WITAJ NA KSIĘDZE GOŚCI "ROSE OF SHARON"

Imię:
E-mail:
Numer GG:
Strona WWW:
Kilka słów:

:) = ;) = :D = :P = ;P = :( = ;( = :eh: = :haha: = :jupi: =:> = :aniolek: = :czarodziej: = :hejka: = :kotek: = :piesek: = :daje_kwiatka: = :slonko: = :serce: = :buziaki: = :pociesza: = :przytula: = :soczek: =   :spoko: = :prosi: = :hmmm: = :lol: =

WAŻNE!
ZANIM UMIEŚCISZ TUTAJ WPIS ZAPOZNAJ SIĘ Z "INFORMACJĄ".

KILKA UWAG:

*Wiesia jest na urlopie numerologicznym!
*Nie prowadzimy dyskusji drogą emailową!
*Pisanie całego postu capslockiem jest niestosowne! ;)
*Gdy masz zamiar wkleić bardzo długi link użyj tej strony aby go skrócić: tiny.pl (thx).

*Używanie w treści takiego znacznika "<-" spodowuje że tekst napisany po nim zostanie ucięty.

JAK MOŻESZ POMÓC?
JEŻELI ZNAJDZIESZ BŁĄD NA STRONIE TYPU NIE DZIAŁAJĄCY LINK DO FILMU CZY BŁĄD W ARTYKULE TO PROSIMY UPRZEJMIE O ZGŁOSZENIE TEGO NA KSIĘDZE GOŚCI! NA ŻYCZENIE MOŻEMY NIE WPUŚCIĆ TAKIEGO WPISU O ILE KTOŚ ZECHCE BYĆ ANONIMOWY! Z GÓRY THX! :)

 

Wiaderko
2010-08-29 21:02:04

Swietny serwis, trzymaj tak dalej!

Wieslawa
2010-08-29 20:13:53

Witam,
ostatnio jestem gościem w domu więc z tego wynikają komputerowe zaległości. Trudno mi nadążyć za wszystkimi wpisami. zaczne więc od Lukasa.

Wszystkie przesuwające się - jak to twierdzisz - ciała bez twarzy są energiami przebywającymi w twoim otoczeniu. Bywa też tak, że ciało, kiedy się budzi duchowo wyzwala więcej światła i mogą to być twoje własne odbicia w aurze. Wokół nas wszystkich znajdują się podobne energie, lecz nie wszyscy mają zdolnośc ich postrzegania. Kolory zależą od nas samych, podobne przyciaga podobne.

Magdalena, jesteś 65/11, więc nie dziwi mnie twój zapęd do pomocy ludziom. Na RofS znajdziesz info o 65/11 (temat jedenastki).
Poza tym przyniosłaś ze sobą serwis - pomoc słabszym.
Masz też program oczyszczania samej siebie i cięzki test, nie bedzie ci łatwo.
W drugiej połowie zycia zaczniesz budzić wew wiedzę spirytualną i powinnaś już wiedzieć, gdzie twoje miejsce. W swojej karmie masz pomoc ludziom chorym, praca w placówkach zdrowotnych... etc ....

Namaste

Lukas
2010-08-29 18:27:33

Witam Wszystkich forumowiczów, w szczególności Gospodarzy strony, czyli Wiesię, Dobrego Samarytanina oraz Godana,

