REGULAMIN KSIĘGI GOŚCI:
1. Nie pisz pod wieloma nickami.
2. Nie prowadzimy prywatnych korespondencji.
3. Nie nawracaj twórców strony ani jej czytelników.
4. Pisz poprawną polszczyzną na tyle na ile jest to możliwe.
5. Jeżeli wklejasz link do filmu czy do artykuły podaj jego tytuł.
6. Wiesia nie analizuje już dat urodzenia pod względem numerologicznym.
7. Nie pisz bardzo długich wpisów, nie mamy czasu ich czytać i analizować.
8. Nie pisz całego wpisu dużymi literami, zachowaj prawidłową wielkość liter.
9. Wpisy są moderowane i nie każdy zostanie zamieszczony (nie pytaj dlaczego).
10. Nie używaj emotek pisząc z tabletu lub telefonu, gdyż owa kg ich nie obsługuje.
11. Nie pisz kilku postów pod rząd, postaraj się zawrzeć wszystko w jednym wpisie.
12. Nie udzielamy indywidualnych porad medycznych ani nie uleczamy poprzez internet.

 

DODATKOWE INFORMACJE:
1. Aby wrócić na stronę główną kliknij w baner powyżej.
2.
Podawanie swojego emaila publicznie wiąże się z pewnym ryzykiem (nigdy nie wiesz czy ktoś niechciany nie zacznie do ciebie pisać, więc miej to na uwadze, gdy zdecydujesz się go tu ujawnić).
3. Pytania prywatne lub oficjalne do twórców strony mogą nigdy nie doczekać się odpowiedzi, niemniej jednak, gdy piszesz pytanie prywatne (tylko i wyłącznie w ważnych sprawach) zaznacz to wyraźnie na początku swojego wpisu i podaj koniecznie swój adres email, aby ewentualna odpowiedź mogła zostać udzielona... niemniej jednak pisanie publiczne jest mocniej preferowane i daje większą szansę na odpowiedź.

 

Nasza strona nie jest stroną religijną, jest jedynie zbiorem informacji duchowych, o naturalnym leczeniu oraz o manipulacji tym światem i ma na celu otworzenie ludziom oczu na te sprawy.

Imię:
Twój wpis:
 


 



Iwona
2021-02-10 23:05:12

https://opole.tvp.pl/52235088/tajemnicza-smierc-inspektora...

Zaczynają odchodzić?

Dominika
2021-02-10 23:03:51

A ja dzisiaj chyba wychodzę na prostą, wolna od tylu połączeń karmicznych, tylu trudów i ograniczeń, tyle bólu i cierpienia udało mi się uwolnić. Mówię tak swojej wolnosci i niezaleznosci. Ciagle nie wiem co mnie czeka, ale po raz pierwszy w zyciu ciesze sie na ta niewiadomą i na to co mnie czeka...pozdrawiam.

