REGULAMIN KSIĘGI GOŚCI:
1. Nie pisz pod wieloma nickami.
2. Nie prowadzimy prywatnych korespondencji.
3. Nie nawracaj twórców strony ani jej czytelników.
4. Jeżeli wklejasz link do filmu czy do artykuły podaj jego tytuł.
5. Wiesia nie analizuje już dat urodzenia pod względem numerologicznym.
6. Nie pisz bardzo długich wpisów, nie mamy czasu ich czytać i analizować.
7. Nie pisz całego wpisu dużymi literami, zachowaj prawidłową wielkość liter.
8. Wpisy są moderowane i nie każdy zostanie zamieszczony (nie pytaj dlaczego).
9. Nie używaj emotek pisząc z tabletu lub telefonu, gdyż wpis może zostać ucięty.
10. Nie pisz kilku postów pod rząd, postaraj się zawrzeć wszystko w jednym wpisie.
11. Nie udzielamy indywidualnych porad medycznych, ani nie uleczamy poprzez internet.

 

DODATKOWE INFORMACJE:
1. Aby wrócić na stronę główną kliknij w baner powyżej.
2.
Podawanie swojego emaila publicznie wiąże się z pewnym ryzykiem (nigdy nie wiesz czy ktoś niechciany nie zacznie do ciebie pisać więc miej to na uwadze gdy zdecydujesz się go tu ujawnić).
3. Pytania prywatne lub oficjalne do twórców strony mogą nigdy nie doczekać się odpowiedzi, nie mniej jednak gdy piszesz pytanie prywatne (tylko i wyłącznie w ważnych sprawach) zaznacz to wyraźnie na początku swojego wpisu i podaj koniecznie swój adres email aby ewentualna odpowiedź mogła zostać udzielona... niemniej jednak pisanie publiczne jest mocniej preferowane i daje większą szansę na odpowiedź.

 

Nasza strona nie jest stroną religijną, jest jedynie zbiorem informacji duchowych, o naturalnym leczeniu oraz o manipulacji tym światem i ma na celu otworzenie ludziom oczu na te sprawy.

Imię:
Twój wpis:
 

 




Andrzej Kruppa
2018-12-03 20:36:05

Pozdrawiam P . Wiesiu
https://i.pinimg.com/originals/4d/25/3e/4d253ee51123ef1ef6...
Proszę przyjrzeć się ile czasu trzeba i powiedzieć co się takiego rzuca Pani w oczy i nie daje spokoju .

Baśka
2018-12-03 20:17:13

A. Planowałąm się rozpisać, ale to tylko byłby potok słów. Pozdrów swoją mamę

Andrzej Kruppa
2018-12-03 20:13:51

pozdrawiam Pana(i) A proszę podać co takiego zrówraca uwagę i dało wniosek że piszę pewnie -dziękuję

A
2018-12-03 19:45:05

Andrzej Kruppa jesteś bardzo pewny tego co piszesz.

Wiesława
2018-12-03 19:34:22

Sebastian,
u mnie Apokalipsa rozpoczęła się na całego w roku 2000... i trwa do dnia dzisiejszego rozrywając prawie każdego dnia moje pola świadomości niczym za przyciskiem bomby atomowej... a te odkrywają przede mną swoje sekrety jeden za drugim.... i kiedy będzie koniec tej Apokalipsy... nie wiem?!
Wczoraj w nocy też coś ocn pękło we mnie, usłyszałam w swoim prawym środkowym uchu jakby odgłos tłuczonego kryształu a raczej był to dźwięk jakby ktoś usiłował grać na kryształowych misach.... i zaraz za tym przyszła fala silniejszego prądu .... i tak do rana trwała we mnie Apokalipsa.... przyniosła falę nowych snów i innych odczuć, których nawet nie umiem opisać... i kiedy uzyskuję odpowiedź na jedno pytanie, zaraz za nim przychodzi kilka następnych.
Ale wiem jedno, kiedy odwiedzam Polskę to wcale przed mą Apokalipsą nie uciekam, ciągle za mną podąża... i na Alasce... i w Meksyku... i w każdym miejscu na Ziemi, gdzie staje moja noga.... i ja się tym nie przejmuję, nie ma we mnie lęku, oddałam się w ręce mojego Anioła Stróża i podróżuje na jego skrzydłach ....