Zawsze mnie ciekawiło, co to znaczy: Jakieś 3 miesiące temu, leżąc w dzień na łóżku, a raczej siedząc w pozycji półleżącej, w płytkim relaksie zauważyłem jakby "ciało" bez twarzy, bo nie dostrzegłem- to trwało 3-5 sek. Ciało to miało kolor pomarańczowy, ale nieco inny niż kolor owoców drzewa pomarańczy. Dzisiaj z kolei na granicy snu i jawy, często przy zasypianiu w takim stanie jestem...na co dzień też żyję "na innych falach", chociaż to nie stanowi już dla mnie "przekleństwa" jak kiedyś. (od 2000 r.) Mniejsza o to ...właśnie podczas otwierania oczu również przez kilka sekund (i nie był to sen na 100%), pojawiło się nade mną inne ciało, w kolorze bardzo,, bardzo białym i bardzo bardzo jasnym- trudno też mi określić barwę. Ponownie nie widziałem "twarzy", ale zarys całej sylwetki, głowa była jakaś "ukwiecona"- coś pomiędzy "koralowcami" a długimi płatkami kwiatów- na calutkiej głowie. Codziennie widzę światła wokół siebie, takie szybko znikające oczka- w kolorze fiołkowym (przyrównuję ten kolor do palącego się gazu ziemnego), te "oczka", "płomyki" się zarówno poruszają ("płoną"), jak również obracają, W przypadku światełek białych, kiedyś z żarzącego się punktu, przeistoczyła się pozioma linia, a potem otworzyło "oko", z resztą spontanicznie, czasem indukując to, z tego punktu białego, wyłania się jakaś forma, może postaci? Widuję głównie mega jasne(białe-perłowe) światełka, chyba mam co najmniej, z tego co naliczyłem- wokół głowy "oczek" coś jakby pawich, ale mi znika- rez w nocy widziałem przed sobą niebieska gwiazdę, już nie wiem czy naokoło to złote światło czy sam ten niebieski (fiołkowy...nie umiem znaleźć takiego koloru w świecie fizycznym), te niebieskie "oczka" mam jedno między oczami i dwa po bokach, jak się skupię... Jeszcze jest coś trwałego, zielonego, przepiękny zielony kolor, jak również odcienie fioletu - to akurat moja aura - z tego co sam widuję, jak "Zawieszę" się na pół otwartymi oczami i coś białego nad sobą, czasem złotego- ale nie umiem "wychwycić"... Zupełnie jakby kwiaty, niebieskie światło między brwiami. Nie wiem, w jakim celu to piszę, chciałbym po prostu wiedzy "z zewnątrz", chociaż na szczęście coraz baczniej słucham intuicji. Mam wyraźne wgłębienie w czole, które zauważa każdy.
Bardzo proszę o odpowiedź Wiesię lub kogokolwiek, kto się wiele bardziej orientuje ode mnie.

Pozdrawiam

Chlebo
2010-08-29 17:14:20

Boga którego nosimy w naszych wyobrażeniach, przekładamy na w czyn. Kiedy ktoś ma Boga jako ojca i opiekuna bądż traktuje jako istote wyższą ten musi mieć odbicie w traktowaniu innych gożej od siebie.

bogdan
2010-08-29 16:52:54

Witam..BOG OJCIEC przekazal Siostrze Elisabet ur1932 w Grenoble Francja " Ja zycze sobie aby kazda rodzina ten obraz ktory pokazalem S.Eugeni,byl w kazdym domu umieszczony na widocznym miejscu.Osoby ktore widzialy obraz oraz modlily sie do mnie Boga Ojca, beda pod specjalna moja opika".Obaz Boga Ojca ukazal sie Eugeni 1987r w1989r zostal przeslany do Watykanu na rece Papierza.Osobiscie umiescilem obraz na widocznym miejscu aby kazdy z domownikow oraz gosci mogl go zobaczyc.Przectawia on Boga Ojca ktory korone ma u swoich stop w lewej rece przy sercu trzyma globus ziemski a prawa reka wskazuje na piramide ktora umieszczona jest na wysokosci jego oczu .Piramida jest tego samego koloru co aniolowie ktore widac na tle nieba.Obraz ten otrzymalem na pielgrzymce w Banneux/Belgia miejsce objawien Maryjnych zaliczane do 5 naj wazniejszych w dziejach objawien.Rowniez ciekawa informacja ktora doszczeglem w Banneux to organizowana przez tamtejszy zakon pielgrzymka do Jerozolimy oraz zwiedzanie Piramidy Cheopsa w Gizie . http://www.adorare.de/vater.html

Dobry Samarytanin
2010-08-29 13:13:16

Im ta strona będzie silniejsza i będzie na niej jeszcze więcej artykułów i filmów tym więcej wyłudzaczy chcących zarobić na niewiedzy innych pójdzie na bezrobocie to jedno z moich marzeń

Weronika
2010-08-29 11:27:51

Do sprawy piramidki Yantar. Baśka wcale nie dziwię się, że samodzielnie chcesz zbudować. Spojrzałam na stronę i doznałam uzdrowienia natychmiastowego odczytując cenę. Czy Opiekun, który podał instrukcję, wyznaczył również cenę ? Zastanawiam się dlaczego ci, którzy (jest ich wielu) cośkolwiek pojęli z dóbr Bożych, teraz w tym "gorącym budzeniu się sumień" nie mają skrupułów co do ceny za usługi. Jedynie Wiesława głośno woła w tym temacie. Pomagajmy sobie wzajemnie - MIŁOŚCIĄ

