloletnie pisanie p. Wiesi przynosi jakikolwiek korzyści to jest jakby na odwrót.
Aby nakłonić Stwórce do tego aby zechciał się nad nami pochylić musimy żyć w miłości i prawdzie.

Serdeczne pozdrowionka

Wojtek
2018-02-08 08:13:02

Ale wiecie, że jeśli mowa o tym kundalini, to jest one integralnie związane z oświeceniem, a te jest doskonale widoczne i wyczuwalne w wypowiedziach? Czy ktoś widział kiedyś np. prawdziwego mistrza, który oznajmiał wszystkim, że jest mistrzem?

alicja
2018-02-08 00:42:01

Mam do panstwa prosbe, dwa miesiace temu, nie jestem pewna widzialam w nowosciach chinczyka, ktory uzdrawial mezczyzne lezacego na stole dlonmi. Prosze pokazcie ten film. Pamietam troche jak on to robil, chce sie tego nauczyc. Serdecznie dziekuje Pozdrawiam.

Paradoksy
2018-02-08 00:21:21

DS,
Oczywiście, też jestem zdania, że ból to sygnał, informuje że coś się dzieje, trzeba iść do lekarza, zrobić troche badań, poszukać przyczyny, a jak po konsultacjach nadal przyczyna nieznana ... to może na tle nerwowym, jesli i tu leczenie nie pomaga, zatem to cos nieznanego medycynie.
To dobry moment by się zastanowić nad ... innym wyjaśnieniem powodu, może nadal niekoniecznie kundalini ogniste ani nawet male, tylko blokady energetyczne itd.

Dobry Samarytanin
2018-02-07 23:42:06

Ola: a widzisz czakry, aurę itd?

Paradoxy: ogólnie trzeba uważać na wszelkie bóle, bo jedne mogą być związane z duchowym procesem oczyszczenia, a inne z objawem chorobowym, więc trzeba mieć rękę na pulsie, aby rozpoznać co jest co

Paradoxy
2018-02-07 23:41:45

Tak Wiesiu, w sumie masz racje, po prostu cierpienie typu: bezsenność, koszmary, zlewne poty, lodowato gorąco, problemy z przyjmowaniem pokarmów, utrata wagi, bole napadowe ale nie chroniczne, myśli samobójcze, derealizacja, widzenie aur z podejrzeniem u siebie choroby psychicznej, rozwalone hormony, palpitacje serca, bole kręgosłupa, utrata władzy w nogach, dygt rak, zrywy mięśni, chroniczny strach wrzuciłam w moim rozumieniu i interpretacji do jednego worka o nazwie \"cierpienie przekraczające ludzką wytrzymałość\". Źle nazwalam zle zrozumiałam.
Ok Ds, jasne, mistycyzmu tez nie uwglednilam, powiedziałam tylko, ze kilkuletnie takie cierpienie jako zespol objawów to cos raczej więcej i trudniej niż sam fizyczny bol.

Ola
2018-02-07 23:20:20

Wiesiu, w mojej głowie i ciele również ciągle toczy się nieustany proces nowych zmian.
W dzień i w nocy przepływa przeze mnie nieustanny potok energii uzdrawiającej.

Również widzę błyski złotego światła w oczach.

Także na początku byłam zdezorientowana i zaniepokojona tym co się działo.

Lecz rzeczywiście było to mniej dramatyczne.

Nie wiem dlaczego tak się dzieje i myślę, że nasze życie leży w rękach Stwórcy i ten dar pochodzi od niego.

D.S. w moim odczuciu mylisz się.

Ale każdy odczuwa to co chce i nie będziemy o to kopi kruszyć.

Serdeczne pozdrowinka

Dobry Samarytanin
2018-02-07 22:46:00

Ola: ja nie przechodzę procesu ognistego Kundalini, ale coś mi wiedzy na ten temat w ostatnich 10 latach skapło ... chociaż oczywiście ekspertem w tym aspekcie nie jestem, ale nie sądzę, abym się jakoś specjalnie mylił w diagnozie... niestety ludzie czują się czasem urażeni jak ktoś stwierdza, że to jednak nie to Kundalini, o które wszystkim chodzi... ale jak mówiłem, takich jednostek z TYM Kundalini jest bardzo mało... tak na serio mało, mniej niż myślicie.