Grażyna
2018-12-03 18:50:35

Andrzej Kruppa:
Dziękuję za miłe słowa. Napisałam je z własnego doświadczenia życiowego. Po zrozumieniu w czym tkwił problem, wszystko się naprawiło. Może i tu zadziała.

Pozdrawiam serdecznie.

Andrzej Kruppa
2018-12-03 18:26:56

Pozdrawiam Panią Grażynę
Piękny wpis dal Patryka , tak nasi najbliżsi są naszym lustrem i naszymi najlepszymi nauczycielami Pięknie .
Miłego pełnego ciepła wieczoru

Andrzej Kruppa
2018-12-03 18:15:39

Sebastian -dziękuję z takie wpisy , bo myślę że dzięki takim informacją długo tu nie będę "Sam jestem świadkiem objawienia Matki Boskiej" na tej stronie .
Pobujam troszkę w obłokach bo objawienie Stwórcy to mam na bieżąco .
Miłego stanu istnienia

Grażyna
2018-12-03 17:23:15

Patryk:
Mówisz, że wokół Ciebi jest rodzeństwo z którym nie możesz się porozumieć. Nazywasz ich sabotażystami. A czy zastanowiłeś się dlaczego tak się dzieje? Może to w twojej osobie tkwi problem. Chyba słyszałeś o wybaczaniu i o miłości bliźniego. Może to banalnie brzmi ale się sprawdza. Należy najpierw prześwietlić samego siebie, by sprawdzić swoje emocje. A może to ja jestem niedoskonały?

Pozdrawiam serdecznie.

Sebastian
2018-12-03 17:21:31

Fajnie tak bujać w obłokach Ale trzeba żyć tutaj na ziemi. Sam jestem świadkiem objawienia Matki Boskiej gdyby nie ona nie było by mnie dzis. Gdyby nie szacunek do Wiesi to bym wam nawet nie odpisał

Andrzej Kruppa
2018-12-03 15:34:36

Meduzes 82 jest łatwo , bo nie ma nic piękniejszego jak poznawanie Siebie .
ps.Trzymam kciuki za samo poznanie .
ps. Widzi Pan są osoby które akcentują apokalipsę jak coś ??? ja mam inne podejście i jak Pan odkryje Siebie będzie tak samo się dziwił na wile rzeczy .Jesteś zbyt cenni .

Meduzes 82
2018-12-03 15:21:33

Może być pani Nie pierwszy nie ostatni raz ... Czyli nie ma łatwo. Trzeba kopać samemu Dzięki i pozdrawiam

Andrzej Kruppa
2018-12-03 15:20:01

Pozdrawiam Sebastian
Czytając Pana(i) zapis nie wie Pan(i) co to jest Apokalipsa !!!
Miłego stanu istnienia w Apokalipsie andrzej

Andrzej Kruppa
2018-12-03 15:16:41

Pozdrawiam wszystkich cieplutko i słonecznie
Pani(i) Meduzes 82 wszystko jest wew nas tam szukamy odpowiedzi , można pisać ale nie ma nic piękniejszego jak samopoznanie .
Miłego poznania .
ps. Częściowo podpowiedzi już napisałem w tekście dotyczącym budowy atomu !!!!
Jak Pan(i) to zgłębi to znajdzie odpowiedzi na bardzo wiele pytań .

Patryk
2018-12-03 12:45:47

Pani Wiesławo zgadzam się ocenia sytuacji będzie diametralnie inna, z wielu przyczyn. Bardzo ciężko jest to zdiagnozować. Tym bardziej chyba ciężej jest zrozumieć jak można w ogóle taki stan wewnętrzny mieć, kiedy już zrozumiałem z kim mam do czynienia. Zadziwiające jest, że od zawsze mówiłem, że żaden film horror nie jest w stanie mnie przerazić bardziej, niż film np o handlu ludźmi itp. To zawsze wstrząsało mną do granic możliwości z racji mojej potężnej empatii i umiejętności wczównia sie w drugiego człowieka. A osoby, które parają się takimi "zawodami" to często osoby bez serca i sumienia, totalnie. Mój niszczyciel przybrał formę, samego rogatego, dokładnie postać z bajki, która niszczyła wszystko poprzez manipulacje wszystkimi do okoła, ogólnie wypisz wymaluj psychopata. Nagle zrozumiałem, że od dziecka miałem w swoim otoczeniu do czynienia z dwoma takimi osobami i zawszę powtarzałem, że najbardziej przerażają mnie takie bestie, psychopatyczne bez względne osoby. Wiem, że to mój największy cień, a cień pochodzi od światła. Dam radę.

