REGULAMIN KSIĘGI GOŚCI:
1. Nie pisz pod wieloma nickami.
2. Nie prowadzimy prywatnych korespondencji.
3. Nie nawracaj twórców strony ani jej czytelników.
4. Jeżeli wklejasz link do filmu czy do artykuły podaj jego tytuł.
5. Wiesia nie analizuje już dat urodzenia pod względem numerologicznym.
6. Nie pisz bardzo długich wpisów, nie mamy czasu ich czytać i analizować.
7. Nie pisz całego wpisu dużymi literami, zachowaj prawidłową wielkość liter.
8. Wpisy są moderowane i nie każdy zostanie zamieszczony (nie pytaj dlaczego).
9. Nie pisz kilku postów pod rząd, postaraj się zawrzeć wszystko w jednym wpisie.
10. Nie udzielamy indywidualnych porad medycznych, ani nie uleczamy poprzez internet.

 

DODATKOWE INFORMACJE:
1. Aby wrócić na stronę główną kliknij w baner powyżej.
2.
Podawanie swojego emaila publicznie wiąże się z pewnym ryzykiem (nigdy nie wiesz czy ktoś niechciany nie zacznie do ciebie pisać więc miej to na uwadze gdy zdecydujesz się go tu ujawnić).
3. Pytania prywatne lub oficjalne do twórców strony mogą nigdy nie doczekać się odpowiedzi, nie mniej jednak gdy piszesz pytanie prywatne (tylko i wyłącznie w ważnych sprawach) zaznacz to wyraźnie na początku swojego wpisu i podaj koniecznie swój adres email aby ewentualna odpowiedź mogła zostać udzielona... niemniej jednak pisanie publiczne jest mocniej preferowane i daje większą szansę na odpowiedź.

 

Nasza strona nie jest stroną religijną, jest jedynie zbiorem informacji duchowych, o naturalnym leczeniu oraz o manipulacji tym światem i ma na celu otworzenie ludziom oczu na te sprawy.

Imię:
Twój wpis:
 

 




Wiesława
2017-02-11 01:00:12

robert010493,
dlaczego mnie o to pytasz, zapytaj tego mistyka który jajek nie jada ...

Nowa
2017-02-11 00:48:04

Do pani Wiesławy.
Pani jest najmadrzejszą kobietą i najwięcej wie o rzeczach co ludzie pojęcia nie mają.
Jak to jest że mówi się, że mamy wolną wolę. Co w takim razie z wolą Boga. Przecież jedno sprzeciwia się drugiemu.

robert010493
2017-02-10 22:13:41

Pani Wiesławo, mam pytanie dotyczące jajek, napisane jest na wp, że mistyk z przyczyn moralnych przestaje jadać jajka. Dlaczego mogli tak napisać?

Patryk
2017-02-10 19:01:29

Pani Wiesiu świetna strona poświęcona wspaniałym rzeczom ! Pozdrawiam i biore się za czytanie

Dorota
2017-02-10 15:30:02

Proszę o odpowiedź.Podczas snu moje ciało zostało rozciągnięte jakby było z gumy,ale wróciło do siebie. Co to znaczy?

STOKROTKA
2017-02-10 13:34:12

PANI WIESIU kochana.Jajko nie moze byc madrzejsze od kury .Pan Bog Pania prowadzi ,jest wiele poslanych lecz malo wybranych ,niech PANI nikogo nie slucha tylko wsluchuje sie w siebie,ja odczytuje to tak ze pszenica to my ,ludzie ktorych PANI ma nawrocic ,straszydla to szatan ....... a krzyz ,jesli ktos chce byc doskonaly niech wezmie swoj krzyz i niech mnie nasladuje a kto wytrwa do konca ten bedzie zbawiony ....Pani Wiesiu wytrwac ....,wytrwac i zbierze Pani owoce ,ale czemu nikt sie nie wlaczy i wszyscy milcza .Pani WIESIU bardzo Pania wspieram .duzo sily i wytrwalosci,podrawiam Anna

