REGULAMIN KSIĘGI GOŚCI:
1. Nie pisz pod wieloma nickami.
2. Nie prowadzimy prywatnych korespondencji.
3. Nie nawracaj twórców strony ani jej czytelników.
4. Jeżeli wklejasz link do filmu czy do artykuły podaj jego tytuł.
5. Wiesia nie analizuje już dat urodzenia pod względem numerologicznym.
6. Nie pisz bardzo długich wpisów, nie mamy czasu ich czytać i analizować.
7. Nie pisz całego wpisu dużymi literami, zachowaj prawidłową wielkość liter.
8. Wpisy są moderowane i nie każdy zostanie zamieszczony (nie pytaj dlaczego).
9. Nie używaj emotek pisząc z tabletu lub telefonu, gdyż wpis może zostać ucięty.
10. Nie pisz kilku postów pod rząd, postaraj się zawrzeć wszystko w jednym wpisie.
11. Nie udzielamy indywidualnych porad medycznych, ani nie uleczamy poprzez internet.

 

DODATKOWE INFORMACJE:
1. Aby wrócić na stronę główną kliknij w baner powyżej.
2.
Podawanie swojego emaila publicznie wiąże się z pewnym ryzykiem (nigdy nie wiesz czy ktoś niechciany nie zacznie do ciebie pisać więc miej to na uwadze gdy zdecydujesz się go tu ujawnić).
3. Pytania prywatne lub oficjalne do twórców strony mogą nigdy nie doczekać się odpowiedzi, nie mniej jednak gdy piszesz pytanie prywatne (tylko i wyłącznie w ważnych sprawach) zaznacz to wyraźnie na początku swojego wpisu i podaj koniecznie swój adres email aby ewentualna odpowiedź mogła zostać udzielona... niemniej jednak pisanie publiczne jest mocniej preferowane i daje większą szansę na odpowiedź.

 

Nasza strona nie jest stroną religijną, jest jedynie zbiorem informacji duchowych, o naturalnym leczeniu oraz o manipulacji tym światem i ma na celu otworzenie ludziom oczu na te sprawy.

Imię:
Twój wpis:
 

 




Dobry Samarytanin
2017-11-06 22:06:10

Zakład psychiatryczny? O_O

Saiyan
2017-11-06 22:05:26

Takie pytanko do kogoś, gdzie można się udać żeby ktoś wejrzał we mnie i nie wiem sprawdzil stan czakr czy co tam i gdzie moge się zgłośić i zostać tam zakład psychiatryczny albo jakieś opactwo coś takiego, prosze o powazna odpowiedz

Dobry Samarytanin
2017-11-06 21:52:15

Paweł: powiem szczerze, że byłem pewien, że była tam napisane pewna adnotacja odnośnie tego aspektu, ale jednak jej nie widzę, dziwne, może gdzieś indziej to napisałem - dodam informacje, że zaleca się zdecydowanie używać stalowych wiórów a nie aluminiowych - moje niedopatrzenie, dobrze, że to zauważyłeś

Wiesława
2017-11-06 21:28:37

Butterfly.
a jakiej pomocy tu ode mnie potrzebujesz ... mam ci napisać, że masz przestać chodzić do szkoły, czy wybrać jakąś małą grupę ... bo ty musisz się przyzwyczaić do nowych energii ...
one całe życie będą się w tobie zmieniać .... i ty sama musisz podjąć decyzję co masz z sobą zrobić ... nie mogę decydować o twoim życiu, nikt mi nie dał do tego prawa ....

i powiem wam szczerze ... nie rozumiem stwierdzenia ...
wpływają na mnie źle ludzie o niskich energiach ....
wyższe energie zawsze zneutralizują te niższe, zawsze je zagłuszą ...
jedna wysoko postawiona dusza jest transformatorem wyższych energii dla około 1000 niższych ... to jest taki słup transformacyjny, który zasila tych co mają za niski pułap energii ...
i ten transformator wcale nie cierpi, wcale się nie męczy ... bo dostaje nowy przydział energii ze swojej elektrowni .... ale kiedy ogniwa są słabe to zawsze wysiadają.

