REGULAMIN KSIĘGI GOŚCI:
1. Nie pisz pod wieloma nickami.
2. Nie prowadzimy prywatnych korespondencji.
3. Nie nawracaj twórców strony ani jej czytelników.
4. Jeżeli wklejasz link do filmu czy do artykuły podaj jego tytuł.
5. Wiesia nie analizuje już dat urodzenia pod względem numerologicznym.
6. Nie pisz bardzo długich wpisów, nie mamy czasu ich czytać i analizować.
7. Nie pisz całego wpisu dużymi literami, zachowaj prawidłową wielkość liter.
8. Wpisy są moderowane i nie każdy zostanie zamieszczony (nie pytaj dlaczego).
9. Nie używaj emotek pisząc z tabletu lub telefonu, gdyż wpis może zostać ucięty.
10. Nie pisz kilku postów pod rząd, postaraj się zawrzeć wszystko w jednym wpisie.
11. Nie udzielamy indywidualnych porad medycznych, ani nie uleczamy poprzez internet.

 

DODATKOWE INFORMACJE:
1. Aby wrócić na stronę główną kliknij w baner powyżej.
2.
Podawanie swojego emaila publicznie wiąże się z pewnym ryzykiem (nigdy nie wiesz czy ktoś niechciany nie zacznie do ciebie pisać więc miej to na uwadze gdy zdecydujesz się go tu ujawnić).
3. Pytania prywatne lub oficjalne do twórców strony mogą nigdy nie doczekać się odpowiedzi, nie mniej jednak gdy piszesz pytanie prywatne (tylko i wyłącznie w ważnych sprawach) zaznacz to wyraźnie na początku swojego wpisu i podaj koniecznie swój adres email aby ewentualna odpowiedź mogła zostać udzielona... niemniej jednak pisanie publiczne jest mocniej preferowane i daje większą szansę na odpowiedź.

 

Nasza strona nie jest stroną religijną, jest jedynie zbiorem informacji duchowych, o naturalnym leczeniu oraz o manipulacji tym światem i ma na celu otworzenie ludziom oczu na te sprawy.

Imię:
Twój wpis:
 

 




EwaB
2017-09-03 09:34:41

Proszę o modlitwę uzdrawiająca dla Izy kozłowskiej.
Iza ma osiem lat. Słabo się rozwija, mowa znacznie opoźniona.
Iza jest wesołą dziewczynką. Kocha ludzi. Jest zawsze uśmiechnięta.
Na stronie Rose Of Sharon w zakładce SOS można zobaczyć Izę jak miała dwa lata. Teraz wygląda tak:
https://naforum.zapodaj.net/images/ed13659abc1b.jpg

pozdrawiamy wszystkich z Rose

Fraktalny
2017-09-02 11:25:27

Bardzo ciekawa strona

Elektryczny księżyc
2017-09-01 23:53:40

Pani Wiesiu, dziękuję za odpowiedź, a co do wahadełka, to na pewno nie odpowiedziałoby tak pięknie jak Pani

Wojtek
2017-09-01 20:30:47

Pewnie 8 ... a już miałem napisać że spróbuję sprawdzić wahadłem heh..no wrzucam na luz i nie wydaje mi się że jestem taki "czysty" w tych niższych czakrach ale dziś coś dotarło do mnie bardzo ważnego. A ta strona jest cudna czytam artykuł jeden po drugim i nie mogę przestać ....chyba mi tego brakowało

Wiesława
2017-09-01 19:33:16

Wojtuś... nie szalej tak z tym wahadełkiem ...

te twoje opowieści przypominają mi zdarzenie z mojej szkoły średniej, z liceum medycznego ... któregoś dnia nie dotarła na lekcje pielęgniarstwa nasza instruktorka i miałyśmy okienko, wiec dziewczynom nudziło się ... i gdzieś tam w kątku za pomocą nitki i pierścionka diagnozowały jedna drugą ile będą miały dzieci ....
W końcu i mnie dopadły ... i wróżbitki orzekły, że będę miała 3-kę ... (mam tylko jednego syna)...
była z nami w grupie mała Ania, szczuplutka, delikatniutka, mami córeczka, którą jeszcze odprowadzała do szkoły .... i ją dopadły wróżbitki .. i wywróżyły jej 2-je dzieci ... już przy tym drugim Anka podniosła ręce do góry i zawołała, nie dam sobie rady z dwójką dzieci ....

a ja patrząc z boku na wyciągniętą jej rękę pod to wahadełko z pierścionka, powiedziałam do niej .... będziesz miała więcej... ja ci wróżę 8-kę .... dziewczyny ryknęły śmiechem i miały długo dobre humory z tej mojej wróżby ...

