REGULAMIN KSIĘGI GOŚCI:
1. Nie pisz pod wieloma nickami.
2. Nie prowadzimy prywatnych korespondencji.
3. Nie nawracaj twórców strony ani jej czytelników.
4. Jeżeli wklejasz link do filmu czy do artykuły podaj jego tytuł.
5. Wiesia nie analizuje już dat urodzenia pod względem numerologicznym.
6. Nie pisz bardzo długich wpisów, nie mamy czasu ich czytać i analizować.
7. Nie pisz całego wpisu dużymi literami, zachowaj prawidłową wielkość liter.
8. Wpisy są moderowane i nie każdy zostanie zamieszczony (nie pytaj dlaczego).
9. Nie używaj emotek pisząc z tabletu lub telefonu, gdyż wpis może zostać ucięty.
10. Nie pisz kilku postów pod rząd, postaraj się zawrzeć wszystko w jednym wpisie.
11. Nie udzielamy indywidualnych porad medycznych, ani nie uleczamy poprzez internet.

 

DODATKOWE INFORMACJE:
1. Aby wrócić na stronę główną kliknij w baner powyżej.
2.
Podawanie swojego emaila publicznie wiąże się z pewnym ryzykiem (nigdy nie wiesz czy ktoś niechciany nie zacznie do ciebie pisać więc miej to na uwadze gdy zdecydujesz się go tu ujawnić).
3. Pytania prywatne lub oficjalne do twórców strony mogą nigdy nie doczekać się odpowiedzi, nie mniej jednak gdy piszesz pytanie prywatne (tylko i wyłącznie w ważnych sprawach) zaznacz to wyraźnie na początku swojego wpisu i podaj koniecznie swój adres email aby ewentualna odpowiedź mogła zostać udzielona... niemniej jednak pisanie publiczne jest mocniej preferowane i daje większą szansę na odpowiedź.

 

Nasza strona nie jest stroną religijną, jest jedynie zbiorem informacji duchowych, o naturalnym leczeniu oraz o manipulacji tym światem i ma na celu otworzenie ludziom oczu na te sprawy.

Imię:
Twój wpis:
 

 




Wojtek2
2019-02-12 16:39:51

Miałem dziś sen z ?( ufo) dziwny i bardzo realistyczny, widziałem dużo szczegółów i dźwięków, kolorów. A może dlatego że dobrze zapamiętałem. Chyba się naczytałem i naogladałem ostatnio tej tematyki a może to coś znaczyło, nie wiem. No więc budzę się w swoim śnie. I patrzę w sufit który był przeszklony i można było zobaczyć niebo. Ale zamiast nieba nade mną tzn na zewnątrz budynku unosił się spodek? Zobaczyłem tylko może 1/4 jego części od spodu (zauważyłem na nim koła czy okręgi, to coś było koloru szarego i wydawało dziwny dźwięk, nie wiem do czego to porównać jakby dziwnie buczało ale nie głośno) tak jakby celowo wisiał nad przeszklonym dachem i ktoś z góry przyglądał się? Takie miałem odczucia. W łóżku ze mną była Katarzyna i dziecko, nie wiem czy nasze nie pamiętam ale spało razem z nami i też się brzebudzili i spoglądali na to razem ze mną przez chwilę. Ja krzyknąłem nie patrzcie na to i zakryliśmy się pościelą. Nie wiadomo skąd miałem telefon w ręku i chciałem to nagrać (tu nie jestem pewien czy coś nagrałem ale chyba bałem się wysunąć telefon ) kiedy wysunąłem głowę żeby na to spojrzeć ten dziwny objekt poruszył się wolno ok 1m w lewo poczym wystartował tak szybko że miałem wrażenie że już na starcie miał w chwili samego ruszenia prędkość z 500km/h, jakby nie nabierał prędkości tylko odrazu był tak szybki. Ale ten sen się nie skończył potem było ostro. Zerwałem się z łóżka i odrazu pobieglem do wszystkich okien w domu szukałem tego czegoś na niebie. I ku mojemu zdziwieniu tego czegoś już nie było za to w kierunku tego budynku leciały z bardzo dużą prędkością samoloty wojskowe, śmigłowce i odrzutowce i nawet takie których nigdy nie widziałem (niestety nie pamiętam jak wyglądały) to było niezłe widowisko kilka z nich rozbiło się a niedaleko jeden bardzo blisko. Jakby jakaś niewidzialna siła to robiła. Leciał prosto w okno przez które patrzyłem i nagle wbrew prawom fizyki coś go dziwnie wywruciło i przesuneło tak że rozbił się obok domu. To było tak realistyczne że stałem osłupiały. Masakra. Słyszałem dźwięki silników i wybuch rozbitych samolotów. To było bardzo realistyczne. Potem pojawiło się wojsko w domu i zaczęli chyba nas przesłuchiwać (nie pamiętam tego już) pamiętam że w tym jeszcze śnie żałowałem że tego jednak nie nagrałem na telefon... A oni to chyba ścigali Powiem wam dziwaczny sen

