REGULAMIN KSIĘGI GOŚCI:
1. Nie pisz pod wieloma nickami.
2. Nie prowadzimy prywatnych korespondencji.
3. Nie nawracaj twórców strony ani jej czytelników.
4. Pisz poprawną polszczyzną na tyle na ile jest to możliwe.
5. Jeżeli wklejasz link do filmu czy do artykułu podaj jego tytuł.
6. Wiesia nie analizuje już dat urodzenia pod względem numerologicznym.
7. Nie pisz bardzo długich wpisów, nie mamy czasu ich czytać i analizować.
8. Nie pisz całego wpisu dużymi literami, zachowaj prawidłową wielkość liter.
9. Wpisy są moderowane i nie każdy zostanie zamieszczony (nie pytaj dlaczego).
10. Nie używaj emotek pisząc z tabletu lub telefonu, gdyż owa kg ich nie obsługuje.
11. Nie pisz kilku postów pod rząd, postaraj się zawrzeć wszystko w jednym wpisie.
12. Nie udzielamy indywidualnych porad medycznych ani nie uleczamy poprzez internet.

 

DODATKOWE INFORMACJE:
1. Aby wrócić na stronę główną kliknij w baner powyżej.
2.
Podawanie swojego emaila publicznie wiąże się z pewnym ryzykiem (nigdy nie wiesz czy ktoś niechciany nie zacznie do ciebie pisać, więc miej to na uwadze, gdy zdecydujesz się go tu ujawnić).
3. Pytania prywatne lub oficjalne do twórców strony mogą nigdy nie doczekać się odpowiedzi, niemniej jednak, gdy piszesz pytanie prywatne (tylko i wyłącznie w ważnych sprawach) zaznacz to wyraźnie na początku swojego wpisu i podaj koniecznie swój adres email, aby ewentualna odpowiedź mogła zostać udzielona... niemniej jednak pisanie publiczne jest mocniej preferowane i daje większą szansę na odpowiedź.

 

Nasza strona nie jest stroną religijną, jest jedynie zbiorem informacji duchowych, o naturalnym leczeniu oraz o manipulacji tym światem i ma na celu otworzenie ludziom oczu na te sprawy.

Imię:
Twój wpis:
 


 



Wiesława
2022-08-10 18:57:04

Chory na chorobe alkoholowa
sięgnij doo artykułów na stronie, znajdziesz podpowiedzi na swoje pytania... i podpowiedzi, co z sobą robić, aby zmienić swój stan.
Sam wyciągnij wnioski.

https://www.vismaya-maitreya.pl/zakryte_zagadki_wladca_zie...

http://ksiega.ritcat.pl/ks_wpisy.php?set=10284

i wiele więcej...

Wiesława
2022-08-10 18:28:34

Milko
https://www.youtube.com/watch?v=hN0n005ehvg&ab_channel=P.D...

Chory na chorobe alkoholowa
2022-08-10 14:06:30

Jeszcze do takich rzeczy mam jedno wspomnienie, ale to moze byc urojenie, ze jako dziecko przezylem traume i nie moglem sie opanowac do tego stopnia, ze jakis specjalista duchowy byl wezwany (bo ktos kogos polecil, nie ksiadz, tylko taki energoterapeuta) i on ze mna chwile popracowal w taki sposob, ze dal mi rece na glowe i zrobil mi jakby taki strzal, ze mi sie cos w glowie przekrecilo i takie iskry biale na czarnym poszly.
Tylko czy to wspomnienie czegos zlego, co ja musze wybaczyc i sie uspokoic, czy falszywa rzecz, bo tak mnie umysl zmylil czy ten zly duch?
Tego nie wiem, a moze to byc dla mnie wazne w moich obecnych problemach.

Chory na chorobe alkoholowa
2022-08-10 14:02:17

Chcialem sie was zapytac o jedna rzecz, poniewaz nie daje mi ona spokoju, a chyba kiedys doswiadczylem zjawiska paranormalnego i nie byla to schizofrenia alkoholowa.
Pytam o to, poniewaz z tym wiaze sie inne pytanie.

Czyli: siedzielismy kiedys w domu tesciow w salonie i ja czulem sie przez chwile normalny i pogodny, bawilem sie z dziecmi - tutaj chodzi mi o szczegolny kontrast z tym, jak sie czulem zawsze zle i dziwnie poza tym momentem.

W pewnym momencie samochodzik zabawka sam wyraznie zjechal z kanapy na dywan. Zaraz potem ja znowu zle sie poczulem (dziwnie, nieswojo, jak zatruty) i tesciowa wbiegla z kuchni z okrzykiem: "Tylko na chwile wyszlam i juz tu jestes!?"
Tesciowa to kochana osoba, ktora zawsze mi pomagala i mam jakies podejrzenia, ze ona ma jakies zdolnosci parapsychiczne i mi pomaga.