Magdalena
2010-08-28 21:19:46

Witam ponownie
Opowiem troszkę o sobie
Mam na imię Magdalena
ur. 30.10.1978r
i od urodzenia jestem przekonana że jestem na tym Świecie po to by pomagać innym.
Moja przygoda z leczeniem ludzi zaczęła się gdy miałam około 15 lat i mój znajomy zaczął się skarżyć ze boli go kolano a ja zażartowałam że mu pomogę i instynktownie przyłożyłam dłonie. Pomogło, ale nie przywiązywałam do tego specjalnej uwagi.
Pomyślałam że to przypadek
Kiedyś bolała moja mamę głowa i podeszłam i przyłożyłam dłonie i znów pomogło.
I tak kilkakrotnie nadarzały mi się okoliczności że pomagałam ludziom.
Pewnej nocy obudziłam się z niemożliwością poruszenia ani rąk ani nóg. Gdy spojrzałam na kołdrę zdziwiłam się bardzo bo ujrzałam Jana Pawła II który uśmiechał się do mnie i trzymał mocno za rękę. Szybko spojrzałam w sufit i pomyślałam,że to nie możliwe. Serce chciało mi wyskoczyć. Bałam się znowu spojrzeć ale gdy się odważyłam Papieża już nie było, ale uścisk reki czułam jeszcze przez kilka dobrych minut. Potem powoli mogłam ruszyć jednym palcem a później następnym. (Taki paraliż rąk zdarzył mi się w życiu dwu krotnie)
Ojciec Święty jeszcze kilkakrotnie przychodził do mnie we śnie.
Raz śniło mi się że go spotykam na malej uliczce i zdziwiona podbiegam, klękam i mowie ze ciesze się ze go spotkałam. On na to przykłada mi rękę do głowy i mówi: Błogosławie Cię i prosi żebym wstała. Głaszcze mnie po policzku i mówi że będę długo żyła, ale moje życie będzie pełne cierpienia. Patrze na niego a po jego policzku płynie łza. Potem dodaje ze jak już będzie mi tak bardzo źle to zawsze mogę się pomodlić do Boga albo do niego o śmierć.
Jeszce kiedyś śniło mi się ze Ojciec źle się poczuł a ja do niego podbiegłam i pomogłam wstać.
Kilkakrotnie śniło mi się ze leczę ludzi i przykładam dłonie z których wydobywa się jasne światło.
Był jeszcze jeden sen który wywarł na mnie duże wrażenie.
Otóż miałam jakiś piękny sen ze jestem na łące i świeci słonce. Toczy się jakaś wesoła historia gdy nagle ktoś jakby nożyczkami ucina mi sen i wstawia inny gdzie jest strasznie ciemno(nawet czarno bo nic nie widzę) i słyszę męski gruby ale ciepły głos który mówi: Będziesz miała stygmaty!. Ja wtedy podnoszę swoje dłonie i nagle sen z wesołą historią toczy się dalej jak gdyby niby nic.
Ostatni sen jaki Pani opowiem miałam jakieś 5 lat temu. Śniło mi się ze jestem w Kościele i po mszy wszyscy idą na tyły Kościoła.
Tam jest kilka pokoi i ja wchodzę do jednego z nich. Tam widzę biskupa do którego podchodzą parafianie i pokazują swoje dłonie.Ja siadłam na krześle i na przeciwko widzę jakiegoś księdza który podnosi swoja dłoń i ja widzę ze ma ogromna ma w niej dziurę. Spogląda na mnie i mówi: To mnie szukają, ale ty się nie martw bo to już nie długo bo 15-go maja i sen się kończy.

Czy może mi Pani powiedzieć co się dzieje albo będzie się dziać i czy mogę jakoś pomagać ludziom by spełnić swoje domniemam przeznaczenie?
Dodam ze udało mi się pomóc 2 osoba na odległość tylko mając ich zdjęcie.
Proszę o odpowiedz bo może Pani wie więcej i może mi jakoś pomóc.

Dziękuje bardzo za poświęcony mi czas i za to ze trafiłam na Panią
Magdalena

Dobry Samarytanin
2010-08-28 19:50:03

Baśka: bez urazy ale nie znam się na budowie piramid W ogóle pierwszy raz słyszę taką nazwę nawet Musiałem sprawdzać w necie co to jest Polecam Google i kierować pytania do znawców Na pewno pomogą

Magdalena
2010-08-28 19:20:07

Witam serdecznie
Zdecydowałam się napisać bo moje życie to wielka niewiadoma. Nie wiem czy powinnam się zajmować leczeniem ludzi. Bardzo proszę o jakieś wskazówki.
Magdalena ur 30.10.1978
Pozdrawiam wszystkich odwiedzających i specjalne podziękowania dla Pani Wiesławy za to że jest

GODAN
2010-08-28 18:44:09

BEZI .... różne nas spotykają doświadczenia... nie daj się ponieść emocjom... pamiętajmy
"NIE ZNACIE DNIA ANI GODZINY"!

