WITAJ NA KSIĘDZE GOŚCI "ROSE OF SHARON"

Imię:
E-mail:
Numer GG:
Strona WWW:
Kilka słów:

:) = ;) = :D = :P = ;P = :( = ;( = :eh: = :haha: = :jupi: =:> = :aniolek: = :czarodziej: = :hejka: = :kotek: = :piesek: = :daje_kwiatka: = :slonko: = :serce: = :buziaki: = :pociesza: = :przytula: = :soczek: =   :spoko: = :prosi: = :hmmm: = :lol: =

WAŻNE!
ZANIM UMIEŚCISZ TUTAJ WPIS ZAPOZNAJ SIĘ Z "INFORMACJĄ".

KILKA UWAG:

*Wiesia jest na urlopie numerologicznym!
*Nie prowadzimy dyskusji drogą emailową!
*Pisanie całego postu capslockiem jest niestosowne! ;)
*Gdy masz zamiar wkleić bardzo długi link użyj tej strony aby go skrócić: tiny.pl (thx).

*Używanie w treści takiego znacznika "<-" spodowuje że tekst napisany po nim zostanie ucięty.

JAK MOŻESZ POMÓC?
JEŻELI ZNAJDZIESZ BŁĄD NA STRONIE TYPU NIE DZIAŁAJĄCY LINK DO FILMU CZY BŁĄD W ARTYKULE TO PROSIMY UPRZEJMIE O ZGŁOSZENIE TEGO NA KSIĘDZE GOŚCI! NA ŻYCZENIE MOŻEMY NIE WPUŚCIĆ TAKIEGO WPISU O ILE KTOŚ ZECHCE BYĆ ANONIMOWY! Z GÓRY THX! :)

 

damian
2010-09-07 00:04:56

chmmm Ataki są spowodowane(tak uważam) tym, że mamy wiązania karmiczne. Oco chodzi, myśle, że wiemy. Rodzina, znajomi, i różnego typu jeszcze przywiązania. W momencie oczyszczania organizmu, jak również wyższych sfer, wypalenie karmy, człowiek przestaje być atakowany, bo nie ma oco się go uczepić jego własna karma, jak również cudza o podobnym programie. Oczywiście ja to tak prosto tłumacze. Czy wiedza może pomóc? Myśle, że wiedza może pomóc, ale to zrozumienie tutaj szczytuje nad wiedzą. Bo wiedza jest stała. Poziom zrozumienia tych samych informacji zależy od naszego poziomu myślenia itd Poziom zrozumienia nas samych, na podstawie wiedzy która posiadamy. Co również wiąże się z poziomem rozwiązywania problemu(szybciej, wolniej, skuteczniej, z pomocą, bez pomocy). A pomoc naszych opiekunów, chmmm, oczywiście, dar Boży, niesamowity Osobiście też lubię Michała, ale dlaczego? Nie wiem A ostatnio zdaża mi się widzieć, chyba własną aurę tak na wyciągniecie ręki do góry, pod kątem. Taka błękitno biała Cokolwiek ona oznacza Pani Wiesławo, ja poprostu przygotowuje się na rok studencki. Więc mój umysł, pragnie pogłębiać wiedzę każdego rodzaju. Im więcej tym lepiej

Kamil
2010-09-07 00:00:20

Energia jest. Jesteś. "Jestwienie" warunkuje nieskończoność dlatego jesteś niezniszczalny. Reakcja jest wejściem w gre ze samym sobą. Odpowiedzialność to słowo jest dalece przewartościowane i spaczone. Człowiek blisko żródła wchodzi w grę świadomie. Klarowniej to będzie tak : Z mojego punktu widzenia jakikolwiek system moralny jest sprzeczny z prostą zasadą życia (Nic nie jest w stanie Cię skrzywdzić)
Identyfikowanie z pewnymi wartościami, materialnym światem powoduje ból.
Samarytaninie dawno faze na dobre uczynki przerobiłem był to okres w moim życiu nie samowicie groteskowy, uczyniłem z siebie takiego dobrego samarytanina. Fajnie było no i co więcej można powiedzieć no tak normalnie miałem nadzieje, że mi to coś otworzy oczy. Na szczęście nic nie robiłem na siłę bo wtedy byłoby to dziwne. Śmiechem można wyleczyć każdy ból zadany przez kogokolwiek nawet te gorsze jak mówisz byty jak mnie atakowały to nie było mi do śmiechu jednak da się stawić czoła z uśmiechniętą mordą nawet takim cudom.