Pytanie: czy mozliwe, ze kiedys przyczepil sie do mnie jakis zly duch i probuje mi zaszkodzic w jakis sposob?
Wiem, ze to niedorzeczne, ale pytam na powaznie.

Jesli zas chodzi o to, kiedy to sie moglo stac, to po smierci mojego przyjaciela, co bardzo zle przezylem i mialem tez dziwne przezycie w dniu pogrzebu, tj. na chwile widzialem postac w czerwonym ubraniu w lesie i ona jakby znikla.
Byl to tez czas, kiedy bardzo od Boga odszedlem.

Nie byl to czas mojego picia i marichuany, wiec wykluczam tutaj halucynacje (chodzi mi o dzien pogrzebu kolegi, a wydarzenie z salonu na pewno tak wygladalo).

Pytam o to, bo cos jakby rowniez obecnie mnie trzyma czasami i maci mi w glowie.
Jest jakis szczegolny zabieg duchowy, zeby to zatrzymac?
Kiedys kolega podeslal mi link, zeby jajko do glowy przylozyc, ale to jest zabobon i nie wiem, czy to robic.
Jesli tak, to czy jak je przyloze do czola, to cos sie poprawi w 3 oku?
Czy jest to zupelnie bezuzyteczne i mam sie modlic?

W ogole jeszcze mam taka sprawe z dziecinstwa, ze jak bylem maly, to znalazlem pod lawka kolo placu zabaw takie dziwne czarne jajko (do dzisiaj to pamietam), ktore mi peklo w palcach i bardzo brzydko pachnialo, od razu pobieglem umyc rece, ale dziwnie sie po nim czulem (nie zjadlem oczywiscie, tylko od samego zapachu i widoku).
Mozliwe, ze to bylo zaczarowane jakos jajko celowo tam polozone przez kogos?
Czy takie rzeczy w ogole istnieja?

Od alkoholu i narkotykow mialem tez halucynacje kiedys, ale tylko te 2 rzeczy wyzej jakos mnie nurtuja w swietle moich obecnych problemow.
Czy cos takiego moglo mnie jakos zmienic?
Z tym jajkiem nie sadze, bo potem bylem czesto o dobrym sercu, ale cos sie we mnie totalnie poprzestawialo po smierci kolegi.
Potem zaczalem zle zyc, ale to byl wg mnie poczatek.
Czy moglo sie stac cos duchowego, co mnie doprowadzilo pozniej do problemow psychicznych?

Małgosia
2022-08-10 09:16:21

Usia,
dziekuję serdecznie

Małgosia
2022-08-10 00:19:15

Bożenko,
miałam na myśli te osoby, (i tylko te), które na KG próbują udowadniać, że Pani Wiesia - najogólniej mówiąc, a raczej pisząc - jest w błędzie i powinna to lub tamto. Stąd moja konstatacja dot. generowania emocji przez tego typu osoby, które czasami zawitają na to forum.
Bożenko, objawy przebudzenia to nie oświecenie, to po pierwsze, a po drugie wydaje mi się, że swoją, z serca płynącą potrzebą uznania i podziękowania Pani Wiesi, nie generuję emocji, ani u Twórczyni kanału, ani Gości KG (jesli tak jednak jest to przepraszam), stąd nie stawialabym znaku równości pomiędzy sobą, a osobami, które uprawiają tutaj zwykłą erystykę, zamiast wzajemngo wsparcia. Dlatego tym bardziej doceniam to, co Pani Wiesia robi przez tyle lat i to zupełnie za darmo.
PS. Nie odebrałam Twojego wpisu jako atak na siebie, choć przyznać jednak powinnam, że z uwagi na tego typu i podobne nadinterpretacje rzadko udzielam się na forach.

Wiesława
2022-08-09 21:05:43

Są ludzie, którzy nie chcą się budzić...
ale chcą użalania się nad nimi innych osób...
a to jest już otwarcie ich kanałów energetycznych
i drenowanie z nich ich energii...

czasami to my musimy się przebudzić
pomagając w nieprzemyślany sposób
osobom, które kradną nasze siły życiowe.

Toteż Wiesia w tym temacie
nie jest znowu takim aniołem
... często daje takim po łapach...
raz pomoże, a nawet 2 i 3... a bywa i 10 x
ale jak widzi, że ktoś to nagminnie wykorzystuje
wyciągam rózgę...
często to jest najlepsze lekarstwo.

Usia
2022-08-09 20:58:49

Tylko Anioły z Najczystszego Źródła Miłości tak potrafią!
Dziękuje Pani Wiesławo Boski Aniele, ja już to zrozumiałam.

