REGULAMIN KSIĘGI GOŚCI:
1. Nie pisz pod wieloma nickami.
2. Nie prowadzimy prywatnych korespondencji.
3. Nie nawracaj twórców strony ani jej czytelników.
4. Jeżeli wklejasz link do filmu czy do artykuły podaj jego tytuł.
5. Wiesia nie analizuje już dat urodzenia pod względem numerologicznym.
6. Nie pisz bardzo długich wpisów, nie mamy czasu ich czytać i analizować.
7. Nie pisz całego wpisu dużymi literami, zachowaj prawidłową wielkość liter.
8. Wpisy są moderowane i nie każdy zostanie zamieszczony (nie pytaj dlaczego).
9. Nie używaj emotek pisząc z tabletu lub telefonu, gdyż wpis może zostać ucięty.
10. Nie pisz kilku postów pod rząd, postaraj się zawrzeć wszystko w jednym wpisie.
11. Nie udzielamy indywidualnych porad medycznych, ani nie uleczamy poprzez internet.

 

DODATKOWE INFORMACJE:
1. Aby wrócić na stronę główną kliknij w baner powyżej.
2.
Podawanie swojego emaila publicznie wiąże się z pewnym ryzykiem (nigdy nie wiesz czy ktoś niechciany nie zacznie do ciebie pisać więc miej to na uwadze gdy zdecydujesz się go tu ujawnić).
3. Pytania prywatne lub oficjalne do twórców strony mogą nigdy nie doczekać się odpowiedzi, nie mniej jednak gdy piszesz pytanie prywatne (tylko i wyłącznie w ważnych sprawach) zaznacz to wyraźnie na początku swojego wpisu i podaj koniecznie swój adres email aby ewentualna odpowiedź mogła zostać udzielona... niemniej jednak pisanie publiczne jest mocniej preferowane i daje większą szansę na odpowiedź.

 

Nasza strona nie jest stroną religijną, jest jedynie zbiorem informacji duchowych, o naturalnym leczeniu oraz o manipulacji tym światem i ma na celu otworzenie ludziom oczu na te sprawy.

Imię:
Twój wpis:
 

 




Adrian333
2017-03-02 13:09:29

Czy Tarot może przewidzieć przyszłość ? Mam chyba najgorsze karty na świecie na przyszłość , że aż żyć się nie chce a miałem sny prorocze od dziecka i się sprawdzały boję się ...

Anna711
2017-03-02 09:57:36

Pani Wiesławo bardzo jest mi przykro, że nękają panią i że tak postąpiono z tą kobietą z Polski. Bardzo wan współczuje. Może nie powinnam pisać takich rzeczy, zająć się sobą, ale serce boli na taką podłość. Nie jestem majętną osobą, ale na swoje potrzeby zarabiamy z mężem własną pracą. Również pracowałam za granicą i wiem, że obcokrajowiec potrafi mieć więcej serca i uszanować swojego pracownika. Smutne jest, że parę dolarów więcej w kieszeni doprowadziło do takiej niesprawiedliwości (bo jak biedna Polka będzie dochodzić swoich praw?). Czy na drugą stronę zabierzemy te majątki, domy, samochody, konta? A gdzie człowieczeństwo, ludzkie odruchy, miłosierdzie, odpowiedzialność?
''Co zasiejesz to zbierzesz...''czyż tak nie powiedział Chrystus?

Syrjuszka
2017-03-02 06:40:19

Meduzes, nie nie jestem tym odczuciem.
Sądzę,że jestem czymś co to coś zauważyło, cośco się wydarzyło w moich emocjch.
Możliwe ,że zaistaniało utożsamienie z odczuciem, ale trwałoto tylko krótką chwilę.
Z pewnością nie wywołało u mnie złości, bo rzadko się złoszczę. Nie byłam zła.
Pojawiło się tylko pytanie, dlaczego uważasz Nas za mniej godnych , bądź o ograniczonych możliwościach dyskusyjnych.Nie każdy musi być filozofem i górnolotnie formułować swoje myśli.