Baśka
2010-08-28 17:45:22

chcę zbudować piramidę yantra i mam tu prośbę do Dobrego Samarytanina, który oblatany jest w internecie jak nikt inny pewnie a i od innych osób pomoc też chętnie przyjmę , ..potrzebuję dokładnych danych i instrukcji takich co by baba nie inżynier sobie poradziła ,
pozdrawiam serdecznie

Kamil
2010-08-28 17:23:36

Bóg pewnie ułoży krzyż z chmurek jak myślisz.

jp
2010-08-27 22:00:55

http://www.avaaz.org/en/eu_gmo

Wieslawa
2010-08-27 20:15:51

Bezi, spokojnie ....

Bezi
2010-08-27 19:36:30

Witam,

wpadlem tu bo to moj obowiazek by Was ostrzec...niewazne kim jestem, dzieje sie ze mna cos dziwnego juz od kwietnia i jesli nie zwariowalem(stalbym sie chyba najwiekszym dziwakiem w histori psychiatrii) to 3 dni ciemnosci nastapia 30 wrzesnia ew. poczatek pazdziernika.Miejcie to na uwadze i postarajcie sie byc w tym czasie blizej domow i miejsc w ktorych mozecie sie schronic.Ludzie nie pozostana pozostawieni samym sobie...po 3 dniach wszystko sie zacznie.Nie chce o tym rozmawiac ale jesli ktos potrzebowalby otuchy czy pocieszenia to niech napisze do mnie.

Kasia
2010-08-27 19:01:04

Witam serdecznie wszystkich i zachecam do poczytania

http://tiny.pl/h766t

Weronika
2010-08-26 22:14:58

Droga(i) Godan - tak to moje wiersze, modlitwy i wiele wskazówek, mam je całe mnóstwo, też tak uważam, ze są piękne, wszystko co płynie z Bożego Serca jest piękne. Powstawały przez cały okres (20.l) wspinaczki w świętą Jedność. Nie mówię, że jestem u Celu, ale już na tym etapie, że pragnę się dzielić tą miłością płynącą z modlitw, wierszy, pouczeń. Do tematów Wiesławy dot. Ósmej Furty 11:11 oraz ostatnio Kosmicznego Krzyża otrzymałam pouczenia i inne. Mogę się tym dzielić z Wami, może na inny adres ku Waszemu rozpatrzeniu i ewentualnemu wykorzystaniu. Nie jestem młodzieniaszką, ale osobą starszą choć w sercu bardzo młodą, za co Bogu dziękuję.
Wyznaję, że kocham Was i serdecznie pozdrawiam

GODAN
2010-08-26 21:12:50

Różowowłosa - co do Twojej prośby, jak przebrniesz przez większość artykułów na tej stronie, szczególnie z działów ZMIANY DNA i KRYZYS DUCHA sama odkryjesz jaka droga poprowadzi Cię na przód... tu chyba raczej ciężko podać jakąś tam sprawdzoną receptę, gotowe ćwiczenia itd. ... tu trzeba spojrzeć głębiej w siebie, poznać siebie, zaufać Bogu - temu jedynemu i swojemu wnętrzu, dać się przebudzić z długiego snu itd. Jest na tej stronie sporo informacji jak nie blokować zmian, które w nas zachodzą poprzez medytację, oczyszczanie emocji, uzdrawianie relacji międzyludzkich, dietę itd. itp.

Weroniko - te modlitwy... to Twoje wiersze rozumiem... piękne i
W umiłowaniu

Różowowłosa
2010-08-26 17:29:39

Faktycznie coś w tym jest Bardzo zainteresowały mnie artykuły o zmianach w DNA. Miałam kilka symptomów świdczących o zienianiu się go, ale miło byłoby widzieć artykuł co robić, by ono faktycznie się zmieniało, przez jakie ćwiczenia itp. Byłabym wdzięczna

