Waszym zdaniem czyli co komu na wątrobie leży

Napisz komentarz

Witam w mej Księdze Gości. Jesteś 8759 osobą, która zawitała w mych progach, 133 z nich wyraziło swoją opinię.

Imię: bartosz
Data: 2008-09-10 11:07:48
Strona:

Email: xx@xx.xx
Wiek:
25

no dobra, moze nie pedal - ale klasyczny przyklad 'antykomnistycznej' konserwy - frustrata - typu JKM - po kiego wala ruszasz dupe z domu, jak wszystko cie sie nie podoba? Zeby sie ponapawac jaki to jestes inteligentny i cywilizowany?

Imię: bartosz
Data: 2008-09-10 11:04:29
Strona:

Email: xx@xx.xx
Wiek:
25

ale z ciebie pedal

Imię: Arek/ Wrocław
Data: 2008-08-31 15:50:19
Strona:

Email: eurek@interia.pl
Wiek:
27

Musze jeszcze zabrac głos...dopiero teraz poczytalem to co pisza na dole...jak krytykuja... nie ma sie co przejmowac, tutaj przeciez opisales swoje przezycia wewn, odczucia, emocje... super sprawa! A reszta to jacys frustraci:) 3maj sie!

Imię: Arek/ Wrocław
Data: 2008-08-31 15:40:49
Strona:

Email: eurek@interia.pl
Wiek:
27

Rewelacyjne giganciki:) 2 dni czytalem... Sam caly czas planuje wybrac sie w podroz dookola Azji zaczynajac transyberyjska a konczac na Iranie, Turcji... takie koleczko:) i na maksa pociagami!!

PS. Szkoda, ze nigdzie nie bylo fotki Magdy:)

Imię: Aga
Data: 2008-08-24 17:43:46
Strona:

Email:
Wiek:

Wciągające, ciekawe relacje z podróży. Nie lubię czytać długich tekstów na ekranie komputera, a jednak mnie wciągnęło i dobrnęłam do końca.

Imię: Marek/Łódź Yallamark
Data: 2008-08-23 21:12:35
Strona:

Email: yallamark@gazeta.pl
Wiek:
34

Robert, daj sobie spokój z pisaniem na forum gazety Egipt ;) To są ludzi , którzy "by pojechali, gdyby tylko chcieli..." itp itd a pojadą jak zwykle, czyli na kolejne wczasy do Egiptu. Wiedzy żadnej , jedynie dobre samopoczucie- szkoda Twojego czasu, i tak skończą w kolejnym kurorcie, nie ten typ ludzi. Jesli planujesz Egipt, pisz, myślę ze w tej chwili po kilkumiesiecznym pobycie i objeżdzeniu go praktycznie całego (kilkakrotnie) czym się da, coś tam mogę doradzić. Relacje bardzo fajnie się czyta, też planuje te kierunki w późniejszym terminie. Pozdrawiam

Imię: Bogdan/Łukanowice
Data: 2008-08-20 11:24:47
Strona:

Email: losiu4@gazeta.pl
Wiek:
37

przyjemna stronka. Dzięki za Szpotańskiego :)

Imię: Magda/Warszawa
Data: 2008-07-29 22:26:27
Strona:
http://www.marcinflak.com
Email: m.gorskaczekaj@gmail.com
Wiek:

Smacznie się czyta Twoją stronę, miło się marzy i wyobraża jak to za tą granicą jest-i fajne miałeś relacje z ludźmi Laurą/Ewą/rybakami...ech...zazdroszczę (ja na wakacje mogę sobie pozwolić tydzień/rok)

Imię: Natalia / łukta
Data: 2008-07-12 11:56:40
Strona:

Email: www.natinar@wp.pl
Wiek:
11

SUPER!!!!!!!!!!!!

(wpis przeniesiony ze starej księgi - data wpisu - 03.07.2008)

Imię: Zbigniew / Police
Data: 2008-05-02 20:39:01
Strona:

Email: wieloryb2@vp.pl
Wiek:
51

Świetne relacje. Doskonałe poczucie humoru. Przeczytałem jednym tchem. Pozdrawiam serdecznie!

(wpis przeniesiony ze starej księgi - data wpisu - 27.04.2008)

Imię: Jola / J-L
Data: 2008-05-02 20:37:11
Strona:

Email: jolamaja@amorki.pl
Wiek:
29

Pisze Pan naprawdę świetnie,a le czuję niedosyt. Za mało zdjęć. Nie stać mnie na taką wyprawę, dlatego chętnie przeczytałabym relacje bardziej szczegółowe. Serdecznie pozdrawiam Pana i Kamilę.

