REGULAMIN KSIĘGI GOŚCI:
1. Nie pisz pod wieloma nickami.
2. Nie prowadzimy prywatnych korespondencji.
3. Nie nawracaj twórców strony ani jej czytelników.
4. Pisz poprawną polszczyzną na tyle na ile jest to możliwe.
5. Jeżeli wklejasz link do filmu czy do artykułu podaj jego tytuł.
6. Wiesia nie analizuje już dat urodzenia pod względem numerologicznym.
7. Nie pisz bardzo długich wpisów, nie mamy czasu ich czytać i analizować.
8. Nie pisz całego wpisu dużymi literami, zachowaj prawidłową wielkość liter.
9. Wpisy są moderowane i nie każdy zostanie zamieszczony (nie pytaj dlaczego).
10. Nie używaj emotek pisząc z tabletu lub telefonu, gdyż owa kg ich nie obsługuje.
11. Nie pisz kilku postów pod rząd, postaraj się zawrzeć wszystko w jednym wpisie.
12. Nie udzielamy indywidualnych porad medycznych ani nie uleczamy poprzez internet.

 

DODATKOWE INFORMACJE:
1. Aby wrócić na stronę główną kliknij w baner powyżej.
2.
Podawanie swojego emaila publicznie wiąże się z pewnym ryzykiem (nigdy nie wiesz czy ktoś niechciany nie zacznie do ciebie pisać, więc miej to na uwadze, gdy zdecydujesz się go tu ujawnić).
3. Pytania prywatne lub oficjalne do twórców strony mogą nigdy nie doczekać się odpowiedzi, niemniej jednak, gdy piszesz pytanie prywatne (tylko i wyłącznie w ważnych sprawach) zaznacz to wyraźnie na początku swojego wpisu i podaj koniecznie swój adres email, aby ewentualna odpowiedź mogła zostać udzielona... niemniej jednak pisanie publiczne jest mocniej preferowane i daje większą szansę na odpowiedź.

 

Nasza strona nie jest stroną religijną, jest jedynie zbiorem informacji duchowych, o naturalnym leczeniu oraz o manipulacji tym światem i ma na celu otworzenie ludziom oczu na te sprawy.

Imię:
Twój wpis:
 


 



Aga
2022-06-10 16:09:50

https://t.me/swiatinformacji/5628

Marlena
2022-06-10 11:29:24

Władysława, przytulam Cię mocno i życzę abyś odnalazła swoją bratnią duszę.
Wszystkiego co najlepsze. Bóg jest zawsze z nami.

Wiesława to piękna Istota bez której ten świat byłby o wiele gorszy.
Przyjmij moją wdzięczność Wiesiu.

Władysława
2022-06-10 05:32:36

straciłam wszystkich bliskich i nie wiem jak dalej żyć

Bubi
2022-06-10 02:39:26

Spodziewałem się takiej odpowiedzi... wiem, że nie jestem w stanie wyobrazić sobie nawet najmniejszego ulamka cierpienia którego doświadczyłaś na każdej płaszczyźnie w swoim życiu, bowiem zbyt wielka różnica jest między nami, jednakże mnie również ciężko jest tu mówić gdziekolwiek o szczęśliwym życiu... I choć potrafię odnaleźć tą radość w krotkich chwilach na łonie natury, w kontakcie z bliskimi mi ludźmi, czy słuchaniu muzyki, tak mimo wszystko odbiega to daleko od rozumowania pojęcia szczęścia. Nie trzeba wiele aby poczuć jak zło przeszywa cały świat.

Wiesława
2022-06-09 22:13:26

Kuba nie.... jest mi bardzo ciężko w tych czasach...
czuje się jak Atlas,(i tu najbardziej boli - kark i czubek głowy, mdleje mi całe ciało)... i przytłacza mnie ciężar nie tylko całego mojego ciała, ... ale i całej tej planety... hit jaki w sobie produkuję ogrzałby pewnie każdą chatę na tej ziemi... a tu biedni ludzie muszą chrust po lesie zbierać, przy 13 stopniach w plusie, śpię przy otwartych oknach i włączonym wiatraku na okrągło.... a ja się gotuję w środku..... i leci przeze mnie energia, jakiej mój rozum nie potrafi ogarnąć....

