REGULAMIN KSIĘGI GOŚCI:
1. Nie pisz pod wieloma nickami.
2. Nie prowadzimy prywatnych korespondencji.
3. Nie nawracaj twórców strony ani jej czytelników.
4. Pisz poprawną polszczyzną na tyle na ile jest to możliwe.
5. Jeżeli wklejasz link do filmu czy do artykułu podaj jego tytuł.
6. Wiesia nie analizuje już dat urodzenia pod względem numerologicznym.
7. Nie pisz bardzo długich wpisów, nie mamy czasu ich czytać i analizować.
8. Nie pisz całego wpisu dużymi literami, zachowaj prawidłową wielkość liter.
9. Wpisy są moderowane i nie każdy zostanie zamieszczony (nie pytaj dlaczego).
10. Nie używaj emotek pisząc z tabletu lub telefonu, gdyż owa kg ich nie obsługuje.
11. Nie pisz kilku postów pod rząd, postaraj się zawrzeć wszystko w jednym wpisie.
12. Nie udzielamy indywidualnych porad medycznych ani nie uleczamy poprzez internet.

 

DODATKOWE INFORMACJE:
1. Aby wrócić na stronę główną kliknij w baner powyżej.
2.
Podawanie swojego emaila publicznie wiąże się z pewnym ryzykiem (nigdy nie wiesz czy ktoś niechciany nie zacznie do ciebie pisać, więc miej to na uwadze, gdy zdecydujesz się go tu ujawnić).
3. Pytania prywatne lub oficjalne do twórców strony mogą nigdy nie doczekać się odpowiedzi, niemniej jednak, gdy piszesz pytanie prywatne (tylko i wyłącznie w ważnych sprawach) zaznacz to wyraźnie na początku swojego wpisu i podaj koniecznie swój adres email, aby ewentualna odpowiedź mogła zostać udzielona... niemniej jednak pisanie publiczne jest mocniej preferowane i daje większą szansę na odpowiedź.

 

Nasza strona nie jest stroną religijną, jest jedynie zbiorem informacji duchowych, o naturalnym leczeniu oraz o manipulacji tym światem i ma na celu otworzenie ludziom oczu na te sprawy.

Imię:
Twój wpis:
 


 



Bozena
2022-09-08 18:55:12

Co sie bedzie dzialo jak umrze Elzbieta.
https://youtu.be/yfFd_I-jyZQ
Zobaczymy.

Kasia
2022-09-08 18:47:06

Dzień dobry Pani Wiesławo, proszę o radę, czy to może być kundalini? Od dawna interesuje się duchowością, właściwie od 2012, próbowałam wielu rzeczy, zanim znalazłam swoją drogę, raz zapaliłam change, która ma DMT, następnego dnia, gdy już dawno przestało działać,nagle poczułam ogromna miłość i szczęście do przypadkowej osoby, było to tylko na chwile. Potem zaczęłam medytować, robię to od 3 lat codziennie, medytuje z Bruno Groeningiem. Podczas jednej medytacji poczułam, jak do mojego serca weszło światło. Widzę przyrodę jakby jaskrawsza, piękniejszą. Dźwięków w głowie nie słyszę, natomiast podczas poruszania głowa na boki, słyszę coś na zasadzie, jak proszek strzelający w buzi wydaje dźwięki. Czuje tez ogromny spokój, nie czuje lęku, jakbym stała obok i obserwowała, ale nie czuje tez pozytywnych emocji, jakbym była neutralna. Często czuje łaskotanie na czubku głowy i z tylu, delikatne mrowienie, ucisk. Na czole tez czasami. W polu wzroku widzę czasami białe lub niebieskie błyski, czasami coś innego, ale nie umiem tego opisac. Czuje lekkość, ale czuje tez duże osłabienie, które trwa ciagle (dwa razy tylko odczułam powrót sił, potem znowu osłabienie). Tak, jakbym nie miała energii. Czułam, jak coś się przesuwa z dołu do góry na plecach. Moje pytanie, czy takie ciagle osłabienie może być od kundalini?

Wiesława
2022-09-08 18:10:49

We wrześniu roku 22 góra 23 będą miały początek wielkie rzeczy... czyżby to już czas?

Nie tylko tym pałacem solidnie potrzęsie... jeszcze potrzęsie mocno Watykanem.

Bozena
2022-09-08 18:00:44

Niech Bog jej Elzbiecie wybaczy to wszystko zlo ktore uczynila niewinnym dzieciom i nie tylko.

Wiesława
2022-09-08 17:36:47

Widzę, że królowa Elizabeth II ma dziś też problemy....
https://www.youtube.com/watch?v=yLc3SDX1aBs&ab_channel=Fox...