Wiesława
2017-02-09 23:30:40

Kunalini, to już droga szeroko otworzona dla tych energii ...
ale już na samym początku tej drogi, miałam sen z Panem Bogiem, 3-ci ze snów z Bogiem ...
Pan Bóg zabrał mnie do nieba ... wszystko tam było ze złota ... ale czułam, że to jeszcze nie to niebo ... a Bóg, który stał obok mnie, odgadł moją myśl i powiedział - masz rację, to jeszcze nie to Niebo ... tam wejdziesz wówczas kiedy zbierzesz mi z pola całą pszenicę ... byłam przerażona i zaczęłam się skarżyć, że sama nie dam rady ... bo nie było widać końca tej pszenicy ...... w dodatku była mocno potargana i fruwały nad nią straszydła ... a jeszcze stanął mi na drodze drewniany krzyż, który blokował drogę ...

i jak dziś patrzę na tą KG, to z perspektywy czasu, widzę takie potargane umysły w wielu głowach, ciężko je ogarnąć .... i to pewnie jest ten krzyż, który mi tą moją drogę blokuje ....
a straszydła to ci co niszczą tą pszenicę.

STOKROTKA
2017-02-09 23:02:18

PANI WIESIU ma Pani calkowita racje . Pan BOG testuje czlowiek wybiera.To jest nauka dla innych .Niech Pani wytrwa ...Cokolwiek uczyniliscie jednemu z tych najmniejszych mniescie uczynili ....Czy poczatkiem tej drogi bylo kundalini ,jednak nie daje PANIspokoju,Przepraszam Anna

Wiesława
2017-02-09 21:42:58

Gorzej by było ... Bóg by mnie nie ukarał ...
ale stawia na drodze takie przeszkody i patrzy,
co ty człowieku z tym fantem zrobisz?
To jest test a nie kara i piekło ... od tego zależy, która furtę otworzy dla ciebie ta siła, która kieruje naszym przeznaczeniem.... z tym, że to my mamy klucze w rękach ... ale nie zawsze umiemy ich użyć.

STOKROTKA
2017-02-09 20:31:47

PANI Wiesiu doskonale Pania rozumiem ,ale gdyby Pani tego nie przyjela moze byloby gorzej . Ja tego nie wiem .Matka Boska mogla powiedziec niech kto inny urodzi Pana Jezusa ... Daje PANI odpoczac .SERDECZNIE DZIEKUJE .

Wiesława
2017-02-09 20:12:34

Stokrotka,
gdzie ja tam odkryłam .... zostałam potrząśnięta przez siły, których do dziś nie zmierzyłam i na pewno nie dam rady zmierzyć ....
a jeszcze się kłóciłam aby sobie to zabierali, że ja tego nie chcę, niech obdarzą kogoś innego ... kto godny ... bo ja byłam ostatnia na tej liście ... nie zabrali i nie zwracali uwagi na moje argumenty .... a później podtykali pod nos takie przypadki, tak jak w tej chwili kiedy odstąpiłam trochę od hilerki .... i jestem postawiona pod murem,
i muszę z tym fantem coś zrobić... a robię to co umiem i wiem, że pomoże ....

Wiesława
2017-02-09 19:57:49

TWOJA WIELKA CNOTA

Nie jest zbyt długa droga człowieka,
który biegnie przez życie w pośpiechu...
w życiu liczy się cierpliwość,
to jest wielki ładunek witalnej siły,
który zmaże każdy ból, każdą stratę, każde rozczarowanie...

cierpliwość nie jest pozbawiona rozpaczy
lecz ta w swoim czasie zostaje przerobiona na cnotę...
taki człowiek jak wielbłąd dźwiga nie jeden ciężar
ale przemieszcza się z nim świadomie... bez pośpiechu...
i wzrasta jego dusza...

rośnie we mgle, okryta chmurami
ale w końcu osiąga słońce...
cierpliwość to jedna z większych cnót,
hartuje spokojnego i pokornego ducha,
buduje jego moc...

cierpliwość to nauczyciel pokory,
strażnik wiary, pokoju i miłości...
gasi zawiść, gniew, podbija każdą zapalczywość...
cierpliwość to zgoda w rodzinie i w narodzie,
umie przebaczyć...