Wiesława
2022-06-09 22:03:20

KRYSZTAŁOWA GWIAZDA

Przez środek ciała biegnie główna kolumna prądu duchowego, zwana Sushumna. Kiedy człowiek posiada jeszcze pusty kanał Sushumna, daleka przed nim duchowa droga. Formuje się w kości ogonowej z pierwszych 8 komórek ciała duchowego. To jest główna rzeka energii w ciele człowieka, która powiezie go przez liczne życia do wieczności.

Rzeka Sushumna – prądy rdzenia, złożone z 2 spirali: białej i czarnej, zasady słońca i księżyca, 2 energie przeciwstawne (złota i srebrna)… ale kiedy obie wpłyną w tym samym czasie do głównej linii Sushumny, ta wspólna już energia staje się neutralna… a kiedy to się stanie, kiedy prądy rdzenia się zamanifestują, ten główny rdzeń staje się aktywny i nabiera wielkiej mocy, przechodzi przez 3 oko i ta rzeka zmienia się w prądy Hara.

Odbudowana cała linia Hara, to właśnie jest ta ścieżka do Wniebowstąpienia. Ale na tą ścieżkę prowadzi nas nasz centralny pionowy wypełniony już kanał Sushumna.

To kanał Sushumna pobudza nasze czakry, które są niczym kwiaty w ciele człowieka… kwiaty już dojrzałe… a w ich środku kiedy te są już wykwitnięte, pojawiają się kryształowe nasionka. Kiedy już jesteśmy z tym wszystkim w energetycznej równowadze, cała nasza siła życiowa porusza się już w naszej centralnej kolumnie, ale to jest nadal nasza ścieżka po naszym mikrokosmosie. Jest to już dużo w życiu człowieka, ale ciągle za mało aby osiągnąć swój główny cel. To tylko nasza mikrokosmiczna orbita, czyli kołowy przepływ energii poruszający się w górę kręgosłupa, który zamyka energię w kroczu. Wiele lat mi zeszło zanim odkryłam, że jest jeszcze coś wyższego niż Energia Kundalini i jest nieporównywalnie większa niż sama ta energia.

Jeśli ten kanał centralny jest już dobrze wybalansowany, obie te energie (Yin i Yang) wpłyną do Sushumny, który do tej pory stoi pusty…. i dopóki jest pusty ciężko nam będzie osiągnąć przyszłe linie czasu, które są osadzone w naszych obwodach energetycznych i w naszych czakrach ciała… toteż nie szukajcie ich w niebie, czy na urzędach u polityków, w murach kościoła…. te energetyczne sznury, które nas wyniosą w przyszłe życie są w tylnym kanale naszego rdzenia kręgowego.

Istnieje 8 kanałów merydialnych, przez które człowiek może mieć wysysaną energię z jego ciała przez ciemne istoty… w tym jednym z ważniejszych jest sex, który powoduje bardzo duże osłabienie życiowej siły, w dodatku dużo ludzi tego tematu nie rozumie. Ale rozumieją to wspaniale nasi kontrolerzy i intensywnie wprowadzają swoje programy w nasze życie. Toteż należy dobrze rozpoznać na jakie człowiek jest narażony ryzyko, szczególnie kiedy chce wstąpić na ścieżką wniebowstąpienia. Jakie szkody może wyrządzić w jego życiu sex, szczególnie kiedy ta energia jest kradziona przez opętane osoby. A teraz należy tylko mocniej się rozejrzeć wokół siebie, jakie wielkie anomalia występują na tym polu… i kto i przez kogo jest krzywdzony?

Jeśli człowiek chce otworzyć swoją linię Hara, musi zadbać o swój sex, i nie bez kozery wypływa tu sprawa celibatu… chce wejść na ta drogę, musi zadbać o swoje naczynie rządzenia i poczęcia, to są 2 gałęzie wychodzące z tego samego źródła, główne kanały Yin i Yang. Rządzący kanał idzie w górę kręgosłupa, poczęcia w dół, a zaczyna się na ustach, tak jak pierwsze pocałunki. Jeśli szkodliwe dla nas energie mają dostęp do naszego ciała świetlistego i warstw fizycznych, nie może być mowy o prawidłowym przepływie energii w całym ciele... i punkt kontrolny, który znajduje się w czakrze serca nie przeniesie prawidłowych impulsów z centralnego układu nerwowego i mózgu, tam gdzie ona powinna przejść… a jeszcze zakopie człowieka w głębokich astralnych warstwach energii. Na pozwoli na przebudzenie Kryształowej Gwiazdy i jej sieci, która jest umieszczona w ciele planetarnym, i nie będzie w stanie uruchomić żywej energii naszego prawdziwego drzewa życia.