Wiesława
2022-09-08 17:25:46

Punkt Zero,
jestem pewna, że nie znasz nawet samego siebie... a co dopiero mnie... i jeszcze jedna beczka soli będzie za mało...

wczorajszy dzień był nieco dziwny, bynajmniej w Vancouver, świeciło pięknie słońce, był b. słoneczny dzień, ale... wiatr jaki tu wiał był nienormalny, drzewa aż się uginały pod jego naporem, wszystkie tańczyły na wietrze, a raczej fruwało w powietrzu ... a moja głowa od rana pękała na tysiące kawałków, tak to czułam, i tak to było do samej nocy.
Dzisiaj przebudziłam się już zupełnie inna... i ból głowy gdzieś popłynął, i znowu mamy piękny letni dzień, bez ozdobników na niebie i ani odrobiny wiatru. Co to wczoraj było?
Dziwne są te wyskoki pogodowe, a to oczywiście wpływa na nas... i pewnie na rezonans Shummana. Od też ma już dosyć tych wyskoków.

Adam z ZG
2022-09-08 16:58:13

Ula znowu nadaje

Okultystyczna Sztuka Prawa LEKTOR PL (wykład: Alan z Salisbury, Birkbeck University)

https://www.youtube.com/watch?v=7jBcuDIurSE

Punkt Zero
2022-09-08 09:46:51

Musze przyznać, że dość jednowymiarowo oceniałem Panią do tej pory Pani Wiesławo

Tą jedność o której Pani pisze czułem wiele razy, jest to bardzo ciężkie przeżycie, tak intymne, że nie do wytrzymania dla mnie, podczas gdy inni mają tak po prostu na co dzień, nie wiem jak to wytrzymują.
Apropos wytrzymywania, to moja strona na której obserwowałem rezonans chyba też nie wytrzymała:
http://sosrff.tsu.ru/?page_id=7
Od dwóch dni nie aktualizują pomiarów, ciekawe co tam się dzieje )))

Ela
2022-09-08 07:53:26

Wiesiu. Dzięki ci za dary i talenty którymi tak chętnie dzielisz się z nami

Wiesława
2022-09-07 21:00:48

TWÓJ OŁTARZ

Przebudzenie duchowe
to nie koniec twojej drogi
... i myślisz sobie
- jesteś wniebowstąpiony
...a to dopiero jej początek
dopiero zaczynasz się wspinać
po swojej drabinie duchowej.

To jest droga
której nikt nie może cię nauczyć
-tylko głupi tak myśli
-tylko ignorant tak czyni
musisz rosnąć od środka
a twoim nauczycielem może tu być
-tylko dusza twoja.

I możesz kwestionować wszystko
-co ja ci powiem
ale ciężko ci będzie
pokonać duszę swoją.

I wszystko będzie na tej drodze
-zagmatwane
-niewypowiedziane
-niewytłumaczalne
przebudź się tylko z tego swojego snu
a już musisz przewartościować wszystko
- kim byłeś do tej pory
musisz na nowo uświadomić sobie
– kim naprawdę jesteś?!

I nie zdziw się, że na tej drodze
braknie tobie
-szczęścia, radości, dobrobytu, miłości
natomiast poczujesz więcej
-złości, smutku, żalu, frustracji
musisz przeskoczyć samego siebie
tego - kim byłeś do tej pory
a to jest bardzo trudne zadanie
-ściągnąć z siebie własną starą skórę
nie jest to proste
-znaleźć wibrację własnego przeznaczenia.

I musisz to wiedzieć
-jeśli tej frustracji w sobie nie nosisz
tylko pływasz w bajkowym świecie
-możesz być znowu zwiedziony.

Budzisz się do swojej boskiej natury
zrywając niejedną swoją starą skórę
-jak następną warstwę cebuli
-a to jest ból i cierpienie
-to nowe narodzenie
-i czym głębiej wchodzimy w siebie
tym boleśniej to poczujemy.

Zaczynasz widzieć świat na nowo
...już z innej strony
-dotykasz, doświadczasz
i poznajesz samego siebie
-ale już w mistycznej koszuli…

to twoja nowa skóra
ale zanim ją poczujesz
-jeszcze nie jeden raz
upierzesz tą koszulę
-i musisz ją wybielić
-i wyciągnąć duszę swoją
z tej ciężkiej niewoli.

Tylko ta czysta dusza uzdrowi świat
-w tobie… i wokół ciebie
i otworzy twój wyższy
duchowy wymiar życia.
I nie trudź się tak bardzo
aby przebudzić innych…

ten klucz ma każdy w sobie
każdy indywidualnie
musi otworzyć drzwi
do serca swojego…

każdy misi zasiać swoje ziarno
każdy musi go wypielęgnować
zebrać i przysposobić
-i upiec z niego chleb…

-i zaczyn do chleba
też musi być twój
abyś ten chleb mógł rozmnożyć
abyś nie cierpiał głodu.

A ty jedynie co możesz zrobić
dziel się swoimi darami, talentami
wewnętrzną mądrością
która płynie do ciebie
jak żywa woda ze Źródła…

dziel się - jak kromką chleba
daj innym to, co masz najlepsze
nie żałuj nikomu ani chleba ani żywej wody
-tylko twoja hojność pozwoli wzrastać innym
-pozwalasz się im budzić.