eM
2010-09-06 23:55:11

Dobry Samarytaninie: u mnie zazwyczaj pomaga ręka na czakrze serca lub ułożona nieco wyżej, tak że palcami dotykam gardła. Odkryłam ten sposób przypadkiem. Obserwuję, że ataki nasilaja się kiedy mam problemy lub targają mną negatywne emocje. Doszłam do wniosku, że najgorszy jest strach ( przed niczym konkretnym, po prostu strach jako negatywne uczucie). Kiedy nad nim panuję "czarny byt" nie przychodzi. Kiedy tylko zaczynam sie bać, czuje dziwny nieokreślony lęk, byt pojawia się w nocy i wykańcza mnie. Żywi się negatywnymi emocjami. Od niedawna widzę jego "fizyczną"(?)powłokę tzn czarne skupisko wirującej materii nad moją głową. Przybiera też kształty ludzkie, raz był mną. Budzę się z siniakami np na wewnętrznej stronie ud...

Dobry Samarytanin
2010-09-06 23:16:05

Ewa: ja jak byłem w podstawówce to jakiś byt był często za moim łóżkiem w okolicy głowy (chyba ich ulubione miejsce... nawet przy obecnych atakach...)... tylko wtedy nie zdawałem sobie sprawy o co chodzi i chowałem się pod kołdrę! Już za młodu coś mnie bardzo nie lubiło. Wiedza ochrania i jest to prawda... poznanie metod obronnych daje baaardzo dużo... Nie mniej jednak widać ładnie jak pracują Twoi opiekunowie... ratowali Cię z opresji... Moi też czasem wkraczają do akcji... Niestety nie jest tak że włos z głowy mi nie spada... Swoje muszę zarwać od tych bytów nie mniej jednak bronie się jak umiem... a gdy dostaje dodatkowo pomoc opiekunów to tylko dziękować mogę Chyba jeszcze nie było opisane jak mnie ratowali? Tak czy siak w którymś miesiącu poruszam te sprawy... i to nie jeden raz...

Wieslawa
2010-09-06 23:09:32

damian
... ... muszek się nie lękam ....
tylko dają nowe inspiracje i budzą we mnie venę. ....

Ewa
2010-09-06 23:06:53

Dobry Samarytaninie, tak sobie czytam Twoje opisy i szczerze mówiąc pewnie nie powinnam ale się chyba boję. Kilka lat temu właściwie od dziecka miałam straszne sny, nawet będąc dzieckiem widziałam jak coś mrocznego łazi po pokoju...później ciągle ten sam sen w którym gaśnie światło i coś mnie prześladuje i budzę się i tak w kółko..najlepsze jest to, że dzięki bogu wtedy zwykle w śnie pojawiało się coś dziwnego co mnie ratowało z opresji to takie banalne rzeczy i symbole..np delfin wiszący nad sufitem i dzięki temu unosiłam się, albo czyjeś jasne dłonie...chyba już kiedyś o tym pisałam ale ostatni tego typu sen miałam ok 12 lat temu miałam wtedy taki swój mały bunt przeciwko religii, Bogu i wszystkiemu jednak wypowiedziałam słowa"Bóg jest moją siłą i moją potęgą"nie wiem skąd mi się to wzięło wtedy ale już nigdy więcej nie miałam tych nocnych ataków. Jednak ostatnio co jakiś czas coś się pojawia..czy to prawda że wiedza ochrania??Pozdrawiam

Wieslawa
2010-09-06 23:00:43

gaga, zajmuj się czyms konkretnym,
twoje wsztystkie wpisy - już bez czytania lądują w koszu na śmieci ....
więc co do nas wysyłasz do samo wraca do ciebie ....


my jednak wiemy skąd w tobie tyle agresjii
i otaczamy cię Boskim Światłem.

