REGULAMIN KSIĘGI GOŚCI:
1. Nie pisz pod wieloma nickami.
2. Nie prowadzimy prywatnych korespondencji.
3. Nie nawracaj twórców strony ani jej czytelników.
4. Pisz poprawną polszczyzną na tyle na ile jest to możliwe.
5. Jeżeli wklejasz link do filmu czy do artykuły podaj jego tytuł.
6. Wiesia nie analizuje już dat urodzenia pod względem numerologicznym.
7. Nie pisz bardzo długich wpisów, nie mamy czasu ich czytać i analizować.
8. Nie pisz całego wpisu dużymi literami, zachowaj prawidłową wielkość liter.
9. Wpisy są moderowane i nie każdy zostanie zamieszczony (nie pytaj dlaczego).
10. Nie używaj emotek pisząc z tabletu lub telefonu, gdyż wpis może zostać ucięty.
11. Nie pisz kilku postów pod rząd, postaraj się zawrzeć wszystko w jednym wpisie.
12. Nie udzielamy indywidualnych porad medycznych ani nie uleczamy poprzez internet.

 

DODATKOWE INFORMACJE:
1. Aby wrócić na stronę główną kliknij w baner powyżej.
2.
Podawanie swojego emaila publicznie wiąże się z pewnym ryzykiem (nigdy nie wiesz czy ktoś niechciany nie zacznie do ciebie pisać, więc miej to na uwadze, gdy zdecydujesz się go tu ujawnić).
3. Pytania prywatne lub oficjalne do twórców strony mogą nigdy nie doczekać się odpowiedzi, niemniej jednak, gdy piszesz pytanie prywatne (tylko i wyłącznie w ważnych sprawach) zaznacz to wyraźnie na początku swojego wpisu i podaj koniecznie swój adres email, aby ewentualna odpowiedź mogła zostać udzielona... niemniej jednak pisanie publiczne jest mocniej preferowane i daje większą szansę na odpowiedź.

 

Nasza strona nie jest stroną religijną, jest jedynie zbiorem informacji duchowych, o naturalnym leczeniu oraz o manipulacji tym światem i ma na celu otworzenie ludziom oczu na te sprawy.

Imię:
Twój wpis:
 

 




Dobry Samarytanin
2019-11-13 22:10:40

Adrian: A może daj już spokój tej przepychance słownej z Luną? Nie dostrzegam, aby ona czemuś służyła.

Wiesława
2019-11-13 22:09:43

Adrian,
no tak, 3 dni nie palisz maryhy i już się wzbijasz w przestrzeń pozaziemską...
szarpie tobą bo się ciało oczyszcza, odzież, pościel płukaj w occie, strzela ta sztuczna,
naturalna nie strzela....

Dobry Samarytanin
2019-11-13 21:52:25

Dla tych, którzy nie do końca wiedzą czemu to fejk to podpowiadam, w 52 sekundzie to dodane "białe światło" nie znika... a powinno... pomijając fakt, że ono samo wygląda "marnie" / sztucznie / bez życia.

Adrian
2019-11-13 21:41:33

Od kiedy nie palę moje sny bardzo się wyostrzyły, stały się żywe, przede wszystkim pamiętam je. Jak zasypiam nie kontrolowanie szarpie mną delikatnie, wydaję mimowolne dźwięki, odzież oraz pościele strzelają prądem po kontakcie ze mną. Wiesia zna ten temat najlepiej. Ja dopiero raczkuję. Jak mój synek w świecie materialnym tak ja raczkuję w świecie mistycznym. Tak ja jak i mój syn jesteśmy coraz silniejsi. Nie mówię o bólu. Bo twardy jestem. Dużo blokad sam sobie zakładam, ale już wiem gdzie mam iść. To tak z innej strony.