Wojtek2
2019-02-12 15:15:12

Ja spróbowałem tych technik z uciskaniem, ostukiwaniem i łyżkami ale bez rezultatu raczej. Może potrzeba czasu więcej..

Tomasz
2019-02-12 10:28:44

To ja jeszcze z taką motywacją, wszyscy to wiedzą, ale warto przypomnieć.
Zwierzęta potrzebują empatii! Zwierzaki są EMPATYCZNE! Zapobiegajmy okrucieństwu i promujmy dobroć w stosunku do zwierząt. Wykorzystajmy entuzjazm, jaki mają dla zwierząt dzieci i młodzież, i przekształcajmy go w świadomą wiedzę dotyczącą potrzeb zwierząt i naszej odpowiedzialności za nie. Poprzez wpajanie dzieciom szacunku dla zwierząt, uczmy ich sposobów ich wychowania, porozumiewania się z nimi I poszanowania życia, a także dążmy do kształtowania odpowiedzialności i prawidłowego podejścia do zwierząt. Cały ten proces i nasze działania prowadzą do uformowania społeczeństwa, które ceni i szanuje wszystkie żywe istoty: ludzi, zwierzęta i środowisko, w którym żyją.

Dziękuję Olu

Z Miłością ...

Meduzes 82
2019-02-12 09:58:07

Darek

Czy poza zadawaniem pytań i otrzymywaniem snów używasz jakiejś innej formy kontaktu z Duszą ?! Np bezpośrednia rozmowa ?! Opisz coś więcej jeśli możesz

Pozdrawiam ciepło

Ola
2019-02-12 07:43:14

Tomaszu, ten Jon Frederickson to wielki znawca ludzkiej psychiki, świetnie to ujął.
Wielkie dzięki za ten tekst.

Serdecznie Cię pozdrawiam

Ola
2019-02-12 07:30:15

Właśnie tak Wiesiu również myślałam, że to jakaś karma do przerobienia.

Życzę wszystkim miłego dnia.

Wiesława
2019-02-11 22:46:53

macie już materiał na stronie, ostatni link na newsach, tylko trochę dalej.. pod wczorajszym tematem.

Tomasz
2019-02-11 22:16:37

Czas jest najsprawiedliwszym sędzią. Nieprzekupnym. Bezstronnym. Wszystkich nas potraktuje tak samo. Precedens tego życia polega na tym, że zbyt późno zaczynamy je rozumieć. Zbyt późno zaczynamy się starać, doceniamy wartość tego co mamy, dopiero gdy to stracimy. Nie jest trudno być z kimś, trudniej być przy kimś na dobre i na złe. Wspierać się, pomagać sobie, dogadywać się, kłócić też, ale po to by szybko się pogodzić. Budować, a nie burzyć. Chcieć być, a nie mieć. Ufać sobie i komuś, bez zbędnej podejrzliwości, toksycznej zazdrości. Iść do przodu, nie cofać się, nie stać w miejscu. Dorównywać kroku. Nie rozpraszać się. Nie ulegać pokusom. Zdecydować się i trwać w tym postanowieniu nawet jak jest gorzej. Stać za kimś murem, walczyć o niego, nie poddawać się. Pokazywać, że zależy nam na kimś, że jest najważniejszy. Podnosić na duchu, motywować, unosić w górę, a nie obcinać skrzydła. Patrzyć w jednym kierunku. Chcieć być razem, pomimo przeszkód, dzielącej odległości, tęsknić i rozmawiać. Zbliżać się do siebie. Dzielić wszystkim. Dbać o siebie. Tworzyć więź. Przetrwać. Kochać. Na zabój. Na zawsze... to jedyny sposób, by wygrać z czasem, nie ma on już wtedy znaczenia.

