REGULAMIN KSIĘGI GOŚCI:
1. Nie pisz pod wieloma nickami.
2. Nie prowadzimy prywatnych korespondencji.
3. Nie nawracaj twórców strony ani jej czytelników.
4. Jeżeli wklejasz link do filmu czy do artykuły podaj jego tytuł.
5. Wiesia nie analizuje już dat urodzenia pod względem numerologicznym.
6. Nie pisz bardzo długich wpisów, nie mamy czasu ich czytać i analizować.
7. Nie pisz całego wpisu dużymi literami, zachowaj prawidłową wielkość liter.
8. Wpisy są moderowane i nie każdy zostanie zamieszczony (nie pytaj dlaczego).
9. Nie używaj emotek pisząc z tabletu lub telefonu, gdyż wpis może zostać ucięty.
10. Nie pisz kilku postów pod rząd, postaraj się zawrzeć wszystko w jednym wpisie.
11. Nie udzielamy indywidualnych porad medycznych, ani nie uleczamy poprzez internet.

 

DODATKOWE INFORMACJE:
1. Aby wrócić na stronę główną kliknij w baner powyżej.
2.
Podawanie swojego emaila publicznie wiąże się z pewnym ryzykiem (nigdy nie wiesz czy ktoś niechciany nie zacznie do ciebie pisać więc miej to na uwadze gdy zdecydujesz się go tu ujawnić).
3. Pytania prywatne lub oficjalne do twórców strony mogą nigdy nie doczekać się odpowiedzi, nie mniej jednak gdy piszesz pytanie prywatne (tylko i wyłącznie w ważnych sprawach) zaznacz to wyraźnie na początku swojego wpisu i podaj koniecznie swój adres email aby ewentualna odpowiedź mogła zostać udzielona... niemniej jednak pisanie publiczne jest mocniej preferowane i daje większą szansę na odpowiedź.

 

Nasza strona nie jest stroną religijną, jest jedynie zbiorem informacji duchowych, o naturalnym leczeniu oraz o manipulacji tym światem i ma na celu otworzenie ludziom oczu na te sprawy.

Imię:
Twój wpis:
 

 




Robert 777
2018-02-10 01:14:07

Hejjj do wszystkich nie tylko tych którzy tracą cierpliwość, nie idźcie ta droga-prosze! Efz 4:31-32. 31 Niech zniknie spośród was wszelka gorycz, uniesienie, gniew, wrzaskliwość, znieważenie - wraz z wszelką złością. 32 Bądźcie dla siebie nawzajem dobrzy i miłosierni! Przebaczajcie sobie, tak jak i Bóg nam przebaczył w Chrystusie.

Wojtek2
2018-02-10 01:00:59

A pora spać .... niebiańskiego spokoju życzę każdemu

Wiesława
2018-02-10 00:36:39

Wojtek,
jak żaden blog na necie nie może sprostać tobie, sam załóż stronę, w czym problem?
Tam napiszesz co tylko dusza twoja zapragnie ... i zapewne znajdziesz sporo odbiorców ... a może i czcicieli ... a ja ci tam na pewno nie będę przeszkadzać.

Wojtek2
2018-02-10 00:28:29

Wojtek już wiem czemu mój nick przejąłeś...