Paradoxy: raczej bym się tu nie zgodził... ogniste Kundalini to w pewnym sensie czysty mistycyzm - jeżeli ktoś nie staje się mistykiem, a twierdzi, że od wielu lat doświadcza Kundalini no to jest to trochę dziwne, prawda?

Wiesława
2018-02-07 22:10:57

Nawet nie zdajecie sobie sprawy, jakie Kundalini potrafi być bolesne i to na polu fizycznym ...
mnie nie dokuczały tylko paznokcie i włosy, nie było w moim ciele ani jednej kosteczki, ani jednego mięśnia, organu, którego bym boleśnie nie poczuła ... były takie dni, że nie mogłam podnieść się z łóżka, chodziłam po mieszkaniu podpierając się szczotką do zamiatania i ścian ... długi czas w ogóle nie jadłam, nie piłam... i sama nadziwić się nie mogłam, jak to przeżyłam.... długie miesiące prosiłam wszystkich świętych o 10 minut snu ... który też nie przychodził ... byłam wyczerpana nie tylko fizycznie, psychicznie też, schudłam chyba z 10 kg, chociaż i tak byłam wagi lekkiej (52kg przed tym procesem) ... przez długie m-ce trawiła mnie każdego dnia gorączka, nie wiadomo jakiego pochodzenia .... a badania były czyste, ani śladu żadnej znanej lekarzom choroby ...

ale jedno było zadziwiające ... mój umysł - robił się ostry jak brzytwa .... zamiast w tym stanie być przytępiony, ten pracował na zupełnie przeciwnych obrotach ... wyostrzył mi się słuch, zapachy, smaki, zaczynałam widzieć rzeczy, których normalnie nie widać .... i budziły się we mnie jakieś dziwne światła w całym ciele, czasami zapalałam się wewnątrz cała jak neon .... przed moimi oczami pojawiała się złota kula światła wielkości średniej piłki ... każde dotknięcie mojego ciała wyzwalało jakieś światło, które do tej pory błyska z moich oczu, widzę go jak kierowca z jadącego samochodu .... a wew. gorączka trawi mnie już przeszło 20 lat ... dzisiaj już wiem skąd pochodzi .... i nadal nie jest mi łatwo.... chociaż wyprostowałam kręgosłup, mocno stąpam na nogach, nie choruję,
ale w mojej głowie i ciele ciągle toczy się nieustany proces nowych zmian.


Ola
2018-02-07 22:09:58

D,S. możesz pisać co uważasz, ale ja mam przypuszczenie, że Ty nie przechodzisz żadnego rozwoju z Energią Kundalini i masz tylko teoretyczne pojęcie o tej sprawie.

Więc skąd możesz się tak kategorycznie wypowiadać nie znając zbyt wiele informacji na ten osoby ,która to przechodzi.
A może właśnie jest lepsze bo nie ma takiego koszmarnego cierpienia. A może w właśnie w wyższych wcieleniach jest łagodniej. Któż to może wiedzieć?

Ja już od dawna nie przejmuję się tym co ludzie mówią. A jest jak jest i jest doskonale.

Serdeczne pozdrowionka

Paradoxy
2018-02-07 21:42:40

Ola, mam wrażenie że w procesie budzenia kundalini tzw. ognistego w rozumieniu DS zdecydowanie większy dyskomfort sprawiają sensacje emocjonalno-psychiczne związane z depresja, atakami paniki, sensacjami fizycznymi tez, ale raczej są dezorientujace, uciazliwe, subiektywne, hormonalne, niż silnie bolesne ... chyba ...