Mówi się w świecie duchowym.... wystarczy tylko 64 000 takich ludzkich transformatorów na świecie i cała nasza Ziemia będzie oświecona, nie zabraknie światła nikomu ...
a nasza Ziemia jak daleko ma jeszcze do tego procesu .....?
Hohoho ... albo jeszcze dalej .....
bo jak widać nasze transformatory wysiadają ....

Butterfly
2017-11-06 21:08:02

Dobry wieczór.
Pani Wiesławo przykro mi że nie uzyskałam pomocy.

Nie Bóg mnie doprowadził a codzienność i życie w świecie który nas tępi.

Dobry Samarytanin
2017-11-06 20:23:02

Wizja z 'Black Mirror' urzeczywistnia się. Ten kraj wprowadza system ocen i kar dla obywateli
http://www.fpiec.pl/post/2017/10/28/wizjablackjmirrhorurjz...

To jest nawet interesujące... czy raczej niepokojące, jak kto woli

Paweł
2017-11-06 20:13:10

Witam. Czytałem gdzieś , że wióry aluminiowe nie są zalecane do zbudowania chembustera , a Wy piszecie , że można ich użyć. Co Wy na to? Pozdrawiam Paweł

Wiesława
2017-11-06 20:07:23

Moda na strzelanie ....
wszystko się robi aby tylko posiać w nas niepokój i strach ....

https://www.theguardian.com/us-news/2017/nov/05/baptist-ch...

Wiesława
2017-11-06 18:08:25

Butterfly,
skoro w tobie Bóg działa, to co ja biedna myszka mam ci do powiedzenia ....
dziwi mnie tylko, że doprowadził cię do takiego zagubienia....
to nie po Bożemu....

Meduzes 82
2017-11-06 16:41:51

Daleko szukać: informacja z dzisiaj:

https://wiadomosci.wp.pl/proboszcz-jezdzi-autem-za-ponad-4...

Butterfly
2017-11-06 14:58:05

Dzień dobry.
Cieszę się że trafiłam na tą stronę , dziękuję twórcom za tyle pożytecznych tematów i podziwiam bo to zbiór niesamowity tworzony latami.

I chciałabym zapytać się szczególnie Pani Wiesławy o pewną sprawę, otóż czytałam wiele na temat energii kundalini, na szczęście nie leczę się na to jak mogłabym postąpić , gdyż poznała się na tym moja mama i wiem że Bóg we mnie działa.
Potrzebuje rady od Pani , uczę się i nie wiem czy na siłę kontynuować naukę czy ja przerwać na jakiś czas i wrócić gdy ciało przyzwyczai się do nowych energii? Na razie cierpię różne bóle które zrzucają mnie z nóg, pogoda też wpływa na mnie źle, i przebywanie z ludźmi o niskich energiach, których właśnie przez naukę muszę widywac.
Myślę też nad zmianą miejsca nauki na jakąś mniejsza grupę.

Bóg niezwykle odciąga mnie od wielu spraw, on działa we mnie i nie mogę robić nic co zaszkodziłoby mi i w tym wszystkim gubię się już.
Pozdrawiam

Meduzes 82
2017-11-06 11:49:33

Stokrotka - zadałem sobie trud i zapytałem kiedyś księdza (takiego bardziej życiowego i otwartego) czego faktycznie są uczeni w seminariach duchowych. Co ma to wspólnego z prawdą i duchowością. Jak faktycznie wygląda ich wiara.

Wiesz co mi odpowiedział ?!

W seminarium uczeni są odprawiania poszczególnych rytuałów. Chrzest ma wyglądać tak i ta regułka, pogrzeb ma wyglądać tak i taka regułka , przy ślubie ta rączka na tą rączkę i odpowiednie zwroty. Czyli uczą ich fachu tak jak hydraulika jak trzymać klucz w ręku. Kompletnie nie uczą ich zrozumienia. Są programowani do wykonywania określonych czynności. Bezmyślnie powielają schemaciki narzucone w myśl robienia pieniędzy.

To nie są księża. To osoby które nauczono wykonywać zadania za które mają pobierać opłaty. Często z duchowością mają niewiele wspólnego za to wywąchali dobry sposób na biznes i naiwność ludzką.

