REGULAMIN KSIĘGI GOŚCI:
1. Nie pisz pod wieloma nickami.
2. Nie prowadzimy prywatnych korespondencji.
3. Nie nawracaj twórców strony ani jej czytelników.
4. Jeżeli wklejasz link do filmu czy do artykuły podaj jego tytuł.
5. Wiesia nie analizuje już dat urodzenia pod względem numerologicznym.
6. Nie pisz bardzo długich wpisów, nie mamy czasu ich czytać i analizować.
7. Nie pisz całego wpisu dużymi literami, zachowaj prawidłową wielkość liter.
8. Wpisy są moderowane i nie każdy zostanie zamieszczony (nie pytaj dlaczego).
9. Nie używaj emotek pisząc z tabletu lub telefonu, gdyż wpis może zostać ucięty.
10. Nie pisz kilku postów pod rząd, postaraj się zawrzeć wszystko w jednym wpisie.
11. Nie udzielamy indywidualnych porad medycznych, ani nie uleczamy poprzez internet.

 

DODATKOWE INFORMACJE:
1. Aby wrócić na stronę główną kliknij w baner powyżej.
2.
Podawanie swojego emaila publicznie wiąże się z pewnym ryzykiem (nigdy nie wiesz czy ktoś niechciany nie zacznie do ciebie pisać więc miej to na uwadze gdy zdecydujesz się go tu ujawnić).
3. Pytania prywatne lub oficjalne do twórców strony mogą nigdy nie doczekać się odpowiedzi, niemniej jednak gdy piszesz pytanie prywatne (tylko i wyłącznie w ważnych sprawach) zaznacz to wyraźnie na początku swojego wpisu i podaj koniecznie swój adres email aby ewentualna odpowiedź mogła zostać udzielona... niemniej jednak pisanie publiczne jest mocniej preferowane i daje większą szansę na odpowiedź.

 

Nasza strona nie jest stroną religijną, jest jedynie zbiorem informacji duchowych, o naturalnym leczeniu oraz o manipulacji tym światem i ma na celu otworzenie ludziom oczu na te sprawy.

Imię:
Twój wpis:
 

 




Wiesława
2019-04-20 09:59:13

Wszystkim ludziom dobrej woli, którzy pragną pokoju, spokoju
i chcą przysparzać światu tylko dobra,
bez względu na ich poglądy, religię i kolor skóry,
życzę z okazji nadchodzących Świąt Wielkanocnych
wszystkiego co może odmienić ich życie na lepsze.

Aby wszyscy mieli świetlaną i piękną przyszłość,
nawet w ciemną noc widzieli jasno swoje gwiazdy
i cel własnej podróży... tam gdzie serce nas prowadzi
... tam, gdzie nigdy nie brakuje miłości.

I nigdy nie przestań wierzyć sobie,
nawet jak otrzymujesz ranę zawieś zemstę i walkę,
życie nie jest idealne ale można je doskonalić.

Życzę nam WSZYSTKIM takiego świata,
w którym WSZYSCY będziemy czuć się szczęśliwi.

Wiesława
2019-04-20 07:38:10

Mnie po tygodniu wyraźnie spadł poziom ognia w ciele, czułam się jak kurczak na rożnie, miałam silne zawroty głowy, całkiem straciłam apetyt i ochotę na cokolwiek. Różnie bywało w tym moim życiu ale takiego piekącego bólu w mięśniach, kościach, żyłach, mózgu, sercu, brzuchu w tym samym czasie nie przerabiałam. Koleżanki chciały mnie odstawić na emergency, i z synem też się pokłóciłam. Do tego parę dni temu jeszcze doszedł atak, ktoś kto mnie wyraźnie nie lubi mocno mnie popchnął, tak jakby znowu próbowano mnie wywrócić i potłuc, czułam tą postać a nawet ją widziałam. Nie był to wysoki gostek lecz b. silny i zły... aż się przegięłam w pół jak mnie dotknęły jego łapy... ale nie poleciałam, właśnie wstałam w nocy w tym momencie z łóżka.