A dzisiaj znowu do naszych domów
wkrada się wróg
aby zniszczyć nasze ziarno
zepsuć nasz chlebowy zakwas
- i znowu możesz poczuć głód
bo sprzedałeś cale swoje ziarno
-zapomniałeś, że to twoje siostry i bracia.

Wszyscy jesteśmy połączeni
-i jak już otworzysz te drzwi
zrozumiesz drugiego człowieka
-odkrywasz jego wartości
wówczas rozumiesz
-jestem innym jego ja.

Tak, tak...
-to nasza następna życia lekcja
jaką szykuje nam ten świat
-nauka o dobrobycie
-czyli naszej hojności....

nigdy nie poczuje głodu ten
który dzieli się chlebem i żywą wodą...
to komunia między
bliźniaczymi duszami...

a twoje serce to ołtarz
gdzie zawsze
możesz je otrzymać.

Adam z ZG
2022-09-07 17:33:07

STANY ZJEDNOCZONE używają MKUltra na Ukrainie

https://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2022/09/stany-zjed...

To że jesteśmy manipulowani poprzez socjotechniki i nie tylko nie powinno już nikogo dziwić. Najlepszy przykład mieliśmy po ogłoszeniu PLANdemii.
Efekty tego widzimy do dnia dzisiejszego a co pokaże przyszłość zobaczymy.

Nie boimy... podnosimy wibracje

Dare
2022-09-07 16:36:52

Chce dołączyć do waszej spolecznosci jestem w szpitalu psychiattrycznym

Wiesława
2022-09-06 19:54:08

Punkt Zero...
zupełnie inaczej odbieram te ostatnie dni... spokój, cisza... i bóle mam te same, które mi towarzyszą od przeszło 20 lat... najbardziej miałam wycinaną pamięć w roku 2019/20, funkcjonowałam tylko na kawałku mózgu, sama nie wiem jak dałam radę ten okres przeżyć.... nawet mówić dobrze nie mogłam... jak po wylewie...

kiedy wstałam dzisiaj rano, aż dotykałam głowy... tam nic nie bolało... w nocy mam cały czas te swoje mocne przypływy energii, ale też nie było sensacji... szukałam tylko desperacko jakiegoś szlachetnego kamienia w Chile, koniecznie chciałam go zdobyć, musiałam już opuszczać teren, samolot już czekał... a ja miałam jeszcze odebrać ten kamień od jubilera... kiedy bardzo miły chłopak podał mi adres, okazało się, że ja taki sam kamień mam już w swoim zbiorze. Ucieszyłam się, to znaczyło, że nie spóźnię się na samolot.

Nic się tu nie wydarzy, dopóki nie przebudzi się Kosmiczny Ourobaros, który nadal jest uśpiony. Będzie przebudzony w odpowiednim czasie przez Rycerzy Szmaragdowego Przymierza. Ourobaros- Zloty Pierścień otaczający Ziemię, która także obecnie znajduje się w stanie uśpienia... czeka na swój moment... kiedy to się odbędzie zostanie odzyskany Graal Matki.

Szmaragdowy Porządek (Zakon) jest najstarszym duchowym Domem Ras Kristos (Chrystus). Jest to rodzina spleciona z Trójfali, czyli 3x48 = 144. I wszystko się zadzieje kiedy Ziemia ponownie się połączy z Kosmicznym Szmaragdowym Sercem. Szmaragdowe Serce jest obrońcą Świętej Matki - Sofianicznego Graala i strefy materii. Kiedy przeleje się wszechmiłość ze Szmaragdowego Słońca do Graala Matki, nastąpi wskrzeszenie Ziemi. Pisałam już o dwóch oceanach: szmaragdowym i lazurowym, kto za mną nadąża, wie o czym piszę. Kiedy nastąpi zjednoczenie tych dwóch energii nastąpi Nowy Porządek Świata... ale nie ten ziemski NWO, tylko Boski Porządek (Plan).

I pewnie mnie zapytasz;
-Kiedy to się zadzieje? Bo już jestem zmęczony/a tym wszystkim.
Ale ja nie mam dla ciebie gotowej odpowiedzi... bo ja nie wiem, nie znam dnia ani godziny. I ja też jestem bardzo zmęczona, już 22 lata siedzę na tym swoim krześle elektrycznym i każdego dnia wiele razy umieram i zmartwychwstaje... i końca nie widzę.

Ale wiem, że kiedy uruchomi się prąd plazmowy w 12 liniach w Uniwersalnym Drzewie Życia, ożyje w pełni moja krystaliczna organiczna architektura. A zadzieje się to na pewno, to jest obietnica dana ludzkości na Tarze, pierwotni ludzie mają to obiecane, że nie pozostaną uwięzieni w czasie i ostatecznie wrócą do Domu. Ale dzisiaj mamy taką sytuację, że ktoś inny przejął te linie i kieruje ludzkość na fałszywe drogi.