Wiesława
2019-11-13 21:05:17

Grażyna....
ale Anioły to fakt, nawet jak ktoś nie miał z nimi osobistego doświadczenia....
a w moim życiu już nie ukrywają się...
czego i Wam życzę....
zawsze to raźniej żyć jeśli widzimy, że mamy takich towarzyszy.
Toteż nie zapominajcie o Nich i z Nimi rozmawiajcie,
lepszych kumpli nie znajdziecie.

Adrian
2019-11-13 21:04:18

Lunko a ty pilnuj siebie, siebie odnajdź, na siebie spójrz. Czego jeszcze cierpisz ode mnie? Oceniłaś mnie i przekreśliłaś z powodu trawy... A znasz mnie z bliska? Co wiesz o moim życiu, jak wygląda na codzień? Właśnie... Widzisz moją drzazgę... A sama pewnie śmigasz z tartakiem na głowie... Dlatego tak bijesz do mnie... Żeby własny tartak na bańce wybielić.... Xd przepraszam za metaforę... Skup się na pierwszym moim zdaniu. Dziękuję.

Wiesława
2019-11-13 21:00:19

Adrian,
jeszcze tego brakowało, aby ktoś ci tu przeszkadzał....

i tyczy to wszystkich bez wyjątku....
proszę bez osobistych podchodów,
prywatne wojenki zawiesić na haku w komorze...

Luna
2019-11-13 20:53:25

Vismaya,
Może i już czas odstawić, zostawić samemu sobie ... nikt nie naprawi całego świata, już nie.

Adrian, pilnuj siebie i swojego sumienia ... cudzym się nie zajmuj ...

Grażyna
2019-11-13 20:42:48

Wiesiu:
Może to i fejk i DS ma rację, ale przekładając to na nasze osobiste życie zauważamy, że to prawda.
Czytałam Twoje doświadczenia i ten incydent pamiętam. Tego nie można wytłumaczyć w żaden sposób. Tu wchodzą w grę nieziemskie siły.
Niekiedy doświadczamy różnych sytuacji, na które nie ma wytłumaczenia i ja wierzę, że jest to coś głębszego,coś czego inni nie dostrzegają.

Pozdrawiam serdecznie

Adrian
2019-11-13 20:28:06

Wiesiu mnie Lunka nie przeszkadza. Zostawiam ją z jej sumieniem samą. Bo chyba to ją gryzie....

Adrian
2019-11-13 20:25:07

Nawet jeśli to fejk to w tym przypadku można powiedzieć: cel uświęca środki Oby więcej takich fejków co w ludziach poruszają wiarę w Anioły i inne cudowne Stworzenia...
Co niektórzy nie mają wątpliwości a nawet na własne "oczy" widzą skrzydlate Boskie Istoty oraz czują ich obecność. Warto nie raz rozpłynąć się we własnym wnętrzu w poczuciu bezpieczeństwa i opieki istot Anielskich. Nie bądźmy już tacy... "Jak zobaczę to uwierzę"... Najpierw uwierz potem zobaczysz
Sam w życiu doświadczyłem wielu sytuacji na krawędzi życia... Nie chcę się zbytnio rozpisywać o nich, trochę ich było co fakt, większość z lekkomyślności, brawury oraz głupoty, nawet skrzywdziłem kogoś w wypadku samochodowym (przyjaciela)... To wiem, że Anioły były ze mną zawsze i ręce i nogi dałbym obciąć własne i zresztą już by mnie tu nie było gdyby nie pomoc niezliczonych Aniołów.

Wiesława
2019-11-13 20:16:51

Luna
A może i czas zostawić Adriana w spokoju?
To duży chłopczyk i co miało być powiedziane, już zostało...
myślę tą wiadomość ogarnął dobrze... jeśli nie, też mu wolno....
a my tutaj jeśli trzeba sami sterujemy porządkiem, nie trzeba nam tak znowu mocno pomagać...
i nie możemy każdego wysyłać do diabła... bo komuś się tam nie podoba...
zresztą, jeszcze się taki nie urodził aby wszystkim dogodził....
pierwsza w odstawkę musiałabym iść ja.... i poszła by w diabły cała RofS....
bo chyba większej drzazgi w oku dla wielu ludzi tu jeszcze nie było....

posty należy adresować....