(wpis przeniesiony ze starej księgi - data wpisu - 24.04.2008)

Imię: Anna / Warszawa
Data: 2008-05-02 20:35:04
Strona:

Email: info@cottonblu.pl
Wiek:
29

Kiedy następna wyprawa? Moze mnie zabierzesz ze soba ? :) pozdrawiam, Anna

(wpis przeniesiony ze starej księgi - data wpisu - 20.04.2008)

Imię: Lancan
Data: 2008-05-02 20:33:13
Strona:

Email: radscha@hotmail.com
Wiek:

Na Pana relacje trafiłem szukając wiadomości o Indiach, ale te podróżnicze feleitony tak mnie wciągnęły, że przeczytałem także o miejscach, których zapewne nigdy nie odwiedzę. Nie sposób się oderwać: aż obiad przypaliłem;) Zyczę kolejnych fascynujących wypraw

(wpis przeniesiony ze starej księgi - data wpisu - 15.04.2008)

Imię: mariusz
Data: 2008-05-02 20:31:26
Strona:

Email:
Wiek:
30

Kiedy w końcu kolejna wyprawa? Czekam już chyba rok.... szkoda że ta strona pada. Napisałeś dwie dobre relacje, a już masz wiernych czytelników i szkoda że ich nie szanujesz :(

(wpis przeniesiony ze starej księgi - data wpisu - 01.04.2008)

Imię: Marek - Wawa
Data: 2008-05-02 20:29:06
Strona:

Email: acd9@wp.pl
Wiek:
59

Za miesiąc jadę do Wietnamu, Laosu, Kambodży i Tajlandii. Dzięki temu artykułowi dowiedziałem sie więcej niż z cukierkowych opisów. Autor chodzi na identycznej fali jak ja i ma takie samo podejście do komuny i czerwonej hołoty. Gratuluje fajnego humoru i właściwego dystansu do ludzi! W roku Pana urodzin byłem pierwszy raz w Tajlandii pracując na statku. Nie było zadnego wiezowca a w Singapurze dopiero zaczynali stawiać. Nie było możliwości zejść z komunistycznego statku, dopiero za parę lat. Pozdrowienia

(wpis przeniesiony ze starej księgi - data wpisu - 18.01.2008)

Imię: Mariusz Jackowski / Roma
Data: 2008-05-02 20:26:05
Strona:

Email: marioj@infinito.it
Wiek:
38

Naprawde niezla podroz, szkoda ze blizej sie nie zaprzyjazniles z Wloszka, bo moze bysmy sie kiedys spotkali w Rzymie gdzie mieszkam od 18 lat, ale skoro jestes pilotem turystycznym to w Rzymie pytaj o Mario, Jestem przewodnikiem po Watykanie i Rzymie.... Tez z ciekawoscia poczytam o Turcji okiem rezydenta... do Indii jade z zona w lipcu - sierpniu, ale droga ladowa tylko w jedna strone ze wzgledu na smaczek przygod...

(wpis przeniesiony ze starej księgi - data wpisu - 14.12.2007)

Imię: Seb
Data: 2008-05-02 20:23:20
Strona:

Email: sdsd@sd.pl
Wiek:
30

Pozdrawiam autora, a kiedy kolene opisy? Czekam z niecierpliwością na Turcję okiem rezydenta a tu nie ma i nie ma...

(wpis przeniesiony ze starej księgi - data wpisu - 09.12.2007)

Imię: Wojtek - Gdańsk
Data: 2008-05-02 20:20:48
Strona:

Email: hektorekgd@wp.pl
Wiek:
45

Z przyjemnością przeczytałem wspomnienia z wyprawy lądowej do Azji. Interesował mnie zwłaszcza opis dotyczący dojazdu do Tajlandii. Opisy umożliwiają przezycie tej wyprawy. Dziwie sie narzekaniom ludzi czytających wspomnienia Roberta: że liczył każdego dolara, że bywał naciągany na zbyt wysokie ceny itp. pierdoły. Dziwię się ludziom, którzy albo nigdy nie odwżyli się na samodzielną wyprawę lub mieli nieograniczony budżet. Wówczas łatwo jest krytykować innych. Trzeba miec odwage przyznania się do błędu: tak naciągnęli mnie, trudno takie jest życie. Co więcej, podziw wzbudza siła woli i samozaparcie czyli cechy które umożliwiają pokonanie różnych problemów o które w przypadku tego typu wypraw nie jest trudno. Co do niechęci do komunizmu, socjalizmu, itp. cóż każdy z nas ma prawo do wyrażenia własnego zdania na ten temat i jest to sprawa każdego z nas.Reasumując wspomnienia są super i jeszcze raz podziwiam za odwagę. Może kiedyś spotkamy się na szlaku. Pozdrawiam. Wojtek