Ale Strażnicy Boskiego Porządku wiedzą, co mają robić, budzą eukarystyczne kody płomieni duchowego ciała w anielskim ludzkim DNA. I każdy kto je przebudzi w sobie nie będzie mu obcy ten ogień, który go porządnie wysmaga. Bez tego nic się nie zadzieje.

I tyka kosmiczny zegar i zrywa blokady gęstości i kody czasowe... i wszystko pomału zostaje ożywiane.

Pytasz, dlaczego tak powoli?
Dlatego, abyś to ty człowieku dokonał wyboru, dokąd chcesz iść, abyś wybrał właściwe miejsce... masz dotąd czas, aż aktywuje się 11 i pół nici, do których zostaniesz przyłączony. A ty wybierz świat, który wolisz? Wówczas wejdziesz na swoją linię czasową; energia głównego korpusu rozdzieli się na 2 części, nastąpi bifurkacja, to właśnie będzie ten punkt zerowy, który z kolei przesunie wartość częstotliwości w czasie i przestrzeni. Jeśli ktoś osiągnie wyższą częstotliwość, otworzy więcej punktów dostępu w ukośnych liniach poruszających się w polach międzywymiarowych. To jest cała siatka energii planetarnej z ekstremalnie wzmocnioną polaryzacją. Cała sztuka - to czy człowiek będzie umiał połączyć te 2 ekstremalne bieguny. Jeśli nie, nastąpi rozwidlenie czasowe.... czy przejdzie do 5D czy ponownie usunie się do 3D.

Dopóki nie jest jeszcze aktywowane 11 i pół nici, do tej pory możesz wybrać, który świat wolisz? Ale kiedy zegar tyknie troszkę dalej, choćby o sekundę, może ci się to nie udać? Nie będzie aktywowane twoje świetliste ciało. Nie uruchomi się Merkaba, nie otworzysz własnych tonów dźwiękowych wraz ze spiralami wzorca plazmy, które naprawią twoje chromosony i nie przyłączysz się do 12 morfogenicznych Ciał Układu Słonecznego.

Włodzimierz
2022-09-06 16:21:08

Bogactwa naturalne Polski
https://www.youtube.com/watch?v=lFv2Ny34usQ

Jan
2022-09-06 10:44:40

Proroctwa o wydarzeniach przed nowym złotym wiekiem ...

https://operationdisclosureofficial.com/2022/09/05/reader-...

Punkt Zero
2022-09-06 10:11:29

Mieliśmy 9 h ciemności (zerowe wartości rezonansu Schumana):
http://sosrff.tsu.ru/?page_id=7

Strona co prawda straciła na wiarygodności bo zostało ukryte kilka godzin, ale innego źródła nie znam.

Ja dzisiaj obudziłem się z całkowitym brakiem wiedzy kogo odgrywam aktualnie, leżałem w całkowitej pustce jako świadomość istnienia, bez maski, w bez-czasie, potem małymi kroczkami zaczęła powracać pamięć, ziemi, rodziny, dnia tygodnia... Głowa mi tak świdruje, błyska itd. serce się jakby zawiesza i takie tam - jakby to był pierwszy raz to już bym był w szpitalu )))

Darayavahus
2022-09-05 10:01:02

Hermit

Bardzo mnie interesuje Twoja głęboka analiza sytuacyjna i z chęcią powymieniał bym poglądy Ale żeby nie męczyć tutaj czytających przydlugimi wywodami prośba: odezwij się do mnie: meduzes@wp.pl

Pozdrawiam ciepło

Wiesława
2022-09-04 23:16:15

Paulina … i inni podobnie myślący

… a ja wam nie dam łapki w górę, bo nikt inny, jak SAM człowiek wyszedł z tego Raju i wstąpił do piekieł… i dlatego jest wrogiem człowiek dla drugiego człowieka… i życzę wam powodzenia aby pod waszym zarządem to piekło zamieniło się z powrotem w raj… ano, z chęcią popatrzę, jakie to z was sumienne mrówki.

I ileż to już tych sumiennych mrówek straciło życie, bo ich egoizm przerósł najwyższy szczyt… a oni zapomnieli, że nie mają jeszcze skrzydeł. Iluż to dzisiaj tych duchowych nauczycieli, ile w świecie seminariów i wyszukanych kursów, ileż doktoratów napisano… sami chcą zbudować na nowo świat… tylko według czyjego matrixa ma to się zdarzyć, kto tu większy: awatar Zenek czy bogini Krysia, bo już dorośli, i wiedzą jak te wszystkie szkody świata naprawić i traumy wszystkich ludzi, którzy go zamieszkują. Ale jak to potraficie... to heja, czekam na wasze budowle! Póki co, widzę tylko inne gmachy, w tym Trampa, on to potrafi, wybudować gmach pod niebo z marmuru i szkła… a to wy go podziwiacie i podążacie za nim. I macie nadzieję, że was z tego bagna wybawi… ale jak widać i jego „zbawienie” jest kruche, tak samo jak te potężne gmachy lecące na naszych oczach. To kolosy na glinianych nogach.