Weronika
2010-08-26 13:34:29

DOBRY Samarytaninie - proszę przyjmij moją wdzięczność, ślę również do Wiesławy i Godan.
Na okoliczność święta Matki Bożej załączam modlitwy ku rozświetleniu naszych wnętrz przez Maryi Serce. Wszyscy - w sercu - kochamy Matkę Bożą, bo Ona kocha Wszystkie swoje dzieci.Tak w wielu swoich wypowiedziach poucza nas Wiesława, tak uczył Jan Paweł II i wielu, wielu innych. Jeśli mogłabym je dedykować, to z miłością kieruję do DARKA.
Darku, serdecznie Cię pozdrawiam i otaczam miłością płynącą z Serca Maryi.
Mnie również zdarzało się przeżywać ciężkie chwile, wysłuchiwałam pouczeń : www.mietek.com.pl

Powiedz mi Matko

Powiedz mi, Matko, jaką modlitwę zaśpiewać Tobie
o poranku, w południe, wieczorem ?
Jaki hymn, Najpiękniejsza Ozdobo Nieba i Ziemi ?

Wyśpiewać Ci pragnę duszę z wszystkimi jej zaletami.
Nie dać odsapnąć nawet nocą, gdy oczy sen zamyka.
Ja Tobie, Matko, kołysankę milczeniem duszy śpiewam.

Oddaję Ci wpierw małe dzieci - pisklęta Twoje.
A potem wszystko tak, jak leci.
Oczywiście staram się o sobie pamiętać.

O Maryjo czule uśmiechnięta,
Wiarą, Nadzieją i Miłością karmiąca.
Maryjo, Pomocy Nieustająca.

Modlitwa poranna

Śpiewam Ci pieśń o poranku
sercem wzniesionym, pochyloną głową
i tęskniąc, pragnę, czułość moją zlać
w Twoje ramiona.
Wysłuchaj piskląt, orłów i pasterzy,
wysłuchaj i mnie nędznego co żebrzę
o wyciągnięcie z Twej dłoni darów
na czas wędrówki, postoju i pracy.
Kiedy odsapnę po postojach, trudach,
daj mi, choć grzechem spowite sumienie,
odczuć Twą Miłość Matczynego Łona
i mnie zawezwij, drogę wskaż, pod
krzyż Twojego Syna.

Nie pragnę zaszczytów, ni gali,
pragnę Cię, Matko, wielbić ciszą serca.
Choć wokół gwar, słów wiele i przekleństw,
naucz mnie stąpać, jak przez żmii gniazdo,
leciutko, cichutko i miłość rozsiewać
do Ciebie, Matko.
Naucz mnie, proszę, pacierza bez słów.
Wówczas będę się modlił z Tobą we mnie,
tak właśnie, proszę, do mnie mów;
do mnie mów, abym nie osłabł
w uwielbianiu Ciebie.

Kocham cię synu, córko – Ty wypowiesz,
dusza rozbłyśnie kolorami tęczy
i już uśmiechem ja Tobie odpowiem,
bo wiem, że jesteś we mnie.
Cóż trzeba mi więcej ?
Kochać, kochać, kochać i kochanym być
- hasło poranka - nim pragnę żyć !

Anioł Pański

Anioł Pański w południe świat przenika,
jak Gabriel Maryję.
Otwiera serca na głos dzwonów i objawia:
Rodzi się Syn, Jezus Chrystus, w sercu twym.
Pięknieją twarze w uśmiechu, w świat płynie
homilia o człowieku, którego ukochał Bóg,
ukochał do końca.

W południe Najświętsza rozdaje dary
pod postacią zapewnień o miłości bez miary,
o delikatnym, jak wietrzyk, spływaniu Ducha
i o komunii: Kościół - Lud.
Przemienia tęsknotę w odrobinę uczucia,
rozpala ogień darów pod postacią Chleba,
a wino – Krew Jej Syna – czule, kropla po kropli
na ziemię spływa i odnawia sumienia.

Matka Przemienienia – łagodna jak puch,
leciutka jak motylek, piękna jak zorza,
Królowa Świata, Nieba i czuła Matka.
O chwilo południa roztaczaj swój krąg,
aby nie ucichł w sercach naszych dzwon
na Anioł Pański.

Modlitwa wieczorna

Słońce już zgasło, brewiarz uśpiony,
jeno Kompleta ożywa.
Kartkuję w jedną i drugą stronę,
serce od słów w niej ukrytych zamiera.
Chciałbym Cię, Matko, cichutko spytać
za co mnie w dniu tym kochałaś ?
Czy mogę wiedzieć co do poprawki,
a co umacniać ?