Kamila 1
2018-02-10 00:23:43

Pani Wiesławo mam pytanie o klucz do miłości. Tak się składa, że po powitaniu Nowego Roku 2018 poszłam spać i śniły mi się wielkie 11:11 jakby na zegarze. Tylko to zapamiętałam. Przed moimi oczyma ogromne liczby. Znalazłam w Pani artykułach nieco informacji. Ja z mojej strony rozumiem to tak, że Bóg nas łaczy i mimo, że każdy z nas jest w innym miejscu na ziemi, łaczymy się jednym Duchem, Sercem i mamy być światłem i służyć miłościa i okazywać miłosierdzie. Właśnie ja to tak odczuwam, jako zaproszenie od Światła, które już raz dało mi do zrozumienia, żeby już nie wracać do martwych, lecz chodzić w świetle Chrystusa. Mimo że mi było i czasem jest trudno, to powinnam już czuwać. Ale jak już wspomniałam, nie zawsze jest mi łatwo. Zauważyłam, że po wielu latach mój zakręt życia zaczynał się prostować, niezależnie ode mnie, że jest Siła większa ode mnie i która jest po mojej stronie. Zrozumiałam, że całe cierpienie, ból, trud, który znosiłam przez wiele lat, Bóg to przemienił w bezcenny skarb, który staje się nieskończonym źródłem siły i nadziei dla innych. Pytałam się jednej koleżanki o te 11:11 i powiedziała mi, żeby wtedy zatrzymać się i czuć swoje ciało. Dodam jeszcze, że od czasu tego snu, nie ma już dnia, żeby za mna nie chodziły numerki. Przynajmniej kilkanaście razy na dzień w różnych sytuacjach widzę numer 11 i jeszcze inny numerek za mna chodzi 33. Proszę Pani ja doświadczyłam bycia światłem i ataków demonicznych i ogromnego niezrozumienia tego wszystkiego. Dotknęłam Nieba i potem miałam wrażenie, że zamiast iść do góry to schodziłam w dół. Czuję, że jestem w rękach Opatrzności. Pytałam siebie dlaczego ja. A Bóg mi po prostu wybaczył i dał mi nowe życie. Rozpuścił wiele dawnych spraw, zabrał z serca ogromny ciężar, zostawił serce tak lekkie, że myślałam, że jest puste. Nie byłam przyzwyczajona do tak lekkiego serca. I Bóg nadal wspiera, jest bardzo cierpliwy do mnie, leczy i zapewne nieraz kładzie rękę na swojej głowie i myśli, co ona robi. Potrzebuję dojrzeć. Zauważyłam też pewna regułę duchowa (ja to tak nazwałam), że w momencie kiedy odczuwam prawdziwy spokój serca i rozjaśnia się umysł i czujesz, że całym sercem ogarniasz ziemię i bierzesz ja w ramiona, żeby ja ukoić, to wtedy może już nie atakuja demony, jak na poczatku, ale za każdym razem atakuje ktoś z otoczenia, najczęściej ktoś bliski i trafia w samo serce, uczucia czy emocje, żeby tylko ten pokój stracić. Piszę, bo może chcę się zwierzyć i oczekuję komentarza od Pani. Wiem, że dostałam nowe życie i nie chcę popełnić błędu, chcę dobrze wykorzystać to nowe życie, ale nie mam żadnego planu na to życie, chcę tylko teraz, żeby było jak Bóg chce i być użyteczna. Przepraszam, jeśli napisałam długi wpis, ale tak wyszło. Tak sobie przeczytałam ten mój wpis i myślę, że po prostu trzeba iść za głosem serca. Albo też prowadzić jakiś pamiętnik, bo po przeczytaniu własnych przemyśleń czasem przychodza odpowiedzi. Czuję, że mam coś z tym wszystkim zrobić, ale za bardzo nie wiem co. Pozdrawiam serdecznie

Wojtek
2018-02-10 00:08:05

Wiesławo, w zasadzie to nie mam gdzie się zalogować. Przepraszam za swoje wpisania, jeśli były Ci nie miłe. Może to dziwne, ale czułem, że powinienem je tu zamieścić, ponieważ no cóż, mam nadzieję, że mnie zrozumiesz. Na prawdę życzę Ci jak najlepiej.

Wiesława
2018-02-09 23:54:53

Wojtek,
to cieszę się, że doszedłeś do takich końcowych wniosków ...
myśle teraz zalogujesz się we właściwym dla siebie miejscu
które jest godne ciebie... a nie tylko tracisz czas na bele co?
i życzę powodzenia u nowych znajomych, myślę, że zostaniesz doceniony.
A mnie nikt nie będzie na siłę oprawiał w swoje ramy.

Wojtek
2018-02-09 23:46:38

DS: ufam w potęgę Twojego umysłu

Dobry Samarytanin
2018-02-09 23:40:54

Wojtek: skąd co?

Ciekawy
2018-02-09 23:38:59

Mielismy byc tylko ogrodnikami. Rozwiniesz Wojtek?

Wojtek
2018-02-09 23:25:45

DS: nie wiem czemu mam wrażenie, że nawet jakbym wyjaśnił to na krówkach, rybkach, ptaszkach, poparł nauką, uznanymi autorytetami i Słowem Bożym to chyba i tak byś mi nie uwierzył skąd...

Wojtek2
2018-02-09 23:14:17

Wojtek no rzeczywiście sympatią i łagodnością to akurat nie grzeszysz

Dobry Samarytanin
2018-02-09 22:55:11

Wojtek: a skąd wiesz, że Wiesi przekonania nie są lepsze od twoich przekonań?

