Księga Gości

Ilość wpisów: 105

Dodaj Wpis

Imię: gość | Data: 2013-02-12 18:51:01 | IP: 188.47.39.2

Zapewne tym bandytą z Gręzówki był człowiek o nazwisku Kwaśniewski. Słyszałem o nim z opowieści starszych mieszkańców Gręzówki.

Imię: Piotr | Data: 2013-02-08 19:32:24 | IP: 81.190.219.45

Z przyjemnością odwiedziłem tę stronę. Wiązało się to z działalnością konspiracyjną mojego stryja Piotra Żudraka, który był komendantem V Rejonu AK Wojcieszków. Do dzisiaj nie wiem gdzie jest jego grób, i prawie nie znam relacji osób współdziałających z Nim w podziemiu.
Z przyjemnością poznałbym osoby, relacje, dokumenty dotyczące V Rejonu Wojcieszków.

Mieszkańcom wspaniałego regionu Ziemi Łukowskiej życze wszystkiego dobrego

Piotr Żudrak
piotr.zudrak@go2.

Imię: Gratuluję! | Data: 2013-01-29 13:19:42 | IP: 94.240.21.160

Gratuluję pomysłu i zaangażowania w tworzenie stronki!

Imię: Wiki | Data: 2013-01-27 19:58:33 | IP: 83.28.229.60

Bardzo dzięki za tą stronę, pomogła niezmiernie w pracy. :D

Imię: zastawie.netau.net | Data: 2013-01-15 13:19:13 | IP: 194.150.206.38

Witam.
Dziękuję za zainteresowanie tematem Gręzówki. Należy takie tragiczne historie ocalić od zapomnienia.
Natomiast jeśli chodzi o pomnik na grobie rodziny Moskwiaków, to takie właśnie imiona są na nim wypisane.
Czy wszystkie ofiary mordu w Gręzówce pochowane są na miejscowym cmentarzu ??
Danusia Wilkosz jest upamiętniona zarówno na grobie rodziny Nejno, jak i na osobnym krzyżu. To także zadziwiające.

Imię: mirek | Data: 2013-01-14 20:07:41 | IP: 78.31.155.205

Wtrącę jeszcze dwa grosze. Na zamieszczonych zdjęciach pomników, dotyczących rodziny Moskwiaków są inne imiona zamordowanych.
Proszę o sprostowanie zaistniałych faktów

kontakt
mirgrz1959@op.pl

Imię: MIROSŁAW GRZYBOWSKI | Data: 2013-01-14 09:50:30 | IP: 145.237.91.79

Jest coraz mniej świadków z wydarzeń do jakich doszło we wsi Gręzówka 27 grudnia 1942 r. Z relacji mojej mamy Haliny z domu Cegiełko w tym dniu zgineły nie 44 osoby a 95. Będąc 13 letnią dziewczynką również stała w szeregu do rozstrzelania z pozostałymi mieszkańcami wsi. Dzięki szczęśliwemu zbiegowi okoliczności udało się jej jak i czterem innym osobą przeżyć (rodzina Moskwiaków Jurek ,Tadzik .........) Z opowiadania wynika że żadne dziecko się nie uratowało. Z rozstrzelanych przeżyła ta mała trzyletnia dziewczynka którą szwab nadepnął nogą i zastrzelił z pistoletu. Zginąć mieli za udzielanie pomocy partyzantom wydani przez polskiego bandytę mieszkańca Gręzówki(nazwisko zdobędę). Banda liczyła około 30 osób a następnie niemieckiego konfidenta który ich wydał niemcom.
Oprawca zginął z rąk mieszkańców strzałem w serce

Imię: anita | Data: 2012-09-24 20:40:37 | IP: 89.72.112.37

Witam, podzielam zdanie moich poprzedników - bardzo cieszę się że ta strona powstała. Miło, że ktoś poświęca swój czas aby zdobyć wiele informacji dotyczących naszych rodzinnych stron i dzieli się z innymi dokumentując je. Część wzmianek do tej pory była mi całkowicie obca, jestem bardzo mile zaskoczona. Mam nadzieje że strona będzie się w dalszym ciągu rozwijać. pozdrawiam :)

Imię: ANNA | Data: 2012-09-01 07:55:08 | IP: 109.243.69.97

WITAM!
SUPER ŻE TAKA STRONA JEST.
JESTEM CÓRKĄ WŁADYSLAWA DMOCHOWSKIEGO UR.13-01-1932r W WARSZAWIE .JEGO MAMA A MOJA BABCIA NAZYWAŁA SIĘ ZOFIA DMOCHOWSKA UR. W 1912.WIADOME MI JEST ŻE 1932 r MIESZKAŁA W WARSZAWIE PRZY UL. FRANCISZKAŃSKIEJ.
JEŚLI KTOKOLWIEK COŚ WIE PROSZE O KONTAKT NA MAILA annamol.40@o2.pl

Imię: Ewa Siedlecka, z domu Tomasiak, Warszawa | Data: 2012-06-13 21:40:43 | IP: 217.17.38.201

Chciałam wnieść merytoryczną poprawkę do tekstu, który znalazł się na Państwa stronie oraz do podpisu pod zdjęciem, które Państwo tu publikujecie.
Jestem córką Albiny Tomasiak, z domu Bednarczyk, której matka, a moja babcia -Bronisława Bednarczyk, została zamordowana przez rozstrzelanie przez Niemców. Historia tego zdarzenia jest opisywana przez Państwa.
Należy się Jej się godna pamięć i szacunek, więc proszę o poprawienie Jej Imienia w tekście: Z"Bronisław" na BRONISŁAWA
Przytoczę fragment tekstu, którego uwaga dotyczy:
"11 stycznia 1943 r. w godzinach przedpołudniowych do Jagodnego przybył oddział niemiecki ( w sile plutonu) z Żydem, który wydał mieszkańców udzielających mu pomocy. Wskazanymi byli Bronisław Bednarczyk i Władysław Goschorski, których w obecności Żyda zastrzelono."
W tym tekście chodzi o moją babcię Bronisławę Bednarczyk. Znam doskonale tę historię i wiem, że podobny błąd pojawił się w książce o tamtych czasach. W kronikach kościelnych, w Domanicach można to sprawdzić...i na cmentarzu miejscowym w Domanicach również.
Cześć jej pamięci...
Ponadto mała dziewczynka o blond włosach, z bukiecikiem w rączce na I planie zdjęcia to właśnie moja mamusia Albinka Bednarczyk(1939r), miała wtedy 4 latka.Wzruszające...
Dziękuję za uwzględnienie mojej uwagi.

< 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, >
 

Power by Ksiega.RitCat.pl