Dobry Samarytanin
2018-02-07 20:59:35

Oczywiście, że rozwój z ognistym Kundalini jest lepszy, bo to już oczyszczanie na zupełnie innym poziomie i prowadzi owo Kundalini już do prawdziwie mistycznych doświadczeń, ale nie musisz się tym martwić, prawie nikt na świecie tego nie doświadcza. Zacząłem stosować nazwę ogniste Kundalini, aby oddzielić prawdziwe Kundalini od tego "łagodnego" Kundalini, które nie jest żadnym Kundalini... ale jak mówię, nie przejmuj się i rób swoje. Trzeba najpierw się wybalansować i to bardzo solidnie, aby kiedyś ew. dojść do tego ognia - czasami jest to zadanie na wiele wcieleń.

Ola
2018-02-07 19:37:02

D.S. masz rację nie mam tak koszmarnych przygód jak Wiesia,
ale ten przepływ energii kiedyś dawał bardzo silne bóle, a obecnie wraz z coraz większym oczyszczeniem organizmu bóle trafiają się lecz rzadziej.

Nie wiem czy jest jakaś właściwa norma na rozwój Energii Kundalini i czym charakteryzuje się ogniste Kundalini , bo przecież Wiesia nie spłonęła w tym zjawisku.

I po czym można wyrokować, że jest to lepszy rozwój duchowy lub gorszy, gdyż takie odniosłam wrażenie.

Serdeczne pozdrowionka

Dobry Samarytanin
2018-02-07 18:09:56

Lunik 9 – największe cygańskie getto na świecie
http://roadtripbus.pl/lunik-9-cyganskie-getto/

Ci ludzie nigdy nie powinni dostać jakiegokolwiek mieszkania socjalnego. Socjalizm jak zwykle powoduje problemy eh... kiedy to ludzie u władzy (i nie tylko) zrozumieją :/ Jeszcze tylko dodam, że zwykli ludzie utrzymują tych wandali.

Ola: z tego co piszesz wynika, że nie masz do czynienia z ognistym Kundalini.

Ola
2018-02-07 15:09:15

Meduzes 82, gdy rozpoczął się mój rozwój duchowy nie słyszałam zbyt wiele o Energi Kundalini, chociaż w jednej książce pojawiło się to pojęcie. Ale mówiło ono raczej o spontanicznym wybuchu jakiejś miłości podczas zbliżenia dwóch osób. Z szeroką wiedzą na ten temat spotkałam się dopiero na tej stronie.
Moja sprawność fizyczna nie jest tylko wynikiem moich ćwiczeń. Jest raczej wynikiem przepływającej przeze mnie energii, która stopniowo przez wiele lat usuwa wszystkie blokady. Bez wsparcia Energii Kundalini, same ćwiczenia nie dadzą takiego wyniku.

Serdeczne pozdrowionka

Dobry Samarytanin
2018-02-07 13:59:35

Dzika tygrysica przyszła do ludzi bo szukała pomocy, bolały ją zęby
http://dobrewiadomosci.net.pl/22397-dzika-tygrysica-przysz...

Meduzes 82
2018-02-07 10:14:33

Ola - ale podobne czy też identyczne rezultaty osiągnie się dbając o Siebie i ćwicząc nie słysząc w ogóle o kundalini czy też rozwoju duchowym.

Ola
2018-02-06 20:45:14

Wojtek, chcę jeszcze dodać,
że to co zacytowałeś i co Wiesia napisała jest prawdą.
Tak się właśnie dzieje w tym niezwykłym procesie wzrastania duchowego.

Pozdrowionka

Ola
2018-02-06 19:50:15

Wojtek, to własnie ja.

Serdecznie pozdrawiam.

Wojtek
2018-02-06 17:30:28

Ola: czyli np. kto, bo Yeti podobno też widziano...

Paradoxy
2018-02-06 16:55:59

Meduzes, tu można: soniks@o2.pl

Meduzes 82
2018-02-06 16:25:53

Paradoxy - jesteśmy wzajemnie sobie potrzebni. Więc rozmawiajmy ile wlezie i wyciągajmy z tego wnioski

Ola
2018-02-06 13:40:04

Wojtek,
50 latek, który przechodzi intensywny rozwój duchowy jest wyprostowany, trzyma wysoko głowę Szyja również jest wyprostowana. Mierzy tyle cm. ile miał w 20 roku. Bez problemu zgina się i kładzie całe ręce na podłodze. Nie ma siwych włosów. Jeszcze nie ma zmarszczek. Oczywiście nie chodzi do lekarzy, na nic się nie leczy i nie łyka żadnych lekarstw.