Wiesława
2021-02-10 22:46:26

Nic nie dzieje się bez powodu?
I my obecnie wszyscy, czujemy się jakby w nowym miejscu... i dużo osób już wie, że wsiadamy do pociągu wniebowstąpienia... lecz nadal nie bardzo wiedzą, dokąd nim dojadą.
Dlaczego tak się dzieje?
Tym razem nasza podróż jest wielowymiarowa, to nie jest już tylko 2 pasma, góra-dół...i ten proces w każdym z nas rozwija się wyjątkowo...
a dzisiaj jakbyśmy siedzieli na jakimś płaskowyżu, coś już tam widzimy, doświadczamy, nawet dużo na różnych polach, najmocniej na fizycznym i trzeba to umieć przełożyć na duchowe, czego doświadczamy w tym 3 wymiarowym świecie i jak umiemy to ze sobą powiązać, wpłynie na dalszą naszą przyszłość.
I ciągle u wiele osób jest dużo strachu, szczególnie obecnie, gdzie mamy tyle różnych potyczek, w dodatku ich nie rozczytujemy, uciekamy od nich.... niestety musimy te elementy powiązać, zrozumieć... to nasza karma, tym razem nawet zbiorowa i nie uciekniemy przed nią, skoro wchodzi w nasze życie, musimy ten element zrozumieć, bo to tyczy poprzednich wcieleń.... jak widzę, wiele uduchowionych ludzi, kwituje to - to mnie już nie dotyczy, jestem na wyższym szczeblu duchowym...
to tylko wylewanie dziecka z kąpielą... to zamiatanie ponownie śmieci pod dywan... i kręcimy się nadal wokół siebie i nie wiemy, co dalej robić, albo czekamy na boskie zmiłowanie, które nie nadchodzi. Tam jest zawiązany węzeł i trzeba go rozwiązać.
A jeszcze wielu siedzi sobie na pozycji kontrolerów, różnych stopni i próbują nas kontrolować - oczywiście dla naszego dobra i ogółu... naprawdę, wasza kontrola jest w tym miejscu wskazana?
Ten proces wymaga pozbawienia się strachu, starych programów, kontrolerów... tu potrzebna wielka otwartość umysłu i wsłuchania się w głos swojego osobistego przewodnika. To on nas poprowadzi w inną przestrzeń. On najlepiej wie, kiedy i gdzie, kiedy my jesteśmy gotowi... a nie kiedy my chcemy. To on otworzy dla nas następną furtkę.
A to co się dzieje w fizycznym świecie, to masa symboli, drogowskazów...
niektórzy wiedzą o tym procesie, ale jeszcze go nie doświadczają, inni nie mają zielonego pojęcia ale już go doświadczają i nie wiedzą, co tak naprawdę się z nimi dzieje... że to już są symptomy przebudzenia. Bo tak naprawdę, nawet jak tego procesu już doświadczamy, najczęściej nie utożsamiamy się z tymi symptomami. Długo jeszcze posiedzimy a takiej strefie zero, ciemnicy, duchowej nocy... aż zrozumiemy, co w trawie piszczy.
Wprzódy te rzeczy dzieją się zewnątrz w naszym środowisku, domu, dzieje się coś, co nazywamy pechem... a to tylko stare życie się rozpada... aby po jakimś czasie ponownie się połączyć już z innych elementów. W roku 2000 nieustannie prześladowała mnie wizja, rozpadały się na moich oczach różne przedmioty... jakby rozlatujące się lustro, wazon... a za chwile ponownie się łączyły te wszystkie kawałki ze sobą... i jakby ten przedmiot był ten sam a jednak inny i jakoś dziwnie ożywał. Wówczas nie miałam pojęcia, co te wizje znaczą.... ?
A mnie rozpadał się stary świat. Wkrótce wszystko było w tym moim fizycznym świecie zmienione, nawet meble, ubrania, konto bankowe, praca, etc... dopiero w tym miejscu zaczynamy się mocniej orientować, że udaliśmy się w jakąś niewidzialną podróż. W międzyczasie dochodzą symptomy ciała fizycznego... i znowu mamy problem, niby lekarze nie widzą choroby a my jednak cierpimy... i znowu nie wiemy, co się dzieje... bo zaczyna wszystko boleć, najmocniej głowa, serce, kości, mięśnie, mamy nadwrażliwy układ nerwowy, kłopoty z ukł. pokarmowym, ciągle nękające nas grypy, bóle gardła.... stany gorączkowe...
a jakby tego jeszcze było za mało, dochodzi jeszcze jeden problem, zaczynamy dostrzegać i doświadczać, że nas atakuje coś niewidzialnego, i stopniowo zaczynamy rozumieć, że atakuje nas ciemna energia, która sabotuje nas proces przebudzenia... czym budzimy się na wyższym polu świadomości, tym mocniej nas atakuje. I to dopiero jest straszne... a jeszcze dochodzą coraz silniejsze bóle głowy, zawroty i inne atrakcje paranormalne, nasze pola się rozrzedzają, zaczynamy mieć kontakty z duchami i tym niewidzialnym światem istot świetlistych. Nie trzeba za nimi ścigać po kosmosie, sami się pojawią, jak człowiek gotowy, a kto się pojawi/ To w zależnosci od wymiaru naszej świadomości, skąd my się wywodzimy, jako dzieci gwiazd. I co z tym fantem zrobić? Z początku wyglądamy, jak naprawdę przebudzeni z głębokiego snu, otwieramy oczy, a tu jakaś zjawa przy naszym łóżku stoi.
I za bardzo nic nie możemy, możemy sobie tylko ulżyć na polu fizycznym, za pomocą ziół, masaży i uzbroić się w cierpliwość, wiarę i nadzieję... i czekać.
Wiara i nadzieja, cierpliwość to wielkie cnoty wniebowstąpienia. Wiara jest nam potrzebna kiedy jeszcze nie rozumiemy tego procesu, nie mamy odpowiedniej wiedzy. Wiedza w kosmosie nazywa się Christ, mądrość to Sophia... i kiedy te elementy budzą się w nas, już ta wiara jest nam nie potrzebna... my już wiemy!
A dzisiaj, my tylko wsiadamy do pociągu wniebowstąpienia... i tak ten proces już tak wygląda. Cała nasza Ziemia jest w przededniu tej podróży... stąd ten olbrzymi chaos.... a przecie jeszcze nawet nie doszliśmy do punktu zero.
Namastre