Kryształowa Gwiazda, czyli Kosmiczna Świadomość Chrystusowa, która jest na osi naszego Wniebowstąpienia, pokazał nam tą drogę Jezus Chrystus, została ona udaremniona przez siły lucyferiańskie i satanistyczne, które uczyniły z ludzi swoich poddanych i niewolników. W ten sposób została zniekształcona wewnętrzna Świadomość Chrystusowa, został wypaczony wizerunek wiecznego człowieka…

ale mamy taki czas, odwieczni Kosmiczni Strażnicy, Starożytna Rasa, zawsze pojawiają się pod koniec cyklu i pomagają ludzkości we wzniesieniu. Każdy osiągnie swój wymiar świadomości na swojej linii czasu. Wszystkie osoby będą rozliczone według własnych zasług. Tak dzieje się zawsze pod koniec cyklu wznoszenia. Ale aby zakotwiczyć się w częstotliwości Kryształowej Gwiazdy trzeba mieć dojrzałe wszystkie kryształowe nasiona potrzebne do wyższej komunikacji naszego już wyższego układu nerwowego z planetarnym mózgiem.

I naprawdę na tym polu, człowiek, ma jeszcze bardzo dużo do zrobienia, inaczej nie połączy się z Falą Trójcy i nie odbuduje oryginalnego szablonu ciała świetlistego. I nie wolno się na tej drodze oszukiwać… Boski Plan ma swoje założenia i przywraca w 100% Boski Porządek w całym stworzeniu, ale człowiek musi być na to gotowy. Jest zakotwiczony w 12 poziomach Chrystusa, dopiero wówczas nastąpi odbudowanie androgenicznych pól Merkaby - Christ/Sophia (Krystallah)… to ta forma tworzy zestaw instrukcji dla wszystkich pół Merkaba, na wszystkich osiach czasu i gęstości we Wszechświecie, czyli w Makrokosmosie.

Jak widzimy, termin Chrystus (Krist), wykracza daleko poza granice, jakie przypisują mu ludzie i jest związany z Wieczną Kosmiczną Świadomością… ale mamy do niego dostęp tylko przez ośrodek Kryształowej Gwiazdy (Świadomość Chrystusowa), wówczas możemy uzyskać dostęp do Fal Trójcy i połączyć się ze Światłem Wiecznego Źródła.

Tak, że ta końcówka starej Ery nie będzie dla ludzi lekka i nie wolno się oszukiwać, że wszystko popłynie łatwo jak po maśle. Kto tak czyni jest jeszcze mocno niedojrzałym człowiekiem…. a jeszcze bardziej szkodliwe jest to, że jest dużo ludzi już „gotowych” do tej następnej fazy życia, brakuje im tylko czerwonego dywanu... którzy osiedli na laurach i czekają na swojego zbawiciela.

Maciejjj
2022-06-09 19:51:06

Dziękuję Pani Wiesławo zapamiętam.

Bubi
2022-06-09 19:03:06

Wiesiu, a czy Ty określasz siebie samą jako osobę szczęśliwą?

Domyślam się, że nie jest możliwe jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie prawda?

Wiesława
2022-06-09 18:56:49

Cyt... "Jestem strasznie szczęśliwy i spokojny ."
Znaczy, masz jeszcze strasznie daleką drogę przed sobą.....
a zrozumiesz, co ja tu piszę do ciebie
-jak ją calą przejdziesz!

Maciejjj
2022-06-09 15:46:30

Pani Wiesławo muszę opisać Swój cud.

Muszę powiedzieć, że jest Pani pierwszym źródłem informacji z którego czerpałem i czerpię wiedzę od roku 2015. Zawsze jak mam problem to wpisuję w google "problem+vismaya maiitteya"

Od 2018 roku męczą mnie zawroty głowy (które notabene przy uziemienia ustawały, ale przecież moja praca jest w betonozie i tak samo mieszkanie to tylko działeczka ogródkowa u teściowej stawiała mnie na nogi kiedy mogłem zdjąć te cholerne buty).

Kocham jeździć autem, jestem wtedy w radości, a bałem się, że zawroty głowy uniemożliwią mi poruszaniem się pojazdem i dlatego tak troszkę zwlekałem z badaniami i z lekarzami. Dlatego boję się tej energii , którą doświadcza Pani bo kocham jeździć autem i przestałem medytacji bo boję się na tym etapie coś bardziej otworzyć bo mam rodzinę i dzieci którym chce dać szczęście i miłość.

