REGULAMIN KSIĘGI GOŚCI:
1. Nie pisz pod wieloma nickami.
2. Nie prowadzimy prywatnych korespondencji.
3. Nie nawracaj twórców strony ani jej czytelników.
4. Jeżeli wklejasz link do filmu czy do artykuły podaj jego tytuł.
5. Wiesia nie analizuje już dat urodzenia pod względem numerologicznym.
6. Nie pisz bardzo długich wpisów, nie mamy czasu ich czytać i analizować.
7. Nie pisz całego wpisu dużymi literami, zachowaj prawidłową wielkość liter.
8. Wpisy są moderowane i nie każdy zostanie zamieszczony (nie pytaj dlaczego).
9. Nie używaj emotek pisząc z tabletu lub telefonu, gdyż wpis może zostać ucięty.
10. Nie pisz kilku postów pod rząd, postaraj się zawrzeć wszystko w jednym wpisie.
11. Nie udzielamy indywidualnych porad medycznych, ani nie uleczamy poprzez internet.

 

DODATKOWE INFORMACJE:
1. Aby wrócić na stronę główną kliknij w baner powyżej.
2.
Podawanie swojego emaila publicznie wiąże się z pewnym ryzykiem (nigdy nie wiesz czy ktoś niechciany nie zacznie do ciebie pisać więc miej to na uwadze gdy zdecydujesz się go tu ujawnić).
3. Pytania prywatne lub oficjalne do twórców strony mogą nigdy nie doczekać się odpowiedzi, nie mniej jednak gdy piszesz pytanie prywatne (tylko i wyłącznie w ważnych sprawach) zaznacz to wyraźnie na początku swojego wpisu i podaj koniecznie swój adres email aby ewentualna odpowiedź mogła zostać udzielona... niemniej jednak pisanie publiczne jest mocniej preferowane i daje większą szansę na odpowiedź.

 

Nasza strona nie jest stroną religijną, jest jedynie zbiorem informacji duchowych, o naturalnym leczeniu oraz o manipulacji tym światem i ma na celu otworzenie ludziom oczu na te sprawy.

Imię:
Twój wpis:
 

 




vit
2018-12-10 22:23:31

Tylko sprawa techniczna. Piszą Państwo często pięknie, ale popełniają nagminnie (niektórzy) błąd interpunkcyjny. Z szacunku dla naszego polskiego języka warto wiedzieć, że stawiając wielokropek stawiamy tylko trzy kropki, a nie więcej

Dobry Samarytanin
2018-12-10 22:21:47

Andrzej Krupa: mniej więcej okrągły... i jak pisałem jakiś czas temu, tylko i wyłącznie przy takim kształcie wszystkie odległości między miastami, krajami, kontynentami się zgadzają. Piszesz niby tak "mądrze", a masz wątpliwości w kwestii kształtu Ziemi... dziwne.

Andrzej Krupa
2018-12-10 22:18:13

MISTYCZKI -ANNEROSE SIECK polecam
Tak starożytni znali bardzo dobrze to samo tyczy się WEDY opisy są bardzo ciekawe , jak chodzi o budowę wszechświata i materię .
Wynika to z tego że są to części tekstu pozostałe po czwartej rasie ( dotyczy to również biblii st )
Tak zmysły takie jak wzrok to 0,005% widzenie tego co nas otacza , pozostałe to pozazmysłowe patrzenie
ps. Jeśli to pozwala na pojmowanie świat widzialnego i nie widzialnego tak trzymaj.

Nikogo do niczego nie namawiam , poznanie ma wiele ścieżek Ty wybierasz , może wyszedłem przed szereg , zapomniałem się ,co spowodowało ciąg zdarzeń za które jeszcze raz przepraszam , widocznie źle odczytałem tekst .
ps. Pisałem dwa razy do NASA list z prośba o jedno zdjęcie z satelity z teleskopu , Ziemi bez obróbki tak zaznaczyłem ,niestety ulotki, książeczki ale zdjęć nie dostałem,
więc jaki ma kształt???? , znam wasze wypowiedzi .

Grażyna
2018-12-10 22:17:17

Andrzej Kruppa:

Wydaje mi się, że słowo miłosć wypowiedziane nie znaczy zbyt wiele. I jest to tak jak powiedziała Wiesia. Uczucia nie da się wypowiedzieć, to trzeba poczuć w sercu. Są różne rodzaje miłości. Np. miłość matki do narodzonego dziecka. Jest pięknym obezwładniającym uczuciem. Miłość do Stwórcy wg mnie jest podobna. To jest całkowite odczuwanie sercem , związane z tęsknotą , uwielbieniem, radością, szczęściem. Wydaje mi się, że tak odczuwamy miłość.