Wiesława
2021-02-10 19:35:01

Pavel, no cóż....
to był test na prawdziwą miłość....
bo prawdziwa miłość nie żyje chwilowym zachwytem... żyje nieustannie w nas, bo bliźniaczy brat/siostra to twój rdzeń Chrystusowy, który w sobie nosisz... to Christ w tobie, jak już ten element w sobie przebudzisz...

skoro szukasz jeszcze w świecie na zewnątrz, to i tam znajdujesz swoje szczęście... ale to jest przemijające... i zostanie w twoim sercu ból a na ustach żółci smak.

Wiesława
2021-02-10 19:25:38

Radek,
a mnie to już zupełnie jest obojętne, po czyjej jesteś stronie, piszę jak piszę... a ty myślę, że skoro tu piszesz, jesteś już dojrzały chłopczyk i sam musisz wybrać, która strona ci bardziej odpowiada... skoro doszliśmy do epoki wzniesienia, to także nasz osobisty test... duchowa matura dojrzałości... a tu wymaga się już samodzielnej pracy i myślenia od ucznia... i nie wszyscy ludzie otrzymają świadectwo dojrzałości.

dagmara
2021-02-10 19:05:15

Witam .Rezonans Schumana brakuje dzis skali pomału pozdrawiam wszystkich.

Joanna
2021-02-10 19:00:59

https://rumble.com/vdq317-koincydencja-w-ny-times-ujawnia-...
Hanna Kazahari

Radek
2021-02-10 18:51:28

Ale przecież nie napisałem, że się zgadzam z działaniami Gatesa. Nie jestem zwolennikiem szczepionek.

Wiesława
2021-02-10 18:45:08

https://www.youtube.com/watch?v=oIETAsi8hUE&feature=share&...

Wiesława
2021-02-10 18:25:34

Radek,
jeśli ci bardziej na rękę odporność Gatesa, niż Boga Stwórcy, bo uważasz, że Bóg wyprodukował buble i Gates musi po nim ich naprawić... to się szczep, ja tam zostanę z boską "technologią". Wprzódy zatruli żywność i co się dało, a teraz ludzi chcą naprawiać... really? A ja żyję w tym samym świecie i na żadną gerypę nie chorowałam, nie wiem ile lat? I ze szczepionek nie korzystam. Nie mam nawet familly lekarza... nawet kontrolnych badań nie robię.
Jeszcze troszkę i poznasz Prawdę a Prawda cię wyzwoli. Pod warunkiem, że ją przyjmiesz pod swój dach. A jak przyjmiesz kłamstwo, w krótce będziesz zombie.