(wpis przeniesiony ze starej księgi - data wpisu - 02.12.2007)

Imię: Leszek / Tarnów
Data: 2008-05-02 20:18:23
Strona:

Email:
Wiek:
49

Bardzo ciekawie piszesz. Szkoda ,ze nie zostałes jednak dziennikarzem. przeciez nie wszyscy dziennikarze muszą zajmować się polityką. Gratuluję wspaniałych podróży. Mogłem porównać bo w październiku byłem tydzień w Indiach. Z niecierpliwością czekam na dalsze relacje. Leszek.

(wpis przeniesiony ze starej księgi - data wpisu - 20.11.2007)

Imię: Inga - Londyn
Data: 2008-05-02 20:16:50
Strona:

Email: ingajucewicz@wp.pl
Wiek:

Bardzo interesujace... Chcialabym poznac. Pozdrawiam

(wpis przeniesiony ze starej księgi - data wpisu - 26.10.2007 )

Imię: gnosos / Krosno
Data: 2008-05-02 20:15:02
Strona:

Email: gnosos@parami.pl
Wiek:
21

Fajna strona, bede tu zagladac :-)

(wpis przeniesiony ze starej księgi - data wpisu - 01.10.2007)

Imię: ania - wawa
Data: 2008-05-02 20:13:15
Strona:

Email: eurolog@o2.pl
Wiek:
21

Super stronka. Na prawdę warta poświęcenia swojego wolnego czasu! Na pewno będę tu wracać! Pozdrawiam gorąco autora!

(wpis przeniesiony ze starej księgi - data wpisu - 16.09.2007)

Imię: kasia / wawa
Data: 2008-05-02 20:11:11
Strona:

Email: kasia@poczta.fm
Wiek:
24

Stronka fajna, podziwiam takich ludzi, którzy mają w sobie pasję, niezależnie czy to jest zbieranie pocztówe czy wyprawa w Himalaje. Fajne opisy wypraw. Tak trzymać.

(wpis przeniesiony ze starej księgi - data wpisu - 24.08.2007)

Imię: Elka / Wrocław
Data: 2008-05-02 20:09:08
Strona:

Email: anuczyka222@o2.pl
Wiek:
29

Całkiem tu fajnie... Pozdrawiam

(wpis przeniesiony ze starej księgi - data wpisu - 22.08.2007)

Imię: Mariusz - Warszawa
Data: 2008-05-02 20:06:43
Strona:

Email: worph.mail2me@gmail.com
Wiek:
29

Tym razem przeczytałem drugą relację i tutaj nie będę krył Robercie małego rozczarowania. Opis wyprawy i to przez duże "W" został spłycony do opisu interesowności tubylców, i nazwijmy to delikatnie różnic kulturowych. Relacja nie jest obiektywna, chodź jesteś moim zdaniem jesteś usprawiedliwiony. Taki wyjazd w trzy miesiące to jest szaleństwo tak naprawdę i ślizganie się po tematach. Doceniam twój styl pisania a zwłaszcza szczerość i nawet tutaj jestem w stanie wyciągnąć coś więcej, bo uzmysłowiłeś jaki ogrom pracy trzeba włożyć w zaplanowanie takiego przedsięwzięcia. Mieszanie własnych przekonań politycznych, jakie by nie były, w relacjach tego typu to mała żenada. Tutaj duży minus. Jeszcze raz pozdrawiam Ciebie i Kamilę.