Wojtek
2018-02-09 22:38:24

Wiesławo, nie mamy chyba nawet w czym się dogadywać. Twój portal miał dla mnie wartość wyłącznie poznawczą i chciałem się zrewanżować podobnie. Nie czuje się upoważniony do zmiany nikogo na siłę i prawdę mówiąc byłem raczej przekonany, że żadna zmiana paradygmatu nie wyrwie Ciebie z Twoich przekonań. Z całą i szczerą moją sympatią, ale chyba mogłabyś być odrobinkę łagodniejsza dla swoich gości, nawet jak trochę Ci pomarudzą

Dobry Samarytanin
2018-02-09 22:09:17

Ola, ja tylko powiedziałem, że zwrot Energia Kundalini jest często mylony z przepływem energii (chi) przez organizm (który nie jest tą energią), dlatego używam zwrotu Ogniste Kundalini (aby wyraźnie odróżnić, że jest to związane z "ogniem"), więc jako tako nie ma podziału na "zwykłe Kundalini" i "Ogniste Kundalini", jest jako tako jedno Kundalini, tak jak i istnieje jeden Duch Święty.

Ola
2018-02-09 21:39:29

Wiesiu, dziękuje tego mi brakowało.

Pozdrowionka

Wiesława
2018-02-09 20:48:09

Ola, masz poczytaj sobie ... to wszystko jest na stronie ... i wiele więcej
https://www.vismaya-maitreya.pl/kundalini_poziomy_kundalin...

a wy tylko żądacie i żądacie nowości a to wszystko już jest ... tylko po co komu równania z dwoma niewiadomymi jak ten nie zna jeszcze tabliczki mnożenia ....
a później mnie się obrywa, że do waszej głowy nie docierają pewne rzeczy.
Ale jak ktoś naprawdę szuka, ten znajdzie.


Wiesława
2018-02-09 20:41:19

... i nie masz bana... i nie myślę żebyś była banowana ....
wbrem twojemu myśleniu, bardzo mało osób banujemy.... ale pewnie ty i tak nie uwierzysz.


Ola
2018-02-09 20:37:46

SITUS, dziękuję za to co napisałeś. Faktycznie od pewnego czasu ta myśl nie dawała mi spokoju a tu jeszcze doszedł podział na ogniste kundalini na zwykłe kundalini.

Serdeczne pozdrowionka

Wiesława
2018-02-09 20:35:00

Paradoxy,
to twój wybór ...
nikt tu nikogo nie trzyma na siłę ...
tak jak i nikt na silę tu nie zaganiał ...
to też był twój wybór ...
i co dalej zrobisz to twoja sprawa ....
i po co te zbędne zdania?

Paradoxy
2018-02-09 20:29:32

Wiesławo,
tak, spodziewam się, ze nikt tu po mnie nie będzie płakał, innej reakcji nie oczekiwałam, jak i nikt nie płacze za tymi tysiącami gości
a Wojtek to hmmmm jesli będzie chcial kontakt PW no to raczej sam powie, jak można komuś cos narzucać czy też na sile uszczęśliwiać, każdy ma swój rozum
rozumiem że masz mnie jak i kilku osób dość i wyganiasz, wypraszasz, zatem zbanuj i masz kłopotliwą jednostke z głowy, my chcemy tylko wymienić myśli, ale to ty jesteś gospodarzem i może nie chcesz krówek lub baranów w swoim domu
jak komuś nie odpisze znaczy. ze nie mogę bo jest ban, meduzes ma kontakt do mnie
Pozdrawiam

Wiesława
2018-02-09 20:14:54

Paradoxy,
nikt ci nie zabrania nawiązać z nim prywatny kontakt, mogę nawet udostępnić twój e-m ...
i po tobie też nikt płakał nie będzie .....
takich gości - przechodniów, co to tylko trzaskali tu drzwiami mieliśmy na tej kg tysiące.

Paradoxy
2018-02-09 20:06:52

Wojtek,
szkoda, co wartosciowa osoba to się żegna, tzn. rozumiem, ale i tak posmutnialam, dobrze się ciebie czyta, dajesz rozwój, alternatywne punkty widzenia, bezcenne, widac jednak tak ma być, jest tu jakaś prawidłowość, może nawet zamysl i plan

Wiesława
2018-02-09 20:01:10

Wojtek,
to wracaj do swojego mistrza,
bo my się raczej nie dogadamy ...
sorrki, nie jestem mistrzem ...