Jak myślisz Wojtuś - ile Ania ma dzieci?

Wiesława
2017-09-01 19:12:38

Elektryczny księżyc,
trudno mi powiedzieć (...bez wahadełka ... ... ) co tam tak naprawdę w trawie piszczy ...
ale ten sen sugeruje, że następuje powiększanie się twojej czakry serca ... cała ludzkość jest obecnie na tym etapie, przechodzenia w wymiar serca, stąd takie sny, objawy, a nawet nadmierne lęki, z których oczyszcza się czakra serca.
Budzenie się czakry serca to jeden z dramatyczniejszych dla nas etapów na drodze przebudzenia .... dużo dłuższe i też bolesne jest budzenie się czakry korony ... ale to już nie bywa takie dramatyczne ....

Wiesława
2017-09-01 18:58:33

Przemek...
i ja robię podobne ćwiczenia oddechowe .. ale ja wciągam do 5-ciu ... i podobnie wydmuchuję ...
i siadam do tych ćwiczeń wówczas kiedy w moim ciele jest wielki ruch energii i gorączka ... szczególnie rano ... moja elektrownia pracuje na pełnych obrotach nocami ....

i po tych oddechach stygnę ... ja tak studzę ciało ....
ty go jeszcze rozciągasz, powiększasz, dlatego następuje przegrzanie przy oddychaniu ....

to tak samo, jak człowiek z nadwagą, w dodatku brak mu ruchu,
wchodzi po schodach i już na 1 piętrze jest czerwony, upocony i brakuje mu powietrza ....

ale ćwiczenie jest dobre i warto go stosować każdego dnia.
Uczę tak oddychać ludzi, którym przeprowadzam terapie.

Wojtek
2017-09-01 18:53:25

Miało być "pogubiłem" sorki uroki pisania ze słownikiem. ..

Wiesława
2017-09-01 18:38:51

Szumy i dźwięki w głowie mogą być spowodowane różnymi problemami .... nawet zaburzeniami w jelicie cienkim, i z tego powodu może nawet dojść do głuchoty, i po oczyszczeniu jelit ten problem zniknie bezpowrotnie ....

te różne symptomy należy dobrze zrozumieć i umieć odczytać sygnały ciała ...
a nie zakręcać głowę w folię aluminiową jak coś tam usłyszymy, dorabiając do tego atak psychotroniczny na naszą osobę, i uznajemy, że problem zażegnany .... bo ta folia kładziona na głowę też jest mocno niezdrowa ... nie wytwarza wokół naszej głowy dobrego energetycznego pola, w dodatku ogranicza oddychanie tak ważnej części ciała .... wszystko ma swoje promieniowanie ....

i trzeba wiedzieć, że wewnętrzna muzyka płynie z naszego systemu energetycznego, coś tam w ciele piszczy, szumi, pyka, łamie się jak suche drzewo .... to wszystko sugeruje, że nastąpiła zmiana przepływu energii, jak i zmiana samej energii, każdy z nas ma swoje częstotliwości energii ... tylko czy jest ten proces dla nas korzystny czy nie?