i jesteś błogosławiony człowieku
kiedy twoja dusza jest cierpliwa...
"Przez swoją wytrwałość
ocalicie wasze życie."
(Ew. Łukasza 21, 19)

STOKROTKA
2017-02-09 19:57:27

PANI Wiesiu pisalam ,ze Pani jest nadzwyczajna to PANI przez skromnosc zaprzeczyla ,ale tym wpisem PANI potwierdzila ze tak jest ,czemu Pani tak malo o tym pisze co Pani sama doswiadcza .To jest prawda co Pani napisala na temat energii .Tego sie nie da nauczyc to jest dar. Moj sp.Brat mial taka energie ,ze przy przywitaniu kopal i iskry lecialy uzdrowil 2,5 letniego chlopca ktory nie chodzil a chodzi i ma dzisial moze 18 lat. W tamtych czasach nie bylo tyle wiedzy na ten temat a szkoda Badalam sie w Krakowie moze 25 lat temu i posiadam energie /lewa reka mocniejsza/,ale malo to wykorzystalam ,jednak jak jezdzilam z Niemcem samochodem to sam mi powiedzial .ze jak jest blisko mnie to Go glowa nie boli,Nie bede sie chwalic ,ale ta kobieta ma szczescie ze jest blisko Pani i to powoduje ze Ona zdrowieje.Nie bede juz pouczac ,bo Pani to wie i dobrze ze Pani to u siebie odkryla .Slyszalam ze nalezy pomagac i uzdrawiac bo jesli nie to ta energia moze nawet szkodzic,ale tego nie wiem .Pozdrawiam Anna

Wiesława
2017-02-09 18:02:18

Najlepiej widać jak pracuje uzdrawiająca energia kiedy mamy osoby chore ... zdrowe tego nie wyczuwają, albo b. rzadko ... zabite czucie na energie mają również osoby po chemioterapii ... trza się dużo napracować aby uruchomić system energetyczny takiej osoby na tyle aby sobie w miarę sam radził, dlatego umiera tak dużo ludzi podczas chemioterapii ......

jeśli ktoś ma zasoby uzdrawiającej energii wystarczy, że położy ręce na chorej osobie, ja nawet ich nie dotykam do ciała i osoba chora już czuje jak ta energia podąża w chore miejsce i dokładnie ta osoba czuje co się tam dzieje, dokładnie potrafi opisać pracę energii, i to nie ja mówię, co się dzieje w ciele (dokładnie w chorym miejscu), tylko ten chory człowiek, jak odsuwam ręce, przerywam podawanie energii ciało nie odbiera żadnych bodźców, kiedy przykładam ponownie wszystko zaczyna się od nowa, reagują też na tą energię maszyny, np aparat do mierzenia ciśnienia krwi czy inne podtrzymujące życie ....
ciało reaguje tak jakby prąd elektryczny przykładał na skórę, zawsze się go poczuje, często też widzę i słyszę strzelające iskry, szczególnie kiedy przerywam healing ...

jeśli osoby, które mówią, że potrafią uzdrawiać kładą ręce na chorym ciele a tam jest cisza, chory nic nie czuje, znaczy ta energia nie ma swoich mocy uzdrawiających ...

mam teraz w domu osobę po wylewie, pękło kilka naczyń równocześnie w głowie, i trzeba przyznać miała wielkie szczęście, że tylko na takich obrażeniach się skończyło, nie rozlało się głębiej ... ona najlepiej czuje jak działa energia chociaż połowę twarzy ma sparaliżowane, źle widzi, niewyraźnie mówi, nie może gryźć, źle przełyka, może tylko płyny, więc wszystko blenduję ....ale to ona zdaje mi relacje, gdzie ta energia płynie i co się w jej wnętrzu dzieje ... i czym bardziej nerwy wracają do zdrowia tym jej odbiór tej energii jest lepszy.

