REGULAMIN KSIĘGI GOŚCI:
1. Nie pisz pod wieloma nickami.
2. Nie prowadzimy prywatnych korespondencji.
3. Nie nawracaj twórców strony ani jej czytelników.
4. Jeżeli wklejasz link do filmu czy do artykuły podaj jego tytuł.
5. Wiesia nie analizuje już dat urodzenia pod względem numerologicznym.
6. Nie pisz bardzo długich wpisów, nie mamy czasu ich czytać i analizować.
7. Nie pisz całego wpisu dużymi literami, zachowaj prawidłową wielkość liter.
8. Wpisy są moderowane i nie każdy zostanie zamieszczony (nie pytaj dlaczego).
9. Nie używaj emotek pisząc z tabletu lub telefonu, gdyż wpis może zostać ucięty.
10. Nie pisz kilku postów pod rząd, postaraj się zawrzeć wszystko w jednym wpisie.
11. Nie udzielamy indywidualnych porad medycznych, ani nie uleczamy poprzez internet.

 

DODATKOWE INFORMACJE:
1. Aby wrócić na stronę główną kliknij w baner powyżej.
2.
Podawanie swojego emaila publicznie wiąże się z pewnym ryzykiem (nigdy nie wiesz czy ktoś niechciany nie zacznie do ciebie pisać więc miej to na uwadze gdy zdecydujesz się go tu ujawnić).
3. Pytania prywatne lub oficjalne do twórców strony mogą nigdy nie doczekać się odpowiedzi, niemniej jednak gdy piszesz pytanie prywatne (tylko i wyłącznie w ważnych sprawach) zaznacz to wyraźnie na początku swojego wpisu i podaj koniecznie swój adres email aby ewentualna odpowiedź mogła zostać udzielona... niemniej jednak pisanie publiczne jest mocniej preferowane i daje większą szansę na odpowiedź.

 

Nasza strona nie jest stroną religijną, jest jedynie zbiorem informacji duchowych, o naturalnym leczeniu oraz o manipulacji tym światem i ma na celu otworzenie ludziom oczu na te sprawy.

Imię:
Twój wpis:
 

 




Agnieszka
2019-04-12 12:36:43

Chciałabym tak wiele napisać, lecz myśli mi się w głowie połączą. Czasami wystarczy jedno zdanie - Dziękuję, że jesteś.
Jesteś jednym z nielicznych, wspaniałych osób w moim życiu, których nazywam Aniołami. Aniołami, które pojawiają się zawsze w przełomowych momentach, na ostrych zakrętach niepewności, w ciężkich depresji dolinach czy towarzyszą mi w spinaczce po strome górze.. Lecz zawsze są i ta obecność podnosi na duchu, motywuje do tego by nigdy się nie poddawać. Wszystko, o czym piszesz jest zadziwiająco mi bliskie, jest zapisane w moim sercu i wracam do Ciebie z ogromną przyjemnością. To jest niewytlumaczalne jakie są moje odczucia i nie chcę się nad tym zastanawiać, bo poprostu pozwalam by były.. To taka wewnętrzna pewność, że wiem, że Ty wiesz. I to jest piękne.
Sama zastanawiałam się czy może zaczelabym pisać internetowy pamiętnik. W ciągu dnia tyle myśli i refleksji się nasuwa, lecz nie uchwycone rozmazuja się i nie są już tak wyraźne. Moja świadomość naprawdę zmienia się, poszerza. I chociaż można byłoby uznać, że jestem zbyt młoda by chcieć się wyrażać na temat egzystencji(mam 23lata), to jednak ogrom przeżyć, doświadczeń, które mnie spotkały nakierowaly mnie na drogę postrzegania, którą chcę kroczyć. I wiem, że czeka mnie jeszcze więcej, lecz już tych pozytywnych odkryć mojego jestes twa. Mam za sobą przeróżne stany, lęki, uzależnienia od narkotyków, alkoholu, pobyty w ośrodkach wychowawczych, terapia h, finalnie ponad dwa lata w więzieniu, do którego trafiłam chwilę przed 18 urodzinami. Po wyjściu powróciłam na stare szlaki, lecz gdzieś odnalazłam to światło. Wewnętrzna siłę walki i bezwarunkowa miłości do świata, do każdego bliźniego. Podziały zniknęły. Bo.. Wszyscy jesteśmy z tego samego źródła. Z pozdrowieniami. Aga

Grażyna
2019-04-12 12:29:16

Wiesiu:
Z okazji Twoich urodzin składam Ci najserdeczniejsze życzenia.
Życzę spełnienia wszystkich marzeń i pragnień a radość i szczęście niechaj zawsze będą przy Tobie.