Namaste

Wieslawa
2010-09-06 22:47:42

Kamil,
i co ja jeszcze mogę dodać do twojego wpisu...
myślę, przerosłeś w nim samego siebie ....

pozdrawiam

damian
2010-09-06 22:47:04

Witam Pani Wiesławo. Muszę przyznać, że jestem spragniony wiedzy. A szczególnie tej pozytywnej Zachęcam do jakiś artykułów na temat tego co się dzieje, jak się można przygotować. Ludzie dużo pytają, myśle, że tematyka jest odległa, a może być tym bardziej ciekawe, że z życia wzięte. Pani Wiesławo, proszę śmiało pisać Pozdrawiam

Dobry Samarytanin
2010-09-06 22:41:56

Bajka na dziś:

Był mały chłopiec, który sprawiał przykrość swoim bliskim. Pewnego dnia jego dziadek powiedział mu, aby za każdym razem gdy kogoś skrzywdzi wbił jeden gwóźdź, który znajdował się za jego domem. Gdy już sie trochę tych gwoździ uzbierało, to dodał "A gdy osobę którą skrzywdziłeś, przeprosisz za to co zrobiłeś lub zrobisz dla niej dobry uczynek, to wyciągnij jeden gwóźdź z płotu". Po pewnym czasie w płocie nie było ani jednego wbitego gwoździa. Dziadek pochwalił chłopca i dodał "Popatrz teraz na płot. I zauważ, że pomimo iż wynagrodziłeś swoje krzywdy, to blizny pozostają.

Wieslawa
2010-09-06 22:35:32

Oj widzę ci ja tu dzisiaj zleciała się cała zgraja "much belzebuba"...
nie wpuszczam tych kąśliwych tekstów bo zieją mało,że głupotą, to potrafią ugodzić drugiego nienawistną energią. Nie wiem, czy tak czynią światłe i boskie dusze.... ??? ... więc wam wszystkim mówię: good bye, wasza noga na tej księdze nie postanie. A życie jak fortuna kołem się toczy.... co dzisiaj moje jutro może być twoje .... i co z tym fantem zrobisz ? Hmm, nie zdziwię się jak wtedy przybierzysz do nas po ratunek!

Namaste

Wieslawa
2010-09-06 22:22:08

Basia,
dla mnie podobne doświadczenia uświadomiły mi,
że zabić da się tylko ciało a nie ducha ....
wszystkie te frustrujące doświadczenia tylko mnie wzmocniły...
już się nie boją panów ciemności.....
i pomimo, że była to najtrudniejsza lekcja mojego życia, to jednak miałam na tyle siły aby to zdzierżyć ... i dziękuję Bogu, że dopuścił do mnie podobnme doświdczenia, dzięki nim zobaczyłam również jak działa Moc Boga !
Dzięki nim przeżyłam zgoła inne już cudowne doświadczenia, np; jak mnie broni AA Michał, jak mnie ochrania Maria, jak Niebo walczy o każdą jedną duszę .... i to chcę przekazać światu, to uświadamiam ludziom, Bóg jest Miłosierny i stanie w obronie każdego swojego dziecka, chociaż czasami odwleka w czasie.

Namaste

Kamil
2010-09-06 22:16:35

Byty które Cię okradają z energii to nie są niższe istoty pozbawione wyższych uczuć. Przypisujesz ideologie do prostych zjawisk. Strzelam że jesteście chorzy psychicznie chociaż osobiście doświadczyłem nocnych wrażeń. Osobiście ciesze się ze straty waszej energii, słabi ziemscy bracia.

"Zerwałam się na równe nogi głośno intonując JAM JEST, JAM JEST BOSKIE!
Wara z mojej ziemi! Zaraz też zaczęłam się modlić i prosić o pomoc moich Boskich Opiekunów i Wstawiennictwo Najwyższego. " Nikt Cię nie atakuję tylko władzy ze swoich rąk nie chcesz oddać i jeszcze podlizujesz się istotom "wyższym". Hierarchiczne zachowania to zachowania uwłaczające i jednym i drugim.