Wojtek
2018-02-09 19:45:05

Wiesławo: wszystkie powody już podałem. Zwykle jest tak, że pomiędzy informacją i zrozumieniem jest pewna bezwładność. I żeby było jasne, nikt tu za mną podążać nie będzie z powodów, które też już podałem. To już prawdopodobnie moja ostatnia wiadomość, bo nie mam raczej nic już więcej do przekazania. Resztę niestety trzeba poznać i zrozumieć samemu, ponieważ tylko wtedy własna droga będzie coś warta.
Życzę wszystkiego dobrego
PS. Mój kolega - mistrz w warcaby twierdził, że wystarczy wykonać pierwszy ruch aby wiedzieć, czy grę się wygrało, czy przegrało i żaden następny ruch już tego nie zmieni. Podobnie jest chyba z życiem człowieka. Mamy wpływ jedynie na to, jaka to będzie gra i jak szybko się skończy...

Wojtek2
2018-02-09 19:42:48

Wojtku a czy ty przypadkiem nie zachowujesz się jak ta " krowa co weszła do domu" ( żeby nie było do krów nic nie mam )

Wiesława
2018-02-09 19:15:59

Wojtek
daj mi chociaż jeden dobry powód, dla którego miałabym cię słuchać i podążać za tobą?

Dobry Samarytanin
2018-02-09 19:08:14

Wojtek: chciałbym dostrzec, że wypowiedzi na kg czasem mają się nijak do tego co jest napisane w artykułach na stronie.

PS. a może człowiek w raju był dużo bardziej uduchowiony niż my obecnie jesteśmy? Więc może teraz staramy się ponownie osiągnąć ten poziom sprzed "tysięcy" lat? Więc duchowość jest jak najbardziej dla nas.

SITUS
2018-02-09 19:00:06

Ola...piszesz..do Wojtka
...A my tu próbujemy połapać się w zawiłych problemach duchowości. To wszystko nie jest takie proste. Z jednej strony Energia Kundalini, z drugiej prowadzenie przez Ducha Świętego czy energia Chrystusa, z trzeciej strony energia chi (czi). Co jest prawdą? Olu kochana Wszystko jest PRAWDĄ.
Żadna z tych RZECZY o których piszesz nie wyklucza drugiej czy tej trzeciej tylko jest jej uzupełnieniem w innym CZASIE I MIEJSCU TWOJEJ DROGI DUCHOWEJ.Energia Chrystusowa jest inną energią niż Energia-Moc Ducha Świętego...Do każdej z tych Energi STWÓRCA dobiera zupełnie inną osobę w zależności od umiejętności i stażu.
W wielu miejscach wszystkie te potężne Energie przeplatają się i przenikają się, gdyż zawierają wspólne elementy i znamiona.Co do chłopaków to sie nie martw...Meduzes i Wojtek to Mechanicy i muszą wszystko rozkręcić i sprawdzić każdą śrubkę.Wojtku ..powiem ci że właśnie Ziemia jest miejscem gdzie można zmienić swój Status..można właśnie z ryby głębinowej awansować i zostać ptakiem.Wiele jest Aniołów na Ziemi ,którzy utracili skrzydła i muszą ciężko pracować by je znów odzyskać.Gdy będziesz ciężko pracować i przpodobasz się STWÓRCY jak całej społeczności Anielskiej przebywajacej na Ziemi możesz zostać wzniesiony nawet do rangi Archanioła.Czytasz to co piszą inni ale czy nie lepiej NAUCZYĆ się samemu CZYTAĆ I PISAĆ.Wojtku..piszesz..gdy Człowiek ascenduje...
... to że piszesz o ludziach wcale nie oznacza , że człowiek to człowiek.Wcale nie jest tak.Gdybyś umiał widzieć...wiedzialbyś,że pod powłoką ciała kryją sie najprzeróżniejsze Istoty z różnych płaszczyzn i poziomów..WIĘC WCALE NIE IDZIE TU O AWANS CZŁOWIEKA TYLKO O AWANS ISTOTY DUCHOWEJ GO ZAMIESZKUJACEJ.
POZDR.SITUS

Wojtek
2018-02-09 18:59:00

No cóż Wiesławo, chyba nikt kogo znam nie byłby zadowolony z krówki w domu i to miała być tylko analogia dla nich. Włożyłaś ogromną pracę w treść tego portalu i nie chcę z nią dyskutować. To miała być tylko moja wątpliwość, że być może jest druga strona medalu. Domyślam się, że przyjęcie mojego punktu widzenia po tych wszystkich latach pracy, wiary i utwierdzanych przekonań, o ile w ogóle byłoby możliwe, to mogłoby być też troszkę destruktywne dla Twojej osobowości, ale uznałem, że to Ci chyba nie grozi, a gdyby nawet jakimś cudem, to sobie poradzisz. Nie zależy mi na niczyjej aprobacie - ja tylko zasygnalizowałem, że kierunek może być troszkę inny i wolna droga

Strony: < 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, >
Emaile Archiwalne