Nigdy nikogo o nic nie proszę i zawsze wszystko robiłem w życiu sam, w sumie to nawet nie było kogo za specjalnie nigdy o to poprosić teraz jednak przełamnie pierwsze lody w tej kwestii na forum zacnej księgi gości hihi. Proszę każdego kto to przeczyta o wsparcie i modlitwę z pozytywną intencją za moją osobę. Dziękuje każdemu, kto będzie chętny spełnić moją prośbę. To dla mnie wiele znaczy bo jestem w przełomowym momencie mojego życia, chodź w sumie nie raz każdy dzień wydaje mi się wielkim przełomem, tak wszystko szybko się zmienia odkąd zrozumiałem co przechodzę. Pozdrawiam gorąco.

Sebastian
2018-12-03 12:16:01

Wiesiu jak tam przygotowania do Apokalipsy . Wracaj do Polski tutaj ma być bezpiecznie(ponoć).

Stokrotka
2018-12-03 12:02:53

Kochana pani Wiesławo dziękuję za odpowiedź. Wiem, że dużo spraw nie rozumiem, mam ograniczoną świadomość, ale przestało mi to przeszkadzać. Wiem, że są piękne światy, ogromna wiedza, ukryte talenty i że na wszystko ''przyjdzie czas''. Jednocześnie gdy medytuję, gdy łączę się z Bogiem staję się jakby wielowymiarową istotą , napełnia mnie światło od środka: spokój , radość, miłość i staram się wysyłać to światło do ludzi i rozświetlać różne trudne sytuacje, naprawiać błędy. Pod zamkniętymi powiekami widzę fioletowy kolor, zielony i wzmacniają się szumy uszne. Wtedy płynął szczere słowa modlitwy, rozmowy i prośby, by się zmienić, by wypełniać Boskie Prawo, bo czuję, że bez Boga jestem ''marnym pyłkiem na wietrze''.

Meduzes 82
2018-12-03 11:33:09

Mam pytania na które poszukuje odpowiedzi by poukładać sobie przyczynowość istnienia. Może dla niektórych prostackie, dziecinne, niepotrzebne. Dla mnie jednak istotnie ważne:

1. Czym jest Dusza ?!
2. Czym jest świadomość ?!
1. Czy istnieją byty nie mające Duszy ?! Jeżeli tak to skąd pochodzi ich świadomość ?! energia, czym są zasilane ?!
3. Czy zwierzęta mają dusze ?!
3. Kim w istocie jest Anioł ?! czy jest to funkcja, status, czy Anioły to Dusze ?!

Prośba: Niech odpowie ktoś kto widzi więcej. Interesują mnie odpowiedzi oparte na wiedzy a nie przypuszczeniach czy też wyczytanych informacjach... Nie musi to być referat.

Z góry dziękuje

Wiesława
2018-12-03 08:21:45

Patryk
nie bawię się w stawianie takich diagnoz ludziom.... czasami widzę ich zupełnie inaczej kiedy spotykam ich osobiście .... twoja ocena i moja mogą być zupełnie inne.

Wiesława
2018-12-03 08:18:19

Paulina,
to nie po oczach, tylko po owocach ich poznajemy....

Patryk
2018-12-03 02:41:34

Witajcie Kochani.
Odkryłem jakiś rok temu, że dwie osoby z mojego otoczenia w tym jedna to mój brat, są psychopatami. Pani Wiesława w 2 artykułach te słowo zastępuje słowem "sabotażysta". Rozumiem, że wszystko jest połączone ze sobą, że każdy element jest częścią składową całości. Wiem, że i oni nią są. Są częścią tego samego czego częścią jestem ja. Jednak od roku nie raz nie mogę poradzić sobie ze złością związaną z tym gdy uswiadamiam sobie kim oni są. Chodz nie raz radze sobie z tym doskonale. Wręcz nie tyle co żal lub szkoda mi ich ale oni żyją bez miłości. To jest dla nich pojęcie abstrakcyjne. Co w sumie nie przeszkadza im uchodzić za znawce w tej czy innej emocji. Nie mogę pojąć, chodź nie głowię się nad tym jakoś bardzo, jak kurczę można w ich przypadku pielęgnować chec zemsty np za to, że ktoś jednym zdaniem naruszył ich kruchę ego. Jak można nie odczowac miłości. Oczywistym zachodzi dualizm, jak we wszystkim. Jednak to jest najbardziej przerażająca mnie kwestia. To musi byc tak masakryczny stan sam w sobie, że nie ma co próbować nawet tego opisać. Jednak czasem gdy mam nerwy myśle sobie po jaką cholipke są takie jednostki. Jednostki, których nie rusza nic bo totalnie nie mają sumienia. Nie odczówają wstydu, żalu, smutku, chodz potrafią to wszystko udawać lepiej niż aktorzy. Jak? Proszę o jakieś słowo w tej kwestii. Możne to troche zabawne i na pewno lekko chaotycznie napisane, jednak naprawdę ciężko mi z tym czasami i potrzebuję wsparcia. Proszę o modlitwę. Pozdrawiam i życzę dużo miłosci i akceptacji.

