REGULAMIN KSIĘGI GOŚCI:
1. Nie pisz pod wieloma nickami.
2. Nie prowadzimy prywatnych korespondencji.
3. Nie nawracaj twórców strony ani jej czytelników.
4. Jeżeli wklejasz link do filmu czy do artykuły podaj jego tytuł.
5. Wiesia nie analizuje już dat urodzenia pod względem numerologicznym.
6. Nie pisz bardzo długich wpisów, nie mamy czasu ich czytać i analizować.
7. Nie pisz całego wpisu dużymi literami, zachowaj prawidłową wielkość liter.
8. Wpisy są moderowane i nie każdy zostanie zamieszczony (nie pytaj dlaczego).
9. Nie używaj emotek pisząc z tabletu lub telefonu, gdyż wpis może zostać ucięty.
10. Nie pisz kilku postów pod rząd, postaraj się zawrzeć wszystko w jednym wpisie.
11. Nie udzielamy indywidualnych porad medycznych, ani nie uleczamy poprzez internet.

 

DODATKOWE INFORMACJE:
1. Aby wrócić na stronę główną kliknij w baner powyżej.
2.
Podawanie swojego emaila publicznie wiąże się z pewnym ryzykiem (nigdy nie wiesz czy ktoś niechciany nie zacznie do ciebie pisać więc miej to na uwadze gdy zdecydujesz się go tu ujawnić).
3. Pytania prywatne lub oficjalne do twórców strony mogą nigdy nie doczekać się odpowiedzi, nie mniej jednak gdy piszesz pytanie prywatne (tylko i wyłącznie w ważnych sprawach) zaznacz to wyraźnie na początku swojego wpisu i podaj koniecznie swój adres email aby ewentualna odpowiedź mogła zostać udzielona... niemniej jednak pisanie publiczne jest mocniej preferowane i daje większą szansę na odpowiedź.

 

Nasza strona nie jest stroną religijną, jest jedynie zbiorem informacji duchowych, o naturalnym leczeniu oraz o manipulacji tym światem i ma na celu otworzenie ludziom oczu na te sprawy.

Imię:
Twój wpis:
 

 




Dobry Samarytanin
2018-04-17 15:44:37

Niektórzy mówią, że jak z czymś walczysz to to wzmacniasz

Rafał Śiwa Brodźiucha
2018-04-17 15:43:04

Dziendobry wszystkim!,

Przeczytalem 2 dni temu DUCH PRZEBUDZENIA....bardzo dobry i po nim
Nastepne Droga do prawdy i Droga Wzrostu bardzo dobre trafne...
-tak naprawde mam jisz dosyc walki z samym soba (ego dobre zle strony),
Wjec podannie sie przynioslo mi niesamowity spokuj!!!!,
Yay nie bylo latwo lubie Walczyc!!,
Chcialem podziekowac bardzo za te przemyslenia pani Wieslawie,za to ze ta strona istnieje!,
Jest pani Kochanna pani Wieslawo!!!

Milego dnia!!

Tomek37
2018-04-17 14:50:41

Anna Bardzo mądrze napisałaś, to Twój tekst pociągnął mnie do tej refleksji, ja liczę ze z 40 ką będą mądrzejszy, z siwymi wlosami, może już też będę mógł prawić nauki, Justyna1 słuchaj siebie, ale bierz zawsze pod uwagę opinię innych, chociaż to męczące czasem, pozwala spojrzeć z różnych perspektyw na kłopot

Anna:)
2018-04-17 14:22:49

Justyna1
tak sobie piszemy ale prawda jest też taka, że ja nic nie wiem, może coś mądrego będę mogła powiedzieć jak już będę miała siwe włosy, może..
pozdrawiam

Tomek37
2018-04-17 13:54:34

Można robić sobie ciągłe nadzieje.... i często nadzieje, myli się z marzeniem... jednak gdy jesteśmy w trudnej sytuacji lub na dnie, wtedy chwytamy się każdej nadziei, niektórzy w ogóle jej nie widzą, warto ją widzieć, ale nie przykładać do niej zbyt dużej wagi..... ona po prostu jest, to pragnienie. Z bogiem wygląda to zupełnie inaczej, można mu zaufać, lub mu się powierzyć, gdy to zrobisz, wtedy cała nadzieja, staje się zwyciestwem nad codziennymi sprawami i każdy dzień układa się w nowe wzory.. zlewa się nadzieja z poczuciem osobowości.... wiarą miłością... sama nadzieja, to po prostu szansa. Ale w Bogu, Bogu powierzona, jest piękną drogą wg mnie. Pozdrowienia.