Nieliczni zadają trudne pytania. Nieliczni mają potrzebę szukania i dociekania co z czego się wywodzi. I ci nieliczni często się kłócą z obrazem dzisiejszego biznesowego kościoła. Lecz mają tyle do gadania co nic. Przyjdzie proboszcz (zwierzchnik) i pogoni jak nie będzie grał w ich grę ...

Oczywiście nie wszędzie tak jest. Ale strzelam że w większości.

Przyjdzie jednak czas że kościół wróci do swojej pierwotnej roli. Oczyści się sam od środka. I będzie to bolesny proces.

Stokrotka
2017-11-06 10:42:33

Chciałam spojrzeć z innej strony na temat dotyczący Kościoła. Młodzi ludzie odchodzą, bo wyraźnie widzą w nim fałsz.Orygenes pierwszy Ojciec Kościoła nauczał o powtórnych narodzinach. Nauka o reinkarnacji i fragmenty z NT zostały usunięte (prawdopodobnie już w 325 r) i nauki zostały zmieniane tak aby służyły ''nowym panom" i trzymały swoich wyznawców w garści. Gdyby katolicy rozumieli prawa karmy zmieniliby swoje zachowanie. Nieraz aż się dziwie, że ta kontrola umysłów jest tak silna, że nie dopuszcza innej wiedzy. Mimo to s. Faustyna miała wizję sióstr i księży cierpiących na krzyżach, a o. Pio odprawiał z wielkim nabożeństwem Msze Św. i to w pierwotnym rycie, który trwał 2 godz. Mówił, że nawet księżą nie mają pojęcia co tak naprawdę dzieje się na Ołtarzu, że jest to odnowienie krwawej ofiary Jezusa. Nie chcę nikogo przekonywać, bo każdy ma swoją drogę. Ludzi, którzy żyją zgodnie z wewnętrznym prawem, z natchnieniami serca pochodzącymi od Boga można znaleźć i bez religii. Pozdrawiam

Krzysztof
2017-11-06 08:48:12

Dzisiaj Tata podszedł do mnie i powiedział, że podczas snu widział Sunię , jak biegała w lesie, a potem na zielonej łące - wcześniej podbiegł do niej jakiś Owczarek Niemiecki ale potem się cofnął. Wczoraj gdy spacerowałem tymi samymi ścieżkami , gdy jeszcze była z nami fizycznie, moja głowa została nakierowana na graffiti, gdzie namalowany był biały pies z aureolą w niebie i ze skrzydłami, a między łapkami trzymał serce - pewnie to był to znak, że jej dusza jest już w Niebie . Choć tęsknimi za nią, to jest nam też lżej z tą świadomością...


Pozdrawiam Wszystkich.

Wiesława
2017-11-06 01:31:12

Pomału zaczynają się przyznawać ...

https://codziennik24.pl/2017/11/01/chemioterapia-zabija-ch...

Dobry Samarytanin
2017-11-05 22:39:39

Bóg się schował w ludzkim sercu i dlatego Go ludzie znaleźć nie mogą

Dzielny
2017-11-05 22:18:37

A gdzie lezy prawda? W czlowieku. W sercu.

Wiesława
2017-11-05 21:39:25

"Rozmowy z Bogiem", moim zdaniem,
to następne przegięcie tylko drugą stronę,
w stylu

"hulaj dusza piekła nie ma".

Nie tak wygląda prawdziwa duchowość.

Justyna
2017-11-05 21:28:56

Czy ktoś czytał książkę "Rozmowy z Bogiem" Neale Donald'a Walsch'a? Warto przeczytać?

Wiesława
2017-11-05 20:10:21

Saiaihdasidhasdih,
na amfetminie ... i nie tylko ... to rozwalasz czakrę korony a nie dochodzisz do niej... to potężna różnica .... i nic co wchodzi do ciała nie jest obojętne dla duszy ... i czym więcej tak praktykujemy nie zależnie od naszych intencji tym bardziej odurzamy własną duszę ... a później już ciężko się z tym uporać ... to po amfie jest najwięcej schizofreników .... i innych odchyleń mentalnych .... a meta-amfa to już diabeł z zakrzywianymi rogami ... i łatwo w ten przydział życia wejść - gorzej wyjść ....

z początku nawet jest fajnie, to powie każdy narkoman ... ale później, życie jest rozpaczą i drogą przez mękę.... o duchowym aspekcie już nie wspomnę ....