Aga
2022-08-09 20:52:02

Człowiek z problemem

To nie jest tak, że ktoś da komuś guziczek i hoop jest zmiana. Najważniejsze żeby chcieć zmiany. Bo jak tego nie ma to nici z naszych rad.

Z moich obserwacji - siedemnaście lat temu przyjełam do mojej rodziny troje dzieci z rodziny z problemem alkoholu. Czy Oni - rodzice tych dzieci coś zrobili? Nie, nie, nic.
Wręcz mama ich umarła gdzieś dwa lata później, oczywiście śmierć była powiązania z alkoholem. A tato? Żyje ale nie utrzymuje kontaktu z synami.

Cóż mogę powiedzieć... Okradli ich z dzieciństwa... czy też odzyskali u Nas dzieciństwo?

Czytaj artykuły Wiesi.

Idź na ustawienia systemowe zwane też ustawieniami Berta Helingera.

Pomyśl komu służy, kto czerpie energię z tego żebyś był w stanie uzależnienia od alkoholu?

No kurcze.... Obudź się

Bozena
2022-08-09 20:48:45

Malgosiu,
A kto twoim zdaniem jest tym "pseudooswieconym"?
I to nie atak z mojej strony.
Bo ty masz tzw,objawy przebudzenia,a pseudooswieceni nie.
Kazdy ma swoj czas na tym swiecie by sie obudzic!

Wiesława
2022-08-09 20:47:09

DARY MIŁOŚCI

Miłość daje
i nie oczekuje nic w zamian
daje i daje
i nie dba o twoją zapłatę...

a tej miłości korzenie
są także we mnie
a ja z nich hoduję
własne drzewo

drzewo i kwiaty na nim
a z kwiatów zbieram owoce
które dojrzałe
rozdaje światu...

nie sprzedaję... rozdaję
a tym bardziej daję
kwiaty i zioła
rosnące na boskich łąkach...

ja je dostaje za darmo
i ja nimi obdarzam
cały świat....
bo to są dary boskiej miłości.

Usia
2022-08-09 20:02:19

Małgosia,
Lepiej bym tego nie ujęła, podpisuje się pod każdym słowem. Ja raz w dowód wdzięczności chciałam przesłać chociaż bukiet róż ale nasza Kochana Wiesia nie pozwoliła. Często o tym myśle i zastanawiam się co ja mogę zrobić tak ciagle tylko biorę i biorę. Jedynie modlę się do Boga i proszę o opiekę i błogosławieństwo dla Wiesi. Mam taka nadzieje, ze kiedyś się spotkamy to byłoby cudowne poznać osobiście. Odkąd tu jestem nie potrzebuje rad, wskazówek innych bo wiem ze tutaj oraz w książkach jest najprawdziwsza wiedza oparta na doświadczeniu i szczerym otwartym sercu z każdej dziedziny życia. Jestem również bardzo wdzięczna bardzo!!! Pozdrawiam Wszystkich serdecznie fajnie ze jesteście wszystkiego co najpiękniejsze życzę.

Wiesława
2022-08-09 19:18:06

TYLKO TY SAM

Przebudzenie duchowe
niesie w sercu tylko ten człowiek
który może sam rozwijać się duchowo...
bez żadnych środków zaradczych
bez żadnych duchowych dopalaczy
żadnych obcych opinii
które są dla człowieka
niczym protezy...
można się na nich lekko wesprzeć
ale nigdy
nie uzależnić!

Tylko człowiek
który nie ma ograniczeń
tworzy własny świat
i maluje w nim
własnymi kolorami
bez ograniczeń
i może przemalować swój obraz
każdego dnia... jak tylko chce
i może go upięknić
swoimi dobrymi cnotami
człowiek musi być dobry
to jego dobro wykuwa w nim światło.

A kiedy człowiek
zanurzy się w tym świetle
to każdy jego dzień jest cudem
każdy jest błogosławieństwem
nawet jak bardzo cierpisz...

i ja wam mówię
-ucz się sam
to twoje serce jest twoim
najlepszym kluczem
-jeśli cierpisz, musisz wiedzieć
to tylko przejściowa burza
-na drogę twojego światła
wyszła ciemność
-chce cię zakłócić
bo widzi, że cię traci...

ale ty jesteś już gotowy
iść przez swój potężny ogień
a to mówi dużo o tobie
-masz tyle siły
podpaliłeś cały swój chaos
podpaliłeś swoje więzienie
i myśli jakie stworzyłeś
które to ciebie uwięziły...

ale ty masz na tyle siły
że się przebudziłeś
do nowego istnienia
i stworzenia dla siebie
Nowej Ziemi.