Bozena2
2021-02-10 18:10:31

Radek,pan Bill jest psychopata I ty w to wierzysz ze to przez cywilizacje ludzie potracili swoja naturalna odpornosc,ta odpornosc ludziom sie odbiera przez grube lata,szpikuje sie nas lekarstwami,chemia ,szczepionkami,chemirials,zywnoscia,I wiele wiecej..
Nazywaj go sobie zreszta jak chcesz,wizjoner,filantrop etc,dla mnie to bandyta ktory usmircil wiele istnien ludzkich,dzieci w Afryce I Indiach,tam juz z reszta nie ma ponoc wstepu,multimioner ktory uzurpuje sobie do dyktowania kto ma zyc a kto nie,jest sliski jak wiekszosc gadow..temat rzeka,przepraszam ale uwazam go za jednego z najbardziej niebezpiecznych stworzen na ziemi...pozdrawiam cieplo.

Bozena2
2021-02-10 17:28:42

W calym tym zamieszaniu nic nie slychac o Vatican,ciekawe co tam sie knuje,czy moze szczury uciekly w podziemia?

Grażyna
2021-02-10 17:02:56

Nie wiem...może to moja teoria spiskowa ale to dziwny zbieg okoliczności.
Przejrzałam informacje na fb i dowiedziałam się, że jutro przeleci nad Ziemią asteroida 35m wielkości w odległości na wysokość Księżyca. Może to być niebezpieczne lub nie. Strajk kanałów telewizyjnych zakończy się jutro. Nie wiem tylko czy po tym fakcie czy przed. Może coś przed nami ukrywają i jest coś w związku z tym na rzeczy. A może to nie asteroida?

Pozdrawiam serdecznie

Grażyna
2021-02-10 16:04:21

Wiesiu:
To prawda, że wyłączyli TV i częściowo strony w internecie. To dotyczy wszystkich kanałów zagranicznych z których pieniążki uciekają poza nasz kraj. Jest propozycja opodatkowania ich dziłalności ale oni zaczeli blokować swoje kanały i protestują.
Ludzie płacą duże abonamenty, żeby móc oglądać ich kanały a teraz mają czarny ekran.
Jak dla mnie ta przepychanka ma swoje dobre strony, ponieważ mózgi ludzi uzależnionych od telewizji, trochę odpoczną. Może zaczną dotrzegać ważniejsze rzeczy.
Działa tylko TV państwowa.

Pozdrawiam serdecznie

Radek
2021-02-10 15:40:42

Dziękuję wszystkim za odpowiedzi. W przypadku rakiet skłaniam się ku temu co napisał DS. Czy te rakiety rzeczywiście są potrzebne ludzkości? Tego nie wiem. Ogólnie technologia jest substytutem zdolności duchowych. Musk w dzieciństwie wykazywał bardzo silne tendencje do kontemplacji. Ile osób rozwija telepatię, a ile używa telefonu? Kto z ludzi podróżuje duchowo na inne planety? Ile razy podróżnicy zostają powstrzymywani przez "strażników"?

Nie napisałem, że magia żywiołów to satanizm tylko, że on powstał na tej bazie. Życie w cywilizacji w dużej mierze oddziela nas od żywiołów, a przez to tracimy potrzebę czujności i zastępujemy ją właśnie technologią.

Nie mieszkam w Stanach Zjednoczonych i nie wiem jak wielki bałagan może być w tym państwie, ani jak tam działają sądy, jaka jest skala przekrętów. Skłonny jestem przyznać rację Wiesławie w tym temacie, ale jednocześnie pełnej wiedzy nie mam.

Myślę, że z perspektywy pana Billa to wygląda rzeczywiście tak jak on to przedstawia: cywilizacyjny styl życia sprawia, że ludzie tracą naturalną odporność i trzeba im pomóc nabyć ją. On jest kompletnie zafiksowany w tym. Skłaniam się ku tezie, że zwierzęta w laboratorium sprzedawano na targu, by sobie dorobić, a później głupio było się przyznać którejkolwiek ze stron. A jak jest okazja do zarobku, to trzeba zarabiać. Wiem, że są ludzie dla których życie ludzkie się nie liczy.