Badania, różni lekarze, duchowi przewodnicy z internetu, którzy mówią od razu, że to błędnik albo kręgosłup (pytam się go skąd to wiesz to mówi, że intuicja), płatne sesje ect. ale nigdy bez konkretów.

W czerwcu postanowiłem włączyć Sobie muzykę medytacyjną i jak za starych czasów do snu i zacząłem mówić do Michała Archanioła, Boga, do duszy, do źródła, że boje się tych zawrotów głowy. To było już na granicy rozpaczy, błagania o pomoc bo już tego nie wytrzymam. Zasnąłem podczas medytacji.
Rano pobudka i rutyna. Starszego syna zabieram do szkoły, potem mam zadanie z pracy muszę jechać kupić szefowi jedną rzecz.
Jadę i nagle przychodzi do mnie myśl od tak, bez żadnej kontroli, "stary, ale ty nie oddychasz".
Nie wiem co jest grane, faktycznie zaczynam badać Swoje oddychanie, myślę Sobie że mam przestoje w oddychaniu, no to ok słucham dalej radia nie skupiam się na oddychaniu zapominam i znowu "stary, ale ty nie oddychasz" wiec jadę już do pracy, włączam konkretnie uważność, oddycham na spokojnie bez nerwów i w ciągu dnia zawroty zmniejszyły się nie mal do zera. Staram się teraz w emocjach obserwować oddech i chyba złe emocje powodują te objawy na podobieństwo nerwicy bo niestety ostatnie 10 lat w obecnej pracy to była jazda bez trzymanki , pandemia spowodowała to że ludzie zauważyli że jednak można żyć inaczej bez pośpiechu.

Jestem strasznie szczęśliwy i spokojny .

Ja wiem, że oddychanie w medytacji jest bardzo ważne, ale nie zdawałem Sobie sprawy, że aż tak bardzo jest potrzebne w życiu codziennym pod kątem uważności.

Pozdrawiam serdecznie.
Maciejjj

Wiesława
2022-06-09 02:24:35

Pojechałyśmy po inne rośliny
przywiozłyśmy zupełnie inne
też wspaniałe
te pierwsze muszą jeszcze dojrzeć...

https://www.facebook.com/100013410934748/videos/3293704927...

https://www.facebook.com/photo?fbid=1528777930912557&set=p...

https://www.facebook.com/photo?fbid=1528776834246000&set=p...


Natalii
2022-06-09 00:54:43

Przepraszam Wiesiu, ale nie podpisałam się., przy wpisie z

https://rumble.com/v140n0y-pandamned-documentary.html .

Zauważyłam, gdy już kliknęłam na - dodaj.

Jeszcze raz przepraszam, życzę przyjemnej, udanej pracy z ziołami.

,
2022-06-09 00:47:51

https://rumble.com/v140n0y-pandamned-documentary.html

Można włączyć polskie napisy w filmie.

Poniżej tekst opisujący treść filmiku, przetłumaczony przez Google tłumacz.

2020 / 2022 - Od dwóch lat ludność świata jest pod wpływem koronawirusa. Ustanowiono reżimy nadzwyczajne, zlikwidowano swobody obywatelskie, zainstalowano programy nadzoru i wprowadzono bezprecedensowy globalny program szczepień.

Czy postępujemy właściwie, czy też zawarliśmy układ z diabłem w zamian za korzyści? Poprzez krytyczne głosy z różnych dziedzin, PANDAMNED po raz pierwszy spróbował namalować cały obraz i rzucić światło na ciemność. Stała się nieustanną inwentaryzacją naszych czasów, której globalne organizacje, rządy i wielkie firmy technologiczne wolałyby zapobiec.

Dokumentalista Marijn Poels zabiera widza w oświecającą podróż przez wyłaniający się absurdalny świat „Nowej Normalności” i jak wciąż możemy temu zapobiec.

www.pandamned.org
Napisy: niemieckie, angielskie, holenderskie, polskie

Bozena
2022-06-08 22:46:05

Tez robilam kambuche,super napoj i zdrowy..
W sklepach licza sobie stanowczo za duzo,a latwo go zrobic,kto zainteresowany duzo info na Y T,
Pozdrawiam cieplo!