(wpis przeniesiony ze starej księgi - data wpisu - 21.08.2007)

Imię: Mariusz -Warszawa
Data: 2008-05-02 20:05:04
Strona:

Email: worph.mail2me@gmail.com
Wiek:
29

Pozdrawiam i dziękuję autorowi tej strony. Jestem w trakcie czytania drugiej relacji. Wypowiem się tylko zatem tej pierwszej. Powiem krótko, przeczytałem tą relację jednym tchem trzymała w napięciu do samego końca. Wiem że piszesz prawdę, opisujesz wpadki, Indie pokazane obiektywnie bez achów i ochów nastoletniej młodzieży. To bardzo ważne. Z tymi naganiaczami to nie tylko jest problem w azji ale na całym świecie. Osoby które skamlą poniżej że to nieprawda i że nia tak to jest to są nastolatki które nigdy nie wyściubiły nosa poza granice swojego miasta a kiedy ruszą się w końcu gdzieś dalej przeżyją wielkie rozczarowanie. Gratulacje dla lekkiego pióra no i czekamy na więcej. Odezwę się na maila kiedy będę jechał do Indii. Liczę że pomożesz.

(wpis przeniesiony ze starej księgi - data wpisu - 20.08.2007)

Imię: Grzegorz - Kraków
Data: 2008-05-02 20:01:14
Strona:

Email: gregg0@op.pl
Wiek:
29

Ciekawie napisane, no i sam temat ekscytuj

Imię: Kamil - Str/Stam
Data: 2008-05-02 19:58:36
Strona:

Email:
Wiek:
24

Przeczytalem opis Panskiej podrozy przez Turcje i przygody ktora spotkala Panstwa w Stambule. Po lekturze tekstu nic tylko rece zalamac, widze ze to nie tylko moje odczucia bo choc innych artykulow nie czytalem to mniemam ze i nie ma takiej potrzeby. Byl Pan chwile w miescie, chwile w kraju, takie uprzedzenia juz przed przyjazem a mimo to mam wrazenie ze kazdy moglby nabic Panstawa w butelke... Zachowanie godne gimnazjalisty, nie wiem po co ta strona bo skoro Panu tak zle na obcej ziemi to moze lepiej zostac w domu i klucic sie z sasiadem a nie tak Polakow w swiecie przedstawiac. Panskie zachowanie jest zenujace a poziom tekstu mysle ze nie poziom tekstu trzyma w napieciu jak lektura instrukcji obslugi walka rozrzadu w Polonezie. Gdybym sam nie podrozowal i nie wiedzial jak wyglada Bliski Wschod , lektura Panskich ;przygod; skutecznie zniechceilaby mnie do zwiedzania czegokolwiek. Tylko ja sie pytam na koniec skad w Panu tyle goryczy i w jakim calu jest ta strona?

(wpis przeniesiony ze starej księgi - data wpisu - 23.07.2007)

Imię: Paweł - Bolesławiec
Data: 2008-05-02 19:56:40
Strona:

Email:
Wiek:
37

Dobre, dobre...można się dowiedzieć co czeka człowieka w takiej podróży, chodzi mi o te przykre i nie wygodne doświadczenia z podróżowaniem, hotelami czy głupotą człekokształtnych których na całym globie nie brakuje, a zwłaszcza w niektórych rejonach... Po prostu okazuje sie że taka przygoda to nie tylko relaks, ale także wiele problemów i problemików na każdym kroku....
Na dole co niektórzy trochę skamleli we wpisach, ale to są ludzie z którzy nie wiedza co to znaczy tramping za parę dolarów... sam lubiłem taką szwędaczkę gdy byłem młodszy, ale z wiekiem czlowiek robi się wygodny... Taka podróż pociągiem na Krym będzie jak w sam raz :) Pozdrawiam

(wpis przeniesiony ze starej księgi - data wpisu - 19.07.2007)

Imię: Tian - dublin
Data: 2008-05-02 19:53:08
Strona:

Email:
Wiek:

na poczatku strasznie zaciekawila mnie panska przygoda, zainteresowalem sie poludniowo azjatyckimi krajami jak laos, wietnam i kambodza. Zaczalem czytac z zaciekawieniem, przyjemnie sie czytalo... do momentu... w ktorym zaczalem sie zastanawiac kiedy skonczy sie wreszcie panskie skomlenie i narzekanie, a zaczna opisy krajow, miejsc... niedoczekanie. Co to za wycieczka jezeli na kazdym kroku liczy pan kazdego dolara. Musi pan byc strasznie meczacym czlowiekiem, zgadzam sie z opiniami wygloszonymi ponizej

(wpis przeniesiony ze starej księgi - data wpisu - 09.06.2007)

< 1, 2, 3, 4, 5, >

 

Power by Ksiega.RitCat.pl