Osobiście akceptuję, że są rzeczy, których nie wiem i nie mam jak sprawdzić. Staram się być wolny od negatywnej emocji bycia na kogoś złym, że ma plan likwidacji ludzi lub jakiś podobny, bo nawet nie mam pewności czy taki plan jest. A nawet jeśli jest to znam perspektywy, z których jest on dobry. W większości nie są to ludzkie perspektywy.

Przychodzi mi z trudem rozpoznanie perspektywy ludzi nikczemnych lub podejrzewanie kogoś o nikczemność, prędzej uznaję nadgorliwość, tendencyjność, błędne wizjonerstwo.

Co nie oznacza, że można na to pozostawać obojętnym.

Adam z ZG
2021-02-10 14:29:53

Na tym filmie Nkw24 - Portal Informacyjny nie wszystkie wideo tam prezentowane są prawdziwe. To nie znaczy, że na tym ze startu rakiety Muska był fake! DS pokaż mi takiego ptaszka, który leci z taką prędkością?! Na nie których filmikach widać technologię ziemską (trójkątne statki). Były już takie masowo obserwowane w Belgii i UK przez postronnych ludzi.
Czas zrozumieć, że nie jesteśmy sami we wszechświecie a to, że fajki przeplatają prawdziwymi zdjęciami (niektórzy robią to nieświadomie, jak Nkw24, tak myślę) ma ośmieszyć prawdę i z ludzi głoszących prawdę zrobić szurów. Taka technika rodem ze "Sztuki wojennej" Sun Tzu (wojna informacyjna). Tak jak Wiesława napisała, trzeba mieć w dzisiejszych czasach bardzo dobry przetak... bądźmy czujni

Joanna
2021-02-10 14:29:32

https://youtu.be/FOHQ5adMmJo
Hanna Kazahari

Milena
2021-02-10 11:48:20

Witaj DS, jak miło Cię znowu zobaczyć na KG. Pisz częściej, proszę. Pozdrawiam Ciebie i Wiesię.

Wiesława
2021-02-10 11:34:32

Musk testuje rakiety... J. B uczciwie wygrał wybory, gates zrobił cudowne szczepionki i choroba prawie już znika, bynajmniej w ameryce... a teraz czekam na resztę cudów... w wydaniu światowych geniuszy.
A wszystko co ja mówią, to tylko dezinformacja.
Nie słuchajcie tego, bo to tylko teorie spiskowe....
a jeszcze doszły mnie jakieś dziwne słuchy, że TV w Polsce wyłączyli... ale pewnie to też teoria spiskowa?

Dobry Samarytanin
2021-02-10 11:21:40

Nic takiego nie powiedziałem. Powiedziałem jedynie, że to nie są "statki UFO", a ptaki (co nawet widać po ruchu skrzydeł). Wybuchy nie są spowodowane ów ptakami, TYLKO wadami konstrukcyjnymi, gdyż to są rakiety testowe - Musk dzięki temu usprawnia konstrukcję, bo zbiera dane z tego typu testu / wybuchu. Dodatkowo ptaki na ogół latają po niebie... a co więcej, gdy coś wybucha (lub gdy rakieta zaczyna startować) są one płoszone, więc tym bardziej latają po niebie. Jak mniemam każdy start takiej rakiety oglądało na żywo tysiące osób, większość z nich go nagrywało, dodatkowo miliony osób (w tym ja) oglądało ów starty na żywo online (kanały: NASA / SpaceX) i jakoś nikt nie postuluje, że UFO rozwalało te rakiety - jakby tak było to media miałyby temat na następny miesiąc, a nawet i na dwa. Dodam jeszcze, że ów rakiety (o których mówimy) wybuchają albo przy starcie, albo przy lądowaniu - wynika to właśnie z powodu niedopracowanej konstrukcji. A co do tych "wielorybów", które się tworzą na niebie, to jest to wynoszenie satelit, tak to po prostu wygląda, nikt tam niczego nie rozwala, jak sugerowane było w filmiku, tym bardziej ptaki nie mają tam czego szukać. Wyjaśniam jedynie swoje stanowisko w tej kwestii, aby nie było nieporozumień, co ja faktycznie sądzę na ten temat

Wiesława
2021-02-10 10:45:30

DS mnie tu przekonuje, że to ptaki mu strącają.... że doganiają te rakiety i Musk je tak testuje.