Pozdrawiam serdecznie.

Wiesława
2018-12-10 22:12:46

Taak Andrzej,
wszystko się zgadza... jestesmy jednym tortem.. jedną częścią całości...
ale tylko wówczas kiedy jesteśmy w czystej formie, niczym nie zakłóceni, nie splątani energetycznie, jakby piorun strzelił w pietruszkę...
a tak mój miły naukowcu, niestety, często taki tort trza wyrzucić do śmieci...
ja jednak mam inną metodę, czysto życiową...
staram się odwracać to co zostało zakłócone... chociaż ze mnie żaden naukowiec tylko prosta kobieta ...

Wiesława
2018-12-10 21:56:42

Stokrotka,
abyśmy dobrze prosperowali musi być równowaga... jak jej nie ma to nie ma ani szczęścia ani zdrowia, ani miłości...
a co może jeszcze ważniejsze brak człowiekowi zrozumienia w prostych tematach....

nawet jak widać po naukowemuu i miłość taki chce definiować... życzę powodzenia...
nie jedna matka nie zna definicji ... a kocha swoje dziecko nad życie... jeszcze zanim się narodzi..
ale to są te osoby, które mają w sobie ten świetlisty nienaruszony wzór,
a kto ma już odwrócony.. to ma problemy nawet sam z sobą.... i o to tu chodzi tym co nas przestrajają....

Andrzej...
i to nie ja mam problem z nauką... to nauka ma problem ze mną... nie umieją zaszufladkować moich doświadczeń, mojej wiedzy .... i nie mają zielonego pojęcia co moje ciało potrafi wyświetlić...
przyznaj, to nie mistyk ma problemy z nauką...
tylko nauka z mistykami... bo ten ostatni nie potrzebuje żadnych definicji zna inne życia smaki...
i często potrafi ci rozrysować cały wszechświat dokładniej niż utytułowany fizyk.... /spójrz na obrazki takiej "prostej" kobiety z XI wieku Hildegardy z Bingen..../

Andrzej Kruppa
2018-12-10 21:39:38

P. Wieisu nie znam De Mello , trudno wnikać do świadomości autora całkowicie , dlatego że mamy świadomość swoją każdy ma niepowtarzalną jak odcisk palca, możemy próbować , starać się i cieszymy się jak chociaż ułamek uda nam się odzyskać z całości .
To samo dotyczy Pani i mnie to dwa puzelki z całości , bez nas nie będzie całości ale każdy inny a z tej samej Stwórczej matrycy .

Andrzej Kruppa
2018-12-10 21:20:55

Tak , dlatego wracamy i za każdym razem odkrywamy coś nowego , zastanawiamy się jak tego nie widziałem , bo odpowiedz jest w świadomości .
ps. Proszę odsłuchać ....https://chomikuj.pl/zck68/audiobook/Khalil+Gibran+-+Prorok

Jest o miłości też . Miłego słuchania

Wiesława
2018-12-10 21:11:03

Andrzej,
szczęśliwiec z ciebie, że znasz już De Mello...
a ja ciągle do niego wracam ... i ciągle poznaję na nowo...
tak jak słowa wielu innych mędrców... są jakieś wielowymiarowe....

Wiesława
2018-12-10 21:07:00

Andrzej Krupa...
nie wiem czym w twoim wydaniu jest miłość... nie doświadczyłam a same słowa nic dla mnie nie znaczą, takimi słowami jest piekło wybrukowane... toteż ja ich nie nadużywam, bo wiem, że dla dużej ilości ludzi to pusty frazes...i ciężko ze mnie wyciągnąć słowo - kocham - ale jak się komuś dzieje krzywda, zachowuje się nie jak baranek tylko jak lwica...i nie patrzę, jakie poniosę z tego tytułu straty aby kogoś wyrwać ze szponów jego nieszczęścia...
po owocach ich poznacie... a nie po gadaniu po próżnicy.