Na pewno wiarę wzmocnić Twą mocą,
aby się stała jak skała.
Ufność pokładać w każde Twe słowo,
wdzięczność wyrażać.
Powiedz mi, Matko, jak zamknąć oczy,
w sen się pogrążyć, a duszę przed tron
Twój wysłać ?
Nie chcę ni chwili bez Ciebie trwać.
W Tobie pokładam moją nadzieję, aby
na Jutrznię – Ave Maryja, zawołać.

mariusz
2010-08-25 22:25:27

Wiesławo dzieki za te słowa , wezme je pod uwagę jednak dodam ze mam pewne obawy związane z tym ze wydaje mi sie ze nie jestem na to gotowy. Wskazuje tu na moje problemy natury mentalnej z którymi się jeszcze nie uporałem i na tą chwile nie mam pojęcia jak to zrobic. Jednak nie tracę wiary Pozdrawiam

Anatolia
2010-08-25 22:11:38

Dziękuję bardzo, Wiesiu.

Bardzo chciałabym poznać Twoje zdanie na temat związania się z innym człowiekiem po rozwodzie.

Wiem, że obecnie istnieje szereg ważniejszych tematów, ale jeśli to możliwe, byłabym wdzięczna.

Darek
2010-08-25 21:40:43

Wieslawo staram sie przekazac innym ludziom wiedze i madrosc ktora plynie w slowach ludzi wielkiej wiary i milosci do samego siebie i do naszego Stworcy ale wiesz sama ze nie jest to latwe i czasami upokarzajace kazdy widze podaje ci swoja date jak bys byla jakas WROZKA troche tego nie rozumiem ale jestem ciekawy sam na sobie wiec podam ci swoja date i prosze o wyjasnienie 14.07 .1984 DZIEKUJE wiec dalej moje doswiadczenia zaczely sie dawno temu to co slysze i co opisuja o kundalinii rozne symptomy przezylemto w dziecinstwie i wiele wiecej chodz mogly byc to czynniki z unnej beczki wiec mysle sobie ze bol mam za saba jako taki chodz nigdy sie nie skaczyl chcem zaznaczyc ze jestem daleki od lekow i szczypionek i roznego swistwa farmaceltycznego wiedz mozecie sobie wyobrazic ze wolalem cierpiec niz brac leki sam niewiem dlaczego tak robilem a przypominam zaczelo sie jak bylem jeszcze maly i trwa to do tej pory bole glowy mocne wirowania w ciele i bole w kregoslupie bole miesni i stawow obawialem sie problemow w przyszlosci ze swoim cialem chcem przypomniec ze jak sie ur. wazylem 1000g rowno to by bylo na tyle wrocr jeszcze do liczb mieszkam od 26lat pod numerem 9 w domku moim numerem w szkole od samego poczatku byla 9 zawsze mialem wrazenie ze ta liczba nie jest przypadkowa Pani Wieslawo pomoze mi pani rozwiklac moj przypadek bo sam jeszcze niewiem gdzie mnie to prowadzi jestem pol sierota rok temu stracilem MAME i to byl dlamnie szok wiele osob ktore mnie znalo mowili ze juz calkiem oszaleje pozatym wiedzieli ze mam inny poglad na swiat jak oni to mowia jestesmy wariatami jesli w to wiezymy duzo tego ale nie mam wyboru co mi na sercu lezalo to powiedzialem DZIEKUJE za wysluchanie i prosze o pomoc DAREK (posiadajacy dobro)...

Darek
2010-08-25 20:58:47

Witam wszystkich uswiadomionych Droga Pani Wieslawo wlasnie nie dawno widzialem filim o strukturze WODY ktora jest stego co tam mowili dzo wazna czuje mysli i odbiera wszystki bodzce fizyczne i psychiczne jest naszym zrodlem zycia i zdrowia mamy ja w sobie w 90% a tak malo o niej wiemy a nie powiem jak ja traktujemy zanieczyszczajac ja i zmieniajac jej wlasciwosci naukowcy zmieniaja jesj strukture bo sklad wody zawsze jest ten sam H2O Ludzkosc niedocenila jej i teraz woda musi sie odrodzic i sama naprawic to co my rzesmy zniszczyli powinismy do niej mowic i dazyc ja miloscia ktorej potrzeboje tak jak my powinna slyszec i czuc milosc z naszej strony a jest odwrotnie zastanowmy sie nadtym bo to co nas nie zabije to nas wzmocnii. dziekuje za przeczytanie Prosze Pania Wieslawe o kometarz w tej sprawie...

< 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, >

Power by Ksiega.RitCat.pl