Pozdrowionka

Wojtek
2018-02-06 13:16:32

Pierwotnie spotkałem się z teorią, że świadomość budzi się automatycznie po przekroczeniu pewnej liczby połączeń neuronowych, a więc koncentracji energii. Następnie wraz z dalszym wzrostem liczby połączeń świadomość rozwija się. Następują różne przemiany duchowe, choć tak naprawdę to chyba bardziej emocjonalne rozwijane coraz bardziej także w sferze nieświadomej, jak intuicja. W wyniku wytłumienia tzw. miłości lub łaski boskiej przez inne emocje nasze ego może nabrać dystansu do tego i w przypadku poznania celu faktycznie może pojawić się żal i tęsknota, ponieważ w naszym świecie funkcjonują różne pojęcia, wykorzystanie i niesprawiedliwość również. Rozwijamy się ku szczytnemu celowi, który tak naprawdę może nie być wcale naszym własnym i w kontekście innych uczuć, do których mamy teraz dostęp może okazać się nawet niewiele warty. W wyniku dalszego wzrostu połączeń osobowość człowieka coraz bardziej się zatraca. Starsi ludzie potrafią coraz łatwiej przypomnieć sobie dokładnie to co było dziesiątki lat temu, a coraz trudniej jest im pamiętać wydarzenia z wczorajszego dnia czy o bieżących sprawach. Śmierć tak naprawdę następuje w wyniku osiągnięcia masy krytycznej tych połączeń. Różni lekarze różnie szacują trwałość różnych narządów człowieka, ale zwykle wynosi ona ponad 200 lat i raczej są zgodni, że to nasz układ nerwowy tworzący codziennie niezliczone ilości nowych połączeń, a wiec i wzrost energii, przyczynia się do przeciążenia organizmu i śmierci.

Paradoxy
2018-02-06 11:53:20

Meduzes, mam te same mechanizmy co ty.
Szukam, bo mam niezaspokojone pewnego rodzaju potrzeby wyższe, czyli potrzeby duchowe, poszukiwałam Boga, odnalazłam i ... szukam głębiej - lepszego zrozumienia, pełniejszego jeszcze obrazu, bo nie jest kompletny, choć zarys na szczęście widzę już wyraźny.
Tak, to napędowy motor rozwoju, na tym opiera się cały proces i chyba ten proces nie będzie miał końca póki żyje w tym ciele, co najmniej tak długo, a pewnie i duuużo dłużej.

Czytam Twoje wpisy od lat, utożsamiałam się często z Twoim myśleniem, postrzeganiem, zadawałeś pytania które były w moich myślach, nie pisałam, ale nie musiałam, ty pisałeś, ja obserwowałam. Paradoks co? że dziś ty czytasz mnie i w końcu rozmawiamy.

Meduzes 82
2018-02-06 10:58:26

Tak ... Paradoxy cyt: "...poczuł tesknotę i żal z powodu (chyba) amnezji" ... tak z tego powodu.

A wiesz co jest najlepsze ?? że gdyby nie ta tęsknota nie szukał bym dzisiaj odpowiedzi ... Taki motor napędowy, potrzeba zrozumienia i realizacji ... paradoks co ?!

Paradoxy
2018-02-06 10:33:17

Wojtek polecił pewną pozycje - "Wędrówka dusz" M.Newtona
o ile dobrze zauważyłam Meduzes się do niej odniósł, poczuł tesknotę i żal z powodu (chyba) amnezji, mnie nie zdołowało, piękne treści napawające nadzieją. Tu zawarłam swój wstępny pogląd na sprawę i ... czytam dalej niespiesznie.

http://paradoxy.eu/2018/02/06/reinkarnacja-relacje-z-pomie...

Strony: < 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, >
Emaile Archiwalne