Pozdrawiam serdecznie

Wojtek2
2019-04-11 21:21:18

Ode mnie mały słonik dla Was właśnie pół godziny temu odkryłem że mamy w kuchni słonika na koloryferze jestem zdumiony bo myślałem że wszystko wiem
https://photos.app.goo.gl/9nNPBttozLuGnKm27

Wojtek2
2019-04-11 21:05:05

Lubię Was niech se wszyscy myślą co chcą, nie wiecie ale mi bardzo pomagacie i niech Wam sam Bóg błogosławi...

Wojtek2
2019-04-11 20:27:46

A ja trochę też szczęściarz bo dane mi było natrafić na Was

Dobry Samarytanin
2019-04-11 20:23:21

10 tajemniczych odkryć, których do dnia dzisiejszego nikt nie potrafi wytłumaczyć
https://nauka.rocks/niewytlumaczalne-odkrycia/

Luna
2019-04-11 19:56:11

No właśnie, Bóg nie mieszka gdzieś tam ... na chmurce, tylko w każdej istocie jaka przyszła na ten świat ... jeśli nie widzisz Boga w każdej istocie, którą spotykasz na co dzień, to próżno ci Go szukać w chmurach ...
Religia,temat kontrowersyjny i niby opium dla mas ... i to nie do końca ściema ... i to bywa drogowskazem , a każdy rozum pojmie ile zdoła, na swoją miarę ...
Rozejrzyj się człowieku ... nie patrz na rządy, na politykierów, nie patrz na to, na co nie masz wpływu. Rozejrzyj się dookoła i zobacz ile możesz zmienić tu i teraz ... małe kawałki, zaledwie skrawki ... a jak zmieniają ,, całokształt ". Z kropel wody, składa się ocean ... i ty jesteś tą kroplą ...
Vismaya,
Podpiszę się pod tym co napisałaś w wierszu, obiema rękoma ...

Pozdrawiam

Wiesława
2019-04-11 18:59:29

WIELKA PRAWDA WIARY

Chcesz dojść do Boga
i szukasz Jego szczytu wysoko w chmurach...
owszem, istnieje wiele dróg i wąskich ścieżek
ale wszystkie spotykają się w jednym miejscu...
wszystkie przychodzą w ten jeden punkt z wielu kierunków.

Nasza ludzka wiara
prowadzi nas w ten sam punkt ze światów różnych religii
a nawet kiedy w nic nie wierzysz...
ale twoje serce jest pełne współczucia do innych,
kiedy pomagasz potrzebującym, młodszym braciom,
mieszka w tobie bezwarunkowa miłość do bliźnich...
wszystko to przybliża cię do Boga
i to jest prawdziwa duchowa mądrość.

A teraz z tego miejsca
przemyśl sobie jeszcze raz sens słów Jezusa,
"nikt nie przychodzi do Ojca jak tylko przeze mnie..."
to jest wielka prawda wiary...
tylko przez miłość człowiek jest odnawiany
rodzi się na nowo i otrzymuje wieczne życie.

Pamiętaj,
musisz kochać nie tylko Jezusa Chrystusa
jako Syna Bożego,
Bóg jest w każdym ciele ludzkim
a Jezus Chrystus był człowiekiem...

Vancouver
11 April 2019

Wojtek2
2019-04-11 15:25:46

Shanti szczęściara

Dobry Samarytanin
2019-04-11 12:48:32

Dieta
https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.15752-9/56737176...

Wojtek2
2019-04-11 12:35:24

Fajny pomysł z tymi liśćmi

Wiesława
2019-04-11 09:54:09

Następna healerka - Shanti.
Moje kotki szybko rozwijają rzemiosło
https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/56616323_702...

Wiesława
2019-04-10 21:44:25

https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/56439096_246...

Wiesława
2019-04-10 21:30:21

Qigong Therapy for Neck, Upper Back and Shoulders
https://www.youtube.com/watch?v=ZA5f9rYXZTo

Qi Gong Upper Back and Neck - Part 1
https://www.youtube.com/watch?v=-v1vd3kSjw0

Qi Gong Upper Back and Neck - Part 2
https://www.youtube.com/watch?v=X7e45CoukgE

Dobry Samarytanin
2019-04-10 21:28:01

Azjatyckie supermarkety wracają do używania liści do pakowania zamiast plastiku
https://www.boredpanda.com/environment-ecology-supermarket...

"Proste i genialne rozwiązanie, które pomoże ograniczyć ilość zużywanych plastikowych opakowań."