Mowa serca jest prosta nie potrzebuje komplikować to umysł się w nich pławi , bo lubi się popisać.

Uważasz ,że błędem jest identyfikacja z emocją. ?/ mam nadzieję,że dobrze zrozumiałam/

A co powiesz na odczuwanie miłości, braterstwa, przyjaźni.
Osobiście chciałabym wiecznie się z tymi odczuciami identyfikować, utożsamiać.
Bycie MIŁOŚCIĄ- jest też błędem?

Zgadzam się z Tobą,że bagaż doświadczeń nas warunkuje.Odcięcie się od nich jest trudne.
Świadomie ,można to uczynić ale bardziej warunkują nas czasami podświadome działania.

Olu z tym drzewem rewelacja. haha ha

Miłego dnia Tobie i Wszystkim życzę

Daniel
2017-03-02 06:05:46

Witam pani Wiesiu
144000 posiada pani jeszcze jakieś info w tym temacie
Kilka razy zadawalem tu pytania głównie kundalini,opisywalem swoje symptomy z tym że mówiłem o różnych rzeczach, które wydawało by się nie mają nic wspólnego z kundalini, ale one faktycznie mają miejsce i dzieją się wszystkie naraz, to co pani opisuje na stronie 144000 w dużej mierze mnie dotyczy

Adrian333
2017-03-02 03:01:21

Dzięki Wiesławo i wyrazy szacunku za te parę prostych rad które mi dałaś masz bardzo dobry i rozwinięty poziom intuicji ...

Absolut
2017-03-02 01:14:29

Rupert Spira Medytacja: "Ja" jest nazwą dla czystego poznania

https://www.youtube.com/watch?v=Hp9fxtFK7Tc

Wiesława
2017-03-01 23:03:16

ZAKŁAMANE MIŁOSIERDZIE

Kochani bracia i siostrzyczki,
potrzebne są nam w życiu różańce, modlitwy,
potrzebne westchnienie do Boga...
ale jeszcze bardziej Bóg oczekuje od nas
miłosierdzia i współczucia dla siebie nawzajem...

cóż nam po tej wspólnocie wierzących,
chociaż jej mury takie złocone
... skoro brakuje tam miłości, empatii
i troski o siebie nawzajem.

A co wy przeważnie robicie?
Modlicie się nieustannie,
nie opuścicie ani jednej mszy,
wydaje się, że jesteście wiernymi sługami Boga...
a wasze serca są pełne wrogości, nienawiści i złośliwości
wobec swoich braci i sióstr...

odwracacie się od nich w biedzie i potrzebie
i w tej samej chwili biegniecie do kościoła
... po błogosławieństwo dla siebie
... każdego dnia klękacie przed Bogiem
i ślecie Mu swoje modlitwy...

ale błogosławieni są ci, którzy dostąpili miłosierdzia
a nie tylko nieustannie zmieniają palcami paciorki różańca
i myślą, że w ten sposób siebie zbawią...
myślą, że tymi paciorkami oślepią oczy Boga...

niestety, moi bracia i siostry,
Bóg bardziej weźmie pod uwagę tych,
którzy podali potrzebującym talerz gorącej zupy, kubek wody,
opatrzyli ich rany i przytulili do serca...

braterstwo jest obszernym pojęciem
i tylko kiedy potraktujemy innych
tak jakbyśmy chcieli być sami potraktowani
otwieramy Serce Boga...

Bóg jest miłosierny, litościwy
... i niezwykle Sprawiedliwy.

Meduzes
2017-03-01 22:30:33

Tak Olu... bede miał guza... i będzie bolało. Mam takie same ciało fizyczne co Ty.