Miałam też dziwny sen. Szłam przez jakiś pokój, chciałam z niego wyjść, na klamce drzwi ktoś zawiesił koronę cierniową, chciałam ją zdjąć i położyć w inne miejsce, bo tam nie wydawała mi się bezpieczna... była jakaś taka inna, miała kolce i była z dziwnej trawy, bardziej przypominała gniazdo. Nie pamiętam dokładnie co z nią zrobiłam... gdzieś ją przełożyłam ... i znowu coś się działo, wiedziałam, że muszę uciekać... obudziłam się, już do rana nie spałam... bałam się, jednak w tych sprawach nie można się zahartować, to coś umie nam przekazać silny strach. Napisałam też w nocy post na kg... przepadł... nie chciało mi się już drugi raz pisać. Opowiedziałam tylko to zdarzenie DS.
Czuję, że muszę sobie znowu spisywać parę rzeczy w moim zeszyciku ....
napisałam tych parę zdań i ciągle nie jestem pewna, czy powinnam to puścić...
bo ile osób da temu wiarę, ilu zrozumie.... najlepszy kumpel to mój zeszycik...no i DS, ten wie co człowiek może na tym polu przeżyć....

Luna
2019-04-20 01:03:22

No w tym rzecz, że nie ma we mnie strachu ... żadnego ( zobojętniałam ? ). Dziwny to trochę stan. Ludzie ciągle biegają za czymś, a ja mam niezmąconą taflę wody ... Są rzeczy, które po prostu dzieją się, a jakąś dziwną mam pewność ( to odczytuję ), że wszystko podąża we właściwym kierunku.
Zło jest, było i będzie. Całego świata nikt nie jest w stanie uratować, nawet gdyby bardzo chciał.
Vismaya, Ty sama ingerujesz dopiero wtedy, gdy ktoś nie ma już nadziei ... każdego, który może poradzić sobie sam, tylko palcem popychasz do przodu, kierunek wskazując ... Co sprawia, że pomagasz tym, a nie innym ?

...strach jest wyczekiwaniem na zło... Lepiej chyba nikt tego nie ujął ...

Pozdrawiam

Wiesława
2019-04-20 00:12:42

To w nas siedzą dwie natury,
którą dopuścimy do głosu, ta w nas gada ...
a jak jej jeszcze dorzucimy żarcia, nie ma ograniczeń...
a już napewno nie wolno nam łapać strachu i siedzieć pod jego kontrolą...
nie ma większej emocji, która niszczy człowieka...
już Platon mówił --- strach jest wyczekiwaniem na zło...
i najwyższy czas porzucić strach... bo to zła żmija,
która wcześniej czy później skoczy ci do gardła.

Wiesława
2019-04-19 23:37:55

Akurat u nas zdrowie, to tylko produkt uboczny naszej działalności... zbieramy i tą wiedzę aby to wszystko w miarę było w jednym miejscu.
My głównie założyliśmy tą stronę od strony rozwoju duchowego człowieka... kiedy przyszło mi przeżyć coś co innym ludziom nawet się nie śniło... zresztą mnie samej też !!!... aby wyjaśnić i ukazać jak bardzo jesteśmy zagadką dla samych siebie... i jak w oka mgnieniu możemy się zmienić ... i to w obie strony .... kiedy zachwiejemy własna rownowagę.
Zdrowie na tej drodze, to tylko przeprowadzamy wielu, którzy potrzebują pomocy w tej kwestii, tak jakbyśmy przeprowadzali ślepców na drugą stronę ulicy...
ja nie pomagam wszystkim, kto tylko do mnie się zgłosi w kwestiach zdrowotnych, ja w wiekszosci udzielam tylko instrukcji jak równoważyć własne ciało i odsyłam tych ludzi do samodzielnej pracy... toteż często napracuje się językiem jak mało kto.... za darmo, bo akurat za to jak i za całą resztę pieniędzy nie biorę. Nie biorę pieniędzy jak odwiedzam chorych w szpitalu a nawet u nich w domach....
i pracuję tylko z tymi, którzy jestem tego pewna, sami sobie już nie poradzą. Wielokrotnie mają w swoich kartach zdrowia wypisane przez lekarzy - terminal, bywali już w komach. A ci ludzie obalają ten mit.... zmartwychwstają... z tymi pracuję, ponieważ jest im to potrzebne.
Głównie jednak wyjaśniam głębsze sprawy związane z naszą duchowością, coś co sama przerobiłam na własnej skórze. I to jest temat nr 1.
A dzisiaj na świecie zrobiło się już tylu uzdrowicieli... wielu z nich całkiem dobrych ... i to cieszy... sama wszystkich nie uleczę ... wielu jest dla mnie kontrowersyjnych ....
ważne że ludzie już wiedzą co w trawie piszczy i dmuchają na zimne.