Iwona
2021-02-10 10:40:20

Elon Musk chyba już ze 12 rakiet stracił przez re małe kropki...
Nie jesteśmy sami

Wiesława
2021-02-10 10:04:01

https://www.youtube.com/watch?v=LFHe9_D-vP0&ab_channel=Tom...

Wiesława
2021-02-10 01:13:28

CZAS ZROZUMIEĆ

Musimy zrozumieć, że ilekroć wysyłamy jakaś energię do Wszechświata, to ten sam Wszechświat odpowie na naszą energetyczną produkcję. Siejesz dobro, to je otrzymujesz, siejesz zło, to go masz z powrotem.

Codziennie rano zwracam się do Wszechświata, Istot z Najwyższych Wymiarów, które nam pomagają, o opiekę i pomoc… czy my w nie wierzymy czy nie, one istnieją. To są Istoty, które nawet Native Indianie umieścili w swoim indiańskim totemie i od zarania stoją na tej amerykańskiej ziemi… i nie tylko… znani też byli u Słowian i innych kultur na Ziemi i pomagają nam wszystkim, bez względu na naszą religię i kolor skóry. I zawsze możemy na nich polegać, zawsze to była dla nas wyjątkowa energia… i zawsze wraca do nas w swoim czasie, nawet jak o niej zapominamy. I nie ważne, jak te Istoty nazywamy, występują w każdej religii; starożytnej i nowożytnej… prawdziwi i wieczni, istoty miłości i światła… i zawsze ci sami.

Ale ważne jest, czy ich zaprosimy do swojego życia, są na tyle wielkimi gentlemenami, że nie pakują się w nasze życie na siłę, szczególnie kiedy znajdują się ludzie, którzy je opluwają. I trudno im oczekiwać, że staną na ich drodze. To dla nas idealny czas, aby wreszcie zrozumieć, w którą stronę pchamy swoją energię.

Dziś na świecie zablokowano przepływ energii… to niby dotyczy 2-ch państw (Kanada, USA) ale obecnie bardzo znaczących (tu będą się jeszcze działy wielkie rzeczy)… znalazł się ktoś, kto zerwał umowy, dotyczące energetycznej potężnej linii (samo to mówi, że jest tu coś na rzeczy)… w planie budowa drugiej linii, ale ta musi wprzódy przebudować własny system (szlak jedwabny), bo mocno odbiega od innych. Taka przerwana umowa na planie materialnym, zatrzymuje mnóstwo ludzi, blokuje dostęp do nowego świata. Nic na tym świecie nie dzieje się przypadkiem, to jest tylko sygnał, co się dzieje w świecie naszych osobistych energii... ktoś nam blokuje do nich dostęp, nie możemy się prawidłowo rozwijać. Kto w miarę zna dobrze prawo kosmiczne, ten wie… „co na dole to i na górze”… i wie o czym ja piszę i pewnie łatwo to rozczyta.

Takie ziemskie kryzysy gospodarcze (czy wzloty), mówią o zablokowaniu naszych duchowych energii (albo ich wzroście)… i nasze przebudzenie duchowe albo przeciąga się w czasie, albo przyśpiesza.

Narastające ubóstwo wielu ludzi (kiedy te energie są zablokowane), z powodu utraty pracy, zasobów do życia, pogłębia ich lęki, gniew, frustacje, co blokuje ich czakry: pierwszą i drugą, odcinając od energii Ziemi, tym samym blokując energię tęczy, która nie może zakotwiczyć się w Ziemi… a wiemy, że te tęczowe energie wniebowstąpienia obecnie intensywnie wchodzą na naszą Ziemię.