Anna:)
2018-04-17 12:48:41

Justyna1
Działanie jest podejmowane tym bardziej.
Zaufanie do Boga daje poczucie tego że jest dobrze pomimo sytuacji i warunków życia.
Chodziło mi o coś takiego, o nadzieje ,żę zawsze jest tak jak powinno być , że to jest dobre.
A gdy ma się to poczucie pracuje się za dwóch.
Podejmuje się wiele działań. Nie ma czegoś takiego jak bierność.
To jest inny poziom. Bierność czasami pojawia sie właśnie w tedy gdy żywimy nadzieje, że to Bóg coś zmieni w naszym życiu. A tak na prawdę wiele zależy od nas.
Pogodzenie się z sytuacją życiową daje wielki pokój i wolność.
Co nie znaczy, że nie możemy działać.
To dopiero daje rozpęd i siły. Ma się powoli malutkie rozeznanie jakie są pewne prawa.
Jak to działa w naszym życiu. A nie są one skomplikowane. Są proste.

Nadzieja jest bardzo potrzebna w bardzo trudnych, skrajnych sytuacjach życiowych.
Osoba taka żywi nadzieję i to pozwala jej przetrwać.I bardzo dobrze, że ją może posiadać.
Ale to też pochodzi z wielkiej głębi.

Ja pisałam o nadziei na to, że to co nas spotyka , spotka jest ważne i ta nadzieja w Bogu daje siły by to przyjmować jeżeli inaczej się nie da, jeżeli widzimy, że tak musi na razie być. Są rzeczy w życiu które trzeba przerobić i już w nie więcej nie wchodzić.
Ma się też świadomość , że nic nie trwa wiecznie .. że po nocy wstaje dzień.
Po burzy wychodzi słońce.
Naturalny rytm życia. Dzisiaj jest tak a jutro może być zupełnie inaczej.
Nie planuję przyszłości ona jest w Lepszych rękach.
Co nie znaczy, że nie podejmuję działań wyzwań dnia.
A te kształtują przyszłość.
Ale nie jestem związana z ustalonym wzorcem na życie.
Oddałam je Bogu, mojej duszy, która miała plan na to wcielenia co mam przerobić.

Czasem ludzie żyją nadzieją, ciągłą nadzieją na lepsze jutro.. lepszy dom, lepszą pracę, a żeby tak się mogło stać trzeba się zastanowić co mówi nam do nas nasza sytuacja.
Czasami to żywienie nadziei na coś lepszego nie pozwala nam żyć w tu i teraz.
Cieszyć się życiem.

Wojtek2
2018-04-17 11:32:21

Bubi a z " wystrzałem " zdążysz zaspokoić skoro tak uważasz to tym bardziej technika dla ciebie bo nauczysz się tego bardziej kontrolować (ty decydujesz o wystrzale ) co da oczywiście dużo satysfakcji wam obojgu. Jak to zrobić odkryjesz sam . I spiesz się powoli i pamiętaj osprzęt to nie wszystko kreatywności i fantazji więcej. Kowal też zanim zacznie coś wykuwać w stali najpierw odpowiednio ją rozgrzeje do czerwoności w palenisku

Dobry Samarytanin
2018-04-17 11:24:12

Justyna1: każda osoba do jakiegoś stopnia przebudzona zaczyna podejmować działanie.

Bubi
2018-04-17 07:44:59

Wojtku, wydaje mi się że mnie by nie przeszła technika bez "wystrzalu", bo nie zdążył bym w pełni zaspokoić swojej kobiety :
Ale dziękuję

Justyna1
2018-04-16 22:32:45

To co pisze Anna jest dla mnie zrozumiałe ale ona rozróżnia dwa rodzaje nadziei.