Wiesława
2017-11-05 19:59:28

Tak, to prawda... zwierzęta nas chronią, transmutują negatywną energię .... są zwierzątka tzw. healerzy, nie wszystkie to potrafią w tak dużym stopniu... to była moja Bonnie ... kot-healer. Shanti jeszcze nie zdradza tych dużych zdolności, ale już raz złapałam ją na tej robocie - healowała świadomie .... jest jeszcze młoda, ma zaledwie 1 rok i 3 m-ce ... jesteśmy ze sobą rok. Bonnie była ze mną 13 lat.... była zwierzęciem ale i ona potrafiła brać na siebie ten krzyż cudzej choroby ... nie zapomnę mojej pacjentki, chorej na raka pęcherza ... aby tylko położyła się do healingu, Bonnie już siedziała na jej brzuchu w miejscu choroby, nie dała się stamtąd wyprowadzić, co ją zdjęłam ona już tam siedziała ... pacjentka aż płakała, że taki mały kotek a wiedział co jej jest i próbuje jej pomóc .... Bonnie to później odchorowała, bo stan Ewy był ciężki, była po chemioterapiach ... ale Bonnie się wylizała jak ja mówię ....

zwierzęta także mają karmę, może inną niż my ludzie ... ale często ludzkie dusze w dodatku wysoko zaawansowane przychodzą do pomocy ludziom w ciele zwierzęcia, w ten sposób pomagają człowiekowi w jego duchowej drodze .... toteż w wielu wierzeniach zwierzęta traktowało się niczym bogów ... choćby koty w Egipcie, Birmie, były świętością ... ówcześni ludzie wiedzieli, że potrafią ściągnąć pozytywne energie i transmutować złe ... toteż koty były opiekunami świątyń .... ale dzisiaj ta wiedza została zagubiona, zniszczona .... dzisiaj mamy większy zabobon niż 2 tysiące lat temu .... mówi się, że bioenergia pochodzi od demona ... czy to znaczy, że i Jezus aż tak bardzo się mylił? Bo co On robił? Czasami nie healował ludzi? On mógł to robić i uczył innych ... ale nam już nie wolno ... i kto tak zarządził? Pewnie nie ten, komu leży na sercu Prawda, Mądrość i ponadczasowa Wiedza ... dzisiaj mamy takich, którzy gubią te elementy życia a nas karmią chemikaliami i innymi dziwactwami ... i średniowieczną propagandą z czasów świętej inkwizycji .... i jakoś to kościołowi nie przeszkadza ... a przecie nie ma ci już większego diabła w naszym świecie niż to obecne leczenie, chemioterapie, radiacje, szczepionki ... to dopiero potężne demonisko ... i ilu duchownych i naukowców kłania mu się nisko!

https://i.imgur.com/qPkmmWv.png

Saiaihdasidhasdih
2017-11-05 19:29:30

Ogólnie to wszystko jest stanem umysłu, przykładowo na amfetaminie kiedy dojdziesz do korony co wiadomo ze mija razem z dzialaniem amfetaminy wystarczy zapamiętać to do czego się doszło i cały ten stan i mamy to jak u majewskiego. napewno.