Ziemi
w której twoje serce i dusza
są już prawdziwymi właścicielami
i kiedy już słyszysz
warkot swojego silnika
-nawet kiedy jeszcze bardzo słaby
to się uważnie wsłuchuj...

bo to znaczy
że rośniesz we własnym ciele
twoja dusza maluje swój obraz
... własnymi farbami
... według własnego szablonu
i budujesz nowy pojazd
już ponadczasowy.

To jest dowodem
twojego wniebowstąpienia
a kiedy dusza jest spontanicznie
przebudzona
ma naturę Chrystusa
i tak będzie zapieczętowana
we Wszechświecie...

znaczy znalazła klucz na przekroczenie
swojego własnego progu
i jest przewodnikiem sama dla siebie
... bo nikt nie wzniesie cię tak
jak ty to zrobisz sam!

M79
2022-08-09 18:45:33

Jakie piękne jest imię Twe exodus 15

https://www.youtube.com/watch?v=m-U4LDSN1UM


Marek

Małgosia
2022-08-09 13:53:39

Kochana Pani Wiesiu,
jak ja jestem Pani wdzięczna za niestrudzoną walkę za nas, którą toczy Pani niemal każdego dnia, już od tylu lat. Niejeden dałby sobie już spokój, skupil się na swoim rozwoju i żył dużo spokojniej, bez dodatkowych emocji, które generują tzw. pseudooświeceni. To Pani strona pomagala mi przejść przez różne zawirowania w moim życiu, począwszy od smierci ukochanych, poprzez objawy tzw. przebudzenia, ktore towarzyszą mi przez lata (dawała pewność, że nie wariuję)… Jak sięgam pamięcią, to tylko tutaj mogłam znaleźć wytłumaczenie moich dziwnych objawów, ktore wtedy trudno bylo zdiagnozować.
PS. Nie udzielam sie zbytnio w Internecie, stąd i nie jestem aktywna rówież na KG, ale jestem tutaj niemal codziennie, by znaleźć ukojenie i wzmocnić się energetycznie. Jak się odwdzięczyć ?

Chory na chorobe alkoholowa
2022-08-09 08:37:49

Zmienilem troche moj opis, bo ten stary jest jednak taki negatywny, bo tak sie utarlo w spoleczenstwie od lat.
Ale zapytac chcialbym o cos innego: jak sie zmienic?
To jest moze glupie w swej banalnosci pytanie, ale gdybym mial w sobie jakis przelacznik, zeby wylaczyc moje zle cechy, a zostawic dobre, to reka (niech nawet bedzie, ze wyobrazni) bym to przelaczyl i tak zostawil.
Jednak ja czasami czuje, jak jakas sila w srodku mnie do czegos mnie ciagnie, jakiegos zlego zachowania i musze z tym walczyc (walka ta nie jest latwa niestety...) lub jak cos chce zrobic takiego pozytywnego i dobrego, to (o ile ostatnio udaje mi sie czesciej) czasami mam w sobie taki jakby glos wewnetrzny: e tam, po co bedziesz to robil.
Czy ktos na forum wie, jak oba te procesy zwalczyc? Po co one w ogole istnieja?
Bo ja moge sobie siedziec i chciec sie zmienic, ale jak mam sterowac swoim wnetrzem tak, zeby to bylo silniejsze niz jakies (nie wiem, jak to nazwac - pierwotne) procesy we mnie.
Ty Wieslawo mowilas o spaleniu ego, zeby wlasnie zylo sie dobrze, ale jak to mam zrobic? Przeciez jak sobie mysle "chce spalic moje ego" i to powtarzam kilka razy w glowie, to nie chce sie to stac tak samo, nie umiem tego odpalic.

Wiesława
2022-08-09 07:18:57

OBJAW WNIEBOWSTĄPIENIA

Jak wyglądają te objawy wniebowstąpienia… czy to są skaczące wykresy Shumanna… czy twoje wielka radość w tobie, ponieważ osiągasz sukcesy i finanse, czy statek kosmiczny przyleci na Ziemię i cię wzniesie do nieba?

Ale jedno jest pewne, człowiek nie otworzy swojej inteligencji serca, swojej wyższej percepcji zmysłowej bez prawidłowego uruchomienia własnego wzgórza w mózgu (thalamus). To jest klucz do wyższego rozwoju duchowego. To jest stacja przekaźnikowa dla wszystkich informacji sensorycznych przepływających przez ciało i mózg… i trzeba to umieć rozpoznać, wszystkie te sygnały, jakie do tego przekaźnika wchodzą, trzeba poznać jak podróżują po całym ciele, z czym się łączą, jakie tworzą ze sobą związki i sekretną geometrię… i nawet najmniejsza wyłączona część mózgu, może wpłynąć inaczej na postrzeganie Boga i naszej duchowości. I odegra to inną rolę w naszym życiu, a najwięcej w naszym przebudzeniu duchowym.