Wiesława
2022-06-08 22:34:33

Ok, jeden wykasuję...
jeszcze nie sprawdzałam, suszę zioła, robię kambuchę, za chwilę mam healing....
trochę mi się nazbierało...
a jeszcze cesorzowi musiałam dostarczyć bankowe dokumenty, sprawdzają nas na każdym kroku, tego jeszcze nie przerabiałam, dane, dane, dane.....
jeszcze jutro muszę za resztą iść do urzędu....

Bozena
2022-06-08 22:06:24

Wiesiu,ja i Marlena dalysmy ten sam post,jesli mozesz to moj wymarz,mialysmy to samo w glowie.

Marlena
2022-06-08 21:09:32

Red Pill...
https://rumble.com/v17rkqh-red-pill-news-wiadomoci-w-czerw...
Pozdrawiam

Adam z ZG
2022-06-08 18:10:06

Nieprawdopodobna, lecz prawdziwa historia matczynej miłości, która pokonała niewyobrażalne przeszkody. Gdy adoptowany syn Joyce Smith, John, wpada do lodowatej wody na zamarzniętym jeziorze w Missouri, wszystko wydaje się stracone. John leży bez życia w szpitalu, ale Joyce nie poddaje się. Jej niezachwiana wiara porywa wszystkich dookoła do modlitwy za uzdrowienie Johna, mimo iż nauka jest bezsilna, a lekarze nie dają mu żadnych szans.

https://filman.cc/movies/przyplyw-wiary-breakthrough-2019

Bozena
2022-06-08 00:55:04

Red pill.
https://youtu.be/q_DtrqCrac4

.

Bozena
2022-06-06 22:21:48

To jako ciekawostka ,jak trzeba byc oglupialym.
Podczas swietowania 70 lecia panowania Elzbiety,kareta z jej hologramem przejechala ulicami Londynu ,a ludzie machali i wiwatowali na jej czesc,do pustego pojazdu.
To wlasnie mamy i to sie dzieje.
https://youtu.be/n_utjwOyoEI

Wiesława
2022-06-06 21:20:37

Maciejjj
to wszystko jest na stronie

Bubi
2022-06-06 17:31:33

Wiesiu, jak zwykle w samo sedno trafiasz... cały mój poprzedni tydzień był tak zdruzgotany emocjonalnie, że nie pamiętam kiedy ostatnio tak się czułem, tym bardziej iż nie mogłem znaleźć konkretnej tego stanu przyczyny... było to dla mnie tym bardziej nie zrozumiałe z tego powodu, iż z reguły rozumiem choć niektóre aspekty swojego bólu, a tym razem czułem, że cały grunt pod moimi nogami się sypał i nie rozumiałem nic...

Nawet gdy chwilami udało mi się poczuć lepiej, to chwila nie uwagi i cały nieład wracał... i czułem duży ciężar między ośrodkiem serca a splotu słonecznego... gdzieś pomiędzy, jednakże bliżęj serca. Duża pustka, żal, smutek i bezsens. Choć potrafiłem uśmiechać się do innych w pracy, tak w swoim wnętrzu czułem się niesamowicie próżno i podle.

W przedostatnim dniu miałem dwa dziwne sny... pierwszy z nich był obarczony wielkim mrokiem... nie doznałem nigdy tak mrocznego snu. Śniło mi się że obserwowałem grupę ludzi, (bądź byłem jednym z nich, już sam nie pamiętam) którzy do końca swego życia "pracowali", bądź może "strzegli" jakiś kanałów... pogrążonych w wiecznym mroku i bardzo wilgotnym klimacie... Chyba próbowałem się stamtąd wydostać, ale słabo pamiętam ten sen jednakże jego atmosfera mocno przekłuła moje pola świadomości.

Drugi sen wrócił mnie do szkoły, gdzie w jednej ławce siedziałem z swoim starszym bratem, coś tam się działo, jednakżę kluczowym momentem było to gdy z sufitu zaczęły wyskakiwać zielone węże, które były bardzo nieuchywtne i potrafiły przeciskać się przez wszystkie szpary... bardzo starałem się złapać te węże...

Po przebudzeniu cały dzień byłem zdruzgotany i nie potrafiłem przywrócić się do porządku, jedyne na co miałem ochotę to leżeć, nawet natura nie była w stanie ucieszyć mojej duszy, mimo że wyraźnie czułem jej piękno. Dziś już jest lepiej, dziękuje Wiesiu

Adam z ZG
2022-06-06 12:19:16

"ROOT CAUSE" - LECZENIE KANAŁOWE ZĘBA

https://www.bitchute.com/video/4HdSIiqDG0im/

Maciejjj
2022-06-06 11:19:01

Pani Wiesławo jak zbalansować 2 półkule ? dziękuję

Lucyna W.
2022-06-06 04:21:27

Witam serdecznie zgromadzonych.