Moi drodzy,
dzisiaj nasza siła musi być połączona z innym Ciałem… z ciałem człowieka rozpiętego na krzyżu, to z tym Ciałem musimy się zjednoczyć i rozpoznać w sobie, wszystkie Jego bolejące członki… bo to ty jeden z drugim ukrzyżowałeś ten najważniejszy element swojego życia w sobie. I musisz dzisiaj poczuć te miejsca wypełnione Jego cierpieniem… a co my teraz zrobimy?
Ludzie cierpieć nie chcą! W dodatku próbują udowodnić całemu światu i nawet Bogu, że są lepsi od Niego.

Ale to ty człowieku na tym ziemskim padole, przechodzisz drogę od Betlejem do Kalwarii, inaczej nie otworzysz w sobie wyższej świadomości. Ale to ty musisz oczyścić swoją suknię z tego czarnego goo … i wyprasować na niej wszystkie fałdy… i musisz mieć cały czas, oczy utkwione w Chrystusie, a nie na swojej koronie wysoko na głowie… bo inaczej daleko nie zajdziesz. Szybko ta korona wyląduje na podłodze… i rozsypią się twoje diamenty i drogie kamienie…. szczególnie dzisiaj kiedy ludzkie serce, to takie potężne światowe targowisko i każdy tam handluje, czym się da… nawet własnymi cnotami. A Chrystus dla wielu stał się mitem, nawet w wielu kościołach. Ale też i nie o ten kościół nam chodzi: kamienny i zimny… i nie o to życie aby pokazać innym, jaki to jestem życiowo zaradny, jak to sam wszystko potrafię… ale dalej nie umiem uleczyć się z choroby, nie umiem powstrzymać wojny, głodu, wody i ognia, które na nas ciągną, ani odczytać znaków, jakie Bóg stawia nam na Ziemi i w Niebie aby nas przed tym ostrzec. Ostatnio nawet obserwuję jak niszczy się Archanioła Michała. Pierwszą tą rundę rozpoczął już papież… bo już rozwiązałeś jeden z drugim problem Wszechświata i samego Boga… i to ty uważasz siebie za lepszego Rycerza niż ten wybrany przez Boga. I mogę się z wami założyć, że to on będzie prowadził tą Armię, która zbawi ten świat.

A ty człowieku, nawet nie wiesz - kim jesteś?
Wiesz tylko, że chcesz więcej szczęścia, miłości i jeszcze więcej mamony… no może dorzucić do tego jeszcze sztabkę złota, srebra… bo jakże przetrwasz do niedzieli… ? Indyk myślał o niedzieli - a w sobotę łeb ucięli. A teraz widzę na świecie rodzą się same boginie, niedługo będziemy ich mieć jeszcze więcej niż tych etatowych awatarów…

I cóż z tego wynika… szatan jeszcze mocniej zaciska pętlę na szyi człowieka… i ty sam jeden z drugim nie potrafisz rozwiązać tego problemu, nawet Trump z tymi swoimi wielkimi gmachami jest przyciskany do gleby na obie łopatki… i życzę mu powodzenia bo mu będzie bardzo potrzebne. I ty sam człowieku nie potrafisz rozwiązać na tym świecie kwestii chorób, głodu a nawet nie napalisz w piecu kiedy będzie ci zimno… bo w tym piecu, nawet jak znajdziesz bryłkę węgla, to iskra twoja już dawno zimna… i spróbuj to swoje ognisko rozpalić… to tez wielkie symbole płynące z Nieba… a nie wina Putina… tylko twoja, to ty człowieku nie dopilnowałeś własnego paleniska. I masz tu oblicze czarnego, który niesie zniszczenie, spustoszenie, bo miliony sami wzięli się za zarządzanie we własnych biznesach, ale zapomnieli o jednym potężnym elemencie, który krąży w naszym krwioobiegu… to nasza krew, woda i rozłożone w naszym ciele te wszystkie członki, dzięki którym istnieje człowiek, mogą się poruszać i żyć. Sami tak mocno zaciemniliśmy własne ciało razem z tym członkami Boga. Niestety, przeważyła na tej szali twoja wolna wola! I twój kościół zepchnął Chrystusa z twojego serca do ciemnych i głębokich podziemi… ale ty jesteś dziś mądrzejszy... tylko w tej swojej „mądrości” nie potrafisz nawet swojego kościoła naprawić. Bo… jesteś ślepy i głuchy… bez Chrystusa jesteś kulawy i mocno zdezorientowany w tym świecie, pełnym kłamstw i przekrętów. Z jednego powodu, brak ci zrozumienia i działania tej najważniejszej zasady w człowieku.
A mówił Jezus:
„Strzeżcie się, aby was kto nie zwiódł…”

Chrystus mieszka w tobie, ale ty uczyniłeś/aś tą przestrzeń pustelnią… bo stwierdziłeś/aś, że wszystko już wiesz, wszystko potrafisz, masz w sobie wielką moc…

a ja mówię tobie, jeszcze dużo ci brakuje, bo nawet nie potrafisz złączyć tego elementu zwanego twoim ciałem i Ciałem Chrystusowym w swoim sercu…. !