Bubi
2018-04-16 22:31:34

Aniu, piękny cytat, domyślam się że w nim wiele prawdy...
Luno i Grażyno, dziękuję za tą dyskusję na pewno pozwolinkintroche zluzowac z tym wszystkim... Nie ma to jak doradzić się prawdziwych kobiet
Grażyno, musicie tworzyć piękna parę... pełen zachwyt ogarnia gdy słyszę o takim przypadku, dziękuję pozdrawiam!

Tomek37
2018-04-16 22:22:04

Grażynka ( jeszcze nie śpię ) Rozumiem, ten rap to taka muzyka młodych, ja głównie go słuchałem by nie stracić z nimi kontaktu, bo latka uciekają, również moją muzyką jest rock np Anythng For Love - Meat Love, czy Bad of Roses Bon Jovi.... Led Zepelin też jest mi znana, jest przepiękna włączę sobie do snu, a rano bo jestem już trochę zmęczony posłucham Anthonego De Mello od Luny.. ciekawi mnie to.. Dziękuję za miłej nocy, Grażynka nie wiem dlaczego o Tobie myślałem puszczając ten rap, wiem, że mnie słuchasz, dziękuje, uściski przyjacielskie..

Justyna1
2018-04-16 22:17:17

DS rozumiem o co Ci chodzi Nadzieja jest potrzebna dla tych nie przebudzonych, zagubionych ale muszę jeszcze przemyśleć ten temat, ponieważ mam jeszcze pewne wątpliwości ...o np. czy taka szczęśliwa osoba nie potrzebująca nadziei nie staje się całkiem bierna i nie próbuje czegoś zmienić w swoim życiu, podjąć jakiekolwiek działanie ?
Być może skrajnie myślę... no ale nie jestem przebudzona
Muszę jeszcze raz przeczytać "Myśli Natchnione" i inne linki na Waszej stronce

Grażyna
2018-04-16 22:15:21

Tomku 37:
Myślę, że muzyka rapowa nie jest dobra do słuchania. Powoduje chaos i przygnębienie. Tak się dzieje w moim przypadku. Nie zrozum mnie źle, ale ciągłe słuchanie takiej muzyki może doprowadzić do depresji. Ja też lubię muzykę i wychowałam się na rocku i blusie. Moim ulubionym zespołem był
LED Zepelin. Ich utwór ; Schody do nieba ; powalał na kolana. Teraz słucham muzyki o wysokich wibracjach i wprowadza mnie ona w cudowny nastrój
Życzę miłej nocy.

Anna:)
2018-04-16 22:08:22

DS
Jak dla mnie super zrozumiały
Jest coś takiego że nadzieja nadziei nierówna, jest nadzieja która jest podsycana naszym ego, ale jest coś takiego wielkiego w sercu co daje dobre oparcie w trudniejszych momentach.Coś takiego głębokiego i stałego. Zaufanie do Boga. Takie głębokie i ta nadzieja jest inna , nie kreuje się w niej żadnych rozwiązań dla własnego ego. Nie wzdycha się już z gotowym własnym pomysłem na "lepsze" jutro, jako marzenie.


Bubi
„Miłość w swojej najpełniejszej formie stanowi serię śmierci i ponownych narodzin. Porzucamy jedną fazę, jeden aspekt miłości i wkraczamy w inną fazę. Namiętność umiera, a później wraca”
-Clarissa Pinkola-"Biegnąca z wilkami"

Tomek37
2018-04-16 21:38:39

oj jeszcze sprostowanie, chodziło o to, ze ten problem, taka Hipotermia mnie dotyczyła, z alkoholem nigdy nie miałem problemu lece do jutra, przepraszam za dziś Snijcie słodko o lepszych czasach...