STOKROTKA
2017-02-09 17:45:37

MEDUZES - bardzo prosze napisz mi cos o tym wiecej .Nie napisalam ze zdarzylo sie to na BAWARII. Pewnych spraw nie umiem sobie wyjasnic ,.Twoje wpisy ponizej zainteresowaly mnie .Nie umniejszajac PANI Wiesi .Podaje e-maila johana5812@gmail.com pozdrawiam Anna

Meduzes
2017-02-09 11:39:03

Stokrotka - "Mysle ze nasza mysl to tez energia"

MYŚL jest już ukierunkowaniem energii... a nie samą energią

Bartek
2017-02-09 11:12:51

Czyli musi być w człowieku znacząca przewaga światła. Dziękuje.

Wiesława
2017-02-09 02:49:17

Aby podać komuś energię, która potrafi uleczyć, trzeba ją mieć ...
nie można czegoś komuś dać jak się nie ma ....
energia z poziomu uzdrawiania przepływa przez ciało uzdrowiciela, którego kanały energetyczne są już do tego przystosowane ... a to długi proces przygotowywania takiego ciała. Niektórzy sobie myślą, że do tej formy uzdrawiania wystarczą tylko kursy.

Bartek
2017-02-09 00:48:38

Mam pytanie do pani Wiesławy: Ma pani może jakieś porady/wskazówki dla osób, które chcą nauczyć się leczyć energetycznie?

STOKROTKA
2017-02-08 23:07:28

Tutaj pisze sie na wiele tematow ,wiec opisze takie moje zdarzenie gotowalam objad i szybko pojechalam do sklepu kupowalam jablka i kapuste w portwelu mialam pare drobnych centow wiedzialam ze na jablka mi starczy ,ale na kapuste mialam obawy ze moze mi braknac i jaki to bedzie wstyd ze ja Polka i nie mam pieniedzy ,mysle bardzo intensywnie o tym .Kasjerka przejezdza ta kapusta po kasie i nie chce jej wyskoczyc cena i powtarza kilka razy to samo, pyta kasjerki obok i obydwie wzrunszaja ramionami, w tej sytuacji ja bardzo dziekuje za kapuste a kasjerka bardzo mnie przeprasza i rozklada rece bo nie wie dlaczego Mysle ze nasza mysl to tez energia i moze miec wplyw i zaklocic urzdzenia elektroniczne.Pozniej znalazlam w ksiazce Osowiecki dar jasnowidzenia taki opis ze w piwnicy znajdowalo sie jakies urzadzenie ktorego dzialanie zaklocil ,ale poraz drugi juz sie nie udalo.Bardzo przepraszam jesli nie na temat ,ale moze ktos tez mial podobne zdarzenie.PANI WIESI zycze duzo sil i wytrwalosci.

Wiesława
2017-02-08 22:35:29

Matri,
to ja skasowałam ten wpis ....

Wiesława
2017-02-08 22:23:47

Beata2,
nie pomożesz, ale dziękuję, teraz trzeba tylko czasu i cierpliwości ....
opiekę ma, jeść ma, suplementy ma, pomoc lekarza w razie draki ma ... nie jest zdana tylko na mnie .... ma drugą opinię ....

ja tylko jestem wkurzona na brak odpowiedzialności ze strony tych osób, co zwabią kogoś tu do pracy za lichy grosz obiecując złote góry, nie ubezpieczą takiej osoby, a to im się należy, nie zależnie od tego czy mają pobyt stały czy czasowy ....
i w tym miejscu przestrzegam wszystkich przed takimi propozycjami ... nawet na czasowy pobyt spisuje się kontrakt o pracę ... za odpowiednią stawkę i ma być ubezpieczenie ... taka osoba ma prawo ubiegać się o pobyt stały po 2-ch latach takiej pracy z ubezpieczeniem ... a nie za 2 $ na godzinę, 24 godziny na dobę, bez ubezpieczenia ... a jak się coś dzieje to taki pracownik ląduje na ulicy, jeszcze wystraszony, że go policja aresztuje, bo taką psychozę ładuje się mu w głowę ... już tym milionerkom skopałam tyłki .... ale jaką mamy gwarancję, że znowu nie zwabią nowej taniej siły roboczej .... i to Polak Polakowi to robi .... i to jest paskudne ... obcy pomoże a swój wykorzysta.