Andrzej Kruppa
2018-12-10 20:59:00

Pozdrawiam Dobry Samarytanin
Niczego nie oczekuję tylko proszę , jak tak często jest tutaj pisane to myślę że autorzy wiedzą co to jest więc się dowiem ..
ps. De Mello znam
Miłego wieczoru andrzej

Wiesława
2018-12-10 20:56:43

"Ziemia jest zniewolona przez obce istoty"...
po raz pierwszy bardzo wyraźnie dotarło to do mnie w roku 2000...
nawet bałam się tego komukolwiek powiedzieć, aby ze mnie nie zrobili niepoczytalnej, wiedziało tylko kilka osób, bo i ukryć nie było tego można...
byłam tyle razy pobita aż do krwi, nieprzytomności... przez powietrze !? Są na ten temat raporty na emergency, ratowano mnie nie jeden raz, ile razy byłam szyta, ile miałam ran na głowie, nawet kłutych.... chociaż w moim zasięgu nie było takich narzędzi... nie da się tego wszystkiego opisać, co przeszłam chociaż każdego dnia coś tam spisywałam przez długie 3 lata....
coś mnie strasznie prześladowało.. i nie widziałam za co, wówczas jeszcze nic takiego nie robiłam, ledwo się budziłam ... ale w tamtym czasie zadawałam sobie już pytanie - co ja mam tutaj do zrobienia, z czym przyszłam, jaki w sobie niosę przekaz, że to coś/ktoś tak strasznie mnie nie lubi... już wyczuwałam obok siebie jakieś obce byty i to mi dało do myślenia, że nie jesteśmy na tej Ziemi sami... i dały mi te nowe doświadczenia zupełnie inną wiedzę na temat diabłów, demonów niż ta wiedza kościelna... kiedy to zrozumiałam, już się nawet przede ną nie ukrywali...i każde zderzenie z nimi wywoływało u mnie falę wielkiego strachu... później i to pokonałam, zrobiłam się w środku jakaś strasznie silna,....ale z tą siłą nie można się mierzyć. Bez silniejszej ochrony Istot Światła nie wiem czy dałabym sama radę.

Dobry Samarytanin
2018-12-10 20:52:13

Andrzej Kruppa: Nawet de Mello nie umiał tego zdefiniować, a ty od nas tego oczekujesz Pozbądź się przeciwieństwa miłości, a jej doświadczysz ... definicja nie będzie miała wtedy znaczenia

Andrzej Kruppa
2018-12-10 20:44:33

Pozdrawiam Adam z Zielonej Góry
Cudowny trop , teraz proszę bez żadnych podpowiedzi oglądać szczegóły i rozwiązać zagadkę ,informację jaką Michał pozostawił nam. Miłej pracy .

Pani Grażynko niestety tak jest na tej drodze że musi być egoistami i myślimy tylko o sobie no chyba że ktoś wyciąga rękę i jej nie kąsa .

Pani Wiesia -najgorszą rzecz jaką uczyniono to rozdzielenie duchowości od nauki , nie wolno tego robić Stwórca a ściślej jego emanacja jest w obu stanach jednocześnie , (jako i my)świat materii i antymaterii są splecione są JEDNIĄ .

ps. Proszę mi pomóc i powiedzieć (napisać) co to jest MIŁOŚĆ , tak duża razy to powtarzane jest że mnie to bardzo interesuje -Dziękuję za odpowiedz

Grażyna
2018-12-10 20:22:13

Tomaszu:
Masz rację z miłością do Boga i pozytywną energią. Ja potrafię zadbać o siebie i środowisko w którym żyję. Potrafię też się bronić, gdy zajdzie taka potrzeba. Tylko co z tymi, którzy nie potrafią się bronić. Nie rozpatruję tego tematu na jeden rok ale na przestrzeni lat. Mnie może już nie będzie w tym świecie, ale pragnę żeby on był dla innych lepszy.

Pozdrawiam serdecznie

Adam z Zielonej Góry
2018-12-10 20:19:06

Oczywiście Sykstyńskiej

Adam z Zielonej Góry
2018-12-10 20:09:47

Wirtualny obraz kaplicy Sekstyńskiej. Robi wrażenie!
http://www.vatican.va/various/cappelle/sistina_vr/index.html