ŻEBY MIŁOŚĆ MOGŁA PRZYJŚĆ I NAS
WYPEŁNIĆ, MUSIMY SKOŃCZYĆ Z GRĄ
POZORÓW, Z TWORZENIEM SZTUCZNYCH
FASAD, ZA KTÓRYMI SIĘ KRYJEMY.
ZOSTALIŚMY STWORZENI DO ŻYCIA
W PRAWDZIE, JEDNAK ŻYJEMY W NIEWOLI -
JESTEŚMY NIEWOLNIKAMI NASZYCH
WŁASNYCH WIZERUNKÓW.
JAKIM CUDEM KTOŚ MÓGŁBY NAS POKOCHAĆ, SKORO DBAMY O TO, ŻEBY
NIKT NIE DOWIEDZIAŁ SIĘ, JACY NAPRAWDĘ JESTEŚMY...

~Jon Frederickson ❤

Wiesława
2019-02-11 22:16:14

Ola,
znaczy masz karmiczny problem... sama sobie znalazłaś taką rodzinę...
nie ma przyczyny bez skutku... i taka rodzina może ci pomóc w tym wcieleniu ten problem rozwikłać... albo i nie... kiedy nie mają odpowiedniej wiedzy a nawet problem pogłębić...
ale to też nie dzieje się z przypadku.

A
2019-02-11 22:15:46

Moja corka jest bardzo aktywna , okulary nosi z checia od rana do wieczora. Nastepna kontrola za 9 miesiecy, ale chce powtorzyc badanie za 3 miesiace u innego okulisty.

A
2019-02-11 22:13:37

Urodzila sie w terminie, nie przyjmowalam zadnych lekow.
Bede podawac soki codziennie, czerwone owoce warzywa, i masaz bursztynem bardzo dziekuje. Ja wierze, ze to pomoze.

Wiesława
2019-02-11 22:11:06

Dzisiaj na stronę włożymy materiały odnośnie problemu z uszami... i jak sobie z nimi radzić...
poszperałam trochę po necie i znalazłam kilka prostych metod, które są klarownie wyjaśnione, w dodatku krótko... sorry po angielsku...
osobiście stosuję jeszcze ćwiczenia qi-gong, misy tybetańskie i podaje energię ... metod jest dużo... trzeba tylko chcieć spróbować.

Wiele osób brzęczenie w uszach, pospolity tinnitus uznają za przebudzenie się E. Kundalini... ale uwierzcie mi na słowo, to są inne dźwięki...
przyczyn może być wiele i E. Kundalini może nie mieć z tym nic wspólnego... nawet z powodu problemu z jelitem cienkim... i to trzeba leczyć a raczej doprowadzić do równowagi... bo samo raczej nie przejdzie... i możecie wylądować na aparacie słuchowym... albo jeszcze gorzej.
Coraz więcej młodzieży cierpi na tą przypadłość - nosi w uszach aparaty.... dzieje się tak, ponieważ od małego zakładają słuchawki na uszy na wiele godzin i tak jej słuchają, że oni w słuchawkach a ja bez i wiem czego słuchają.... i mi to przeszkadza .... toteż jak te usiska mogą to zbyt długo zdzierżyć, wyłączają się.... zaciskają się nerwy w głowie, mózg się broni... i ta przypadłość może nawet doprowadzić do udaru.
Tylko mi nie mówcie, że macie doskonały sprzęt i wam to nie grozi...

za to Kundalini jest dzisiaj w Polsce jak pandemia, wszystkie objawy ciała jakie zaczynają występować podciągacie pod symptomy Kundalini... ale to Kundalini na tym się kończy....
a jednak osoby z przebudzonym Kundalini odróżniają się od ludzi, którzy jeszcze nie są przebudzeni.

Ola
2019-02-11 21:54:17

Wada wzroku może być przenoszona w genach od rodziców czy od dziadków. Ja mam taką dziedziczoną wadę w lewym oku.