To przez ten ośrodek Thalamus (wzgórze), które ma plat prawy i lewy, biegnie wielka ilość włókien nerwowych, zmierzają do czubka głowy… a tam jest miliony neuronów, które tworzą czakrę korony. To tam we Wzgórzu znajduje się przysadka mózgowa, szyszynka i trzecia komora, czyli jaskinia Bramy. Jak widać jest to bardzo ważna część naszej anatomii, ważna bioneurologia i część duchowa, i jeśli na tym odcinku wystąpi dysharmonia, będzie trudno otworzyć nasz Kod Chrystusa, nasze duchowe połączenia i przejście na wyższe funkcjonowanie, czyli osiągnąć wyższą boską świadomość.

Ważną rzeczą jest, aby człowiek zrównoważył w sobie aspekt męski i żeński, nie wolno na tym odcinku zakłócać własnych energii, te aspekty istnieją w naszych organach płciowych, ale równoważymy ten element w naszym Thalamusie… to właśnie tam została ta rownowaga zaburzona i zostało zakłócone nasze DNA... i przepadły z naszej pamięci ogniste litery, zostaliśmy rozseperowani.. i mamy pomieszane języki… i dominację mężczyzn nad kobietami… bo w naszych organach seksualnych zmienione zostały ścieżki Energii Kundalini, które wpływają na odbiorniki mózgowe w Thalamusie. I został zmieniony cały obszar wzgórza… została zmieniona szyszynka, tarczyca, grasica. Od tej pory ludzkie hormony są wydzielane do naszej krwi, co wpłynęło na całą jakość człowieka. Nie tylko na jego odporność, starzenie się, także stworzyło barierę w połączeniu z wyższą świadomością w naszym mózgu.

Nie można też siebie zacząć budować od szyszynki… 3-oka. Ten proces musimy odbudować od dołu. Musimy naszą Energię Kundalini poprowadzić prawidłowo, od dołu do rdzenia przedłużonego, aby dać dostęp Uniwersalnej Energii i połączyć z naszą Energią Kundalini i w ten sposób uzyskać uniwersalny prąd Antahkarana, otworzyć własne „usta Boga”, ale jeśli nie doprowadzimy do porządku własnej czakry Hara (2 czakra) w ciele człowieka nic się nie zdarzy, może eksperymentować z szyszynką ile chce i czym chce… to może go tylko doprowadzić do choroby psychicznej. Musi także jeszcze połączyć z czakrą Hary ośrodek serca i i grasicy… a te wszystkie 3 energie muszą zadziałać jako Trójca i muszą połączyć się z wyższymi 3 ośrodkami w mózgu: podwzgórza, przysadki i szyszynki. Opisywałam ten proces dokładniej na mojej stronie i w moich książkach.

Dlaczego o tym piszę?
Obserwuje w ostatnich dniach, jakie energie pracuje w moim ciele, jak wpływają na cały mój układ nerwowy, szczególnie ciężko jest na odcinku głowy. Na górę przechodzi potężna energia elektromagnetyczna, ściągana jest przez moje ciało… zresztą doświadczam tego procesu od kilkunastu lat, i nie jest to ani łatwy ani przyjemny proces, być poddanym na działanie tak wielkiej częstotliwości fali energii… jak ja to nazywam - to krzesło elektryczne, na początku robiłam wszystko aby wyciąć w sobie te energie… traktowałam to jako chorobę, szukałam uszkodzenia mózgu a tu lekarze mi mówili a nawet zapewniali, że jestem zdrowa na ciele i umyśle, i mojemu mózgowi nic nie dolega. Ale sami nie rozumieli o czym do nich mówiłam, lecz wszystkie kliniczne badania były prawidłowe. Przyszedł czas – zrozumiałam co nie co, co się ze mną dzieje, było trochę lżej, już wiedziałam skąd się bierze ten niesamowity prąd we mnie. Ale moje ciało było nadal poddane wielkiej obróbce, zniknął tylko element strachu, znałam już przyczynę.

W moim ciele obserwuje więcej niż 2 główne ścieżki energii, które biegną do góry, obecnie jest już ich dużo więcej i każdą można poczuć indywidualnie… i wszystkie naraz… i płyną często równo… i często każda ma swój indywidualny rytm, dźwięk… jak ruchliwa autostrada, ale wszystkie śpieszą z dołu do góry, do rdzenia przedłużonego. Często bywają w trafiku, jak to bywa na autostradzie… i takie same zatłoczenia widzimy w naszym ciele, blokują się rozgałęzienia, wpływa do nich więcej energii… lecz kiedy wszystkie znajdą się już na czubku głowy, słyszę tam wielką eksplozję, bywa, że aż moje ciało wyskakuje do góry i widzę jasność nie tylko w sobie… nawet wokół mnie. Na początku to było dla mnie straszne przeżycie, nie wiedziałam, co się dzieje i nikt mi tego nie umiał wyjaśnić…. nawet duchowi fachowcy. Najwyżej kończyło się na stwierdzeniu - to Energia Kundalini w tobie… ale ja czułam, że to coś więcej….?