Tomasz
2018-12-10 19:33:58

Grażynka nie ma co się nakręcać, zawsze mówiłem że dzielić się lepiej pozytywnymi informacjami niż tymi złymi, telewizja i internet trochę zniekształcają ten świat, a ludzie z tv politycy sportowcy, nobliści celebryci to 5% ludzkości, prawdziwe życie jest poza tym, tak kształtuję się realny bezpieczny świat z dala od złych informacji, (też spiskowych) Rasa ludzka, jest oplątana miłością bożą, jak istnieją jakieś inne rasy, szaraki czy siły zła, to co lepiej zrobić przeciwstawić się im, czy sprawić, by wiły się w swoich kłamstwach w nieskończoność, omijając ich lub wierzyć w dobro boskie. Dobro zawsze w końcowym rozrachunku ma moc zwycięstwa, w Biblii jest napisane, że dobro zwycięży zło, i w życiu codziennym również często dobro ma przewagę, w świecie miłości, zło jest niegroźne, bo zło ma to do siebie, że kusi, że jest słabe, wzmacnia siłę, na relacjach koneksjach, ale nie pokona nigdy miłości, bo w miłości jesteśmy złączeni w Bogu, niezwyciężonym Panu. (chyba)...

Adam z Zielonej Góry
2018-12-10 18:37:02

Chciałem podzielić się linkiem do wg mnie ciekawego spojrzenia na świat duchowy...
UWAGA NA NAWIEDZONE MIEJSCA - Andrzej Kowalczyk - 09.12.2018 r. © VTV
https://www.youtube.com/watch?v=HyW2PP6LNKg
Ps. Stokrotko... tak pomyślałem, że może ten film powinien Cię zaciekawić?!
Udanego wieczoru a dla Wiesławy dnia...

Grażyna
2018-12-10 18:23:27

Witam Wszystkich serdecznie
Na dzień dzisiejszy wszyscy wiemy, że Ziemia jest zniewolona przez obce istoty. Niektórzy z nas nie chcą tego słuchać ale to jest faktem. Ja, kiedy pierwszy raz dowiedziałam się o tym, byłam w szoku i starałam wyprzeć to z pamięci. Dlatego nie dziwię się innym, którzy mogą podobnie reagować. Obserwując przez lata bieg różnych wydarzeń, zauważyłam, że wszystko układa się w prawdę. Nasz zniewolony świat jest bardzo ukrzywdzony a my ludzie na dzień dzisiejszy nie możemy się bronić. Ile czasu tak ma być, czy zdołamy uratować się z tej niewoli? Siły zła już nawet się specjalnie nie kryją tylko z całą siłą atakują ludzi. Według mnie, jeśli nie otrzymamy pomocy to rasa ludzka może przestać istnieć.

Pozdrawiam serdecznie

Stokrotka
2018-12-10 15:22:17

Przepraszam za jeszcze jeden post. Nie zwróciłam wcześniej uwagi na filmie, ale chodzi mi o tą intronizację szatana w 1963 r w Watykanie. Trudno uwierzyć, to jest tak ''obrzydliwe'' i nie do pojęcia i trzymają Jezusa jak więźnia na przynętę w Tabernakulum. Jednak tak wiele ludzi daje się zwodzić...a oni dziwią się, że młodzież odchodzi. Niestety wpadają w nowe sidła...Pani Wiesławo dokąd ten świat zmierza? Co zrobiliśmy z naszą Matką Ziemią?

Stokrotka
2018-12-10 14:34:42

Pani Wiesławo to dlatego pracują nad rozkodowaniem wszystkiego? Bo chociaż mają ponadprzeciętną inteligencję intelektualną, ale mają słabo rozwiniętą tą duchową? Ale czy można rozkodować kody światła, czyli cząsteczki samego Boga? I znów jakieś ''sprytne obejście'' Prawa Bożego? Wydaje mi się, że Boga można poznawać i to może trwać całą wieczność, bo Bóg jest Nieskończony. Pozdrawiam serdecznie

Tomasz
2018-12-10 11:58:48

NA początku drogi duchowej a nawet w późniejszym etapie, wiedza, że coś jest jak homocapensis wystarcza, potem jak kogoś to bardziej interesuje, można się zagłębić, od tego są różnego rodzaju maści poszukiwacze, którzy często odchodzą zostawiając swoją wiedzę dla siebie, ile już było takich ludzi, wiedzy z przedwczesnej śmierci, która nie została ujawniona, ale w świecie nic nie ginie! każda śmierć nie jest przypadkowa, śmierć jest wiedzą, nad człowiekiem, nad tym co wiedział kim był, nie chcę mówić o śmierci, ale wiem, że to tak wszystko ma być, jakaś siła mówi nam, że śmierć jest nauką, tak właśnie myślą samobójcy, że umierając ktoś zrozumie ich ból! i nawet jak jedna osoba tego nie zrozumie, świadomość świata tworzy się na umierających, a żyjący powinni wiedzieć, że tak właśnie jest! To niewidzialna siła miłości... która rozumie śmierć, jedyny Bóg, który ma nad tym pieczę i kontrolę.