Beata 2
2017-02-08 22:02:59

Witam Pani Wiesiu,
Niestety teraz mieszkam w Toronto a to kawalek drogi do Vancouver... W jaki sposob moge pomoc?

ciekawy
2017-02-08 21:32:53

prady/fale/drzenie w czaszce czy to cisnienie? to mozna kontrolowac wiec co to jest?
bez sensu?

Wiesława
2017-02-08 20:34:25

Tia,
do doradzania mamy dużo pomocników, do pomocy - ZERO ... (sorry, znalazło się jeszcze 2 podobne do mnie, z tej najbidniejszej elity ....)
a ta reszta nawet nie dzwonią, chociaż wiecznie od niej coś chciały jak była w pełni siły, bo może o coś się ich poprosi ....
a najbardziej ciekawe, że ta pani opiekowała się polskimi milionerkami - katoliczkami, (została zwabiona do pracy za marny grosz) ... którym różaniec nie wypada z dłoni, tak chcą swoją postawą chrześcijańską zabłysnąć w niebie i w kościele ....
i bez przerwy świecą Bogu paciorkami różańca w oczy ... ale bliźniego widzą tylko na mszy w kościele w chwili kiedy chylą w jego kierunku głowę i za księdzem powtorzą - pokój tobie ....
oj wzięłabym kija i pogoniła takowych chrześcijan ....

nawiasem mówiąc, ma wszystko co jej na dziś potrzebne jest do życia.

Beata2
2017-02-08 07:06:10

Witam Pani Wieslawo.
Zmartwilam sie, ze w Pani otoczeniu stalo sie cos przykrego. Chodzi mi o osobe , ktora sie Pani opiekuje po wylewie. Wiem, ze nie za bardzo lubi Pani tzw. dobre rady, ale sprobuje przekonac Pania do DSMO. Siarki. Smierdzi i pomaga po wylewie. Prosze tu zajrzec https://www.google.ca/search?q=dmso+after+stroke&ie=utf-8&...
Powodzenia. Na marginesie, cala moja rodzine lecze DMSO i pomaga. Aha, kupuje ja wysylkowo ze stanow, ze sklepow dla zwierzat...W Kanadzie zabronoina...eh

Wiesława
2017-02-07 22:30:25

Nie mam czasu na pisanie,
mam w domu chorą osobę, która wymaga opieki 24 godz. na dobę.
Kiedy przyszła do mnie po pomoc i ją zobaczyłam nie mogłam jej zostawić samej.
Obejrzał ją lekarz, wyraził swoje opinie, potrzebne szpitalne leczenie, ale ona jest na wizycie, nie stać ją, nie ma ubezpieczenia ... mnie też nie stać .... toteż w domowych warunkach, własnymi rękoma naprawiam szkody po wylewie.... i nie jest to łatwe zadanie.... jeszcze większa odpowiedzialność ....
toteż moi mili jak już jedziecie z wizytą na drugi kontynent załatwiajcie sobie ubezpieczenie, ponieważ każdemu mogą zdarzyć się takie przygody....
a później wszyscy umywają sobie ręce i zostaje z takim obciążeniem osoba całkiem przypadkowa.

ja
2017-02-07 14:23:07

http://dotykabsolutu.vxm.pl/?m=201611

Rose
2017-02-07 09:14:34

Mi sie pojawiaja liczby 1,10,11,5,15, 55. Najwiecej 11 oraz 10. Potrafie je co dzien ujrzec na zegarze kilka razy.

Andre
2017-02-07 09:00:09

Te szczepionki to coś okropnego.. Gdy nie miałem jeszcze roku, na moim ciele pojawił się duży guz w niebezpiecznym miejscu. Wyglądało to na tyle poważne, że musiałem być poddany zabiegowi chirurgicznemu. Ale dopiero niedawno dowiedziałem się, że lekarz, który mnie operował był wściekły po wykonanym zabiegu i twierdził, że to wina jakiejś szczepionki, którą mi wcześniej podano zanim ten guz się pojawił.
Dobrze, że Trump otwarcie mówi o ich skutkach. Mam nadzieję, że świeżo upieczeni rodzice dobrze się zastanowią zanim zdecydują się zaszczepić swoje dzieci.

Strony: < 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, >
Emaile Archiwalne