Tam na czubku głowy, kiedy zaczynał się ten wielki przypływ energii od dołu, następował wybuch niczym bomby… i tak nadal jest… zmieniła się tylko siła z jaką to wszystko się odbywa. I jak wspomniałam wcześniej, nie zalicza się do do rzeczy ani łatwych ani przyjemnych. Duża energia elektryczna i magnetyczna wspólnie połączone biegną z dużą prędkością do góry a tam, co 2-3 sekundy następuje wybuch. I bywa, że pęka czaszka na głowie na tysiące kawałków, jak to było dzisiejszej nocy… i siedzę jeszcze rano na kanapie i równoważę te energie, aby można było trochę normalnie pożyć. Ale jak się już rozkręcę, to jestem jak bączek, daje radę wszystko zrobić. W czasie takich wybuchów potrafi się pojawić ból nie tylko w okolicy czakry korony, także w ośrodku serca, i w okolicach gardła. Zależy ile tej energii jest przepychane w górę. To ona blokuje te ośrodki… również często pojawia się duży i bolesny brzuch (jak u Buddy). Połączenie obwodów na czubku głowy czyni, że ten obszar jest martwy i bolesny. Ostatnie 3 lata podobnie ma się sprawa w moich stopach i dłoniach, bywają mocno wraźliwe ale jakby nie mialy czucia. Na moim czubku głowy, zostaly wypchnięte kości czaszki do góry, niczym grzebień. Tam także przychodzi energia z góry, u człowieka ciągle uśpionego kanał energii ma grubość włosa… później w miarę rozwoju człowieka, ten strumień energii robi się coraz silniejszy, bywa już na grubość 1 cm… a nawet jeszcze większy. Te 2 strumienie, z dołu i góry zderzają się u podstawy czaszki, w okolicy Alta Major, tam gdzie są „usta Boga”. O Alta Major znajdziecie więcej info na mojej stronie i w mojej książce „Usta Boga”.

To ten proces aktywuje ciało świetliste, taki człowiek jest poddany boskiej alchemii, jest przekuwany z ołowiu w złoto na boskim kowadle… i przesyłane są impulsy krystalicznego światła z góry do naszego mózgu, tam pojawia się złota aureola… i to zderzenie się tych energii w naszej głowie jest właśnie objawem wniebowstąpienia.... zderzenie się 2 potężnych energii w Thalamusie i następuje to wielkie „bumm” w głowie, niczym wybuch bomby, któremu często towarzyszy nieziemski dźwięk.

I trzeba wiedzieć, to połączenie jest rozłożone w czasie i ma swoje przerwy. Cały ten proces krystalizacji naszego ciała, nie odbędzie się w ciągu jednego dnia, kilku miesięcy… nawet roku, nic z tego…. W dodatku to nie jeden symptom jaki nam towarzyszy w chwili wniebowstąpienia, to tylko jeden z nich… ale kiedy Energia Kundalini wytyczy w nas swoje właściwe ścieżki, już nic tego procesu nie jest w stanie zahamować.

Opisałam to zjawisko po raz pierwszy, co najmniej 10 lat temu i ciągle go doświadczam i bywa jeszcze intensywniejsze niż na początku.

Ostatniej nocy czułam większe bombardowanie w sobie, silny ból w czakrze korony… sięgał jak lejek aż do gardła… i widać, że ta moja autostrada mocno się rozrasta, przybywa na niej więcej pasm energii.

Bozena
2022-08-09 04:05:21

Troche politycznie...
Ale o tym juz sie trabi wszedzie.
Dzisiaj fbi spladrowalo rezydencje Donalda,czegos takiego nigdy nie bylo w historii US,pomijajac afere z nixonem.
Wybory maga sie odbyc 7 listopada.

https://youtu.be/xpZSnqJlvnk

Wiesława
2022-08-08 23:56:35

Nie wiem, co tam Elle napisało, u mnie się nie otwiera....
a to moje art na ten temat z przed 12 laty...

https://www.vismaya-maitreya.pl/nowa_era_nowe_zycie_8-8-8_...

https://www.vismaya-maitreya.pl/nowa_era_nowe_zycie_8-8-8_...

wówczas wchodziliśmy ten okres...
a kiedy będzie finał?

W roku 2024?
Pożyjemy, zobaczymy.

Łukasz Sylwester
2022-08-08 23:01:46

Alkoholik.