I co wam mogę na koniec dodać:
Błogosławiony ten człowiek, który już zrozumiał ta kwestię i nie bierze do ręki tego złotego berła i nie biega po tym świecie objawić swoją wielkość. Człowieku sam tu nic nie znaczysz… jesteś tylko tą kroplą rosy na porannej trawie, błyszczysz do tej pory zanim słonce cię mocniej nie przygrzeje…. i nadaremno cię szukać w tym świecie, zanim słońce stanie wysoko na niebie… ale kropla złączona z Wielkim Oceanem nigdy nie przepadnie.

łukasz sylwester
2022-09-04 11:08:54

Hermit

Wydarzenia odbierasz jako beznadziejność ale większość ludzi nie widzi jeszcze żadnego zagrożenia i myśli, że wcale nie jest jeszcze źle. Pewne rzeczy chyba muszą się wydarzyć żeby ludziom spadły klapki z oczu, że zostali oszukani i że wcale w tej polityce nie chodziło o ich zdrowie ani dobro. Być może musi pewnych rzeczy zabraknąć, jak gazu i węgla w Polsce w zimie żeby ludzie zaczęli się jednoczyć i zwracać w swoją stronę bo coś ich oderwie od całego kieratu życia i pokaże co jest najważniejsze w życiu że ich przetrwanie zależy od ich wzajemnej współpracy i od nich samych. Pomoagania sobie i działania razem. Widocznie jeszcze nie przechyliła się szala z napisem dosyć żeby to ludzie powiedzieli i coś musi być na nią dołożone. Wcześniej było plasterek po plasterku odcinanie wolności i praw ale w większości ludzie to zaakceptowali i to chyba nie jest zaskoczeniem, że z tego powodu wydarzy się więcej i znacznie bardziej drastycznie. Na wielu kanałach o niby rozwoju duchowym tylko można ciągle znaleźć jak ten matrix upada i jaki wspaniały swiat czeka na nas za rogiem ale nie dodają, że jeszcze trzeba przejść przez najciemniejsze wydarzenia żeby coś pozytywnego zaczęło się kształtować. A skoro ten piekny świat już tuż tuż to wystarczy tylko czekać. Bardzo to usypiające. Gdzie są takie hasła jak braterstwo, jednoczcie się razem, tylko razem możecie coś zmienić. Strasznie mało tego bo sporo ludzi woli poszukać gdzieś wroga kogoś za to obwinić albo czekać na wybawcę na białym koniu a może w wyborach ktoś przyjdzie i to zmieni itd. To wszystko ma jeden cel żeby ludzie pozostali w bierności i myśleli że nic nie mogą. Soscjotechnika już jest tak prymitywna w TV, że to aż dziwne że tak dużo ludzi jeszcze w to wierzy ale to się skończy bo nie da się powiedzieć mamy gazu i wegla pod dostatkiem w sklepach jest pełno towarow jak będą zimne kaloryfery i zimna woda w kranie, mało towarow w ogromych cenach. Na Putina wszystkiego nie da się zwalić. Może brak ciepłej wody w kranie i brak towarów wreszcie obudzi Polaków tak jak kiedyś brak towarów w PRL.

Paulina
2022-09-04 08:59:51

Samemu trzeba wziać się do pracy.. jak grzyby po deszczu powstało wiele stron, osób, które przekazują informacje, które maja mało wspólnego z prawda.. był etap ?Trumpa zbawiciela’… wielu głosi jak to ziemia za chwile będzie rajem… to ciekawe dlaczego jeszcze nie jest… człowiek dla człowieka jest wrogiem tutaj, a w przeciągu kilku lat niby się ma to zmienić ? Nie wiem to by tych ludzi trzeba było podmienić hehe To chyba jakieś infantylne i życzeniowe myślenie. Póki samemu w swoim sercu tego raju nie zbudujesz tutaj on się nie objawi.. wzrastanie to długa praca i w jednym wcieleniu można wiele zrobić o ile się jest sumienna mrówką. Opanować emocje, myśli, psychikę, potrzeby i poszukac prawdy
Miłego wzrastania

144. 000
2022-09-04 06:47:06

Piękny wiersz Pani Wiesiu"Moc w Tobie", dziękujemy za tą moc którą nam Pani przekazuje.