Tomek37
2018-04-16 21:20:40

Luna ten problem mnie dotyczy(ł) muzyka mnie wyleczyła, masz racje nie mam problemu z alkoholem i nie będę tam zerkał skoro to odbici Buziaki dzięki ! Zeus - Hipotermia https://www.youtube.com/watch?v=16K6H9b7GDc od zeusa się zaczęło, całe szaleństwo w ostatnich latach w rapie, ale to już ostatnia, nie będę zarażał Chociaz jest zarażające.... postaram sie powstrzymywać co do muzyki, lubie takie... na skraju.... tych nowszych teraz podoba mi sie pozytywnych chyba ze sto ale to głęboka studnia a na to nie macie czasu.... będę się powstrzymywał, bo tez przekleństwa są, a tutaj nie wypada ! ale ta w/w piosenka, postawiła mnie na nogi...

Luna
2018-04-16 21:14:12

Tomek37,
A, Ty daj sobie spokój z tym alkoholizmem ... nie masz innych problemów ??? Po co dotykasz problemu, który ciebie nie dotyczy ...


,,Jeśli spoglądasz w przepaść, ona również patrzy na ciebie"

Tomek37
2018-04-16 20:44:58

Trochę późno ale jest z rapu fajna piosenka o alkoholizmie Peja & Glaca Pozwól mi żyć https://www.youtube.com/watch?v=Qk4bBJKLyHU to troche starsza, ale teraz wyszło znowu Peja & Glaca Życie i Samotność, dla tych co stracili bliskich https://www.youtube.com/watch?v=bKxKPEIAaIM może do kogoś trafią te piosenki? naprawdę są spoko jak na rap, a ja lubie rap łącze go z normalną muzyką, gdybyście znali mnie wcześniej, wiedzielibyście że da się to połączyć.... słowa. Cała muzyka jest piękna czy to rap czy pop rock lubie też Jezz... i o duchowości w różnych hercach... wyspokajająca... ale na dziś pierwszy rap... posłuchajcie jak nie mieliście styczności.... chociaz w tych czasach wątpię, ze ktoś nie miał styczności.... te dwie piosenki o prawdziwym życiu... dajcie znać co o nich sądzicie ok? Będę wiedział czy można tutaj takie dawać............. Dobranoc !!!!! Kocham Was

Dobry Samarytanin
2018-04-16 20:41:58

Justyna1: Zgadzam się, że na naszej stronie jest sporo o nadziei... powiem więcej, sam o niej pisałem w swojej książce (strona 62)! Wciąż twierdzę, że to przemyślenie jest ok (i że wielu osobom może pomóc)... ale po czasie coś zrozumiałem, że potrzeba nadziei wynika z braku naszego wybalansowania... dlatego trzeba zmienić siebie (przebudzić się) i wtedy nadzieja nie jest już nam potrzebna... wtedy taka osoba zacznie doświadczać rzeczywistości w nieintelektualny sposób... zrozumie skąd się bierze jego cierpienie i usunie przyczyne... myślisz, że Bóg by się martwił, że np. żyje w kiepskich warunkach? Myślisz, że miałby nadzieję na lepsze jutro? A może w ogóle nie byłoby w Jego umyśle tego typu trosk? Może Bóg umiałby być szczęśliwy w każdych warunkach? Trzeba zadać sobie pytanie co powoduje nasze cierpienie... i zlikwidować przyczynę... ale ta przyczyna na pewno nie jest na zewnątrz... ona jest w nas. Nie jestem pewien czy jestem w pełni zrozumiały w tym co piszę... w końcu to tylko krótki internetowy wpis

Luna
2018-04-16 20:31:57

ZAHIR,
Nie jestem twoim odbiciem, i nie piszę o tobie źle ... napisałam prawdę, nie musi ci się podobać ... przyjmij do swojej świadomości, iż jesteś grafomanką ... piszesz tysiące razy te same teksty, o niczym ( to nie poezja) ... dałam ci przykład prawdziwej poezji J. Tuwima ... bez motylków, serc w serca zapatrzonych i dusz spragnionych, piszących do siebie samych ... i nie wyciągnęłaś żadnych wniosków ... motylkowym narcyzom mówię stanowcze - nie

A
2018-04-16 20:27:07

Najlepiej postepowac zgodnie z tym co mowi nam serce bo rozum choc czasem ma racje, serca nie przekona. Takie serce stanie sie ciezarem. A jak umysl zaleje nas iluzja trudno. Kiedys na swej drodze spotkamy kogos kto zyje ta sama iluzja i otworza sie oczy.
I niech kazdy wiek ma swoje marzenia i milosc swoje oblicza, a nauka z tego wyplynie kiedy bedziemy gotowi ja przyjac.