Oznajmiam ze chciałabym ewoluować mentalnie. Drogą do mojej ewolucji jest szukanie Przyczyny.

W ostatnim czasie zostałam zapoznana z Teorią Energii Efemerycznej. Bardzo prosiłabym o wskazówki jak znaleźć Przyczynę oraz czerpać Moc z kryształu opalu.

Niestety, moje otoczenie nie akceptuje mojej Przemiany oraz poszukiwania Prawdy. Posiadam liczne Artefakty w moim otoczeniu, dzięki którym nie poddaję się i wciąż dążę do odnalezienia Przyczyny.

Bardzo proszę Was o wsparcie, mentalne, psychiczne oraz o modlitwę. Wierzę, że odnalezienie Przyczyny może być możliwe jedynie jeśli wykażę się cierpliwością oraz długofalowym zaangażowaniem.

Bardzo cieszę się, że odnalazłam takie Źródło Wiedzy z któego mogę czerpać oraz socjalizować się z Mądrzejszymi i bardziej Oświeconymi ode mnie.
00
Życzę Wam pogodnego, energicznego dnia, wypełnionego Mocą oraz czerpania szczęścia z KSiężyca w Znaku panny.

Pozdrawia, Lucyna W.

C.D.
2022-06-05 20:41:45

Witajcie Wszyscy..

Dziekuje P. Wieslawo za bardzo dojrzaly i gleboki w swojej tresci artylul p.t. ''W DRODZE DO WIECZNOŚCI ''

Tak potwierdzam, co wiecej na tej drodze jestesmy calkowicie sami i kazdy z nas musi niesc swoj wlasny krzyz. Dla uzupelnienia, zalaczam wymowna muzyke//wideo, ktora przedstawia wstrząsający czas w życiu Jezusa Chrystusa.

https://www.youtube.com/watch?v=z4R4PVEwX5U

Bardzo serdecznie wszystkich pozdrawiam.

Ania-C.D.

Wiesława
2022-06-05 18:19:26

Maciejjj,
nie stawiam diagnoz, w dodatku na necie...

ale mogę tylko tyle podpowiedzieć, dzisiaj b. dużo ludzi ma zawroty głowy, może spróbuj balansować obie półkule mózgowe...

Maciejjj
2022-06-05 11:59:37

Pani Wiesławo , jestem tutaj od dawna na Pani stronie od 2018 mam zawroty głowy takie napadowe. Od 2018 jestem diagnozowany. Czy mogę Prosić o sprawdzenie co to ? Bo ja sie poddaje.

Enigma
2022-06-05 09:36:52

https://tiny.pl/9b91g

Ziemia wchodzi w okres temperatur jakich nie było od 50 mln lat.


Jak dla mnie to mogłoby się trochę ocieplić wcale mi to nie przeszkadza bo od zawsze mi zimno, nawet latem czasami chodzę w skarpetkach i to od młodości, ale może ze mna jest cos nie tak .

Wiesława
2022-06-04 22:47:52

W DRODZE DO WIECZNOŚCI

Dzisiaj już nie trzeba tego długo tłumaczyć, istoty ludzkie związane są z wiecznością istnienia. Nasze koło życia kręci się i sprawia, że przechodzimy przez wiele wcieleń. Zanim narodzimy się na tej planecie, w tym ciele, już podróżowaliśmy przez ten wszechświat i w różnych wymiarach. Duchowe wniebowstąpienie, na które dzisiaj oczekujemy jest wielkim procesem przebudzenia, tego co utraciliśmy, naszego wewnętrznego piękna, miłości, wiedzy i mądrości… czyli wielkich mocy w nas…. zagubiliśmy po drodze to wielkie piękno i naszą prawdziwą moc.

Pisałam wiele razy, wzniesienie duchowe jest procesem ewolucyjnym, wielowymiarowym i okrutnie zagmatwanym… i nie można naszej duszy, jak koniowi powiedzieć: wista-wio… i tak na życzenie ulepszyć siebie. Wniebowstąpienie to także: – nie bycie supermenem, nadczłowiekiem, to tylko nasza dusza uwalnia się z ziemskich więzi i łączy ponownie ze swoim Wiecznym Źródłem. A ten proces odkrywa:
- czym naprawdę jest życie i czym człowiek jest – jako natura.

