REGULAMIN KSIĘGI GOŚCI:
1. Nie pisz pod wieloma nickami.
2. Nie prowadzimy prywatnych korespondencji.
3. Nie nawracaj twórców strony ani jej czytelników.
4. Jeżeli wklejasz link do filmu czy do artykuły podaj jego tytuł.
5. Wiesia nie analizuje już dat urodzenia pod względem numerologicznym.
6. Nie pisz bardzo długich wpisów, nie mamy czasu ich czytać i analizować.
7. Nie pisz całego wpisu dużymi literami, zachowaj prawidłową wielkość liter.
8. Wpisy są moderowane i nie każdy zostanie zamieszczony (nie pytaj dlaczego).
9. Nie pisz kilku postów pod rząd, postaraj się zawrzeć wszystko w jednym wpisie.
10. Nie udzielamy indywidualnych porad medycznych, ani nie uleczamy poprzez internet.

 

DODATKOWE INFORMACJE:
1. Aby wrócić na stronę główną kliknij w baner powyżej.
2.
Podawanie swojego emaila publicznie wiąże się z pewnym ryzykiem (nigdy nie wiesz czy ktoś niechciany nie zacznie do ciebie pisać więc miej to na uwadze gdy zdecydujesz się go tu ujawnić).
3. Pytania prywatne lub oficjalne do twórców strony mogą nigdy nie doczekać się odpowiedzi, nie mniej jednak gdy piszesz pytanie prywatne (tylko i wyłącznie w ważnych sprawach) zaznacz to wyraźnie na początku swojego wpisu i podaj koniecznie swój adres email aby ewentualna odpowiedź mogła zostać udzielona... niemniej jednak pisanie publiczne jest mocniej preferowane i daje większą szansę na odpowiedź.

 

Nasza strona nie jest stroną religijną, jest jedynie zbiorem informacji duchowych, o naturalnym leczeniu oraz o manipulacji tym światem i ma na celu otworzenie ludziom oczu na te sprawy.

Imię:
Twój wpis:
 

 




Matri
2017-02-07 08:05:48

http://sacredscribesangelnumbers.blogspot.com/p/index-numb... jest jeszcze tutaj dłuższa lista ale trzeba sobie przetłumaczyć. Pozdrawiam

Wiesława
2017-02-07 07:22:13

Liczby te same, tylko inaczej objaśnione,
lecz skoro to ci zadowala, to korzystaj z tego.

Matri
2017-02-07 05:55:37

Przecież są tu te same liczby , tylko tu jest więcej objaśnione.

Wiesława
2017-02-07 00:28:00

Matri,
trochę naiwna jest ta numerologia od aniołów ...

Dobry Samarytanin
2017-02-06 23:54:13

Swiatlo: ja np. ciebie kiedyś zbanowałem za głupi tekst w moim kierunku, tak sobie poradziłem z mową nienawiści

Swiatlo
2017-02-06 23:48:11

A się zapytam. Jak powinno się reagować na mowe nienawiści lub szykowanie?

Matri
2017-02-06 22:48:39

http://obudzeni.com/powtarzajace-sie-liczby-a-glos-aniolow/ tu jest pełna lista ukazujących się liczb. Poszerzona wersja zakładki "Liczby Mówią"

Wiesława
2017-02-06 22:11:44

Przez te 10 lat mojej bytności na necie mieliśmy już tyle obelg, gróźb, paszkwili, że policzyć trudno .... kim ja to już nie byłam ... to że robią to trolle to mały pikuś, najbardziej bolesne, że robi to ta polska inteligencja w dodatku mocno uduchowiona .... i tu się odkrywają jacy to z nich jasnowidze, etc ...
Pan Zięba musi jeszcze nie jednego na necie się nauczyć ...
i nie lękać się tych diabelskich pomiotów. Większość z nich to pistolety na wodę.
Ale prawda jest taka, że wyzywając innego człowieka od takich różnych przydomków, osoba która to robi, kieruje w drugiego człowieka mowę nienawiści ponosi za to największą odpowiedzialność... bo w naszym pokręconym świecie może znaleźć się psychopata, który może zrobić niewinnemu człowiekowi krzywdę.... i to taka osoba powinna być na cenzurowanym.... ten kto tą nienawiść wypuszcza ze swojego podwórka.