Nie tylko podczas przebudzenia duchowego gra w głowie ... jeśli zatracimy energetyczną harmonię też zaczyna piszczeć, szumieć ... to są odgłosy z ukł. nerwowego, nasze ciało zachowuje się jak rozstrojony muzyczny instrument ....jak nie możemy dobrze oddychać też świszczy i piszczy w płucach ... i cała sztuka aby to wszystko rozeznać. Przebudzeniu towarzyszy jeszcze cały szereg symptomów budzącego się ciała nie tylko na poziomie fizycznym, w czasie budzenia się E. Kundalini pojawiają się dodatkowo zjawiska paranormalne .... przebudzenie to proces zmian na wszystkich poziomach człowieka ... a nie tylko w jednym organie.... czy przebudzeniu 1 czakry, nieważne czy to 3-go oka czy korony... każda komórka w ciele objęta jest tym procesem i trwa to latami ... nie myślcie sobie, że poczytacie kilka książek ezoterycznych, czy zrobicie kilka kursów u dobrego uzdrowiciela i już za parę latek, a co niektórzy już za parę tygodni są gotowi i bardzo mądrzy .... to jest dopiero pułapka dla was ...

i pamiętam z własnego doświadczenia ... nie bolały mnie tylko włosy i paznokcie ... nawet zdrowe zęby dokuczały mocno i to wszystkie na raz ....
moja wewnętrzna muzyka pojawiła się w mojej głowie ( dokładnie w jej czubku) po moim pierwszym doświadczeniu śmierci klinicznej.

Wojtek
2017-09-01 11:17:24


Chyba dostałem jakieś głębszej refleksji odnośnie mojego życia i stwierdzam że mocno się polubiłem na pewnym etapie życia na szczęście coś mnie znów naprowadza na właściwy tor Opowiem może taką zagwostke z mego życia. Będąc w tej 8 klasie podstawówki bardzo mocno zapragnąłem dowiedzieć się czegoś i wiecie co ja w tej swojej głowie nastolatka wydumałem? Zaznaczam odrazu nie interesował mnie świat parapsychologi, ezoteryki itd nie miałem zielonego pojęcia co to jest wahadło i jak wygląda, mój świat wtedy to lego technic, podwórko, treningi judo(w średniej coś mnie podkusiło i na aikido się przedstawiłem też ciekawy temat ) i msze w kościele bo byłem nawet ministrantem. Wydumałem sobie że wezmę gumkę do ścierania ołówka i zaczepie sznurek heh zamknę oczy i pobujam potem otworze i zobaczę w którą stronę się majda. Oczywiście to była taka zabawa. Ale jak ogromne było moje zdumienie aż byłem ogłupiony jak po tygodniu gdzieś wpadła w moje ręce książka o wahadłe (przypomnę że nie wiedziałem że coś takiego istnieje) a w jeszcze większy szok wpadłem jak w tej książce znalazłem dział poświęcony mojemu pragnieniu i jak to wytłumaczyć??? Z kolei na pewno coś mnie pokierowało na Waszą stronę..

Alexandra
2017-09-01 10:34:31

Witam Pani Wieslawo

Wlasnie przeczytalam artykul na temat sekretnego dzwieku w naszej glowie..bardzo mnie to zaintrygowalo, poniewaz te szumy uszne mam juz od kilku dobrych lat pomimo tego ze na badaniu sluchu ktore nawet robilam kilka mc temu, wyszlo ze bardzo dobrze slysze...co to w moim przypadku moze oznaczac...

serdecznie pozdrawiam

p.s. mialabym tez kilka pyt prywatnych.

Elektryczny księżyc
2017-08-31 23:52:00

Witam, Pani Wiesławo, mam pytanie odnośnie snu. Od razu zaznaczę, że był to sen świadomy. Śniło mi się, że mam silny ból w okolicy mostka. Czułam jakby coś od środka rosło, rozciągając mój mostek. Miałam wrażenie jakby miał rozerwać się ma pół. Przycisnęłam go ręką, aby to powstrzymać.... i obudziłam się, a moje palce u ręki dotykały okolicy mostka, ale zupełnie nic mnie nie bolało.
Ten sen miałam nad ranem 21.08.2017.
Mam nieodparte przeczucie, że to było dla mnie jakimś przesłaniem. Czy to może mieć związek z czakrą serca?
Pozdrawiam