Luna
2019-04-19 23:31:37

,,Mówisz o pokoju
Czy Ty nie widzisz, że
Są tacy, którzy chcą, żebyśmy
Pozabijali się
Żebym ja zabił Ciebie
Żebyś Ty zabiła mnie
Żebyśmy żyli w strachu
Całe noce i całe dnie ..."

Od jakiegoś czasu mam tak jakoś, że czy oglądam film, słucham muzyki, rozmawiam z ludźmi, czy czytam książkę, to wszędzie słyszę ten sam głos ... te same słowa i ten sam ich sens ... Dawniej słyszałam jakby szept, przebłyski widziałam ... teraz słyszę gromki głos ...

Ktoś mógłby uznać, że zwariowałam ... ja sama czasem się zastanawiam

Pozdrawiam

Jana
2019-04-19 23:17:39

D.S : Piszę tylko pod jedną xywką .. dlaczego w historii w moim laptopie wykasowano
tylko te dane odnośnie wysyłanych wpisów ...

Jana
2019-04-19 23:02:09

Witam ponownie ... dla osób - którzy nie znają strony ... https://kochanezdrowie.blogspot.com/?view=flipcard ...
która skupia rodzynki z innych blogów ...
Wiesławo ... nawet wiele twoich artykułów można tam znalezć ...


Dobry Samarytanin
2019-04-19 22:53:38

Jana: Nie wolno pisać pod różnymi xywkami, w twoim przypadku było takie podejrzenie i stąd nie weszły wpisy. Nie było to "ACTA". Jeżeli to pomyłka to miałeś pecha (czasem ktoś "ucierpi" z powodu naszej czujności) ... a jak nie to trzymaj się jednej xywki

Jana
2019-04-19 22:26:34

Wiesławo dobrze że informujesz o tym ... Źle działa kg, przepadają wpisy... kilka moich wpisów też przepadło ... działa akta ... wejdzcie na stronę ... http://www.peszer.pl/...
po prawej stronie kliknijcie w HISTORIA BOGINI post z 16.04 ... a dowiecie się o wiele
więcej na temat ostatnich wydarzeń trzeba teraz domyślać się gdyż przez kluczowe słowa
... wpisy przepadają .

.

Wiesława
2019-04-19 21:48:12

Ktoś nam próbuje rozpalić wielki ogień na Ziemi...
to wszystko nie dzieje się przypadkiem...

i nawet jeśli ktoś nie lubi Chrześcijaństwa, czy Islamu... to nie ma się z czego cieszyć
bo to może okazać się bardzo bolesne dla obu stron...
gdzie się dwóch bije, tam 3-ci korzysta...
ale też wiemy - nic nie dzieje się przypadkiem,
wszystko ma swój powód ...

https://prostozmostu24.pl/francja-kolejny-atak-na-swiete-m...

marek
2019-04-19 21:28:10

Witam najlepiej otwierał oczy ludziom U.G Krishnamurti poza tym bardzo ciekawy blog dużo ciekawych informacji z kategori wiedzy pozdrawiam

Wiesława
2019-04-19 21:09:21

Mikstura odmładzająca

https://sekrety-zdrowia.org/mikstura-odmladzajaca/

Adam z ZG
2019-04-19 21:08:29

Recenzja filmu Mel Gibson, Julia Roberts. Materiał informacyjnyFilmy mówią nam jak jest.
https://www.youtube.com/watch?v=y-ULXjeU5Fk

Adam z ZG
2019-04-19 20:48:00

A ja obstawiam, by zakamuflować sztucznie wywoływane działania. Tu jest ten film po angielsku:
HOLES IN HEAVEN HD - SECRET TESLA TECHNOLOGY HD Movie
https://www.youtube.com/watch?v=naYsTN-D7qA
Ps. Ziemia zmieniła kiedyś biegun magnetyczny i był on podobno tam, gdzie teraz jest Grenlandia. Jej topnienie nie ma nic wspólnego z ociepleniem klimatu, gdyż na Antarktydzie przybywa ludu : https://tiny.pl/trmh6 , więc jakie mamy ocieplenie klimatu???