Ola
2017-02-06 22:01:04

Moniko, ja wraz z upływam czasu trwania rozwoju duchowego, czuję się coraz spokojniejsza, wyciszona i opanowana. a u Ciebie to idzie jakby w drugą stronę. Poza tym jak można przez kilka lat mieć biegunkę i żyć nadal.

Miłego wieczoru

Dobry Samarytanin
2017-02-06 21:25:53

W ogóle to nie wiadomo kto mu grozi... równie dobrze może być to jakiś troll, który robi sobie jaja, nie koniecznie musi być to "mafia farmaceutyczna".

Enigma
2017-02-06 21:24:25

https://www.youtube.com/watch?v=22P4jddQEZU

Jerzy Zięba o groźbach karalnych

Jak mafia farmaceutyczna grozi swoim przeciwnikom

Swiatlo
2017-02-06 19:34:36

ZJPopko https://www.youtube.com/watch?v=HVhZZIGqP2E&t=334s
Polecam wszystkie filmy tego pana.

Wiesława
2017-02-06 17:20:43

Moniko,
a ja napiszę ci tylko tyle,
na pewno nie jest to Kundalini ...

Basia
2017-02-06 14:35:35

Moniko, wprawdzie pytanie skierowałaś do Wiesi...ale muszę Ci napisać coś od siebie.
Nie wiem jak się odczuwa kundalini, ale wiem co to jest depresja, nerwica oraz neuropatie.
Jeżeli interesuję Ciebie rozwój duchowy i daje to Tobie siły do życia i bycia tutaj i teraz...to bardzo dobrze. Z ducha weź siłę do patrzenia ludziom w oczy, do bycia sobą, do szczęśliwego każdego dnia. Miej siłę z mądrością walczyć o swoje Ja. Ludzie czasami uciekają w tzw "życie duchowe". Jesteś tu po to aby żyć też fizycznie wśród ludzi. Nie doszukuj się w sobie nie wiadomo czego, buduj siebie mądrze, małymi kroczkami. Poznaj siebie dobrze ..sama , żebyś mogła żyć świadomie.
Pozdrawiam Cię serdecznie.

Meduzes
2017-02-06 13:59:48

DS. - Ponieważ nie miałem czasu by coś wytłumaczyć przed weekendem zrobię to dzisiaj.
Napisałeś takie słowa:

„ Nie jest mi do końca potrzebne rozbijanie tego na drobne cząsteczki. Bóg rozumie każdą formę”

To że BÓG WIE już sobie wyjaśniliśmy. Zgadzasz się z tym i ty i ja i zapewne wszyscy tutaj zgromadzeni Lecz chciałbym wyjaśnić dzisiaj znaczenie tych drobnych cząsteczek które wydają się tobie nieistotne a stanowią lwią cześć w komunikacji TY – BÓG. Dla kogoś kto otwarcie mówi o rozwoju duchowym w moim przekonaniu sprawa zasadnicza. I nie chce tutaj tłumaczyć CO BÓG NA TO … BOGA pozostawimy w spokoju chce wyjaśnić co TY (ja… inni ) NA TO bo spojrzenie na komunikację z naszej strony jest dla ludzkiego zrozumienia sytuacji bardzo potrzebne.

Wyjaśniłem już tobie że w dobie ewolucji człowieka na tej ziemi komunikowaliśmy się sposobami takimi na jakie nas było stać. Kiedyś posiadaliśmy większe, szersze, i bardziej bezpośrednie formy komunikacji (telepatia – poziomy trzeciego oka, intuicja – poziomy serca , przesyłanie i odbieranie myśli i uczuć bez mówienia) … dziś po przez degradację, dezinformację i ogólno ziemskie zniewolenie stoczyliśmy się do poziomu komunikacji słownej, logicznej i aparatu mowy. Na tą formę komunikacji i weryfikacji rzeczywistości przekierowaliśmy uwagę !!!! Co niektóre jednostki upadły jeszcze niżej … już nawet z logiką mają problem….