PS Jedno jednak potwierdzam. Do tych osób (jak do każdego) wraca wszystko to co zrobił drugiemu. Jednak w przypadku sabotażystów to i tak nie wywołuje w nich żadnych reakcji, które moglyby sie przyczynic do zmiany czego kolwiek. Oni po prostu w tym wszystkim czekaja na możliwość zblizenia sie i wgryzienia w krań.

Paulina
2018-12-03 00:15:01

dziękuję za wszystkie wpisy ostatnio czytam dużo o kundalini po przebudzeniu u mnie następują duże zmiany, cieszę się, że ego umiera pokora cały czas wzrasta razem z samoświadomością, której pomagają nauczyciele, których spotykam i jestem wdzięczna, że też dzięki Nim mogę wzrastać. Widzę przy tym swoje wszystkie braki i słabości i dzięki tej wiedzy mogę pięknie eliminować te braki- świadomość siebie plus duża pokora wobec planu Wszechświata, Boga jest czymś pięknym i czystym. Staram się żyć i kierować sercem Pani Wiesławo, czy to Pani jest na tym zdjęciu w zielonej bluzeczce? chciałam Panią zobaczyć, nie wiem skąd ta chęć, ale jakoś tak potrzeba duszy by spojrzeć w Pani oczy ja jako numerologiczna 33 i indygo mam często wiele potrzeb chwili serdecznie pozdrawiam

A
2018-12-02 22:58:16

Baska tak, dowiedziala sie o smierci ojca na przyklad I w jakich okolicznosciach faktycznie sie o tym dowie. Czesto odppwiadala na pytania ktorych nie zadalam. Mialam trudny okres dojrzewania, a ona nigdy nie zareagowala negatywnje. Teraz wiem, ze gdyby nie to nie bylabym tym kim jestem...jakby to bylo potrzebne.

Baśka
2018-12-02 22:29:53

A. Te informacje, które otrzymywała Twoja mama były tylko dla niej?

Bubi
2018-12-02 21:16:59

Macie rację, materializm jest niczym choroba i rujnuje życie wielu ludzi... jeśli człowiek nie posiada równowagi na tym polu traci grunt pod nogami i wpada w sieć zwaną grzechem, sam widzę po moim otoczeniu, co materializm z nami robi... ludzie dla niego żyją i zapominają co jest naprawdę ważne... Okrutna ta prawda... chce żyć z materią w zgodzie, a w głębi siebie jej nienawidzę, przez co może i odpycham ją, powstaje konflikt. A to wszystko przez to jak widzę co ludzie potrafią robić dla pieniędzy.... totalna demoralizacja.

Bubi
2018-12-02 21:09:41

Racja Grażynko, droga duchowa nie jest łatwa i nieraz o tym czytałem na RoS, a poza tym już się o tym przekonałem i przekonuje... Bo nieraz sobie przypominam stare czasy i mówię "ehh... jak łatwo było być egoistą"
Masz rację posłucham się Ciebie i będę rozpatrywał wszystkie swoje wydarzenia pod kątem duchowym, choć nie ukrywam, że tak właśnie staram sobie życie układać aby wszystko dążyło do światłości...
Również kiedyś doświadczyłem tej ręki Boga... było to dla mnie doświadczenie, które stało się dla mnie symbolem nadziei, które wraca do mnie bardzo często... Nie ukrywam czekam na nią ponownie z niecierpliwością... jednak wtedy zaczynam myśleć, że ja tylko biorę, a w zamian nie daje nic... staram się pokornie podchodzić do sytuacji, dlatego cały czas szukam w sobie problemu...
Dziękuję Ci