Hermit
2022-09-04 01:09:42

Jeszcze króciutko, apropo profesorów.
Mam wrażenie, że mogłem zostać nie do końca zrozumiany, moja wina...
Szybkie uzupełnienie, posłużyłem się odniesieniem o którym nie napisałem.
To jest Prof. Langdon: https://www.youtube.com/watch?v=Kx0OKiW8GrQ
To tak by nie było nieporozumień odnośnie kontekstu tego cytatu

Wiesława
2022-09-04 00:38:26

Hermit,
nie znam twoich profesorów, ja prosta kobieta, nie plątam im się pod nogami ze swoimi mądrościami, za wysokie progi... owszem mam swoją wiarę, jak każdy człowiek, nawet jeśli jest niewierzący, to też jakaś wiara. a moja jest obuta w moje buty a raczej w kupę moich osobistych doświadczeń, na podstawie których widzę zupełnie inaczej moje poprzednie życie i teraźniejsze, i innych ludzi także.... jeśli chcesz z tych moich doświadczeń i wiedzy korzystać, to korzystaj, jeśli nie, nikt tu cię na siłę nie trzyma, ale i ty mnie tu nie obuwaj w buty twoich profesorów... bo jak już wspomniałam, ani ja ich nie znam ani póki co, nie mam zamiaru ich studiować. A już na pewno nie będę z nimi konkurować.... wiem tylko jedno - to samo życie nas wszystkich skorektuje....

jeszcze nie jedna teoria upadnie w tym świecie, nie jeden doktorat, nie jeden człowiek odejdzie, może nawet ja? Zanim na tym globie pojawi się Czysta Prawda oparta na naszych osobistych doświadczeniach.

Hermit
2022-09-04 00:18:53

Wiesława. Dla mnie ma to olbrzymie znaczenia. Tak samo jak dla Ciebie olbrzymie znaczenie ma twoja wiara i przekonania odnośnie Boskiego Planu. Jaka by ona nie była, chociażby sam fakt, że taki plan istnieje. Życie i czas to weryfikują, o ile człowiekowi dane jest tego dożyć. Gdyby nie miało to znaczenia, człowiek by się nie rozwijał, nie zmieniał poglądów i przekonań. Lub wpadł by w obłęd i depresje.
Chyba, że hołdujemy protestanckiej doktrynie w stylu "Sola fide" i "Sola gratia" wtedy faktycznie nie ma to znaczenia, ale również i to jest oparte na wierze.

Odnośnie mnie samego, cytując Prof. Langdona "Faith is a gift that I have yet to receive"
Ja nie posiadam twojej głębokiej wiary, w każdym razie nie aż tak głębokiej by kierować się tylko i wyłącznie nią i pokładać w nią pełne zaufanie.
Za to poznałem trochę jak działa ludzka świadomość. Kiedy ludzie potrafią się zmieniać wewnętrznie i co do tej zmiany często doprowadza, albo co się dzieje kiedy komuś się to nie uda. Mniej więcej rozumiem jak taki proces mógł by wyglądać globalnie i czego można się spodziewać. Co za tym idzie, przygotować się na to. Stąd napisałem co napisałem. Bo mnie osobiście trudno jest to zignorować. Na inne rzeczy nie mam wpływu, ale na to co mam, to mam, a czy czekają nas jeszcze jakieś niespodzianki ? Tego nie wiem, tego nikt nie wie, można tylko... wierzyć, mieć nadzieje i przekonanie... i/lub wątpliwości.

@Aga winna czemu ? Pierwszy raz na oczy widzę twój wpis. Nie wiem nawet o czym piszesz.
No chyba, że pisząc "uważa, że jestem winna...." jakoś w ciebie uderza, ale to proszę nie mieć do mnie pretensji, że emocjonalnie identyfikujesz się (do tego negatywnie) z tym o czym pisałem(olbrzymiej grupie ludzi). Napisałem tylko, że wszystko ma swoje konsekwencje, które ludzie lubią wypierać i od siebie odsuwać, obarczać o to winą innych. Jako społeczność (np narodowa) ludzie tworzą pewien wspólny portret psychologiczny, o cechach bardzo zbliżonych do siebie, podlegających tym samym wpływom,wieku, płci, historii, kultury, religii, modelu wychowania, indoktrynacji politycznej. Oraz wielu innym bardziej subtelnym czynnikom które nie koniecznie są uświadomione. Dlatego można dokonywać pewnych uogólnień w sposobie myślenia grup ludzi i ich działań. Dla przykładu mieszkańców danego kraju, wspólnot religijnych, subkultur, klas społecznych etc. Ludzie nie są aż tak unikalni jak płatki śniegu w swoich zachowaniach i myśleniu.
Nie są mrówkami, natomiast cała inżynieria społeczna jest w ogóle możliwa właśnie z tego powodu. Reklamy, programy w TV, co ludzie kupują i co jedzą, sympatie polityczne i ideologiczne. Te narzędzia działają, mimo, że opierają na uogólnieniach. Dla odmiany warto wspomnieć o cesze społeczeństwa zachodniego(która nie jest uświadomiona) bardzo sobie ceni indywidualizm . Za to społeczności azjatyckie odwrotnie. Tam indywidualizm jest kulturowo tłumiony i postrzegany jako coś niepożądanego. Powiedzenie w pewnych okolicznościach "Ja Mam swoją Moc i znam swoją wartość." mogło by przysporzyć wiele problemów. Kolektywizacja jest zresztą mocno anty-rozwojowym wzorcem społecznym.