TO MY PRZENIEŚLISMY UWAGĘ !!!

O tym jak jest to prymitywna forma komunikacji chyba nie muszę tłumaczyć bo wystarczy że spotkasz Urugwajczyka mówiącego w swoim ojczystym języku i już człowiek z człowiekiem nie pogada … a przecież to ten sam gatunek homo sapiens … nic nadzwyczajnego … zresztą daleko szukać: a czy Polak z Polakiem się dogadają nawet gdy rozmawiają tym samym językiem pisanym !?

A więc mowa, słowo, język, logika … to jest forma którą dzisiaj operujemy. Bardzo prymitywna forma i bardzo łatwa do oszukania. .. Jesteśmy tak upośledzeni że polityk gadający wymyślone dyrdymały pociąga za sobą cały lód … że gdy ksiądz woła z ambony JESTEM WYSŁANNIKIEM BOGA to ludzie patrzą na niego jak zaczarowani… Manipulacja słowa doszła już do takiego poziomu że są specjalne szkoły marketingu handlowego … co powiedzieć, jak podejść, jak zagadać, jak zakręcić rozmówce by mu wcisnąć towar.

AUTENTYCZNOŚĆ SŁÓW MÓWIONYCH Z POZIOMU LOGIKI NIE SPRAWDZISZ !!!

Nie wierzysz !? To przypomnij sobie sytuację z tej KG ilu wypowiadających podsyłało linka do jakiejś książki, artykułu, filmiku z prośbą o ocenę czy treść tam napisana ma jakąś głębszą wartość !? Czy nie zauważasz korelacji !?

A więc DS. szukamy BOGA logiką i rozumem, poziomem bardzo prymitywnym, poziomem strasznie upośledzonym, poziomem którym NIGDY nie uzyskasz potwierdzenia że to co czytasz, słuchasz, oglądasz to PRAWDA, FAŁSZ, DYRDYMAŁ, WYOBRAŹNIA.

Dlatego tak istotne jest odzyskać świadome połączenie ze źródłem … Byś nie musiał weryfikować napływających informacji upośledzoną logiką, rozumem, językiem pisanym … Być nie musiał bawić się w WIARE … w zawierzanie … w przypuszczenia i domniemania … Byś nie rozpoznawał życia z wyczytanych słów w książce lecz z wnikliwej obserwacji otoczenia, z odczuć i przeczuć, z myśli które przypływają a których aktualnie nie potrafisz wyselekcjonować.

Taką ciekawostkę ci powiem:

Człowiek doszedł już do tak prymitywnego poziomu że co innego myśli, co innego czuje, co innego ubiera w słowa, jeszcze co innego mówi bo słowa przeszły przez filtr utożsamienia np. JA MEDUZES, … i najlepsze że jeszcze dodatkowo co innego jest rozumiane przez drugą jednostkę która słucha twoich wywodów gdyż filtruje on tą całą wypowiedź przez swoją identyfikację np. JA DS. Zobacz na ilu polach jest przekłamanie ?! I my ludzie ze swoją logiką właśnie w takim łajnie kąpiemy się na co dzień .

MY LUDZIE … tak postrzegamy świat !!!

Reasumując całą wypowiedź: Nie martwię się o to co BÓG o nas wie. Bo wie więcej niż my sami. Piszę to tylko po to byśmy MY LUDZIE zdali sobie sprawę że tą formą którą posługujemy się na co dzień do żadnej wzniosłej idei nie dojdziemy. O powrocie do źródła przy pomocy logiki zapomnijmy !!! Im szybciej to sobie uzmysłowimy tym lepiej dla nas…

Wiesia pisała o przyszłości i nadświadomości. Ja sądzę że kamieniem milowym będzie ŻYCIE ŚWIADOME … Od tego momentu nikt ani nic nie będzie mogło was zwieść, przekabacić, wziąć was na czułe słówka, propagandę itp. itd.