Luna
2019-11-13 20:07:15

Vismaya,
ja nie o Twoich wierszach pisałam ... Do tego pogubionego Adriana słowa ciągle były ( pewnie, próżny trud... ) przykro mi, że tak mnie odbierasz ... nie mam żadnej roli ... wędrowcem jestem tylko, i na pewno nie Twoim wrogiem ...

Wiesława
2019-11-13 19:50:49

Grażyna,
tak każdy ma swojego Anioła...
chociaż DS już mi monitował, że to fejk.....
ale mnie to przypomina wiele moich sytuacji z życia...
najbardziej, która mi utkwiła w pamięci, to zdarzenie z roku 2000, kiedy szłam chodnikiem przy bardzo ruchliwej ulicy, tam samochody jadą bez przerwy.... i nagle podmuch wiatru (w spokojny dzień) mocno popchnął mnie prosto na tą rozpędzoną ulicę.... poleciałam jak piłka prosto pod jadące samochody, jakby na chwilę straciłam przytomność, później poczułam upadek i mocno zacisnęłam oczy bo myślałam, że za chwilę coś mi wjedzie na głowę.... ale tak się nie działo... więc otworzyłam oczy i ku mojemu zdziwieniu leżałam po drugiej stronie dość szerokiego chodnika, pod sklepem ... i nie mogłam zrozumieć, skąd się tam wzięłam... po chwili poczułam ból w całym ciele, naprawdę czułam się jakby przejechał po mnie samochód, .... nie mogłam się podnieść, pomagali mi ludzie, ubranie było na mnie podarte, na lewej ręce wyrwany kawałek ciała, było widać kość, poturbowane kolana, łokcie, obojczyk, który prześwietlali jeszcze 2 dni później w szpitalu, lekarz podejrzewał, że może być złamany....
jest to opisane gdzieś na moich doświadczeniach.... toteż jak zobaczyłam to video tamto zdarzenie stanęło mi przed oczami.... z tym samym pytaniem - kto mnie wówczas przepchnął na drugą stronę?
A takich upadków miałam wiele, nawet z interwencją na emergency... w tym 2 wypadki samochodowe, samochody poszły na złom a ja wyszłam z nich bez draśnięcia.... takie małe/duże cuda zdarzają się nam wszystkim... każdego dnia mamy interwencje naszego Anioła, ... bo jak to można inaczej wytłumaczyć takie zdarzenia....?

Luna, tu cię nikt na łańcuchu przy budzie nie trzyma i nie każe czytać ci wierszyków.... toteż nie rozumiem, jaką tu pełnisz rolę? Płatnego trola?

Grażyna
2019-11-13 18:56:53

Tak to prawda, że każdy ma swojego Anioła. Tak naprawdę to chłopiec powinien być w ciężkim stanie lub nieżyć. To cud prawdziwy dziejący się na naszych oczach. Ja w ten cud wierzę dlatego, że mój syn będąc mniej więcej w tym wieku co ten chłopiec wybiegł pod pędzący autobus. Z wypadku wyszedł bez szwanku. On też otrzymał pomoc Anioła.

Pozdrawiam serdecznie

Luna
2019-11-13 18:33:16

Nut w brud, każdy wyśpiewa ... sto mów, już wypowiedział ... echhhh ... słyszy, ten kto ma uszy, kto serce ma i ducha ... nie dla pozoru, a prawdziwe, i nie wirtualne ...

Wiesława
2019-11-13 18:00:32

Każdy ma swojego Anioła
https://www.facebook.com/vyolcubal/videos/415229745818553/...