Krzysztof
2017-11-05 19:15:36

Zgadzam się, o Zwierzęta należy walczyć, i leczyć ile się da, ale też należy się zmieniać wewnętrznie, bo one ściągają też od nas negatywną energię. Wątroba to złość , niskie emocje, napięcie, stres, nerki to poczucie winy, woreczek żółciowy to podobnie jak wątroba - nagromadzona żółć - guzki to chowane urazy, nowotwór to żal, brak przebaczenia. W zależności z kim bardziej jest związany dany zwierzaczek , to jest połączony mocniej energetycznie z opiekunem - Oczywiście jest też karma, to co zewnętrzne to skutek wewnętrznej kondycji- duchowej. Zwierzęta nie chorują, gdy jest Miłość, Empatia, Szacunek, Wyrozumiałość ... Wówczas i One mają się dobrze... Jeśli członkowie rodziny nie zawsze są tacy w relacjach między sobą to i odbija się to nie zwierzętach ... i kiedy się nie zmieniają, a te toksyczne myśli tylko się coraz bardzie gromadzą. W końcu organizm fizyczny nie wytrzymuje i odmawia dalszej egzystencji, Zwierzęta w końcu też mają dość i same chcą odejść . Też trzeba mieć tego świadomość, to co na zewnątrz jest w nas - ten kto Kocha jest dla nas lustrem i mimo ataków, itp reakcji wciąż nam pokazuje to co jest w nas, bo chce byśmy sobie to uświadomili i się zmienili! Dlatego nas odciąża na ten czas, by było na łatwiej się zmienić, choć wówczas bardzo Cierpi - tak też czyni Człowiek _ istota w pełni przebudzona , która ma Świadomość Chrystusową kocha bezwarunkowo i bierze też krzyż (nie ma to nic wspólnego z Katolickim itp.) Zwierzęta też kochają bezwarunkowo i po to są właśnie, by nam pomagać o otwieraniu się na MIlość i by ją też okazywać nie chcąc nic w zamian. Lecz kiedy widzą, że nie ma szans na zmiany, to odchodzą od takich ludzi, i zostawiają ich z tymi negatywnymi wzorcami... Podobnie czynili i czynią Takie Duchowe Istoty ... Pani Wiesława wie o czym pisze ... pozdrawiam ...

Wiesława
2017-11-05 18:49:11

Zwierzęta, ich choroby, leczenie .... umieranie ....

Zwierzęta tak jak i ludzie cierpią kiedy są chore .... i jak to jest, leczyć ich czy zostawić na pastwę losu, niech sobie same radzą? Przecież umieranie to naturalna rzecz.

Ja myślę, że wymagają tej samej troski i opieki co ludzie ... żeby nie moje miłosierdzie mojej Shanti już dawno by nie było, lekarz dał jej 2 dni ... a tak łobuziak dokucza ile się da .... ale to taki kochany łobuziak .... i do dzisiaj dostaje doustnie szpryce z ziołami wzmacniającymi układ immunologiczny.

I niestety smutna to sprawa ... dzisiaj choroby tak ludzi jak i zwierząt to wielki biznes, wystarczy zrobić badania zwierzętom i już portfel suchy ... a gdzie jeszcze leczenie?
I to wariactwo należy zatrzymać .... bo to co wyrabiają z nami te leczące instytucje to już szok ... i nie tylko my ludzie padamy jak muchy jesienią po tych ich kuracjach... zwierzęta również ... ... ale wprzódy obedrą nas z kasy ile się da ....i kto o nich walczy!? Przecie to tylko zwierzęta.

Czas aby ludzie sami zadali sobie trud i zadbali w porę o zdrowie swoich zwierząt, tak jak dbają o swoje .... i tak jak w naszym zdrowiu ważne jest to czym się żywimy, podobnie jest u zwierząt .... również ważna jest dla nich higiena ...

zaobserwujcie, nasze zwierzęta najwięcej chorują po karmie jaką im kupujemy w sklepach ... najpierw wysiadają nerki, czasami już u rocznych kociaków ... później wątroby, trzustki .... i w zasadzie wychodzi z tego tylko mały procent zwierząt.
I zaobserwujcie, że dzikie zwierzęta nie mają tego problemu, tylko te co człowiek wziął pod swoja opiekę.

W moim rodzinnym domu zawsze były psy, koty ... ale moja mama już z samego rana gotowała gar strawy. A zwierzęta odwiedzały weterynarza tylko w razie fizycznych kontuzji i przymusowych szczepień na wściekliznę.