Doświadczamy siebie w inny sposób… a tak naprawdę doświadczamy istoty, która mieszka w nas… ale wniebowstąpienie ma ogromną moc wyzwalania potężnych energii wzrostu i postępu. Człowiek staje się silniejszy, ma wolną wolę i rzeźbi siebie na nowo…. to jest potężna obróbka duszy, która określa swoje przeznaczenie…. nie jego duszy… tylko swojej. Przybiera inny kształt i przechodzi przez różne fazy, może być skałą, rośliną, motylem i ptakiem, cały ten świat ukryty jest w twojej duszy, nic z tego nie przepadło, nic się nie zagubiło…. doświadczając tego wszystkiego dopiero może ostatecznie osiągnąć oświecenie, które związane jest z boską mocą.

Dlatego na tej drodze nie ma tu wiśta-wio… i prrrr… i w tym miejscu kończymy bieg, bo nam się tak podoba. Bo na tej drodze nie ma określonego wzoru i zajmuje to czas… i porusza się w swoim czasie, jak płatki śniegu na wietrze… czy te wiśniowe spadające z gałęzi drzew, nie zdradzają swojego pośpiechu, huśtają się swoim życiem… i różne to bywają życia etapy… łatwe i wcale nie łatwe, coś zaburzy ten wieczny spokój i pogoni nas na cudze drogi. Ale każdy nasz etap wznoszenia, to inna faza oczyszczania, a każde oczyszczanie bywa bolesne. Musimy się pozbyć toksycznych wzorów, uzależnień, uwolnić od materialnych pułapek, oczyścić duszę z negatywnych myśli, fałszywych wyobraźni… i tych naiwnych oczekiwań, którymi nadal brukujemy swoją drogę, aby osiągnąć coś nowego, w dodatku łatwo i przyjemnie, a twoim celem jest odkryć:
- kim naprawdę jesteś?!

Na tej drodze odkrywasz siebie poprzez przebudzenie Energii Kundalini, to jest twórcza moc, która drzemie w tobie. Twoje przebudzenie duchowe zaczyna się w procesie myślowym, twoje dusza jest już w tym procesie daleko zaawansowana i swoimi myślami mebluje swój świat, maluje go indywidualnymi barwami i wpuszcza w swoją przestrzeń czyste tony, które wibrują w tej nowej już przestrzeni i w swoim czasie. Twój wewnętrzny świat zmienia się… i tu zaczynasz odczuwać pierwsze zmagania z samym sobą, przede wszystkim zamęt emocjonalny i objawy grypopodobne. Próbujesz coś z tego zrozumieć, jednak trudno ci pojąć, bo to bywa niepokojące a nawet bardzo bolesne… ciężko także wielu ludziom pojąć, jak można chorować z powodu przebudzenia ducha, w dodatku na ciele… i ciężko diagnozować taką chorobę, ale niestety – ta podroż od początku nie jest łatwa, jak to tobie się wydawało…. ale rozwiązywanie ziemskich związków nie jest łatwe dla żadnej duszy. Każda musi przejść swoje ścieżki i uzyskać stopnie swojej dojrzałości. A w dodatku człowiek uwielbia żyć konfortowo i szcześliwie, ból i cierpienie nie jest z ich scenariusza… nie pasuje do tych duchowych problemów ze szkoły wniebowstąpienia. Człowiek lubi swoją fizyczną i umysłową sprawność, a tu w twoim ciele i umyśle dzieją się jakieś dziwne rzeczy i ciężko to zrozumieć, a jeszcze ciężej przeskoczyć, jak kłoda leżą pod nogami.. A to tylko budzi się twoja prawdziwa księga życia a nawet ich wiele… tych wszystkich twoich wcieleń… to jest dopiero duchowe przebudzenie – informacje o samym sobie a nie o tym świecie wokół ciebie, wyświetlające się na twoim wewnętrznym lustrze… nie w gabinecie u hipnotyzera czy innego magika, tylko w tobie samym… to jest twoja księga życia i zaczynasz ja czytać, oglądać. W takich chwilach człowiek jest zdezorientowany… bo defiluje przed sobą samym, doświadcza duchowego odrodzenia i widzi nie tylko te piękne anioły i piękne róże wokół siebie, widzi i te szokujące i mroczne doświadczenia, które musi uleczyć, odbudować to, co zostało zniekształcone, odnaleźć swoje utracone cząsteczki dobra, miłości, współczucia. To jest potężna transformacja, obejmuje odcięcie się od starego świata, a z drugiej strony jest to niemożliwe… bo na tych starych szablonach powstało całe nasze życie, które manifestuje się obecnie… z jednej strony te wzorce nas ograniczają a z drugiej są naszymi kamieniami węgielnymi, ale jeśli tego nie zrozumiesz i nie wyważysz, nie masz samokrytyki i twoje dusza nie jest przebudzona. I to co ty robisz w tej przestrzeni i czasie to ignorancja i tłumienie części swojej własnej osobowości.