Adrian
2019-11-13 03:38:11

Kefirek dobrej jakości w każdym razie z mleka BIO i dużo szczepów bakteri, dość mu zasmakował, więc myślałem, że mu nie zaszkodzi. Przepajam go wodą źródlaną i mieszanką ziół: ostroporest, czarnuszka, rumianek, tatarak. Bardzo ma kości na wierzchu, dlatego tak się martwię o jego apetyt, ale ruchów wykonuje coraz to więcej.

Wiesława
2019-11-12 22:46:30

Miłosierny królewiczu, kefiru to raczej mu nie podaj....
raczej rosołu, jeśli już musi być płynne danie ( a raczej tak...)... i sporo wody...
podaj ziółka aby oczyścić organizm, pobudzić apetyt...
z głodu tak szybko nie umrze ale wodę musi mieć.
Możesz podać 1 dużą łyżkę wody z odrobiną soli,
uruchomisz żołądek, będzie szukał czystej wody i strawy...
ale nie daj mleka, kefiru czy chleba.... rusz głową.. tym bardziej, że miałeś już kota.

Adrian
2019-11-12 22:28:47

Czyziu wyżłopał nawet sporo kefiru. Tak, że myślę mamy go alive
Dobrej nocy wszystkim nie zapomnieć o Ewie!

https://m.imgur.com/a/7bYpA4l

Wiesława
2019-11-12 21:47:27

Adrian,
moja Shanti, to wegetarianka...
nikt jej nie uczył, sama z siebie...
jak widać i zwierzęta zmieniają swoją naturę....
i możesz położyć jej przed nosem mięso, powącha, odwróci się tyłem i zagrzebuje nogą,
zresztą wszystko co nie po jej myśli.... nawet wodę z kranu... nie dotknie.... i już nóżka w robocie....

tak, że nie wiem jakie ziółko wyjdzie z twojego Czyziu...
musisz popróbować na co będzie miał ochotę,
dużo zależy jak go nauczysz....

moja już taka do mnie przyszła, miała 3 m-ce, chociaż w starym miejscu widziałam i mięsne konserwy dawali wszystkim kotkom, jej braciom i matce... ale Shanti była chora i sama wybrała swoje menu i tak już zostało....

Wiesława
2019-11-12 21:35:59

PERŁA POŁUDNIA

Zanim odpłyniesz z tego życia
staraj się odkryć jego tajemnicę
staraj się zrozumieć
sekret twojego istnienia.

Czego tu szukasz człowieku
Chcesz się odnaleźć ?
Wejdź w głęboką ciszę
nie rób tyle gwaru i zamętu

wejdź w ciszę swojej świątyni
tam poznasz tajemnicę obu światów
i wszystko tam leży w zasięgu twojej ręki
i wszystko unosi cię w zachwycie.

Zanurzasz się w swojej głębi
i widzisz wszystkie rzeczy
tam znajdziesz też Drogę do Boga
nie pogrążaj się w tym świecie
w którym jesteś w sobie zagubiony
w którym więzi cię własna ignorancja

w którym wiedza tego świata
czyni z ciebie zarówno mędrca jak i tępaka
pomimo, że stajesz na głowie
i wyrywasz serce swoje
nie możesz dostrzec wszystkich rzeczy

często przychodzi ci spędzać czas w pustce i szaleństwie
ale ty, który masz skrzydła do wieczności
nie daj się zamknąć w tej trumnie
zrób wszystko aby stać się ptakiem
aby rozwinąć skrzydła do lotu

każdy kto ma skrzydła odleci
i spadnie jako kropla do morza... i rozpuści się
ale ty jesteś jak perła południa
która leży u stóp Wszechświata

i gdzieś ty tak długo wędrował?
Krążyłeś jak ćma wokół świecy
miałeś doskonałe oko
a byłeś taki ślepy