Wiesława
2017-11-05 18:17:58

Włożyłam to video, bo to b. dobry przykład, jak sami księża nie chcą czytać lektury, którą im zadaje kościół, ale nam zwykłym ludziom sprzedaje się te bzdety i każe się brać z nich przykład ....
a z drugiej strony mówi się, że święci byli ulepieni z tej samej gliny co inni ludzie, nie od razu byli świętymi, nie poczętymi jako święci już w łonie matki, przeszli swoją czasami bardzo pokręconą drogę.... i zanim zostali święci wiele nagrzeszyli ... cały dowcip świętości polega w czym innym .... w poziomie serca człowieka, jak ten się zachowa w chwilach, gdzie trzeba nadstawić za kogoś własnego karku .... ile to prawdziwego człowieka wyjdzie z tego serca!
Świętość to większa sprawa niż tylko leżenie w kościele na adoracjach,
i pilnowanie innych aby tam z nimi leżeli .... to już fanatyzm.... a jak widać na załączonym video nawet kościół gani fanatyków.


SITUS
2017-11-05 17:30:03

Anno,masz rację ,ludzie bardzo uczepili się życia i nie pozwalają swoim przyjaciołom -zwierzętom odejść w spokoju.Gdy nadchodzi moment odejścia-śmierci,który także dla zwierząt jest trudny, bo jak napisała pani Wiesia, zwierzęta wiedzą ,że umierają...
Sąsiadka ma labradora i kiedyś rozmawialem z nią i powiedziała ,że pies choruje , bo ma guza a weterynarz stwierdził,że trzeba by go zoperować.Powiedzialem sąsiadce,że pies wyglada na szczęśliwego...biega i znosi patyki mimo zaawansowanego wieku.Powiedziałem jej ...że osobiście nie dał bym go zoperować.
Faktem jest , że pies ....do dziś sobie biega ,poszczekuje i merda szczęśliwie ogonem..
Faktycznie zwierzęta reinkanują i rodzą się ponownie.Również uczestniczą tu na Ziemi w procesie wznoszenia się na wyższe poziomy.Bywa ..że rodzą się ponownie jako ludzie...
Dlatego w świecie Mistycznym ...Symbolicznym my ludzie dzielimy się na psy ,koty,ptaki...a nawet owady.Gdy jest się spostrzegawczym można rozpoznać kim się jest. Pamiętajmy...że wyższe Istoty Duchowe inkarnują nie tylko w ciało człowieka..często jest tak ...że rodzą się jako zwierzęta lecz my ludzie nie jesteśmy tego świadomi...że np. nasz przyjaciel czworonóg może być z wyższego poziomu niż my .
Pozdr.Situs

Wojtek
2017-11-05 10:52:51

Pani Wiesia
Dzięki za artykuł o nikotynie to jakby dobry kierunek obrałem bo na samej wodzie gdzieś od roku. Przetworzone napoje całkowicie odstawiłem. Szkoda że woda w Polsce z fluorem przydałby się filtr odwróconej osmozy. Robiłem też kurację cytrynami Tombaka. I zawsze 2-3 sztuki w tygodniu wycisne dzięki serdeczne za wskazówki

Saiyan
2017-11-05 08:50:54

Co z dziwnym uczuciem równowagi, zawsze prosto jak by ciągnęło w górę,czuć kręgosłup jako jedna całość xD

Krzysztof
2017-11-05 08:37:07

Przewrotność Kościoła wciąż zadziwia, tutaj w osobie tego Biskupa ... Nie pracuj nad Sobą , bo to bez sensu. Z drugiej strony Kochaj drugiego, bo to świętość i Kościół jest egoistyczny ,ale może taki być , bo i tak kocha .Pokazuje , że pomaga, ale nie za swoje pieniądze, to Ludzie wciąż je dają, a sam w tym tylko pośredniczy, a jeszcze okrada z nich ... W dodatku zabija Boga w każdym człowieku po przez ich rytuały, które nazywają św.sakramentami to nie ma nic wspólnego ze świętością ... stosują czarna magię, teraz, robią wszystko by ludzie znów wrócili do Watykanu i jego religii ... Krzyżują Boga w każdym kto im ulegnie, to się nie zmieniło o zarania dziejów ... udają więc postępowych, kajają się byle tylko znów ściągnąć ludzi ... obłuda i hipokryzja - jeszcze wciąż Obraża żonę Jezusa , mówiąc że byłą prostytutką! Tragedia ...

Wiesława
2017-11-05 06:30:01

Bardzo interesujące video

https://www.youtube.com/watch?time_continue=2163&v=G0srLZ0...

Strony: < 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, >
Emaile Archiwalne