Wiesława
2017-08-31 22:54:22

Wojtek,
szyszynki, które wydzielają melatoninę, to my wszyscy mamy ... nie trzeba do tego oświecenia ...
tak te oświecone i te nie oświecone ... i te ciągle żyjące w ciemności będą dawały nam znaki jak w nich coś się dzieje .... czy to w prawo czy w lewo ...
kiedy rosną zęby nie śpimy po nocach ... kiedy się psują też spać nie dają .... a jednak jest w tym procesie wielka różnica ...
cały dowcip w tym aby umieć to wszystko prawidłowo odczytać ....

i nie sposobem, wahadełko powiedz mi ...
bo wytrącę z ręki wahadełko i już jesteś głupi jak przysłowiowy but z lewej nogi...
i nie na zasadzie, zgaduj-zgadula, w której ręce złota kula ...
tylko twojej własnej wewnętrznej mądrości ...

kiedy dostajesz połączenie z Wyższą Jaźnią, możesz śmiało wyrzucić wahadełko na śmieci ....
powiem więcej ... nie zawodzi .... nie kłamie ... a nawet ostrzega, kiedy taka jest potrzeba!

Wojtek
2017-08-31 21:37:46


A bo ja chyba zawsze taki byłem w gorącej wodzie kąpany nakręce się i tak jest. Nie wiem jak jestem odbierany ale odrazu żeby nie było nie jestem żadnym ezoterykiem ani nic z takich na żadne kursy nie chodzę, radiestetą też nie jestem. Ostatnio zatrzymałem się na popko tv i już wiem że nie warto i nie że szukałem oświecenia czy Boga a informacji na temat wahadła. Tak jak trafiłem na tą stronę szukając info o szyszynce. A skąd te wahadło u mnie? W podstawówce już wpadła mi w ręce książka o wahadełku już wtedy jeden raz ( już średnia szkoła) coś odkryłem ale emocje były tak silne że nie udało mi się tego powtórzyć. Zostawiłem to jakby na długie lata aż mi się znów przypomniało o tym. Nie mam nawet "profesionalnego" wahadła zresztą nie jest potrzebne (dużo jest głupot z tym związanych) ani nie bawię się w żadne skale, tabelki czy inne podobne "gadżety". Moim założeniem było że jak to prawda to powinno pokazać proste rzeczy jak odnalezienie karty czy ta kostka i to działa ale to też działa bez wahadła intuicyjnie zaczynam czuć że coś jest takie a nie inne. Np ten popko tv mam wrażenie od Was ze strony bierze info i wiedze ale i nie tylko i zmienia je pod siebie, myślę że krzywdzi ludzi. Nie zależy mi na sławie poprostu uznałem że temat jest ciekawy choć w sumie akurat ja talentu do pisania książki nie mam heh poprostu wydaje mi się że jeśli coś faktycznie działa to warto się podzielić taką wiedzą np w postaci książki ale teraz już wiem że niesie to ze sobą niebezpieczeństwo czy też jakieś niemiłe konsekwencje jeszcze tylko dodam że u mnie ta bezsenność od momentu pracy z wahadłem potrwa do rana i potem normalnie się robi także chyba aż tak strasznie nie jest? Też wizji czy astralu nie widzę. Faktycznie z tą książką to popłynąłem heh raczej, może lepiej jak tutaj to opiszę Wy dzielicie się wiedzą to i ja się podzielę ale jak to tylko górne czakry otwiera to pewnie kiepski pomysł. ..?

Enigma
2017-08-31 21:08:38

https://www.youtube.com/watch?v=Q07e9j8G4D0

Z rozmowy z reptilianinem rasy gadziej wynika że żyje on w strachu i nie jest szczęśliwy

przemek
2017-08-31 20:49:15

"2. Usiądź w najbardziej komfortowej pozycji. Oddychaj: wciągasz powietrze przez nozdrza, powoli i głęboko aż do samych pachwin. Zatrzymujesz strumień powietrza licząc do trzech, 1,2,3 ... i powoli wydychasz przez usta, tutaj zaczynasz wizualizować, że usuwasz z siebie wszystkie obciążające cię emocje i toksyny. Wykonuj następne oddechy i trwaj tak około 3 minut."