Pozdrawiam i korzystając z okazji życzę Wam wszystkim, Radosnych i pogodnych Świąt Wielkiej Nocy, Łask Bożych oraz obfitego dyngusa

Bubi
2019-04-19 20:39:40

Grażyna,
Ja mam dokładnie tak samo... kiedyś święta były dla mnie czasem takim jakim pokazuje stereotyp... wszystko na pokaz, jednak teraz wszystko się zmieniło, odczuwam to wszystko inaczej, przeżywam duchowo... i czuje, że sam zmartwychwstaje, choć dziś dopiero wielki piątek, jednak już wczoraj zrozumiałem bardzo wiele swoich błędów, które pragnę naprawić...

Poza tym od 3 dni męczy mnie katar sienny... nigdy nie był on aż tak poważny... poza katarem i swędzącymi oczami miotają mną różnorakie emocje, które niejednokrotnie zaniżają poczucie mojej wartości... tym bardziej to, że czuje się odpowiedzialny za to, że tą alergię mam... w końcu alergię mają swój początek w nas samych

Zastanawiało mnie, czemu w momencie, gdy zacząłem wkraczać na Świetlistą Ścieżkę zaczęła męczyć mnie alergia sezonowa, jednak wczoraj mama mi powiedziała, że gdy byłem mały i cierpiałem na astmę, to była to astma o podłożu alergicznym... z czasem gdy wszystko minęło nasz lekarz powiedział, że w trakcie dojrzewania może to wrócić... No i stało się, miał rację

Dobry Samarytanin
2019-04-19 20:28:40

Adam z ZG: Link tylko dla zarejestrowanych. Ja obstawiam, że to zmiany naturalne. Taka kolej rzeczy... raz zlodowacenie raz ocieplenie. Grenlandia kiedyś była zielonym lądem ... niebawem znowu będzie

Adam z ZG
2019-04-19 20:14:21

Dziury w Niebie? HAARP i Udoskonalone Technologie Tesli / Holes In Heaven? - HAARP and Advances In Tesla Technology (2005)

https://tiny.pl/trmhw

Ps. A teraz zastanówcie się, czy zmiany klimatyczne są następstwem zmian klimatycznych?

Wiesława
2019-04-19 19:02:21

https://www.youtube.com/watch?v=t2rJPabPA-Q&fbclid=IwAR1_N...

Wiesława
2019-04-19 18:54:34

Źle działa kg, przepadają wpisy... ledwo odzyskałam ostatni, toteż róbcie copy przed wpuszczeniem, bo z pewnością nie raz i was dotyczył ten problem, a nie od nas zależy jak chodzi kg.

Wiesława
2019-04-19 18:38:07

"Może coś źle robię.... "
no w zasadzie, jak źle postępujemy z ciałem i duszą to te pokażą człowiekowi, gdzie popełnia błąd... dostaniemy rózgą w tyłek....
z drugiej strony, takie malutkie dziecko kiedy ząbkuje też ma buzię pełną bólu a to bywa często zaledwie 1 ząb i cała rodzina spać nie może, tak to dziecko cierpi.... i za jakie grzechy ten ból...
a to tylko ból transformacji/wzrastania ciała, bo to też jest etap transformacji u tego dziecka...
jeszcze z innej strony choroba to proces oczyszczania, a nie kara za grzechy... i ciesz się, że dane ci się jest oczyścić a nie idziesz z powrotem skąd przyszłaś ale tym razem w betonowym płaszczyku i nawet bólu nie czujesz, tylko jak beton lecisz w dół na niskie duchowe pokłady.... i ciężko ci będzie ten betonik rozkruszyć.... i zazwyczaj takie dusze biegają po tej ziemi jak w kieracie... i nawet im nie jest źle...
wielu ludzi na tym świecie budzi się ... ale mało ludzi nawet tych przebudzonych zdaje sobie z tego sprawę, że nawet ci "avatary" I klasy , ci co pono rozmawiają z Bogiem zaledwie dosięgają do swojej wyższej jaźni... albo ciągle są zbyt mocno pod poprzeczką a im się tylko coś wydaje - a to i tak jest dopiero poziom buddic. Budda nawet nie mówił o wyższych duchowych pokładach, pokazywał właśnie ten - przebudzenie, a jaki był już Wielki.... i też miał swój ból istnienia, 40 lat pracował aby się od niego uwolnić....
i brakowało mu jeszcze sporo do poziomu Chrystusowego....