Absolut
2017-03-01 22:08:53

A jeszcze bardziej uściślając to ciało-umysł-świat-świadomosć jest jednośćią

Absolut
2017-03-01 22:07:44

Olu

Chodzi o to iż wyobrażenie drzewa nie jest drzewem tylko wyobrażeniem drzewa a to co nazywane jest drzewem jest tym czym jest, gdybyś się urodziła w odizolowanej od świata osadzie na syberii i ci powiedzieli ze to co teraz nazywasz drzewem jest łódką a powiedzmy ogień jest kamieniem lub dla szerszego zobrazowania przykładu drzewo to w języku osadników było by sten a ogień somt to dla ciebie było by to sten i somt, a to tylko nazwy, oraz wyobrażenia tego co jest. Przykładowo kiedy zmienisz imię czy jesteś dalej tym samym ? Albo kiedy zmieniłabyś wszystkie nazwy rzeczy na inne czy nie pozostają one tym samym, albo kiedy na przykład boisz się pływać a wejść do wartkiego nurtu to już w ogóle niewykonalne a potem już się nie boisz to czy rzeka nie pozostaje tym samym a jedynie znika "straszna rzeka"

Absolut
2017-03-01 21:55:37

Meduzes

Na wstępie zaznaczę iż może być tak iż tymi słowami wskazywałeś na to co ja powiem uściślając

Mianowicie napisałeś:
Gdy pojawia się w głowie emocja/myśl

Nie pojawia się w głowie, myśli i emocje nie są umiejscowione w głowie tylko w ciele-umyśle, można ją poczuć w całym ciele jeżeli jest szczególnie silna
JA nie jest osadzone w głowie

Odnośnie drzewa

mamy ośmiu ludzi i jedno drzewo, każdy widzi inne drzewo jakie więc jest drzewo naprawdę

I podobnie

Mamy ośmiu ludzi i "fajną dupę" każdy widzi ją inaczej, jeden jest gejem

jaka jest więc naprawdę ta "fajna dupa"

Wiesława
2017-03-01 19:14:04

He, he, he a myślicie, że guz na głowie Absoluta zmieni jego filozofie życia?
Zresztą po co dyskutować z kimś kogo nie ma?
Szkoda czasu .... to słowa puszczanie na wiatr ...

Dobry Samarytanin
2017-03-01 19:09:38

Ola napisała:

"Ponieważ w waszym mniemaniu np drzewo jest, ale może go nie ma, a może wydaje się, że jest jednak jest, lecz czy na pewno nie ma, bo może to jest papier itd.
Więc dla sprawdzenia tych wywodów proponuję żebyście znaleźli drzewo i z rozpędu przywalili w nie głową. Jeśli na czole pojawi się guz to znaczy, że te teorie trzeba zweryfikować."

Dobre

Wiesława
2017-03-01 19:07:36

... z bloga Monitora ...

sprawdzam
1 marca 2017 at 17:56
"ja do nikogo personalnie się nie zwracam" (cyt Roma)

Kłamstwo, po stokroć kłamstwo. Nagminnie to robisz.
A może Ty stuknięta jesteś? Jeżeli tak, to potrafię Cię zrozumieć i wiele wybaczyć.

Roma
1 marca 2017 at 18:18
ja głoszę prawdę

prawda niektórym nie pasuje i mnie atakuje

wtedy odpowiadam personalnie, ale zawsze jako odpowiedź na ataki = obrona
nie ma we mnie złych intencji
serce boli widząc jak idziecie na zatracenie

----

Roma, to na który mój atak taka twoja obrona?
A raczej ziuganie widłami do mnie aby mnie wyzywać na pojedynki słowne ...
iście to działanie dobrego chrześcijanina ...
udaj się do księdza Glasa na nauki ... może ten ci wyjaśni jak powinna zachować się dobra katoliczka, bo tym swoim oświadczeniem zasmradzasz siarą własny kościół ... obłudna kobieta ... i radzę dobrze zostaw Viśkę w spokoju jak tak bardzo kochasz Chrystusa ....
czy dostałaś zadanie od belzebuba aby mnie nękać?