Pani Wiesiu ja po tym ćwiczeniu jestem cały rozpalony jak w grypie i czuję delikatne mrowienie w całym ciele ale co mnie w tym lekko niepokoi to czuję się nie "do oddychany" nie dotleniony co jest paradoksem gdyż to jest ćwicenie dotleniające.... czy mogłem przekrocyć 3 minuty(zapomnieć sie) czy dlaczego czuje sie nie na oddychany? prosze o odpowiedź czy można ponad 3m i skąd ten efekt

Wiesława
2017-08-31 20:18:17

Wojtek,
szybki jesteś ... książkę napisać po paru epizodach z wahadełkiem...
a ja 17 lat w każdej chwili życia, non stop testuję na sobie Energie Kundalini ... a może E. Kundalini testuje mnie ..... .... i książki nie napisałam na ten temat ...
i nie dlatego, że mi brakuje talentu do pisania .... ale ciągle brak mi wiedzy na ten temat ...
bo co mi się wydaje, że już wszystko wiem, to mnie coś zaskakuje i znowu prowadzę dochodzenie ....

Wiesława
2017-08-31 20:03:24

... ej wy, z tymi wahadełkami w dłoni ...

a gdzie wasza prawdziwa intuicja, gdzie wewnętrzna mądrość ... ?

Zabrać wam wahadełko, szablonik ... i mistrza nie ma ....

Wojtek
2017-08-31 19:35:15

Pani Wiesława,
Nieźle z tą falą w kręgosłupie i w ogóle z tymi odczuciami, trochę to rzeczywiście może szokować, ja tak na pewno nie mam. Dodam że ja też jak Mira nie wiedziałem nic o żadnym kundalini poprostu tylko wahadełko i samo się tak dzieje a wiem że szyszynka produkuje melatonine i tak sobie szukałem odpowiedzi na bezsenność i trafiłem na Was To mam jeszcze jedno pytanko szybkie mianowicie może jest jakiś pułap bezpieczeństwa czy coś kurcze bo to ma sens jak wahadło poprawnie wskazuje? Heh..chciałem to rozkminić bardziej i zamarzyło mi się napisanie jakieś książki o tym a tu masz

Wojtek
2017-08-31 19:08:53

No nie wydaje mi się że jestem w tym niebie ale ucieszyłem się jak wahadło zaczęło poprawnie wskazywać. ..ale teraz wychodzi że to niebezpieczne... szkoda ...no wolę nie spłonoć bezsensownie czy dostać schizofrenii
Dziękuję za odpowiedź i naprawdę bardzo fajną stronę prowadzicie, pozdrawiam.

Ola
2017-08-31 19:07:26

Czytając książki czy inne rzeczy na temat Islamu czy tzw uchodźców, którzy tyle już napędzili ludziom różnych niespodzianek...
Tak trochę o tych niespodziankach np. Gwałci kobietę kilkunastu mężczyzn po czym ona jeździ na wózku inwalidzkim i ma zaburzenia psychiczne. Strzela się do reżysera, zabija się go i podrzyna mu się gardło, za to, że pokazał krótki prawdziwy film o islamie. Do tego dochodzą podpalenia, przejeżdżanie ludzi samochodem, terror, wymuszenia, kradzieże.
I nie oto chodzi o to, że wszystkie inne religie są bez skazy. dla mnie nie jest ważne co działo się tysiące lat temu, istotne jest natomiast co islamiści wyprawiają teraz.
A książkę warto przeczytać po to, żeby rozpoznać problem. Bez rozpoznania problemu trudno go rozwiązać. I nie chodzi tu o szerzenie nienawiści, tylko o zdobywanie rzetelnej wiedzy. Bo jak Pani Wiesia napisała "czym mniej świadomi ludzie tym lepsze narzędzia do zabijania".

Wiesława
2017-08-31 18:58:16

To może ja Wam opiszę moje doświadczenie energii w sobie z ostatniej nocy... i tak jest z większymi czy mniejszymi dodatkami co noc od 17 lat...
dzisiejsza noc była tą z tych umiarkowanych, spokojnych nie robiących na mnie większego wrażenia, to co się tam dzieje traktuje już jak oddech.