Adrian
2019-11-12 21:25:17

Wiesiu czym karmisz koty?
Albo co koty powinny jeść, co im służy?
U Czyziu, bo tak ma na imię, tak na imię miały wszystkie moje koty nie zależnie od płci, jest lepiej. Widzę różnicę chociażby nie ma już takich zamglonych oczu i częściej się porusza, zmienia pozycję i namierzyłem kleszcza uciekiniera, który być może był powodem całej tej sytuacji. Ewidentnie układ nerwowy dostał po pupie na całej lini.
Nie wydaje mi się, żeby zaraz zaczął jeść, ale chcę być przygotowany i pomału próbować.

pavel
2019-11-12 06:46:44

Bardzo dziękuję wszystkim za pamięć i zaangażowanie , proszę nie przestawać MUSI być dobrze.
Paweł

Adrian
2019-11-11 22:55:19

Jeszcze tylko poproszę w imieniu Pawła o modlitwę za jego siostrę Ewę.
Paweł daj znać jak tam.

https://m.imgur.com/a/7bYpA4l

Wiesława
2019-11-11 20:21:28

Adrian,
ty od Marsa-Barana spodziewasz się łagodnego kołysania?
Ale skoro Bóg dał mi takie insygnia... to widocznie są mi po coś potrzebne w tym życiu.
Pewnie już wiedział jakie będzie to pokolenie....

a ty mi tyle nie dziękuj... bo mnie czeka z tobą dożywocie...
i możesz jeszcze tego pożałować, bo jestem b. wymagająca....
za wszystko dziękuj sobie, bez ciebie nic bym nie wskurała....
przede wszystkim liczą się twoje chęci... a nie moje dyrygowanie.


Wiesława
2019-11-11 20:10:45

CZŁOWIEK BEZBŁĘDNY....
czy taki istnieje?

Szanuj małe prawdy... małe pokorne prawdy...
i nie gardź wargami za te małe prawdy,
szczególnie nie wydymaj ust na tych starszych,
którzy do ciebie mówią...
szanuj swoich nauczycieli,
do których zresztą sam idziesz na nauki,
skoro tam szukasz wiedzy, to pewnie jej potrzebujesz...
toteż nie miel na nich wargami,
skoro jeszcze bez ich wiedzy żyć nie potrafisz....
pokaż w sobie człowieka i szacunek dla tego,
który ci czas poświęca....

ale i wiem, że człowiek, który popełnia błędy
uczy się więcej od tych bezbłędnych...
taka bezbłędna wiedza
nigdy by go nie zaprowadziła do tego miejsca...

miejsca narodzin nowego człowieka...
człowieka z przeszłością,
który nieoczekiwanie zachwycił świat
a jego drzewo wydało piękne owoce.

Taki człowiek pokazuje nam
kim wcześniej wszyscy byliśmy,
pokazuje nasze ludzkie słabości...
nas wszystkich....

i naszą moc ranienia,
zadawania bólu dla przyjemności,
obrażania innych...
i nasze umiejętności strzelania kulami złośliwości...

i wszystko dlatego
aby zaniżyć wizerunek drugiego człowieka...
ale tylko ten "zły" pamięta zdeprawowanie swoje
i umie mierzyć ból drugiego, nie przechyli za mocno szali...

kiedy chcesz rozjaśnić swoje serce
wprzódy musisz je zaciemnić, dopiero później rozjaśniać
... wówczas zaczynasz żyć prawdziwym życiem,
poznajesz jego prawdziwe smaki i barwy.

Model wielkiego człowieka
ma w sobie również słabe nasiona,
które ten z biegiem lat uszlachetnia,
potrafi i do tych "złych" wpuścić powietrze i światło...

i dać im wspaniałą naturę... wyjątkową
a te nawet przewyższają te "dobre"...
ponadto ich piękno rośnie wraz z wiekiem
bo kto umie połączyć dwa bieguny
... staje się geniuszem

ale ty człowieku pamiętaj,
sam w sobie masz wielką wartość
i rozpalasz jeszcze to swoje życie na wiele sposobów
... aby żyć własnym życiem i w świetle i ciemności...

i już nie żyjesz w ascetycznej moralności
uważając siebie za boga...
i nie uważasz za konieczne
diabolizować całą resztę...