Ola
2017-03-01 19:07:27

Meduzes, ja również poczułam się urażona Twoją wypowiedzią, ponieważ niejako ja rozpoczęłam z Absolutem dyskusję.
Zastanawiam się, kto Ci dał prawo oceniać co inni rozumieją, a co nie. Przecież nie wiesz co inni odwiedzający tę stronę myślą na ten temat. Jeśli tylko jeden Piotr wypowiedział się pozytywnie to chyba nie znaczy, że cala reszta nie ma wyrobionego poglądu na ten temat.
Ja to zrozumiałam tak, oczywiście każdy może bajdurzyć co mu się podoba i co czuje.
Ponieważ w waszym mniemaniu np drzewo jest, ale może go nie ma, a może wydaje się, że jest jednak jest, lecz czy na pewno nie ma, bo może to jest papier itd.
Więc dla sprawdzenia tych wywodów proponuję żebyście znaleźli drzewo i z rozpędu przywalili w nie głową. Jeśli na czole pojawi się guz to znaczy, że te teorie trzeba zweryfikować.

Miłego wieczoru

Wiesława
2017-03-01 18:53:20

Zobaczcie pokrętne oblicza polskich katolików ...
aby otworzyłam blog Monitora i już wpadam na torpedę ... pewnej naśladowczyni Chrystusa, co rozdarła by mnie na kawałki ....
bo podobno prześladuję Jezusa Chrystusa ...
i jak was kochać bracia i siostry katolicy .... ?

Myślę, że to wam przydał by się dobry egzorcysta, bo zatruwacie siarą własny kościół!


Roma
1 marca 2017 at 18:15 · Odpowiedz
viśka pewnie doświadcza to co każdy jak ona, dręczenia demoniczne

sprawdzam nie napisała mi co ma do zarzucenia Chrystusowi

a ma problemy z logiką,
jak każdy pod wpływem złego,
bo nie odróżnia matematyki od nauczyciela matematyki


Wiesława
2017-03-01 18:46:57

Bardzo dobre wczorajsze przemówienie D. Trumpa w Kongresie ...
sorry, po angielsku.

https://www.youtube.com/watch?v=cH_231dBLGI

Wiesława
2017-03-01 17:23:09

Meduzes,
ciężkie te twoje nauki ....
trza uważać aby sobie nimi palców nie przytłuc ...

Wiesława
2017-03-01 16:53:55

Znieczulica do kwadratu ...

ostatnio przerabiałam taką znieczulicę w wydaniu naszych "wspaniałych" Polaków w Vancouver .....
a raczej bezduszność szyta grubymi nićmi .. a może zwykła podłość, gdzie nawet użyto słów"

"szybko zabierajcie ją z mojego domu,
nie chcę, żeby mi tu zdechła" .....

takich słów użyto do kobiety, którą mi odbierano policyjnie w chwili kiedy jej udzieliłam schronienia podczas jej choroby ....
innym nie pozwolili pomóc i sami nie mieli na to ochoty ....
toteż trudno się dziwić, ze kiedy już w Polsce miała robione nowe badania, wyszło, że ma złamaną szczękę ... (?) ... kanadyjskie CTscan jest czyste ....
macie na to jakieś określenie?

Tak, tak bracia i siostry chrześcijanie, różańce nie wypadają wam z rąk ....
ale to prawdziwe oblicze macie wstrętne!
Całkowicie pozbawione miłosierdzia!

Meduzes
2017-03-01 14:58:56

Syrjuszka - "Łatwiej z pewnością przy osobistym kontakcie , mowa ciała czasami podpowiada czy coś jest prawdziwe czy nie."

Zdecydowanie łatwiej. To co ci za chwile będę starał się wytłumaczyć także było by o wiele prostsze gdybyśmy mieli ze sobą kontakt namacalny Ale postaram się sprostać i przełożyć to na język pisany.

Syrjuszka - "... poczułam się dotknieta... " i "Może dlatego ,ze to czuły punkt u mnie. Nie przepracowałam do końca lekcji ...zwanej dumą."