Co do reszty - jak ktoś uważa, że nie chce czytać "doktoratów" to niech ich nie czyta. Przecież nikt tu nikogo nie zmusza. Ja też nie zmuszam by ktoś uznawał moje rację, do niczego mi to niepotrzebne. W ogóle nie taka jest moja intencja. Jak się komuś to spodoba co piszę i uzna za wartościowe to Ok, jeśli ktoś się zgadza i uznał to za ciekawe, to fajnie(była już taka jedna osoba) Jeśli ktoś uważa, że "to ściąga ludzi w dół" i szkoda słów... też ok, ma do tego prawo.

Natomiast jeśli sama Wiesława zadecyduje, że jest to nieodpowiednie, nie wiem.... głupie, nudne, za długie, prowokacyjne, nisko-wibracyjne ,nie w duchu ROS, nie w stylu KŚ lub w inny sposób nieodpowiednie. To mnie o tym poinformuje, że może lepiej by było bym sobie poszedł gdzieś indziej, bo robię bałagan. Też ok. Ja zdaję sobie w pełni sprawę, że to co piszę i jak piszę może nie do końca się ludziom podobać, zarówno w stylu, treści jak i długości.

Bozena
2022-09-03 23:29:30

Hermit,
Siejesz ziarno swoich watpliwosci.
Ponoc "Nadzieja matka glupcow"
A ja mam swoja nadzieje! ,a ty nie miej swoje watplwosci.

Wiesława
2022-09-03 23:13:06

MOC W TOBIE

Chcesz swojej mocy… ?

Ale nie poczujesz jej w sobie
-kiedy nie zderzysz się boleśnie
ze Wszechświatem…
-kiedy nie zobaczysz
w małej okruszynce piasku
wielkości Boga
-kiedy nie dotkniesz
swoją dłonią gwiazd….

-kiedy nie uciekniesz z tego świata
jak ptak z drzewa
-kiedy nie umrzesz
dla tego jedynego szeptu
twojego serca…

tylko to ciało
… tylko ten umysł
ma w sobie tej mocy zew
-zew Złotego Feniksa...

a ten, który jest powiązany z nim
-tą złotą nicią
nada mocy jego skrzydłom
rzuci swój promyk z nieba…

to zdumiewająca miłość
-Boga i człowieka
-to Moc, która zwą życiem
-to pocałunek
który zwą oddechem…

a najbardziej przerażające chwile
stają się słodsze jak miód
przebudziłeś się nagle
-w dzikim kwiecie
-w twoim sercu pękł kryształ
który dał ci wyjątkową Moc.

Wiesława
2022-09-03 22:41:40

JAK KOSZULA

Pędzisz ku pięknemu światu
jak szybki strumień wody
… a tu toczą się po twoich piętach
ciężkie kamienie i boleśnie ranią twoje stopy…

zaprawdę, zaprawdę
musisz to już wiedzieć
-oba te światy zaprowadzą cię
do życia sedna…

zdumiewająca to ścieżka
przeskoczyć samego siebie
ale kiedy to zrobisz
całe piekło wprowadzisz we wściekłość.

Człowiek został stworzony
dla radości i niedoli
...radość i nieszczęście są dobrze utkane

-jak koszula, w którą jesteś ubrany...

-i biją już fale o brzeg nieba
i łza się toczy z twojego oka
twoje łachmany żebraka
fruwają w powietrzu…

i już truteń trucizną nie karmi
stajesz się dzieckiem wieczności
-całe twoje złoto leży na wybrzeżu
twojego królestwa.

Aga
2022-09-03 22:01:46

Hermit zrobił już doktorat i wie i uważa,że jestem winna.... Teraz habilitacja że ściągania ludzi w dół...
Powiem tak szkoda mi słów na jakiekolwiek odpowiedzi... Idź i pogadaj z królową mrowiska... może ja przekonasz do swoich racji
Ja Mam swoją Moc i znam swoją wartość. Idź swoją droga i żyj szczęśliwi.

Wiesława
2022-09-03 21:05:50

... i tych innych też nie analizuję, bo analiza ich kłamstwa, to dopiero buduje w człowieku beznadzieję.... i nie szukaj tam zbawcy, bo go nie znajdziesz.

Wiesława
2022-09-03 21:02:43

Hermit,
a jakie to ma znaczenie, czy ty wierzysz czy nie, jakie to ma znaczenie jakie ty masz plany....
wszystko odbędzie się wg Boskiego Planu... a nie znowu potężna analiza rządów człowieka, szukanie winnych ... w Polsce od Mieszka I, a z tego co widać żaden się nie sprawdził.... ja już PIS-u nie analizuję, szkoda mi na to czasu.

Strony: < 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, >
Emaile Archiwalne