Wiesława
2019-04-10 20:58:16

Napiszę wam, jaki się wydarzył kilka dni temu cud w jednym z vancouverskich szpitali....
starsza kobieta, ponoć nieuleczalnie chora i widać było, że gaśnie coraz bardziej z dnia na dzień, zażądała od lekarzy i pielęgniarek aby już jej więcej nie podawano żadnych leków.
Tu pacjenci mają takie prawo szczególnie w ostatnich okresie życia, podpisują papier, że już nie chcą żadnego leczenia, mają odstawione wszystkie leki, zapewnia się im tylko pielęgnację i komfortową śmierć.
I wyobraźcie sobie co dalej się dzieje.... po 3-ch dniach odstawienia wszystkich leków pacjentka w szybkich tempie powraca do zdrowia. Wczoraj właśnie została wypisana ze szpitala, jako zdrowa... po tym jak odstawiono jej około 20 tabletek dziennie na jakie była skazana przez długi okres czasu.
Lekarze orzekli, że to był cud. ... ale pielęgniarki szeptały po kątach, znały sprawdzę tej choroby i tego cudu.

Wiesława
2019-04-09 22:11:25

Jaki pan, taki kram ....

Grażyna
2019-04-09 21:40:23

Od razu widać, że Bonnie interesuje się misami i minerałami oraz kamieniami szlachetnymi.
Muszę przyznać Wiesiu, że Twoja kolekcja jest imponująca i śliczna.
Shanti wygląda uroczo na tych poduchach.
A to zdjęcie z Filutą też jest fajne. Śpicie razem jak na śniegowej pierzynce.
Jakże miłe są wspomnienia dobrych chwil w życiu człowieka i oby takie były do końca tej drogi.

Pozdrawiam serdecznie

Wojtek2
2019-04-09 21:17:18

Kurcze nieźle. I weź tu powiedz że zwierzaki nie są mądre. Może w kotach rzeczywiście jest coś wyjątkowego.

Wiesława
2019-04-09 21:02:33

Wspomnienia - Bonnie

https://www.vismaya-maitreya.pl/swiat_energii_healing_sess...

Wiesława
2019-04-09 20:59:20

Znalazłam zdjęcie - akcja z Filutą, brat pstryknął mi fotkę tamtej w nocy. Dwoje maluchów leży obok mnie, chore trzymam w garści ... Filuta pilnuje nas wszystkich... i śpiewała mam do białego rana .... rano całe towarzystwo było zadowolone i szczęśliwe.
https://i.imgur.com/CslbUx4.jpg

A to moja księżniczka Shanti
https://i.imgur.com/TJtg0CR.jpg

Grażyna
2019-04-09 20:56:48

Wiesiu:
Myślę, że te małe dzielne dziewczynki nie przypadkiem trafiły do Twojego domu.
Polska pod względem tolerancji dla zwierząt jest na dalekim miejscu. Utarło się takie powiedzenie:
; 100 lat za murzynami ;. Zdaje się ono całkowicie potwierdzać. To jest bardzo smutne.

Pozdrawiam serdecznie

Wiesława
2019-04-09 20:10:55

Nie tylko w Turcji, w Grecji też... koty stoją na piedestale... spróbuj im zrobić krzywdę, to ten Grek, który nie umie się wcale bić (gdzie się podziali co greccy wojownicy?) kości ci porachuje, nie mniej niż Dannion w obronie kozy.... będziesz potrzebować reanimacji.
Podobnie Turcy, Egipcjanie, Birmijczycy i myślę wiele innych narodów, u nich koty uchodzą za święte... pisałam już o tej świętości kotów.
Bonnie była sjamską egipcjanką, ta rasa kotów była niegdyś w Birmie na straży ich świątyń...i była doskonałą healerką, jak wiecie, zawsze wskazywała mi chore miejsce u innych ludzi zanim jeszcze zaczęłam z nimi terapię i healowała to miejsce, pomagała mi, aż ludzie płakali na taką jej reakcję, nie chciała odejść dopóki problem nie zniknął. Shanti jest już inna ale wielokrotnie i ona ściąga energie ... ma dobre wyczucie energii...

i to Bonnie sprowadziła mi Shanti do domu, wiecie, że była b. chora i cały czas trzeba o nią b. dbać.. to dziecko specjalnej troski.... nie przeżyłaby bez opieki, leczenia, była w opłakanym stanie, już nie jadła, wyglądała co najmniej na m-c młodszą od swoich braci, lekarz powiedział, że to co ona ma jest nieuleczalne, więc przenieśliby ja z chęcią na drugą stronę... ale ku ich radości/kpinie ja ją zabrałam i wykurowałam łobuza... dałam jej imię Shanti bo była taka spokojna, a teraz to huliganka....
... i Bonnie wskazała mi ją już 2 dni po jej odejściu.... a Shanti weszła dopiero pod mój dach 2-ce póżniej... i nie mogłam wyjść z podziwu, jak ja mogłam ją widzieć i to taką chorą 2-ce wcześniej .... He, he i myślcie sobie co chcecie... czyżby Bonnie ustąpiła jej miejsca aby i ona mogła tu z nami trochę pobyć? To nasze życie ciągle bywa dla nas zagadką.