ZAHIR
2018-04-16 20:13:04

Dziękuję Luno za kwiaty... oddaję z powrotem... bo jesteśmy dla siebie lustrzanym odbiciem... pamiętaj, że zawsze gdy kogoś oceniasz i piszesz o nim źle, to oceniasz siebie...

Tomek37
2018-04-16 20:05:00

Luna wiem Lunko... gdybyśmy nie mieli wspólnych znajomych nie pożyczałbym, i uwiodło mnie to, że chciała na leki, a wiem, że ostatnio była w szpitalu na rękę, to było 20 zł, ale godzinę potem napisała ze potrzebuje jeszcze 10 bo leki zdrożały, ale już nie miałem... bo te 20 dla niej pożyczyłem od mamy... i mama była zła, ze obcej osobie pozyczam, ale powiedziałem, ze kiedys chodziła do mojej szkoły i powiedziała ze za 3 dni odda.... zobaczymy, po tym tez poznaje sie człowieka, ja moge zostac wykorzystany ale tylko raz, pozdrawiam Lunka

Justyna1
2018-04-16 20:04:12

Pani Wiesia coś milczy pewnie "chwyta dzień" w Meksyku Pozdrawiam serdecznie .

Justyna1
2018-04-16 19:53:32

DS a po co ta nadzieja? hę? wiara, nadzieja, miłość. Wszędzie pisze się o nadziei nawet na Waszej stronce , że bez nadziei nie da się żyć....czy ja czegoś nie rozumiem?
Co nie oznacza , żeby nie przyjmować życie takie jakie jest, no ale jak ktoś cierpi, to co? nie może mieć nadziei na lepsze życie?
Pozdrawiam.

Luna
2018-04-16 19:51:55

Tomek37,
Sorry, ale rozproszę twoje myśli ... jeśli ktoś, na dzień dobry chce od ciebie pieniędzy ... to zastanów się sam, o co chodzi ( możesz dalej udawać głupiego) ... może nie chodzi o alkohol, o resztę nie pytam ... powodowały tobą (sorry) pierwotne instynkty.
Grosz do grosza, a zbierze się kokosza, na naiwnych ...

Tomek37
2018-04-16 19:38:12

Tak wiem po tacie, że z alkoholem, to ciężka sprawa, jak sama nie zrozumie, to ja mogę tylko skomleć, ale nie potrzebnie oceniłem, bo oże dziewczyna nie pije, i tylko ma zniszczoną życiem twarz, tak jak to było w opowieści o starcu biedaku, zeby nie oceniac wyglądu tylko zrozumiec co w zyciu przebył... pieniądze to nie problem i nawet alkoholikowi trzeba dać szansę, ale to nie na moje nerwy, sam w życiu za dużo ze shizofrenia sie zmagałem żeby leczyć kogoś z tak paskudnego nałogu, przyjaciółka może być, zresztą jak pije i chciała mnie wykorzystać, to ja się nie dam... a o kasę naprawdę nie chodzi, bo to były grosze, nigdy się nie upominam o kasę, najwyżej w rozmowie samo wyjdzie, dobra koniec tematu poprostu wcześniej się podjarałem, że mogę kogoś mieć (do wyra) szczerze mówiąc hehehehe, ale jak szedłem na spotkanie, różne myśli miałem, np żeby sie polubic tak na serio... teraz od minuty jestem innym człowiekiem cicho nooo... :*

Dobry Samarytanin
2018-04-16 19:31:13

Nie ma to jak pożyczać alkoholikowi pieniądze... co może pójść nie tak?

Grażyna
2018-04-16 19:29:46

Tomku 37:
Luna ma rację musisz być ostrożny i podejść do tego z dystansem. Jeśli dziewczyna pije, to niewiadomo jak ma poukładane w głowie.
Jesteś bardzo wrażliwym człowiekiem więc szkoda by było gdyby Cię zraniła.

Pozdrawiam serdecznie.

Strony: < 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, >
Emaile Archiwalne