Adrian
2019-11-11 19:36:21

Wiesiu...
Dziękuję ci po raz trzy tysiące czterysta pięćdziesiąty szósty :p
... I nie raz pewnie jeszcze podziękuję. Biblioteczka RofS jest wspaniała, zawsze będę tu wracał... a po nauki i porady sam się zgłoszę gdy przyjdzie taka potrzeba. Wiem, że twoja dobroć nie zna granic, choć zdarza Ci się ziać ogniem, ale Bóg też potrafi dać nam klapsa... przecież zostaliśmy stworzeni na jego wzór i podobieństwo.
Bardzo dobry pomysł z wysmarowaniem kotecka. Jak wróci do zdrowia nie wiem czy im go oddam szczerze powiedziawszy. Wszystkie ich koty giną bądź uciekają... Co prawda mieszkam w bloku. Nie chciałbym ograniczać jego wolności, wiadomo koty lubią biegać.... ale myślę, że coś wymyślę...
Jeśli chodzi o mnie to zawsze żyłem inaczej niż tłumy...
Nie mam problemu z presją owczarni na moją odmienność...
Począwszy od edukacji, już w bardzo młodym wieku wiedziałem, że w szkołach nawijają makaron na uszy i otwarcie wyrażałem swoje odmienne poglądy za co miałem nie jeden raz kłopoty. Na szczęście szybko zeszedłem ze ścieżki edukacji... Potrzebowałem więcej wakacji... Co nie znaczy, że nie posiadam wiedzy, którą zdobywałem na własną rękę zamiast odrabiać monotonne lekcje...
To tyle a teraz zastosuję się do "milczenie jest złotem"
... I jeszcze tu wrócę!
W jak najbardziej pozytywnym aspekcie powrotu

Wiesława
2019-11-11 18:41:53

https://www.facebook.com/photo.php?fbid=763491040764919&se...

Wiesława
2019-11-11 18:23:29

Adrian,
a ja cię nie będę już pouczać, inni tu lepiej to robią ode mnie ,
zresztą mnie też wychowują.... i smagają rózgami a jeszcze jakie dumne z siebie, ze przyłożyli Wiesi w tyłek... ale to najłatwiej....
tak, że ustępuję im miejsca bo będzie straszny tłok,

wiem, że sobie dasz radę, tylko nie zachwaść więcej swojej chałupy... bądź dla siebie dobrym ogrodnikiem.... wierzę w ciebie.... i wiem, że nie od razu Kraków zbudowano....

ja zajmę się kotkiem, zamiast kąpieli posmaruj go całego olejem kokosowym, oczywiście z umiarem i przepajaj go ziółkami, może być rumianek, myślę Franek z chęcią się z nim podzieli swoją herbatką, dobry jest czarny kminek czy czarnuszka, nagietek, zrób delikatną mieszankę... jeśli sam nie zechce pić przepajaj go łyżeczką lub strzykawką bez igły. 2-3 razy dziennie dwujeczka wystarczy.
I w życiu prowadź się sam.... twoja dusza lepiej wie, co masz robić, to ona spisała twoj kontrakt i ona musi dotrzymać umowy, więc tam skieruj swoje ucho, nie słuchaj tłumów bo staniesz się owcą. Owczarni mamy już pod dostatkiem, szukamy drogocennych kamieni....
Ale też nie pisz tu wszystkiego co ci ślina na język przyniesie, to też sztuka umieć milczeć...
słowo to srebro.... a milczenie jest złotem.

Strony: < 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, >
Emaile Archiwalne