Cieszę się, że książka jest już w polskim tłumaczeniu, zachęcam do jej przeczytania. Ukazała mi coś co i ja przeżyłam... nieco z innej strony... szukałam takiej lektury po moich NDE... i to ona wpadła mi w ręce jako nr 1.
Kiedyś tam dawno temu czytałam "Życie po życiu", ta była drugą z tej tematyki.

Grażyna
2019-04-09 19:25:23

Miło jest słyszeć, że w Turcji koty są szanowane.
Szkoda, że w Polsce jest inaczej. Ludzie biorą do domu małe kotki jako zabawki dla swoich dzieci. Kiedy kotek dorasta nie potrafią o niego zadbać. Wypuszczają na ulicę na pastwę losu. Bardzo to smutne. Przecież zwierzątka są takie mądre. To co opisuje Wiesia i ta kotka z Turcji, to swiadectwa ich mądrości. Człowiek mówi, że się rozwija duchowo a gdzie jest jego tolerancja dla świata zwierząt i całej natury?
Moim zdaniem nie można mówić o duchowości, kiedy ma się serce zimne jak głaz.

Pozdrawiam serdecznie

Adam z ZG
2019-04-09 19:01:48

Ps. Nie trzeba się logować.
Wiesława nasza kochana!
Zwierzęta czują więcej niż ludzie... gdzieś zatraciliśmy po drodze te dary (nie wszyscy)

A
2019-04-09 18:53:01

Luna : http://chomikuj.pl/bassmod/EZO/ksi*c4*85*c5*bcki+przerobio...
Do 1MB można ściągnąć za free, tylko musisz założyć konto...
Oczywiście jak książka się spodoba to trzeba kupić oryginał

Wiesława
2019-04-09 18:25:59

Luna,
książka - nie wiem czy jest przetłumaczona po polsku, chociaż czytałam ją lata temu... w tamtym czasie byłam nią tak podekscytowana, że sama chciałam ją przetłumaczyć...
ale to było okres, że przytłoczyły mnie wszystkie informacje jakie na mnie runęły, to był czas kiedy budziła się moja pamięć komórkowa... na początku nie umiałam sobie z tym poradzić, było tego wszystkiego za dużo...
kotki, pieski i inne zwierzątka odchodzą tym samym kanałem co i my ludzie więc coś nam to mówi.

A kotka ma intuicję kogo prosić o pomoc i gdzie pukać... pamiętam kiedy pojechałam do Polski do brata, po kilku dniach w środku nocy jego kotka, która miała małe nagle zrobiła krzyk i raban, zerwała nas wszystkich na równe nogi, ile nas było w domu... brat otworzył drzwi, myślał, że ją ktoś napadł... a ona trzymała w buzi swoje małe, i szybko wskoczyła do mieszkania i pogoniła od razu do mojego łóżka, położyła obok mnie dziecko i pobiegła po następne. Przyniosła mi ich troje. Nie znałam kotki, dopiero co przyjechałam, ona w tym czasie urodziła swoje kotki na strychu, szybko przybiegała do mieszkania tylko zjeść i już jej nie było, nawet jej nie widziałam... a w tą noc małe przyniosła do mnie... nie do bratowej, która o nią dbała i karmiła... tylko do mnie... jak się okazało, jedno z nich było chore. Bratowa chciała je zabrać, wzięła do siebie do pokoju, za chwile znowu je przyniosła na moje łóżko... i tak mogliśmy się bawić do rana. Zajęłam się nimi, kotka położyła się obok mnie, śpiewała mi, czule zaglądała w oczy i widziałam jaka była zadowolona. Kotki już zostały w domu a Filuta (tak miała na imię) była moją najlepszą koleżanką jaką w te wakacje zyskałam. Później mówiłam do brata i bratowej - zwierzęta wiedzą, że im mogę pomóc, czują te energie... ludzie nie koniecznie... w tamte wakacje uleczyłam jeszcze Kacperka, koleżanki pieska. Ona się zorientowała dopiero po kilku miesiącach, że Kacperek zdrowy, wcześniej chodziła z nim systematycznie do weterynarza, bez rezultatu... wydawała tylko pieniądze.

Adam z ZG
2019-04-09 17:20:07

Też lubię szczęśliwe zakończenia Dobry Samarytaninie...

Dobry Samarytanin
2019-04-09 16:34:46

Adam z ZG: Aż strach pomyśleć co by było gdyby się nią nikt nie zajął... ale na szczęście otrzymała pomoc

Adam z ZG
2019-04-09 16:29:16

Kotka błagała o pomoc pod szpitalem! Nie bez powodu

https://www.koty.pl/kotka-pod-szpitalem/?fbclid=IwAR0sEgQj...

Strony: < 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, >
Emaile Archiwalne