Adrian333
2017-02-06 11:36:16

https://www.youtube.com/watch?v=22P4jddQEZU Jerzy Zięba o groźbach karalnych

Ula
2017-02-06 10:26:14

Najlepiej byłoby nie chorować, nie brać szczepionek, nie mieć operacji, ale jak to zrobić?... Ja sama bronię się przed operacją już cztery lata - zioła, akupunktura itd, ale problemy zdrowotne tak utrudniają mi, że chyba będę musiała tę operację przejść. A że w szpitalu można niestety złapać wirusa żółtaczki, więc chyba nie mam wyboru, choć bardzo bym nie chciała się szczepić...

Wiesława
2017-02-06 08:21:41

Dzisiaj wszystkie szczepionki stały się "koniecznością" .... na żółtaczkę, na grypę na półpasiec .... jeszcze z parę lat i na każdą chorobę będziemy mieć szczepionkę w dodatku przymusową jeśli ktoś mądry nie zatrzyma tego obłędu.

Ula
2017-02-06 01:42:00

A co ze szczepieniem p. żółtaczce przed operacją?? Co o takiej konieczności myślicie?

Adrian333
2017-02-05 23:48:01

Istnieje jakiś sposób by wytrenować w sobie pokorę ?

Monika
2017-02-05 23:08:16

Witaj Wiesiu. Od kilku lat dzieją się ze mną dość dziwne rzeczy. Albo cierpię na nerwicę i niedługo zwariuję, albo jest to właśnie początek kundalini. Sama siebie nie umiem zdiagnozować, bo nie umiem być obiektywna. Dlatego też chciałam zapytać Ciebie, co o tym myślisz.
Skóra na całym moim ciele jest wrazliwa, swędzi, piecze, pobolewa. Szczególnie na skalpie jest bardzo wrazliwa, ze strupkami. Metki z tyłu na ubraniach sa dla mnie katorgą. Oczy pieką, bolą, a jak patrze na otoczenie, to czuję takie 'odrealnienie, przemglenie'. Często boli mnie głowa. Ogólnie nie czuje się zbyt dobrze fizycznie, mam powiekszony węzeł chłonny pod prawym uchem. Przez kilka lat miałam 'zatkany przełyk', choć lekarze nic tam nie widzieli. Ciężko mi się przełykało, ale ostatnio jest lepiej - jakby się oczyszcza. Od 10 lat problemy z żołądkiem - odczucie dużej, otwartej rany w żołądku i splocie. Ostatnio jest trochę lepiej. Przez kilka lat miałam biegunki. Uszy - gdy siedzę w ciszy - słyszę taki szum, albo szelest - na początku kojarzył mi się z szeptem - myślałam, że wariuję, ale teraz trochę wysubtelniał. Miałam bóle mięśni całego ciała - obecnie jest trochę lepiej. Mam wewnętrzne odczucie napięcia, w splocie i klatce piersiowej. Czuję takie wewnętrzne rozdygotanie. Od około 2 lat czuje przepływ energii przez ciało. Wcześniej jakby zatrzymywała się w splocie, ale niedawno jakby przekroczyła splot i wpłynęłą do klatki piersiowej. Czuję, że klatka piersiowa jakby się rozszerza, oddycham głębiej i wolniej. Jednoczesnie zaczęłam czuc mocny przepływ przez wyższe czakry - szczególnie przez czoło i do środka czubka głowy. Śpię po 10 godzin na dobę, wstaję zmęczona, jakby spracowana. Jednego dnia czułam mocny przepływ energii przez ciało, a rano obudziłam się z zakwasami. Bolały mnie wszystkie mięśnie, mimo, że poprzedniego dnia nic nie robiłam.
Emocjonalnie mam dużo lęków - boje sie ludzi, nie moge patrzeć na ludzi, unikam ich wzroku. Przezywam męczarnie w pracy. Jestem poirytowana, smutna, chyba mam depresję. Ogólnie nie interesuje mnie nic poza tematem 'rozwój duchowy'. Nie czuję się zbytnio przywiązana do 'świata ziemskiego'. Dodam, że nie widzę żadnych świateł, nie mam wizji ani zbyt dobrze rozwiniętej intuicji. Ale zauważyłam także większą empatię, zrozumienie dla innych ludzi, większą miłośc do zwierzat, do bycia uczciwą, miłą dla innych, pomocną.
Wiesiu, czy miałaś tez dziwne lęki, np. lęk przed ludźmi, przed ich spojrzeniami? Ach, nie wiem, co o tym myśleć. Bardzo proszę Cię o opinię.
Pozdrawiam.
Monika

Matri
2017-02-05 21:21:46

Czy powinno zwaracać uwage na inne liczby niż w zakładce "Liczby mówią" ?