Dobry Samarytanin
2010-09-06 21:56:34

Basia: te ataki cielesne (ranki różnego rodzaju) to pikuś... (co innego pobicia w realu itp których ja osobiście nie doświadczyłem) ale przynajmniej można jakoś to uwiecznić na zdjęciu i dołożyć do szalki dowodów przeciwko tym mocom. A tym bytom między innymi zależy na zniszczeniu / uszkodzeniu czakry + wyssanie energii. Ogólnie chcą zatrzymać człowieka na drodze jaką idzie o ile są te byty specjalnie w tym celu wysłane... (moim zdaniem co do mojej osoby to prowadzą akcję aby mnie zniszczyć i jest to całkowicie celowe i zaplanowane działanie! ale nie ze mną takie numery... chodź często jest ciężko... ale dam radę... jestem tego pewien... Czasem może się zdarzyć że przypadkowy byt do kogoś przyjdzie aby się po prostu "najeść" (energii). Różnie bywa... A że ja nie lubię jak coś jest "ukryte" to ujawniam wszystko jak leci odnośnie tych ataków... (mimo iż wielu się to w głowach nie pomieści) dzień po dniu... miesiąc po miesiącu... tego będzie tak dużo że ciężko będzie zarzucić mi że coś zmyślam czy coś takiego... Jak mówiłem... będzie to solidnie zrobione i wszystko wywalone na światło dzienne... Czas obudzić kilka osób odnośnie tego jak na prawdę wygląda nasza "rzeczywistość".

Basia
2010-09-06 21:33:32

witam....może zabrzmi to dziecinnie.ale proszę mi odpowiedzieć, czemu mają służyć te ataki na powłokę cielesną .tym co atakują zależy by...........no właśnie na czym....?może to świadczyć o tym ze ktoś hmmmm jest ważny .albo mówiąc o tych doświadczeniach , ma czemuś zaświadczyć... pozdrawiam cieplutko wszystkich :-)

Wieslawa
2010-09-06 20:11:03

Witam wszystkich czytelników RofS.
Nie było mnie kilka dni i widzę nazbierało się troszkę wpisów na różne tematy ....

Pytanie o ukazujące się cyfry ... temat dość rozległy i wymagający więcej wyjaśnienia, postaram się napisć coś więcej i lepiej wyjaśnić znaczenie wielu symboli numerologicznych .... cierpliwości....

Następny temat: D. Sam. nocne ataki ...
temat ważny i prawdziwy, czas aby ludzie umieli już szczerze na ten temat dyskutować, bez kpin i żartów, bo tu naprawdę nie ma z czego żartować czy się wyśmiewać, kosmiczne ataki nasilają się na wszystkich ludzi ... musimy nauczyć się z tym walczyć, a przede wszystkim otworzyć oczy na te niewidzialne siły, które nas bombardują.
Ja też mam duże doświadczenie w tym temacie, walczyłam wiele lat, byłam bita do krwi, do utraty przytomności, miałam po takich atakach wstrząs mózgu, byłam szyta w szpitalu - miałam otwarte rany .... broniłam się sama jak umiałam, używając chyba wszystkie znane chwyty, bronili mnie inni ludzie znajacy temat, broniły mnie moi niebiańscy opiekunowie .... to był najtrudniejszy okres w moim życiu .... dzisiaj tylko od czasu do czasu - przeciętnie 1 - 2 na rok namierzy mnie jakiś snajper i próbuje mnie poszarpać, ale szybko rezygnuje ....

Następny temat: Kali Yuga czy epoka żelaza ..... a czym one obie się różnią ? Chyba tylko z nazwy .... !

Maksymilian Kolbe jest wielką postacią i warto się zapoznać bliżej z jego sylwetką,
takich jak On- mistyków XX wieku mamy jeszcze więcej ....

Marek, dziękuję za linki.... ale zanim dojdziemy do formy zaawansowanej musimy pokazać ludziom pierwsze kroki, co niektórzy wogóle nie mają pojęcia, że to już jest rozwój duchowy ... niektórzy pomijają pierwsze kroki i zanużają się odrazu w wielkich mądrościach ... i tu następuje wielki wew konflikt ... kiedy uczeń dorasta znajdzie go i wiedza i sam Wielki Mistrz, który poprowadzi w potrzebie, tylko należy zaufać naszej Opatrzności ....
naprowadzanie innych na siłę, może przynieść odwrotny skutek zamiast podziękowań za pomoc możemy oberwać po głowie ... uczeń niedojrzały w swojej nieświadomości może wyrzucić na nas całą swoją negatywną energię.