Oczywiście ta sytuacja nie pozwala otrzymywać przez nas, wszelkiego rodzaju kodów z Ziemi i łączyć je z świetlistymi informacjami ze Wszechświata. Mamy przerwany dopływ ważnych dla nas informacji… i mamy taki sam obraz na naszym świecie. Jak wygląda nasza obecna informacja… a może lepiej nazwać ten stan, tak jak się naprawdę nazywa – dezinformacją, zniszczoną komunikacją linii świetlnych, które nas przygotowują do wniebowstąpienia. A w tej kwestii musimy osiągnąć większość energii wzniesienia, przez większą ilość ludzi (jak w wyborach amerykańskich), ponieważ budujemy naszą wspólną świadomość i nasza nowa ludzkość będzie czerpać nie tylko z zasobów wspólnej wiedzy i mądrości; w 5 wymiarze będziemy istotami wielowymiarowymi. Będziemy funkcjonować na wielu poziomach… a nie tylko na wąskich dwóch pasmach.

I tak ludzkość stworzy nową ziemię, tą już prawdziwą, niczym nie zakłóconą. Niestety siły z Oriona i starożytnej Atlantydy blokują nasze energie wzniesienia, na siłę trzymają starą czarną matrycę… a w dodatku zwiększają nasze pole lęku, strachu, niedowiarstwa i ignorancji… brak w ludziach wiary, nadziei. To jest nasze wielkie duchowe ubóstwo i żadnemu dziecku światła nie przysporzy zysku. Obecnie musimy szanować te kanały (ludzi) niosących w sobie duże pokłady energii miłości, szacunku, pokoju i światła. Musimy szanować tych, którzy niosą nam wiarę i nadzieję, czynniki umożliwiające nam duchową ewolucję. To nie nowoczesna technologia nas wzniesie… wzniesie nas nasza technologia serca, która nas przebudzi do prawdziwej wielowymiarowej natury. A to czy na Ziemi przegrywamy czy wygrywamy pokazuje nam tylko, w którym miejscu jesteśmy… widzimy kto jest naszym pasterzem, kto nam i jakie ziarno sieje… czy jest to prawdziwe złote ziarno, czy kąkole i osty…. a pasterzy po owocach poznajemy, co nam sieją i czym nas karmią?!
I tak też ujawnia się ile na świecie mamy prawdziwie przebudzonych, w tej sytuacji widzimy wyraźnie rzeczywistą duchową inteligencję człowieka… i wręcz idiotyczne zachowanie wielu, którzy głupio dyskwalifikują te osoby, które ciągną ludzi do bram prawdziwej wolności.

Ale przykro mi, że tu muszę to napisać… na dłuższą metę im się to nie uda. Dzisiejsze Światło nadciągające ze Wszechświata jest tak wielkie, że zniszczy te złe przejawy, które będą w tym przeszkadzać, a w dodatku tak mocno potrząśnie Ziemią, że uwolni i tam zablokowane energie, które połączą Niebo i Ziemię. Już widzimy duże wstrząsy Ziemi… i jak będziemy ją nadal blokować, to ona jak pies otrząśnie się ze swoich insektów i zrzuci z niej wszystko to, co jej przeszkadza…

a sztuczna technologia, na której co niektórzy tak mocno polegają, a tak naprawdę nie służy człowiekowi, będzie w jednej sekundzie unicestwiona…. tak jak już obserwujemy te maleńkie statki UFO, niszczące potężne rakiety Elona Muska.

I cóż wielki Musk na to?
Stoi i bezradnie patrzy, jak taka maciupka kropka na niebie pali jego wielkie dzieło.
I pamiętajcie, tak będzie zniszczone wszystko, co Wszechświatu przeszkadza w jego planie…. I czas, nie bawcie się negatywnymi energiami, mamy taki kosmiczny cykl, że nasza osobista karma jest szybko działająca i może w ułamku sekundy zniszczyć nas samych.