Chce teraz z tobą chwilę pofilozofować. Ma to na celu zagnieżdżenie w twojej głowie zapytania, które sama będziesz próbowała rozgryźć i dzięki czemu coś głębszego rozpoznasz. Nie od razu oczywiście ale z czasem zaowocuje

„Poczuła się dotknięta” – opisujesz odczucie. Personalne odczucie. JA Stokrotka poczułam się dotknięta. Zadajmy teraz dwa bardzo ważne i istotne pytania:

- Czy jesteś tym odczuciem !? Czy jesteś smutkiem, złością, radością, szczęściem !?
- CZY może jesteś KIMŚ / CZYMŚ co odczucie zauważyło, co odczucie dostrzega … i logika to nazwała szczęściem, radością, smutkiem, złością!?

Odczucie samo siebie nie zauważy. To tak jakby złość miała zauważyć że jest zła, że jest złością … kto zatem dostrzegł tą złość, kto ją nazwał, złość sama siebie nazwała że jest zła ?!? …. Musi być KTOŚ / COŚ co zauważa … I tym czymś/kimś jesteś prawdziwa TY. Problem w tym że ty utożsamiasz się z uczuciem złości i sądzisz że nią jesteś, przeżywasz ją, przenosisz na tą złość uwagę, zaangażowanie i się z nią identyfikujesz…UTOŻSAMIASZ SIĘ !!!!

Formułujesz wtedy taki zwrot: JESTEM ZŁA

A faktycznie jesteś zauważającym tą emocję a nie emocją samą w sobie. Owszem odczucie jest negatywne i czujesz tą emocję całym ciałem lecz to co wraca z ciała to jedynie informacje zwrotne z bodźców i receptorów.

!!!! Prawdziwa TY postrzega czym jest emocja złości i że się pojawiła a nie że jest tą złością !!!

Personalna identyfikacja. Utożsamienie. Fikcyjne TY za które siebie uważasz. Ta Syrjuszka, urodzona, żyjąca, posiadająca ciało, która za życia miała takie a nie inne doświadczenia, przeżywająca trudne sytuacje, przeżywająca emocje, wzniosłe i upadłe … z którymi się IDENTYFIKOWAŁAŚ przez całe namacalne życie, które bolały, które doskwierały, które odbiły piętno na twoim postrzeganiu świata, na twojej samoocenie … a wszystko przez błędne podejście sądząc że emocja to TY … że uczucie to TY …

To co stworzyłaś z tej identyfikacji i to za kogo siebie aktualnie uważasz to twór energetyczny. Opisywane EGO. Energetyczny twór zbudowany z identyfikacji z emocją, uczuciem, przeżywaniem sytuacji. To twoja projekcja …indywidualna iluzja … nie do podrobienia percepcja postrzegania świata.

Dlatego gdy ktoś pisze słowa to jak ty się do nich odniesiesz i jak się w nie zaangażujesz zależy jakie za tego życia przezywałaś emocje i jak się z nimi utożsamiałaś. I będzie to jedynie twój punkt odniesienia …wszyscy mogą wypowiedź zrozumieć jako coś pozytywnego ale dla ciebie utożsamionej personalnej Syrjuszki może to mieć totalnie innych wydźwięk.

Przyjdzie czas kochana kiedy zaczniesz przyglądać się emocjom, kiedy zaczniesz przyglądać się uczuciom, kiedy zaczniesz zauważać nieścisłość w tym co do tej pory uważałaś za Personalne TY. Że emocja powstaje lecz możesz pozostać zaledwie jej obserwatorem. Że uczucie powstaje a ty możesz na nie biernie spoglądać … nie udzielając się, nie utożsamiając się, nie przeżywając tego nie żyjąc i nie oddając energii tym co postrzegasz.