i przyszedł i ten człowiek, zwany Jezusem i pokazał nam jeszcze wyższy poziom - Chrystusowy, i wiemy, szczególnie w dniu dzisiejszym jaką mu zrobili obróbkę, jak Go wymłócili do gołego ziarna.... aby mógł zmartwychwstać.... a gdzie jeszcze było wniebowstąpienie.... ?
L kiedy wniebowstąpił nie skończyła się jeszcze Jego obróbka, lecz przebiega już w innej formie... i nie tylko u Jezusa, u wszystkich aniołów, archaniołów etc.... tej duchowej transformacji nie ma końca, zmieniają się tylko formy.
E. Kundalini otwiera nam furtki do Świadomości Chrystusowej i nie jest ona najwyższą formą transformacji... ja mniej więcej wiem może o 20-stu wyższych poziomach..... a pewnie jest dużo więcej i wiedzą o tym na świecie zaledwie jednostki ... i nie mówi się o tym.... bo po co? Co takie dziecko z piaskownicy obchodzą całki?

Wojtek2
2019-04-19 18:25:57

Tu wersja z Jezusem
https://m.facebook.com/KsKrzysztofKralkasac/photos/a.31907...
A tu taka historyjka
https://m.facebook.com/488510691483023/photos/a.4889217014...

Wiesława
2019-04-19 15:55:10

Jak zrobić sok z pokrzywy i jak zakonserwować by zachował właściwości
https://sekrety-zdrowia.org/sok-z-pokrzywy-jak-zrobic/

Grażyna
2019-04-19 14:50:31

Ja tam do każdych świąt podchodzę obojętnie. Jestem tylko obserwatorem. Kiedyś czułam inaczej ale na dzień dzisiejszy wiele się w moim odczuciu zmieniło. Dla mnie sens świąt jest zupełnie inny. Obserwuję, że czas w którym są te święta związane z Jezusem jest jakiś inny. Coś dzieje się z człowiekiem. Jest jakiś silniejszy przypływ energii. Myślę też, że dla ludzi mają one jakieś ważne, ukryte znaczenie, niż tylko konsumpcja i porządki.
Luno:
Bardzo się cieszę, że Kostek wraca do zdrowia. To naprawdę wspaniała nowina na Wielkanoc.

Pozdrawiam serdecznie

Luna
2019-04-19 13:17:33

Vismaya,
Dobre z tym zajączkiem ...
I mnie piecze się nowy placek, między łopatkami ... po raz już enty ( teraz to już pikuś ). Tak czasem myślę, może coś źle robię ? Gdybym robiła w życiu dobrze, to może nie trzeba by mi przypominać tym bólem i ogniem ? Że, transformacja ... trochę mało mnie to pociesza.
A, trzymaj się tam, nie powiem ciepło

Pozdrawiam wszystkich.

PS.
Żeberko ( teraz Kostek ), ma się dobrze. Wraca do zdrowia powoli, ale jednak ... merda już ogonkiem, na widok swego opiekuna. Na razie, jeszcze nie umie załatwiać swoich potrzeb na zewnątrz, ale kleszcze i pchły poszły precz, i pełna miska jest ... Będzie dobrze

Enigma
2019-04-19 10:48:10

Dziękuję Luno, Grażyno i DS za odpowiedź. Pozdrawiam Serdecznie

Dobry Samarytanin
2019-04-19 09:11:12

Jak skutecznie zniechęcić dziecko do wiary? Błędy wierzących rodziców
https://pl.aleteia.org/2018/01/14/jak-skutecznie-zniecheci...

Wiesława
2019-04-19 09:00:51

Święta świętami,
placki plackami..
ale
https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/57306091_706...

Wiesława
2019-04-19 08:27:59

https://www.youtube.com/watch?v=fDfEUX3UcQY

Wiesława
2019-04-18 22:52:37

Mnie na tą Wielkanoc piecze się nowy placek, a już było tak fajnie.... jeszcze nie znam jego pełnego smaku... palę się w środku, szczególnie pieką mnie wszystkie naczynia krwionośne i nerwy, czują setki nowych połączeń nerwowych. Najpierw mnie wyłączało, mdlały ręce, nogi.... teraz na odwrót ....
Nie ma na ciele jednego cm. nie objętego tym procesem..... to już nie przebudzone Kundalini... to jeszcze wyższa alchemia... tu wyraźnie świetliste ciało daje o sobie znać.....
i zamiast piec placki wchodzę do wanny i leżakuje w wodzie, trochę jest ulgi... podobnie robiłam w roku 2000.... zawsze na ogień dobra była woda.

Strony: < 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, >
Emaile Archiwalne