Iwona
2021-02-09 23:09:20

Aha. No tak ta kąpiel w niskich wybracjach faktycznie bardzo męczy. Tak się zdaje że woda w kąpieli coraz cięższa, ale myślę że nie pozwoli nam wysoka wibracja utonąć.
Z podejrxeniem patrzę na odchodzące gwiazdy polskiej estrady.

Wiesława
2021-02-09 22:43:15

W każdym sensie możemy zaniżać swoje energie... przez niewłaściwą higienę życia, zachowanie, a chyba najmocniej przez nienawiść, manipulację, wpychanie człowieka na siłę w niskie kanały... w tym maski... i wszelki jad jaki płynie ze strony innych....
kto ma w marę wysokie wibracje, nie jest mu lekko kąpać go w niskiej częstotliwość wibracji... ale na jeszcze gorszej pozycji są ci, którzy mają już z natury niskie swoje energie, nie dorośli do właściwego poziomu człowieczeństwa, a nawet więcej daleko od niego odbiegli.... ci niech się boją... bo ich pola są obecnie coraz cięższe i nie wytrzymują tych wysokich częstotliwości światła, boją się nawet promieni słońca, dlatego przed nim uciekają... i to oni będą zatopieni w ich własnych jeziorach siarki i ognia... czyli w ich osobistym piekle, które tak usilnie próbują nam stworzyć i bez przerwy nas nim straszą. Tu kłania się Księga Daniela, tańcującego w ognistym piecu, którego nie imały się płomienie ognia. Ogień już nie mógł go zniszczyć, bo był częścią ognia ale już tego eterycznego.

Iwona
2021-02-09 22:07:20

Pani Wiesławo, aco to znaczy że zaniżają własne pola. W jakim sensie?

Ja maski nie zakładałam w pracy, teraz mi kazali to mam szalik bo zimno u mnie bardzo. Do sklepów chodzę dwóch. W jednym muszę mieć bo mnie nie wpuszczą. W drugim mogę bez ijezt ok. 11 miesięcy się wybroniłam w pracy od maski, ale ludzie jtorzy ze mna pracują sie skarżyli i co ja moge.
Oni potrzebuja mnie na 2m w masce i przez szybę żeby czuć się bezpiecznymi.
W czyjej głowie jest problem? Ja musze sie zasłaniać żeby oni byli bezpueczni.

Nawet ostatnio stwierdzam że szkoda im mówić jakieś info...

Iwona
2021-02-09 21:41:28

Bożena 2 no ja tak samo myślę. Ludzie kupują wszystko co im powiedzą. Żadnej podejrzliwości, pytań. Maska na paszcze i po zastrzyk...

Pani Wiesławo jamam nadzieję że to nagle jest już blisko...

Wiesława
2021-02-09 21:39:37

A ja jeszcze nie założyłam maski jak do tej pory, w tym wielkim balu maskowym....
i oby tak dalej moje anioły prowadziły mnie bezpiecznie. I dzięki im za to.

Bozena2
2021-02-09 21:31:17

Iwona,Fauci niedawno oznajmil ze wskazane jest noszenie nie jedna ale dwie maski,I juz to widac ,to ze 2 to malo,nosza jeszcze plastikowe ochrony I rekawiczki gumowe,mi juz sie plakac chce ,kiedys krecilam glowa,ciesze sie ze czesc moich przyjaciol I bliskich jest ze mna,ale kiedy probuje rozwinac temat ze strony duchowej,temat dla nich nieciekawy .I tak wlasciwie jestem sama,rozumiem ze kazdy idzie swoja sciezka,moze nie szukaja odpowiedzi,prawdy ,a moze maja swoja prawde,I odpuszczam.Bo nie ma sensu...I dziekuje Wiesi ze jest ,ze otworzyla mi oczy ,bo to nie tylko to co widzimy I slyszymy...i to jest piekne

Strony: < 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, >
Emaile Archiwalne