Od kilku lat przyjaźnię się z kobietą, która wychodzi ze współuzależnienia i zaburzeń psychicznych. Wychowywała się w rodzinie alkoholowej. Miała stany kiedy się trzęsła cała z lęku, nie mogła wyjść z domu, problemy żeby nawet coś zjeść. Nawet otarła się o śmierć z powodu reakcji na lek jaki miała podawany co zakończyło się manią i leczeniem w szpitalu psychiatrycznym, dziurami w pamięci, że nic nie pamięta co robiła jak ten lek jej tak zaszkodził. Potrafi się śmiać i potrafi mieć pogodę ducha, da się ją rozbawić mimo, że miała w życiu traumy. Udaje się jej wyjść z tego wszystkiego bo tak postanowiła, jest uparta i każdego dnia prawie codziennie pracuje nad sobą. Prosi Stwórcę o pomoc, sięga raz po różaniec, innym razem afirmacje czy techniki oddechowe. Raz znajdzie książkę Bądź jak woda Shannon Lee, innym razem książkę, którą można nazwać katolicką. Terapeutkę potrafi zaskoczyć swoimi wnioskami i tym jak intuicyjnie nauczyła się korzystać z technik, które pomagają jej zachować spokój i nie wpaść w emocje tak żeby nie musiała być zdana na to, że musi wziąć lek na arytmię czy na uspokojenie. Sama się przekonuje że to ona ma największą moc sprawczą. Gdyby nie szukała rozwiązań dla siebie była by tylko zdana na recepty od lekarza. Jej podejście nazywam ciągłym doskonaleniem siebie bo każdego dnia zadaje się pytanie co jeszcze mogę w sobie zmienić na lepsze. Jej terapeutka powiedziała że na jej miejscu nie jedna osoba by nie wytrzymała a ona w tym wszystkim ma pogodę ducha i ona nie gaśnie nawet jak ma atak natrętnych myśli, lękowych albo samobójczych. Przez lata wykonała ogrom pracy.
Ty też możesz znaleźć sposoby, które pomogą ci rozwiązać swoje własne supły. Ludzi którzy cię zainspirują albo podadzą dłoń też można znaleźć ale wiadomo że pracę nad sobą wykonuje się w wiekszości samemu a ktoś tylko może być pomocą i pokazać pewnie możliwości do wykorzystania. Każdego dnia możesz wykonać jakieś swoje zadania, które cię zmieniają.

Aga
2022-08-08 22:12:10

Patrzcie jaki artykuł Elle dało

https://www.elle.pl/artykul/brama-lwa-czyli-portal-88-to-p...

Aga
2022-08-08 22:07:56

A tu proszę dla chcących, z polskim tłumaczeniem w dwóch wersjach

Ojcze Nasz po aramejsku

https://youtu.be/QrFqE4IFI7U

Alkoholik
2022-08-07 23:28:22

Dziekuje wam za odpowiedz na forum, Wieslawo, dobrze kiedys napisalas, tutaj jest darmowa i prawdziwa pomoc, nie za pieniadze.
Ja sobie jeszcze probuje radzic modlitwa, np Ojcze Nasz z jakas dobra intencja i naciskiem na wybaczanie, wtedy nagle czuje sie lepiej.
Wierze, ze Bog istnieje w tzw. 7 Niebie i On moze wyslac energie leczaca.

144. 000
2022-08-07 11:48:01

Dziękuję Pani Wiesiu.

Dagmara
2022-08-07 01:47:03

Dziękuję Wiesławo że Jesteś (emotka z telefonu)

Wiesława
2022-08-06 21:18:18

PRAWDZIWE PRZEBUDZENIE

Czyli proces wychodzenia ze swojego snu… a nie wchodzenia w jeszcze większy błogi sen…
i mówił Jezus:
-przyszedłem na ten świat, aby ci, którzy nie widzieli, przejrzeli….
I pytali faryzeusze:
-Czy i my jesteśmy ślepi?
A Jezus im odpowiedział:
-Gdybyście byli niewidomymi nie mielibyście winy, ale teraz kiedy mówisz – widzimy – wasza wina pozostanie.

I co im Jezus jeszcze powiedział:
-Na sąd przyszedłem na ten świat...
- … i kto chce mnie naśladować, niech weźmie swój krzyż na swoje plecy i niesie za mną.

I wy moi drodzy nie jedźcie po tym świecie zbyt wcześnie, na radości... bądźcie cisi i rozważni, ponieważ nadchodzi wielka burza, jakiej jeszcze na Ziemi nie było… a ta burza zmiażdży wasze ego, bo po to nadchodzi i wprowadzi wasze umysły w stan zamętu. A ten stan nadejdzie z samego rdzenia twojej Jaźni, to ona burzy twoje ego. A twoje jaźń pochodzi z miejsca Boga w tobie… a pojawi się wówczas kiedy zbudujecie w swoim sercu własny Eden.