Przepływ Energii Kundalini - ten proces odbieram w sobie 24 godziny na dobę, czuje to jak rzekę, w której woda płynie raz spokojniej a innym razem szaleje ... czuje bardziej przepływ tej energii kiedy jestem wyciszona, kiedy siedzę, medytuję i w pozycji leżącej, najmocniej aktywna jest nocami .... nawet jak śpię czuję, że moje całe ciało cały czas pulsuje, trzęsie się, czasami aż dotykam ale to wydaje się być ciche ... a jednak czuję pracę każdej komórki ... bez względu na miejsce, gdzie się znajduję, na zależnie od półkuli, mieszkania, łóżka... czy na świeżym powietrzu ... czy to Alaska, Polska, Meksyk, Kostaryka nie ma różnicy ....
moja rzeka wyraźnie zaczyna swój bieg w kości krzyżowej, mocno wibruje cały czas i pcha energie do góry niczym wrzeciono, ta płynie w górę z wielką szybkością, i jest to jeden potężny strumień. Kiedy fala energii osiąga wysokość 3-go oka, tam jest duży węzeł, słyszę w głowie huk jakby spadający wodospad i czuję duży strumień prądu elektrycznego, który rozbiega się po głowie ... jeszcze nie przemija odgłos tej fali a tu już nadciąga nowa ... i znowu słyszę huk ... to tak regularnie co sekunda ... coś tam pracuje jak elektrownia atomowa, która wytwarza prąd ... raz czuje go mocniej innym razem trochę słabiej ... temu zjawisku towarzyszy masę innych efektów, nie sposób tego wszystkiego kontrolować ... dzwonki, śpiew ptaków, etc... i czuję nad głową słabsze lub silniejsze mrowienie innej energii, jakby płynęła z góry i te dwie tak jakby łączyły się gdzieś około 10 cm nad głową. A temu wszystkiemu towarzyszy uczucie gorąca w ciele.... już się przyzwyczaiłam do tego, że jestem niczym elektrownia jądrowa ale na początku był to dla mnie szok ....

druga sprawa jak wyglądają moje kości kręgosłupa i głowy .... mam obecnie 58 kg a mój kręgosłup jest jakby mamuta ... wam większe kręgi niż 2 metrowy atleta ... tak go energia wyżłobiła, podobnie jest z kościami na głowie, przyjmują nowe kształty ...

tyle na teraz, muszę już iść ...

Mira
2017-08-31 18:20:05

To i ja musze o cos zapytac. Szczerze mowiac to bylam ciekawa Pani odpowiedzi na pytanie Wojtka bo i ja mam od paru misiecy problem z tym, ze budze sie w nocy i nie moge spac, w uszach caly czas slysze plynacy prad, dokladnie jak to Wojtek ujal, czuje sie jak transformator. Na szczescie nic mnie w glowe nie laskocze ale czy to oznacza owieranie sie gornych czakr? Bo moze cos pomylilam? A jesli tak, to co mnie czeka? ja kompletnie nic nie robie zeby je otwierac.

Wiesława
2017-08-31 18:05:22

Wojtek,
Dzieje ci się to samo co dzieje się na początku brania narkotyków przez każdego narkomana, otwierasz górne czakry ... i nie ważne jakie weźmiesz do ręki narzędzie baderując górne czakry...
na początku wydaje ci się, że jesteś w niebie ... a któregoś dnia budzisz się w piekle ...

i z tym procesem E. Kundalini nie ma nic wspólnego...
przestańcie się już wreszcie oszukiwać.

Nie zaczyna się budowy domu od dachu ... to wielkie nieporozumienie i szczyt głupoty... i nie trzeba tu być mędrcem czy wielkim filozofem aby wiedzieć jak to się skończy.

Wojtek
2017-08-31 12:22:25

Pani Wiesławo pojawiło mi się w głowie takie pytanie bo jak to jest w sumie w moim przypadku? Bo napisała pani że szyszynke czy 3 oko budzi Energia Kundalini ale ja tej całej transformacji nie przeżyłem ani bólu ani tych chorób ani tej fali gorąca. A są tylko u mnie symptomy uaktywnienia się szyszyki. Czyli że można to zrobić bez obudzonej Energii Kundalini?