A...... miło wiedzieć, że jesteś kobietą (bo chyba gdzieś to przeoczyłem)
a Sen........ to opowieść śpiącej natury, która, rankiem każe nam mówić o tym magicznym świecie zmysłów sennych..... i prowadzi nas przez sen, tak jak w tej śmierci, do życia, trzy oddzielne światy, śmierć, sen, życie, i połączenie ich to pryzmat miłości bożej (tak mi się wydaję)

Bubi Pozdrowienia!!!!!! Myślę, że jesteś bardzo otwartym człowiekiem. Który poszukuje. Energia Seksualna i Twórczość, jak zaczniesz tworzyć, może to być arcydzieło

Pięknego Dnia dla Wszystkich

A
2018-12-10 09:02:13

Pani Wiesiu snila mi sie Pani. Nad cala ziemia nastapily kleby czarnych chmur zmieszane z ziemia. I taka fala zbierala wszystko na swojej drodze, a na niebie okragle statki strzelaly do nas. Skierowali mnie do schronu, I tam pania spotkalam.

Wiesława
2018-12-10 07:14:11

Warto posłuchać...
a jak tak lepiej się przyjrzycie wiele z tych tematów znajduje się od wielu lat na naszej stronie...
https://www.youtube.com/watch?v=WyFXZpl0YW8

Rafał Śiwa Brodźiucha
2018-12-10 02:40:36

Witam Kochanni,
Chciałem dziś napisać o mojej inspiracji*,ale nie wiem jak ?
Ok,to zaczne od podziekowań;
-Małgosia-""Nasza Planeta Ziemia, piekno natury, ktorej jestesmy czescia. ""
Dziekuje bardzo Małgosiu
-Stokrotka-"NASZ DOM - cały film /lektor PL"".
Dziekuje bardzo Stokrotka
Teraz "Razem".......
-Nasza Planeta Ziemia,
-NASZ DOM.
.....Tak,To jest proste i ma to sens......
NASZA PLANETA,NASZYM DOMEM....ale czy tylko*?,
Moim zdaniem to też Matka(Żywa,Kochająca),tyle rodzi*,tyle daje i akceptuje Nas,jakimi byśmy nie byli........
Kochanna Planeta

Część 2;
"".....któż bowiem jest większy? Czy ten, który u stołu zasiada, czy ten, który usługuje? (Łk 22, 27)"",
Wracając do tego poraz kolejny,dodam do każdej z 3 cześći po jednym,czy dwu słowach; +

""(1)....któż bowiem jest większy?""+duchowo,""(2) Czy ten, który u stołu zasiada=siedźi+(tgz.bezczynność)"", (3)czy ten, który usługuje?(aktywny,tgz.pomoc) (Łk 22, 27)
(1)=do efekt albo raczej zaduma,taka.....
(2)= zasiada,.....przykład,siedze szukam coś w necie,"poszukuje informacji",....po paru minutach mnie wciaga,i siedze dłurzej nirz myślałem,(sens w tym ze coś nowego sie dowiedziałem,ale uznaje to za czas stracony....dlaczego*?......)
(3)=usługuje,.....wkońcu zdałem sobie sprawe z tego,....ze tylko siedze,...
Wiec aktywnie zaczełem zmywać gary i talerzyki,......dlaczego*?......bo sam też przecierz pożeram *!*,po zmywanku,zajrzałem do zony z wodą i zapytałem czy czegoś potrzebuje?,a żonsia do mnie,TAK.....wjecej wody!!,yay to lece i przynosze tą wode....a ona na koniec Kochanny jesteś
Tak jak wy jesteśćie kochani,tz tyle pomysłów inspiracji nowych od was czerpie,....
Przyjaciel Tomek,lepjej to by napisał,
Ale co tam,od czegoś trzeba zacząć.....
Jak myślicie tak może być?
Pozytywnej Energii życze!.

Tomasz
2018-12-10 02:32:05

Rafał, dziękuję za wczorajsze poranne słowa, a z tym Filmem NASZ DOM to musieliście już go kiedyś przerabiać, jak mnie pewnie nie było, bardzo poruszający.