I dojdziesz w pewnym momencie do zrozumienia słów Absoluta:

„kiedy jest wyznaczone co jest dobre a co złe to istnieje podstawa tego wyznaczenia, kiedy nie ma podstawy nie ma wyznaczenia co jakie jest.
Kiedy nie ma celu jest poznanie beznaczeniowego”

Tą „postawą wyznaczania” jesteś TY … UTOZSAMIONA SYRJUSZKA z przeżyciami i doświadczeniami na koncie … Gdy tego się pozbędziesz (a nie przychodzi to łatwo z dnia na dzień) będziesz inaczej postrzegała życie.

SENTENCJA DNIA. BARDZO WAŻNA I POMOCNA PODPOWIEDŹ.

- Gdy pojawia się w głowie myśl WAŻNIEJSZE jest że tą myśl zauważyłaś (bez znaczenia czy była pozytywna czy negatywna) niż to co ta myśl opowiada.
- Gdy pojawia się w głowie emocja WAŻNIEJSZE jest że tą emocję zauważyłaś niż to czy ta emocja była pozytywna czy negatywna.
- Gdy pojawia się w głowie wizja WAZNIEJSZE jest że ją zauważyłaś niż obraz jaki ta wizja ukazała.

Zapytasz dlaczego ?! PONIEWAŻ ZAUWAŻA ŚWIADOMOŚĆ … coś czego szukasz … a emocje, myśli, wizje, uczucia jedynie wydarzają się w świadomości … Rozpoznając świadomość będziesz kontrolował to co się w świadomości wydarza


Daj znać czy cokolwiek zostało przez ciebie zrozumiane. Starałem się pisać najprościej jak się da. Z całego serducha i szacunku

Andre
2017-03-01 12:41:22

Znieczulica do kwadratu
https://www.youtube.com/watch?v=cITEBZKxtKA

Syrjuszka
2017-03-01 12:09:16

Meduzes, tak to prawda , co piszesz , poczułam się dotknieta.
Może dlatego ,ze to czuły punkt u mnie. Nie przepracowałam do końca lekcji ...zwanej dumą.Byłam trochę też zaskoczona ,że wyższość którą przejawiała się w twojej wypowiedź , była bardzo wyraźna, a Ciebie nigdybym wcześniej o to nie podejrzewała.

Na marginesie lubię czytać co myślisz.

Prawdą jest też....że nie wszystko złoto co się świeci...

W przykładzie który mi dałeś pierwsze stwierdzenie odbieram jako szczere, powtórzenie można już odbierać jako zabarwione ironią.... ale nie koniecznie. Tak, to jest trudne , rozpoznać intencję. Łatwiej z pewnością przy ososbistym kontakcie , mowa ciała czasami podpowiada czy coś jest prawdziwe czy nie. Pisząc tutaj na kg łatwo o niewłaściwą interpretację.

Odwzajemniam Uśmiech.

A Wszystkim życzę Uśmiechniętego dnia.

Meduzes
2017-03-01 11:27:06

Syrjuszka - wiem że po ostatniej mojej wypowiedzi poczułaś się dotknięta, oceniona (nie ty jedna). Zapewniam ciebie że nie potrzebnie. Czasem to co brzmi "źle" złe w swej istocie nie jest ... a to co brzmi dobrze wcale o "dobroci" nie świadczy.

Dam ci taki krótki przykład. Dwa stwierdzenia.

1. Uśmiecham się do Ciebie
2. Uśmiecham się do Ciebie

Jedno z nich jest jest nasycone intencją miłości, szczerości, wspaniałego uczucia przyjaźni, współistnienia. Drugie zaś grymasem, ironią, wyśmianiem, negatywną emocją. Czy potrafisz wskazać które stwierdzenie co oddaje ?!

Z poziomu logiki ludzkiej oba stwierdzenia brzmią tak samo. Są użyte te same słowa, znaczenia. Za to to co płynie "obok" tych słów co jest o niebo istotniejsze i wartościowsze to intencja. A intencji nie potrafisz wyłuskać. I TU JEST PROBLEM ...

O tym że odnosicie się do słów personalnie (Utożsamione Ja) to już inna głębsza kwestia.