Wojtek
2017-08-31 10:27:44

To teraz już wiem że poprzez pracę z wahadłem moim sposobem czy techniką rozbudziłem 3 oko, szyszynke. Wszystko co napisała pani Wiesława jest prawdą ucisk na mózg w moim przypadku nie było to aż tak silne ale trwało to ok pół roku jakiś miesiąc temu ustało przypominało to jakby ktoś włożył mi balon do głowy i próbował go pompować takie dziwne ciśnienia. Kurcze ale teraz nie wiem czy to nie za wcześnie na rozwijanie tego dalej żebym sobie krzywdy nie zrobił może zapytać się wahadłem

Dobry Samarytanin
2017-08-30 22:46:55

Bartos13: dzięki, że to zauważyłeś, już poprawiłem!

Wiesława
2017-08-30 22:08:15

https://www.youtube.com/watch?v=xJRbJWpyy7g

Wiesława
2017-08-30 21:47:02

Większość ludzi zdobywa energie z pożywienia... to jest ich napęd do życia, uzdrawiania ...
nie zbudujesz domu bez właściwego budulca ....
głodówki, owszem są bardzo ważne, w celu oczyszczenia przydaje się organizmowi taki relax od żarcia ... szczególnie aby rozbić zbędne magazyny, które są w nas ... z tymi magazynami wymiatane są i choroby i inne toksyny.

Są ludzie, którzy mogą jeść 1-2 dziennie ... i są, którzy już żyją samą energią ... ale ilu ich jest na świecie? Zna ktoś ich liczbę, ma ktoś dobrą statystykę?

W organizmie człowiek trzeba utrzymać na odpowiednim poziomie metabolizm, czym szybszy tym lepszy ... następuje szybsze spalanie podczas którego wyzwala się energia ... chcesz schudnąć, częściej jedz, tylko, że mniejsze posiłki i czas nauczyć się wybierać właściwie pokarmy dla siebie ... i pamiętajcie, nie ma na to jednego wzoru, każdy ma swój indywidualny i powinien sam znaleźć właściwe sobie produkty. A co się dzieje w naszej zbiorowej świadomości kiedy siadamy do stołu, wszyscy jemy z tego samego gara .... a wystarczy przebadać grupę krwi aby się dowiedzieć, że nawet w jednej rodzinie każdy jej członek może mieć zupełnie inną .... i o czym to świadczy? ... że nasze osobiste wibracje są inne i potrzebują innego paliwa.... takie jest moje zdanie ...

szanuję Pana Ziębę i jego wiedzę, ale swoje laboratorium chemiczne jakim jest mój organizm prowadzę sama, ja tu bosuję wg jego zapotrzebowania .... ja tu sieję i zbieram plony i dobieram surowce do jego przebudowy, .... jestem człowiekiem a nie hodowlanym klonem ....

Jarek1
2017-08-30 21:07:58

Przeczytałem właśnie artykuł o Yerba Mate i tam napisała Pani, że powinniśmy spożywać 5-6 posiłków dziennie.
Tymczasem pan Zięba, którego wypowiedzi są na tej stronie zamieszczane mówi, że posiłków powinno być jak najmniej. Wg niego przy wrzuceniu czegokolwiek do układu pokarmowego rusza poteżna machineria trawienna (enzymy itd.) która pochłania dużo energii i uwagi organizmu. Twierdzi on, że sam je tylko raz dziennie i zaleca przyjmować pokarm maksymalnie 2 razy na dzień, bo kiedy organizm nic nie trawi, ma wtedy czas i zasoby, żeby zając się jakimiś problemami z ciałem, chorobami a nawet produkować rzadki dzisiaj "hormon młodości".
Do dzisiaj uważałem to za godną uwagi wskazówkę, bo po prostu wydaje mi się to logiczne, a poza tym nie od dziś wiadomo o leczniczych właściwościach głodówek. Jeśli zechciałaby Pani pochylić się nad moim pytaniem i zdementować teorię p. Zięby lub wyjaśnić błąd w moim rozumowaniu o sprzeczności tych rad, byłbym wdzięczny.

Strony: < 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, >
Emaile Archiwalne