Czy tylko Jezus tak twierdził, w dodatku z tak wielkim wyprzedzeniem?
Mari Sandra Lizzi, współczesny mistyk, w dniu 12 kwietnia roku 2020 mówi:
-Tak jak ślepiec może znaleźć klejnot wśród sterty śmieci, tak Duch Przebudzenia jakoś powiał we mnie.

Ale dzisiaj wielu ludzi ma zbyt wybujałe ego, w dodatku bardzo dziecinne, i nie chcą się mierzyć z prawdziwymi realiami życia, tylko wywyższają się ponad innych, szczególnie tych cierpiących i niosących swoje ciężkie krzyże... chore dzieci, członków rodziny w nałogach, swoje choroby i inne przypadki i wcale nie udają szczęśliwych, tylko mówią tak jak jest… bo nimi nie są i nie pokazują nic na siłę, kiedy cierpią i w dodatku patrzą na krzywdy swoich bliskich i przyjaciół. I nie płyną tak spokojnie do Źródła... bo ich wrażliwa natura bierze na plecy tych, którzy sami nie dają rady. Nawet Jezus potrzebował tej pomocy, kiedy dźwigał na swoich plecach swój ciężki krzyż i pod nim upadał.

A Jezus w Kazaniu na Górze powiedział, ale niewielu ludzi to zrozumiało, nawet dzisiaj nie umieją tych słów przetłumaczyć:
-Błogosławieni cisi, albowiem oni odziedziczą Ziemię.

Kim są ci ludzie?
Są to ci, którzy przebudzili się do swojej podstawowej prawdziwej boskiej świadomości i rozpoznają życia barwy we wszystkich kolorach. Po to przychodzimy na Ziemię aby poznać prawdziwe życie…. bo to człowiek tworzy to życie i każdy jego aspekt… i to co dobre i to co złe!
A kiedy dobrze rozpozna tą esencję życia: słodką i gorzką, rozpozna ją we wszystkich innych istotach na Ziemi, bo to wszystko pochodzi z tego samego Źródła i jest nieodłączną naturą każdego człowieka. A człowiek raz raduje się a innym razem cierpi i łzy leje... ale ludzie prawdziwie przebudzeni rozumieją ten stan świadomości i dobrze wiedzą, że to tylko dzięki tym wszystkim emocjom, jakie mieszkają w człowieku dochodzi w jego umyśle do oświecenia. Dzięki temu wzrasta jego zrozumienie i rośnie jego serce i współczucie. Nie ma wzrostu serca, kiedy inny człowiek nie widzi cierpienia innych a jeszcze się z nich podśmiewa, w dodatku pokazuje, że jest lepszy na tej Ziemi… a ty nieudaczniku?

Nie martw się i nie chowaj swoich słabości w sobie… Jezus też powiedział:
-to ci ostatni zasiądą w pierwszych rzędach…

Wiesława
2022-08-06 19:34:58

Małgosia,
robią to co najmniej od roku, nie tylko w USA... ale ludzie nie widzą... nie wierzą... bo w TV o tym nie mówią.
Ostatnio też miałam pojedynek z osobą, która słyszała w TV inaczej niż ja gadam...
tak, że tak naprawdę mnie się już nie chce nic gadać... a szczególnie kruszyć kopii z takimi umysłami... i tak przegrywam w tej walce a jeszcze mi skopią kostki... i zrobią swoje, bo już zostali ukształtowani przez telewizornie. I niestety ich umysły nie wzlatują poza te granice.

Ale niech poczekają jeszcze trochę, niech doświadczą na własnych skórach... jak jeszcze te 2 lata niczego ich nie nauczyły.... widzę po moich sąsiadach... już zmienili ton dyskusji, już wiedzą - co w trawie piszczy...
tylko niestety - niektóre rzeczy są już nieodwracalne...

Małgosia
2022-08-06 13:06:36

To link do filmu, w ktorym jest mowa o rządowym (USA) nakazie likwidacji przez rolników swoich plonów z upraw. Za zniszczenie plonów rolnicy dostają więcej pieniędzy, niż są w stanie otrzymać po regularnej cenir sprzedaży. Jesli nie zniszczą upraw, to będą płacić kary, a rząd USA i tak znza nich zszczy ich płody. Każą też wylewać ropę na ulicę, co też ludzie czynią…

https://www.bitchute.com/video/FwU17k8Qz3Ct

Wiesława
2022-08-05 21:38:53

Paweł,
najlepiej od pierwszej, tak jak zostały wydane.

Pawel
2022-08-05 21:23:22

Wiesławo, Widzę że napisałaś sporo książek - czy jest jakaś kolejność w jakiej należy je czytać ?

Strony: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, >
Emaile Archiwalne