Serdecznie pozdrawiam

Wiesława
2019-02-11 21:50:50

A
czy twoje dziecko jest wcześniakiem... a może brałaś jakieś leki w czasie ciąży?

Luna
2019-02-11 21:28:36

A,
Pisałam do Ciebie, ale coś mi wpis zjadło ...

Są wady rozwojowe, szybko rozwijający się organizm czasem nie nadąża, szczególnie neurologicznie ... czasem potrzebny jest czas, indywidualny dla każdego ... Vismaya podała pomocne przepisy ( warto zaufać ). Ja tylko powiem, że buraki czerwone uratowały mojego syna przed transfuzją ... dostałam przepis od starszej, mądrej kobiety ...
Głowa do góry, mój rzekomo porażony mózgowo syn, rozwijał się szybciej niż inne dzieci ... wcześniej mówił i chodził gdy miał 9 miesięcy... zęby mu wyrosły gdy miał 3 miesiące ... i co profesorowie na to ?


Teraz babcią zostanę, gdyby termin porodu się wypełnił, urodzi się znów 11 ... tyle 11 w jednym miejscu ...

Joy
2019-02-11 20:50:07

Oczywiście, że to twój wiersz. Myślałam jednak, że dyskusje są tutaj dozwolone i interpretacje również....
Człowiek "uczy się" całe życie - dzięki twoim odpowiedziom też się dzisiaj czegoś nauczyłam. Dziękuję i serdecznie pozdrawiam..

A
2019-02-11 20:47:28

Dziekuje Luna za serdeczne slowa

A
2019-02-11 20:27:28

Jestem wdzieczna za kazda madra rade. Dziekuje.

Wiesława
2019-02-11 19:38:36

Joy,
niepotrzebnie z tobą wchodziłam w tą dyskusję...
a jeśli już to powinnam tylko ci przypomnieć, że to mój wiersz i takie są moje słowa....

a w twoim wierszu byłyby twoje słowa, ale to już nie byłby mój wiersz....

Wiesława
2019-02-11 19:26:51

Wiecie,
że nie leczę na internecie...
ale jeśli mogłabym coś dodać do dyskusji o oczach...
u dzieci nie tak łatwo zastosować jakąś tam metodę, nieważne jak się nazywa, kiedy musi samo ćwiczyć gałką oczną.... to się raczej nie sprawdza, chyba, że u starszych dzieci...
natomiast może dać dobre efekty masaż skroni żółtym topazem.
Masujemy delikatnie, ruchem kolistym, zgodnie ze wskazówkami zegara... możemy również kłaść kamień na szóstą czakrę - 3 oko... to stara egipska szkoła.... może być inny żółty kamień, np bursztyn...
również dobre są zabiegi bioenergią... tylko tu uważamy aby nie podawać energii bezpośrednio na oczy, szczególnie kiedy ta jest zbyt silna... ale myślę, że tą zasadę powinni znać bioenergoterapeuci ....
można też samemu podawać energię w okolicę potylicy, wprzódy mocno potrzeć ręce, naładować je energią, można stymulować opuszkiem palca 3 oko, uciskać około minuty...


i oczywiście podawać sok z marchwi, czarnych jagód, świetne są jagody goji, zmieszać z migdałami i dawać dziecku zamiast cukierków, migdały też poprawiają wzrok.
Ograniczamy przy chorobach oczu cukier, w każdym wieku, powoduje zbyt duży stres właśnie na oczy. Wiemy co się dzieje z oczami podczas cukrzycy.
Są jeszcze zioła skuteczne na różne wady wzroku... nawet ziarno kminku leczy kataraktę, to tak na marginesie dla osób, które cierpią na tą przypadłość.... pijemy przez 40 dni herbatki z kminku, warto spróbować zanim poddamy się zabiegom operacyjnym... doskonały jest szafran, są gotowe preparaty z szafranu, potrafi regenerować zniszczone komórki oczu...
to tak z grubsza.
To są metody, które nie zaszkodzą a mogą b. pomóc.