Dlatego kiedy siła życiowa Kundalini zostaje przebudzona w twojej kości ogonowej, zawsze wystąpią poważne zmiany na poziomie fizycznym poprzez poziomy duchowe…. i wszystko odbywa się stopniowo. Ta nagła i potężna energia i tak wkracza w sferę duszy, jak potężne tornado i całkowicie wywraca nasz świat do góry nogami.

Pierwsze co widać, to człowieka wyostrzenie świadomości, przebłyski nie z tego świata… ale w ciele fizycznym objawia się to, jako wielki sztorm… raz towarzyszą nam przypływy witalne a już za parę godzin następuje kompletne załamanie w całym ciele, wahania nastroju i nadwrażliwość tak fizyczna jak psychiczna… to są huśtawki spowodowane kontaktem z Wyższą Jaźnią, gwałtowny wzlot i znowu upadek… to jest nic innego, tylko rozpad między tobą i starym światem, czyli oznaka przebudzenia duszy, która stopniowo przejdzie w ciemną duchową noc… i zawsze towarzyszy przebudzonej duszy, nie ma tego procesu bez tej fazy. Taki człowiek zawsze wychodzi z tej operacji mocno potargany i obolały, a ta noc lubi się to jakiś czas powtarzać, czyli wchodzimy jeszcze wyżej. Całkowite przebudzenie, to już oświecenie, może być spontaniczne, które jest Darem Łaski, nie jest to dar, który możemy osiągnąć przez duchowe studia i wykracza poza umysł człowieka, rzeczy dzieją się same. Jest to mistyczne przebudzenie w jakimś konkretnym celu. I w tym przypadku prowadzi cię twoja Wyższa Jaźń... tam gdzie ona chce i nasza dusza budzi się bez żadnych wyzwalaczy już w nowym świecie, w pełni zaskoczona. I to jest w zasadzie przebudzenie Energii Kundalini, kontakt twojej duszy i odkrycie Wyższego Ja, to jest całkowite przebudzenie, które raczej jest bardzo rzadkie. I jak na ironię, jedynym sposobem na takie przebudzenie i oświecenie duszy jest przejście przez wielką ciemność. Dzieje się to dlatego, że dusza przechodzi pełną transformację, doświadcza wielu zmagań i przeróbek w tym samym czasie…. zmagań psychicznego i fizycznego bólu, i wcale to nie znaczy, że ten okres trwa kilka dni, tygodni czy miesięcy, to może trwać długie lata, w zależności od podnoszenia własnych poziomów… i to co dla nas bywa latami, dla wszechświata bywa minutami. To jest potężna metamorfoza, zmaganie starego „ja” aby odsłonić prawdziwe „ja”, restruktyzacja ciała, przystosowywanie się do nowego poziomu częstotliwości, czym ona bywa wyższa, tym bardziej odczuje ją nasze ciało. W dodatku w ciele kiedy wpływa do niego nowy strumień potężnej energii zostaje zakłócona równowaga, jak w wannie napełnionej spokojną wodę, nagle wpuszczamy duży nowy strumień i następują gwałtowne zawirowania, tak jest w naszym układzie nerwowym, krwionośnym, limfatycznym… wszystko wiruje jak chce... i ten świat 3D musi się zrównoważyć ze światem 5D… i kiedy otwieramy te wyższe drzwi poczujemy to w całym ciele i umyśle, w dodatku uwalniamy całą ciemność jaka w nas tkwi. I nie można cofnąć wielu kroków, i trzeba iść do przodu w wodę i ogień, które towarzyszą procesowi wniebowstąpienia. Jedno oczyszcza przestrzeń, drugie daje większą jasność umysłu. Woda i ogień w tym procesie są niezbędne ale są bardzo ciężkie do okiełzania.

Strony: < 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, >
Emaile Archiwalne