Pani Wiesiu, Twoje słowa zawsze unoszą jak na skrzydłach, niesamowita energią, jestem Ci bardzo wdzięczny, za wszystko
Dziękuję Ci za tą radę, wydaje mi się, że rozum zawsze będzie świecić jak lampka w ciemności, ponieważ że mną jest Bóg... czasami nawet jeśli w coś wchodzę, to jestem świadomy konsekwencji i wiem czym mogę za to zapłacić, ale to może dlatego, że jestem otwarty na doświadczenia... dlatego też mimo 18 lat, wydaje mi się, że nie mam w życiu łatwo, a wręcz przeciwnie pod górkę... szkoła do ukończenia i nowo założona przeze mnie rodzina do utrzymania, przez co mam zawalony cały wolny czas

Dziękuję wam jeszcze raz bardzo mocno, mam nadzieję, że to wzmocni moją cierpliwość, czasami każdy człowiek potrzebuje słowa otuchy

Grażyna
2018-12-02 20:56:06

Wiesiu :
Masz rację z tymi pseudoduchowymi ludźmi. Dla mnie są oni przestępcami, bo okradają bliźniego sprzedając mu fałszywą nadzieję. To okrutny proceder. Chciwość przesłania im oczy a serca czyni zimnymi jak głaz. A czymże jest ta mamona, to zwykły papier z wydrukiem. Dla takiej wartości ludzie zaprzedają swoje dusze. To jest bardzo smutne.

Pozdrawiam serdecznie

Wiesława
2018-12-02 19:20:19

Zobaczcie,
mówi się, że świat staje się bardziej oświecony... w samej Polsce, tak na moje oko, co trzeci ubiega się o licencję na swoją mądrość i para-cudowne zdolności.... .... ale wiedza na Ziemi jest bardziej rozproszona i tak samo moralność pozostawia więcej do życzenia, człowiek zagubił Boskie Prawo, ustanowił swoje, więcej, wychyla się nawet przed samego Stwórcę... toteż los wielu z nich będzie opłakany... i nie dlatego, że Bóg jest mściwy, tylko tak mówi Kosmiczne Prawo, tam jest większy porządek niż w naszych oświeconych umysłach ... .
Niby ludzkość jest mądrzejsza ... ale byle cwaniak tysiące nabije w butelkę...
a przecie oświecony umysł powinien dostarczyć człowiekowi więcej mądrości aby go ustrzec przed takimi wpadkami.
I zobaczcie co tak naprawdę rządzi sercami tych oświeconych - money, money, money .... w każdej walucie ... i rządzi tą grupą ludzi jakiś oświecony interes a nie błogosławieństwo dobrych uczynków ... i ciągle budzą nas nowe slogany na uspokojenie naszych umysłów... albo straszenie tych niepokornych, nie edukowalnych, którzy nie dają się kontrolować i prowadzić na smyczy...

a ty prawdziwie duchowy człowieku, co ci do szczęścia potrzebne posiadasz w swoim wewnętrznym kuferku... to nie zawartość twoich kieszeni... a nawet nie rozum, tylko twoje serce skoczy z radości kiedy usłyszysz szemranie Chrystusa w swoim wnętrzu ... albowiem ta Energia jest Wielka i daje ci moc, wiarę i łaskę... i najważniejsze - jest to darmowa energia, która zawsze doprowadzi cię do oświecenia.

A
2018-12-02 18:44:18

Ja mam bardzo duzo linii na obu dloniach prawie cale dlonie linia przy linii. Odciskow nie ma moja mama...nikt inny w rodzinie. Mama slyszy mysli i kiedys dostawala informacje. Zaczelam sie zastanawiac nad tymi odciskami to wyszlo przy wyrabianiu passport.

Wiesława
2018-12-02 18:28:43

Bubi,
a ja o ciebie jestem spokojna.... chociaż przejdziesz w życiu jeszcze wiele ...
ty budujesz silne fundamenty a to wcześniej czy później musi dobrze zaowocować.
Tylko nie daj się bele komu w pole wyprowadzić, niech twój rozum jak lampka w ciemności zawsze idzie przed tobą..... jeśli czegoś nie jesteś pewny - zatrzymaj się, ale nigdy nie idź na łatwiznę i nie przeskakuj o kilka pól naprzód, są w życiu rzeczy nad którymi musimy dłużej pomedytować...dopiero wówczas przebudzisz głębsze pole świadomości...

Strony: < 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, >
Emaile Archiwalne