Namaste

Dobry Samarytanin
2010-09-06 20:09:48

Joanna: dzięki za radę ale na mojego obecnego przeciwnika już mało co działa (zastąpił poprzedniego byta chyba we wrześniu tego roku)... na początku takie rzeczy jak np woda święcona położona pod poduszką były skuteczne ale teraz to wiesz... nie jest tak łatwo... Kryształ górski noszę od dawna na szyi i wiele innych "talizmanów"... spałem nawet z ogromnymi kryształami górskimi wokół głowy (2,5kg, 1,6kg, 0,5kg) (lub kładłem je na 4 czakrę dla ochrony) i nic (lipiec). Okadzałem pokój szałwią... + tam gdzie śpię + kadzidełka + milion innych rzeczy... sól w kąty pokoju... i tak dalej... krzyżyki na czakrach, oknach... no i tak mógłbym długi artykuł napisać co dokładnie robiłem... w sumie w tej serii co teraz daje jest to wszystko zawarte jak się broniłem i jakie skutki i ile to dawało... bo nie powiem że czasem znajdzie się metodę która jest skuteczna! ale radość nie trwa długo bo przysyłają na miejsce "słabeusza" kogoś silniejszego... a kilka tych zmian już było od stycznia... Mój obecny przeciwnik nie jest już jakimś pionkiem... mam obecnie pewne problemy z bronieniem się... nie mniej jednak jestem optymistą... ale do sierpniowych doświadczeń to jeszcze trochę... Tak czy siak kombinuję jak tylko mogę... Tylko czasem już pomysłów brak Jeszcze raz thx za rady...

Joanna
2010-09-06 19:27:24

Dobry Samarytaninie, znam Twoje "zmagania z tematem" vide Twoja historia opisana znacznie wcześniej na stronie RofS. Dzisiejszy artykuł jednak wywołał u mnie spory niepokój. Sama kiedyś miałam „nieproszone odwiedziny”. Tak naprawdę nie zdajemy sobie z czegoś sprawy, do póki nas samych coś w końcu nie dotknie. Spałam i podczas snu, nagle do mojego pokoju wszedł wojownik – tak nagle ni stąd niż zowąd – ubrany w skóry, z kołczanem pełnym strzał – wiedze jak podchodzi do mojego łóżka i wykonuje zamach wielkim mieczem w moim kierunku. Wiedziałam intuicyjnie, że nie ma dobrych zamiarów, że jest zły, bardzo realny i groźny. I wiedziałam też, że nie jest to jakiś sen z tzw. podtekstem. Zerwałam się na równe nogi głośno intonując JAM JEST, JAM JEST BOSKIE!
Wara z mojej ziemi! Zaraz też zaczęłam się modlić i prosić o pomoc moich Boskich Opiekunów i Wstawiennictwo Najwyższego.

Nazajutrz wykonałam pewien rytuał. Polecam Twojej uwadze Drogi Dobry Samarytaninie białą szałwię – zioło do okadzenia mieszkania - rytuał należy wykonać w Sobotę, każde pomieszczenie domu zaczynając od drzwi wejściowych w przeciwnym kierunku wskazówek zegara. Przy każdym kącie pomieszczania należy zrobić znak Krzyża i polecić dom i jego domowników opiece Najwyższego.
Poza tym należy umieścić nad drzwiami wejściowymi skrypt runiczny – najlepiej wykonać go na małe żółtej karteczce, runy w kolorze czarownym. Działa…
Skrypt do ochrony domu i domowników:
EHWAZ; LAUKAZ; HAGAL; ANSUZ; ALGIZ







Zapewne też wiesz, że kryształ górski noszony bezpośrednio na splocie słonecznym skutecznie chroni przed atakami. Może warto wieczorem przed snem mieć go na szyi….?

I oczywiście pozytywna energia zawsze i w kierunku każdego oraz modlitwa, modlitwa i jeszcze raz modlitwa oraz prośba o pomoc naszych Boskich Opiekunów.