Grażyna
2019-02-11 17:11:28

A:
Ja jeszcze coś napiszę odnośnie wzroku u dzieci z własnego doświadczenia.
Mój syn w trzeciej klasie podstawówki miał stwierdzoną wadę wzroku. Okulary nosił rok i później nie chciał bo koledzy mu dokuczali. Kiedy był już w giminazjum, przeszedł badanie wzroku i okazało się, że widzi doskonale. Wada zniknęła samoistnie.
Może nie trzeba tak od razu ingerować, może wada sama ustąpi.

Pozdrawiam serdecznie

Grażyna
2019-02-11 16:42:40

Luno:
Dziękuję, ach zanim coś napiszę to przedemną wiele postów. Taka ze mnie niezdara.

Pozdrawiam serdecznie

Wojtek2
2019-02-11 16:34:36

Przecież dzieci np niepełnosprawne rodzą się właśnie żeby spalać karmę np rodzica było o tym. I Darek może mieć rację ale kto wie jak to jest...

Grażyna
2019-02-11 16:34:18

Wojtek2:
Bardzo się cieszę, że podzielasz moje zdanie. Wiesi i DS. należy się szacunek za ich pracę, którą tu włożyli tworząc tę stronę. Całkiem bezinteresownie dają ludziom dobro i dzielą się swoją mądrością. Można sobie zadać pytanie: Czy na świecie obecnym można spotkać takich ludzi?

Pozdrawiam serdecznie

Luna
2019-02-11 16:19:24

Grażynko,
100% racji ... porównując się z innymi, możesz stać się próżny, albowiem zawsze znajdziesz lepszych i gorszych od siebie ... to cytat, ja taka mądra jeszcze nie jestem. Mamy wysyp różnorakich guru - mędrców, tych co już wszystko wiedzą. Pozjadali już wszystkie rozumy, ale żadnego nie zostawili sobie ... echhh, prawda dociera do tych, którzy potrafią ją zrozumieć ... do wszystkiego trzeba dojrzeć, do prostych rzeczy, czasem prawda staje się głosem wołającym na puszczy ... czy warto wołać ? tak, bo nawet gdy usłyszy cię choć jeden na sto, to warto ...

Lubię posługiwać się cytatami, wybaczcie ...

A,
Ja nie myślę tak jak Daniel, ani też jak Tomek ( samozwańczy uzdrowiciel ) ... zaufaj swojej mądrości. Trzymam kciuki za Twoją córcię Gdyby nie moja intuicja, mój syn miałby transfuzję krwi, drugi porażenie mózgowe ... nic nie jest przesądzone

Darek
2019-02-11 16:17:39

No cóż mogę powiedzieć skoro wszystko wiecie lepiej. Miałem dobre intencje i wcale się tu nie wymądrzam. Nie jestem lekarzem od zwyrodnień gałki ocznej . Wiem jedynie że w naszym życiu nic się nie dzieje bez przyczyny. Nie ma przypadkowych chorób i przypadkowego nieszczęśliwego losu. Ale to moje zdanie i nie zależy mi żeby kogoś tu do tego przekonywać .

Bubi
2019-02-11 16:16:46

Darek,
Ja również nie zgadzam się z Twoją teorią i podpisuje się pod tym co napisała A
... Nie może być tak, że dziecko płaci za błędy swoich rodziców... mogą być oni powiązani karmą, ale dziecko nie będzie spalało karmy rodzica własnym cierpieniem, tym bardziej jeżeli nie wyrazi na to zgody...

Bubi
2019-02-11 16:14:04

A,
Twoje dziecko wcale nie musi rezygnować z okularów, a może pracować nad swoim wzrokiem, nie chce być natrętny, ale nadal zachęcam Cię do zainteresowania się metodą Batesa

Pozdrawiam ciepło i życzę wszystkiego co najlepsze

Wczoraj miałem dzień, który napełnił mnie miłością i radością kochania... spałem tylko 4 godziny, a dawno się tak nie wyspałem, fascynujące jak pozytywna energia może wpłynąć na człowieka

Wojtek2
2019-02-11 15:59:11

Grażyno dokładnie tak samo czuję....

A
2019-02-11 15:47:34

Darek
Wg to Twojej teorii dzieci egocentrykow powinny miec zeza zbieznego.

Strony: < 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, >
Emaile Archiwalne