Wiesława
2017-02-04 19:39:37

Barbaro,
gwoli ścisłości ... nie jestem mistrzem uzdrawiania, nie mam takiego tytułu ani na ziemi ani nikt nie dał mi z nieba, a nawet nie obiecał, ... i nie mam akademii uzdrawiania i reklam w gazetach, na necie i dochodu z tego ... ale staram się ludziom pomagać wg moich własnych sił i tego co mi powiedzmy intuicja podpowiada i nikt mi tego nie musi w głowę wkładać,
cyt, "wiedz, że uzdrowiciele praniczni zawsze przywołuja w prośbie o pomoc i przewodnictwo te najwyższe istoty zanim przystapia do jakiegokolwiek zabiegu."
Ja to wiem! Ale dziękuję za ci przypomnienie.

Uważam pomoc innemu człowiekowi za coś najbardziej ludzkiego, to jest właśnie szczebel duchowości, jako, że WSZYSCY jesteśmy osobami duchowymi BEZ WYJĄTKU! ... tylko zależy po której stronie bieguna hula nasza dusza ....

właśnie mam dzisiaj taki przypadek, osobę po świeżym wylewie, chce przyjechać do mnie na healing, potrzebny jej transport, obdzwoniłam ja i ona już wszędzie ... i nie ma chętnego aby ją do mnie przywiózł .... a styka się z tymi najbardziej uduchowionymi, siedzącymi w pierwszych ławach w kościele, odmawiającymi codziennie różańce .... tylko cholercia miłosierdzia w ich sercach zabrakło, a ta chce przyjechać do mnie metrem .... bo wszyscy uduchowieni grzecznie wymiksowali się od tego chrześcijańskiego obowiązku .... i wygląda na to, że jej zamówię taksówkę ....
i tylko mi tu nie pisz instrukcji na życie co powinnam a co nie, jaki kolor i gdzie mam wkładać etc .....
bo życie daje własnie takie odpowiedzi, testuje bezwzględnie tych najbardziej "uduchowionych". Choremu nie pomogą ... ale mszy nie opuszczą, tam wyciągną samochód z garażu i pojadą ... i pewnie czekają na nagrodę z nieba. A ja na msze nie pójdę a tą osobą się zajmę.