Ale żeby za dużo więcej nie tłumaczyć (bo można by tu wiele pisać) Moją intencją nie jest tutaj obrażanie, ocenianie, wywyższanie się a jeżeli tak to odbieracie to PRZEPRASZAM.

Jestem wśród WAS, jestem taki jak WY, żyje jak każdy z WAS ... i popełniam błędy ... niczym się nie różnimy

Pozdrowionka

Nieznajomy
2017-02-28 22:18:15

https://www.youtube.com/watch?v=JXcV6dOMUZs

Wiesława
2017-02-28 17:48:39

Marzena,
czy mogłabyś mi podać swojego skype?
Możesz na księdze gości, nie wejdzie online.


Wiesława
2017-02-28 11:05:14

Złota myśl na dzisiaj ...

"Teraz, gdy już nauczyliśmy się latać w powietrzu jak ptaki,
pływać pod wodą jak ryby,
brakuje nam tylko jednego:
nauczyć się żyć na ziemi jak ludzie."

— George Bernard Shaw

Wiesława
2017-02-28 09:56:21

Indianie Hopi mówią:

https://www.youtube.com/watch?v=vbYpWPdz7Ys

Wiesława
2017-02-28 09:28:05

Michał,
dopiero teraz zauważyłam twój wpis ...
nic mi na ten temat nie wiadomo aby cancer clinic w Vancouver stosował takie leczenie ...
ale możesz sobie zafundować dodatkowe terapie wit. C z innego źródła ... tudzież inne nat. leczenie.

Wiesława
2017-02-27 23:38:57

Marzena,
wiem, że dzwoniłaś do mnie z Calgary ...
toś mnie zaskoczyła tą szczęką .... ... ze szpitala wyszła bez takich obrażeń ....
lekarz powiedział, że miała kilka wylewów, jeden jeszcze poszedł u mnie w domu, ale nie groźny, nie robiłam tragedii, tylko spokojnie leczyłam te obrażenia energią, jak widać skutecznie, ... i starałam się ją dobrze odżywić, schudła co najmniej z 10 kg, aż się przestraszyłam jak ją ujrzałam, wyglądała gorzej niż te moje pacjentki po chemioterapii ....
lekarz zdecydował, że dalsze leczenie może już przebiegać w domu ... jej życiu już nic nie zagrażało ...to akurat wiedziałam i bez tego, ale chciałam aby ją przebadali lekarze, jakoby była przeze mnie nękana .... aby dali w tej sprawie oświadczenie ....
ale nie mogłam jej już zabrać ze szpitala do siebie, ponieważ kiedy wróciłam stamtąd na mojej sekretarce pojawiło się wiele gróźb i zapowiedź kontroli czynników społecznych tudzież policji (chociaż już byłam z nimi po rozmowie) jakoby, że ją przechowuję na siłę .... i w dodatku nad nią się znęcam ....
jestem do tej pory bardzo sfrustrowana zachowaniem tych osób, ... i wiem kto to rozpętał...
i cholernie to smutne, bo obie wiemy kto za tym stoi ...

Pozdrawiam

Marzena
2017-02-27 23:10:55

Witam Cie Wiesiu
Dopiero dzisiaj przeczytałam Twój artykuł w sprawie naszej wspólne znajomej, która wylondowala u Ciebie chora bez pomocy pseudo koleżanek, które na dodatek narobiły wiele zamieszania. Chce tylko powiadomić czytelników tej strony ,którzy interesują się dalszym losem tej kobiety, ze jest już w Polsce, leży w szpitalu i zaczyna dochodzić do zdrowia. Jednak jest coś co mnie niepokoi.Zeczywiscie po wylewie nie ma śladu , ale okazało się ze ma wybita szczękę i pęknięta (została już wstawiona).Co się wydarzyło po wyjściu ze szpitala?Mam nadzieje ze kiedyś nam opowie swoją historie.
Dziękuje Ci Wiesiu ze JESTEŚ !

Strony: < 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, >
Emaile Archiwalne