Przewijają mi się piosenki, ale nie chcę się zbytnio wychylać, tym bardziej że jak mnie nie było, działo się u Was na prawdę dużo ciekawego, przeczytałem wszystko po nieobecności z refleksją wzruszenia i zadumy..... szedłem za głosem Wiesi , która ostatnio proponowała mi bym spokojnie żył.... i udaje się tak po cichu powiem.

Wciąż mam Was w sercu i nawet ani jednej złej myśli nie miałem o stronce i o Was, zresztą i nikim przez te 2 tygodnie. Sorki za takie żale...... ale chcę pokazać, że ta stronka ma duszę.

Duszę nie z tej Ziemi...... i moim marzeniem jest, by DS I WIESŁAWA uwierzyli mocniej że to co tworzą, to co nam dają każdego dnia, to Dusza tego Świata. Ja podobnie jak Grażynka chcę być z Wami do końca, i pewnie nie raz odejdę na tydzień dwa, ale zawszę będę, i nawet kiedy skończą się informację duchowe, te na bieżąco, z mojej strony, to pomilczę razem z Wami bardzo chętnie......

Kocham Was

Dobranoc PS. Nocki w takim towarzystwie mogę zawalać ciągle

Miłego stanu istnienia, jak to mówił nasz przyjaciel Andrzej (spodobało mi się to) ....

Tomasz
2018-12-10 02:15:53

Anthony De Mello - Minuta mądrości
https://www.youtube.com/watch?v=5gj-_LOfIBs

Justyno to Film Nietykalni.

Małgosia, ta Twoja piosenka to cud i miód dla uszu, słuchałem już 10 razy !!!

Wiesiu myśli się rozpuszczają wartościowe, ale słowa zostają na wieki

Kocham Was

Bubi
2018-12-10 02:03:23

Witajcie Kochani

Chciałam się zapytać czy energią seksualna jest wykorzystywana do twórczości?
W końcu nasza twórczość manifestuje się w czakrze sakralnej, a to właśnie ona zarządza nasza energią seksualną...

Oraz chciałem się zapytać czy twórczość rozwija nas duchowo?
Domyślam się, że tak, w końcu pragnienie twórczości to jeden z etapów przebudzenia duchowego czyż nie?
... A jeśli tak to jak bardzo? Twórczość można zaliczyć do praktyk duchowych?

Oczywiście mam na myśli twórczość taką w pozytywnym znaczeniu, pochodząca z naszego wnętrza, które nas pcha do działania, aby coś stworzyć... nazwałbym to swego rodzaju artzymem

Dobry Samarytanin
2018-12-09 21:35:17

Nadzorca: Witarianizm jest mniej wartościowy niż praktykowanie tego o czym nauczał de Mello (pomijając fakt, że trochę różnych "surowych" diet w swoim życiu przerobiłem, w tym liquidarianizm). Bycie dobrym człowiekiem jest więcej warte niż bycie na surowo, tu się zgadzam. Oddanie się Chrystusowi jako tako powinno się równać z byciem dobrym człowiekiem (właściwie to wolę dobrego człowieka, niż tego, który się oddał Chrystusowi, a czyni nieprawość - co też się zdarza - nie każde oddanie się Chrystusowi czyni z człowieka "mędrca"; oddanie oddaniu nie równe).

A co do białego proszku złota to wiem, że mamy to na stronie (lata temu się tym trochę interesowałem), ale nie zmienia to faktu, że po pierwsze jest bardzo drogi, a po drugie niektórzy ludzie myślą, że on załatwi za nich cały ich rozwój duchowy, a to gucio prawda... lepiej nastawić się na długoletnią praktykę, tego im biały proszek złota nie da, trzeba wyrobić w sobie pewne nawyki, bo to samo nie przyjdzie i dlatego właśnie polecam nauki de Mello, bo nie dość, że są bardzo skuteczne, to są za darmo... ale oczywiście jak ktoś chce to może wcinać biały proszek złota (jako swego rodzaju wspomagacz), chociaż muszę dodać, że kiedyś go nie było, a ludzie jednak osiągali oświecenie (i to chce przede wszystkim podkreślić). Zresztą zdrowa żywność też jest pewnego rodzaju wspomagaczem... i jest to oczywiście korzystne... ale nawet najzdrowsza żywność nie sprawi, że nagle się oświecimy... tutaj trzeba czegoś więcej, jakiejś praktyki, która będzie na tyle skuteczna i przemyślana, że realnie będzie nas wznosić wyżej.

Strony: < 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, >
Emaile Archiwalne