Namaste

Kasia
2010-09-06 18:56:27

Przesylam nastepne ciekawe linki
http://www.tajemnicamilosci.pl/bohaterowie-wspolczesni/ks-dominik-chmielewski-wojownik-maryi.html
http://nowina.christian.net/buddyjskimnich.htm

Kasia
2010-09-06 18:41:34

Do dzisiaj Oświęcim kryje największą tajemnicę II Wojny Światowej – tajemnicę św. Maksymiliana Kolbego.
http://www.apokalipsa.info.pl/index_073.htm

Lilla
2010-09-06 15:29:50

Witam serdecznie,
Na razie tylko chce wszystkich bardzo pozdrowic, hmm...
Lilla

anna
2010-09-06 15:26:08

Do Arkadiusza pytającego o te same cyfry na zegarze.

Kilka lat temu miałam podobne przypadki.Moje spojrzenie na cyfrowy zegarek "lądowało" na godz. 11:11 wieczorem(czyli 23.oo).Trwało to tak często, że w końcu się wkurzyłam i ze złością wykrzyknęłam "Mam już dość tych jedynek" - i to podziałało, ale na krótki czas.Po pewnym czasie "jedynki" wróciły przed moje oczy.Też próbowałam dowiedzieć się czegoś z książek ale bezskutecznie.Po kilku latach sprawa wyjaśniła się sama.Był to okres kiedy spisywałam swoje sny w zeszycie,by potem móc je analizować.Oglądając ten zeszyt nagle moje oczy zatrzymały się na dacie 11.11.Pod tą datą zanotowałam nie sen, tylko to co mi się przytrafiło tego dnia.Był to , teraz mogę powiedzieć najkrytyczniejszy jak do tej pory dzień mojego życia jeżeli chodzi o zdrowie - po prostu przeżyłam stan przedzawałowy.W domu byłam sama, i myślę że uratował mnie zmarły brat, który przed datą 11.11 śnił mi się kilkakrotnie,no i książka lekarska z której czytałam co mam robić, i odpowiednie lekarstwa które były w apteczce.Pozdrawiam.

Anna
2010-09-06 14:04:12

Znam takie ślady jak i poważne rany. Zadawane nawet w tedy gdy dokładnie wiedziałam co to robi .Podczas świadomej walki za inne Dusze. Są także odczuwalne poważne kontuzje po spotkaniach z ciemnymi. I to jak w kilkanaście, kilkadziesiat minut potrafiły byc zaleczone przez światło i moich świetlistych opiekunów.Lub kilka dni. Można byc bitym tak,że fizycznie się krwawi.
Są sytuacje na które swiadomie się decyduje z których "wracam" kiedy wiem,że gdyby nie wiara, zaufanie i oddanie swojego życia Bogu nie wróciłabym do "żywych".Ale nie ma nic co spowodowałoby zaniechanie walki o Dusze ludzkie. Jak chociaż raz doswiadczy dusza światła Boga i jego Ogromu miłości przepada w Bogu na wieczność
Ale ktoś kto tego nie dozna nie zrozumie, nie uwierzy. Ktoś kto nie idzie tą "Wąską Ścieżką" nie jest w stanie pojać tego wszystkiego:/

Niech Światło Boga rozświetli Wszystkie Dusze!!! I niech Dusze nie będą na Światło obojętne!!! Niech Staną się W Bogu ,a Bóg niech będzie w Nich!!

Dobry Samarytanin
2010-09-06 13:41:35

Niestety moja kołdra nie ma kolców

Zresztą wiem że temat jest kontrowersyjny ale nie mamy już czasu na czekanie w nieskończoność aż ludzie dorosną do tematu. Wywalam swoje doświadczenia bo trzeba jak najszybciej ujawnić "ciemną stronę mocy". To chyba będą najlepiej opisane doświadczenia nocnych ataków w "polskim internecie".

Maja
2010-09-06 12:30:13

Dobry Samarytaninie,
widzialam fotki w Twoim dziesiejszym artykule,
napewno sie to z niczego nie wzielo...
Mysle, ze moglbys zalozyc kamerke w
Twojej sypialni na noc i rano zobaczyc
co sie w nocy dzieje, bo tak nigdy nie
bedziesz mial pewnosci na 100%.
Pozdrawiam

< 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, >

Power by Ksiega.RitCat.pl