Barbara
2017-02-04 14:59:38

Wiesławo,
nie jest moim zamiarem uczyć Ciebie. Zapytałaś mnie w swoim wpisie, a że jestem grzeczna i jak pytaja to odpowiadam, udzieliłam odpowiedzi na Twoje pytanie. Każdy ma swoja drogę dochodzenia do określonych umiejętności. Twoja droga jest taka jaka jest, moja jest inna. Sadzę, że obie sa równie dobre, jeżeli pozwoliły osiagnać mistrzostwo w tym co robimy. Przenicowałam na wylot cała Rose of Sharon będac pełna wdzięczności i podziwu dla Ciebie i DS za to co razem stworzyliście i tworzycie nadal, jestem z Wami od 2010 r. i zawsze jeszcze znajduję wiele treści, których zrozumienie przychodzi wraz z rozwojem świadomości. Nie pouczam Ciebie, ani mi to w głowie zmieniać kogokolwiek i uczyć na siłę. Ale wiedz o tym, że o wiele lepiej by się żyło ludziom, potrzebujacym uzdrowienia, gdyby wiedzieli, że również poprzez tak bardzo negowane przez Ciebie kursy, można przy własnej pracy i wytrwałości te umiejętności uzdrawiania osiagnać. To sa fakty, i nie możesz być do nich tak wrogo nastawiona. Trzeba dać zwykłym ludziom, nie tylko tym uduchowionym z najwyższej półki możliwość radzenia sobie z własnymi problemami. Duchowość przychodzi z czasem, kiedy sięga się do energii światła i źródła, ludzie się podnosza, budza. To jest piękne, obserwuję to u siebie i innych, jak czuja i wyrażaja wdzięczność za uzyskanie tych możliwości. Każdy stara się robić to do czego został powołany i w czym się czuje najlepiej wykonujac swoja pracę czy misję. Tobie pomagaja nauczyciele z wyższych światów, wiedz, że uzdrowiciele praniczni zawsze przywołuja w prośbie o pomoc i przewodnictwo te najwyższe istoty zanim przystapia do jakiegokolwiek zabiegu. Szanuję bardzo wszystkich, którzy próbuja pomagać sobie w różny sposób, jednak tak jak na RofS mam wewnętrzna potrzebę podania wiedzy, że istnieja jeszcze inne, może lepsze i skuteczniejsze metody uzdrawiania. Nie prowadzę reklamy, ani mi to w głowie. Kto będzie gotowy, poszuka to znajdzie swojego nauczyciela, wiem, że przypadków nie ma. To tak jak ja, doświadczona, u kresu wytrzymałości, w czarnej dziurze dojrzałam światło, które mi ktoś ofiarował i pokazał moja drogę. Będę mu dozgonnie wdzięczna, że znalazł się na mojej drodze życia i zechciał mi pomóc. Każdego dnia dziękuję tej istocie, że była wtedy i jest ze mna połaczona nicia energii miłości bezwarunkowej, dała mi drugie nowe życie. Przez to pragnę dzielić się ta wiedza, oddajac w pewien sposób dług jaki mam u Stwórcy, że pozwolił mi na takie doświadczenie, którym się tylko dzielę z innymi.
Pozdrawiam Ciebie Wiesławo i DS.

agni1974
2017-02-04 14:45:17

Dziekuje za obszerna odpowiedz. Grapefruit i kombucha sa super. Czyli mozna kombuche nastawiac w roznych smakowych wariacjach? I jeszcze znalazlam kimchi tylko miejsce potrzebne

Meduzes
2017-02-04 13:34:59

Patrząc pod tym kontekstem ... tak ... zgadza się ...

Dobry Samarytanin
2017-02-04 13:32:24

Ja jedynie mówię, że Bóg rozumie co się do Niego mówi i tyle. Nie jest mi do końca potrzebne rozbijanie tego na drobne cząsteczki. Bóg rozumie każdą formę życia niezależnie czy jest trawą czy człowiekiem. Skoro Bóg rozumie trawę to czym bardziej człowieka zrozumie.

Meduzes
2017-02-04 13:25:36

DS - wie o czym piszemy. I wie to nie ze słów których używasz. Wie zdecydowanie więcej i widzi obraz sytuacji zdecydowanie jaśniej niż ty czy ja potrafimy to ubrać w słowa czy też zinterpretować logiką.

To MY jako ludzie jesteśmy ograniczeni w komunikacji że używamy słów do porozumiewania się. Więc czy BÓG miałby jakikolwiek powód zniżać się do tak prymitywnego poziomu !?

Zadam tobie pytania:

- jak porozumiewa się TELEPATA i czy wtedy gada SŁOWAMI ?!?!
- jak porozumiewają się byty w astralu i czy używają języka !?
- jak Bóg rozmawia z trawą, psem, kamieniem i czy potrzeba aparatu mowy ?!

Nadal uważasz że twój (jako człowieka) język rozumienia jest super inteligentny ?

Dobry Samarytanin
2017-02-04 12:43:52

Meduzes: a Bóg rozumie co tutaj piszemy? Czy nie?

syrjuszka
2017-02-04 12:18:46

Święta prawda Wiesiu co napisałam w ostatnim poście do Prawdy.
Prawdy wypowiedzieć nie można , ona poprostu jest Bytem.

Pozdrawiam ciepło

Strony: < 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, >
Emaile Archiwalne