REGULAMIN KSIĘGI GOŚCI:
1. Nie pisz pod wieloma nickami.
2. Nie prowadzimy prywatnych korespondencji.
3. Nie nawracaj twórców strony ani jej czytelników.
4. Pisz poprawną polszczyzną na tyle na ile jest to możliwe.
5. Jeżeli wklejasz link do filmu czy do artykuły podaj jego tytuł.
6. Wiesia nie analizuje już dat urodzenia pod względem numerologicznym.
7. Nie pisz bardzo długich wpisów, nie mamy czasu ich czytać i analizować.
8. Nie pisz całego wpisu dużymi literami, zachowaj prawidłową wielkość liter.
9. Wpisy są moderowane i nie każdy zostanie zamieszczony (nie pytaj dlaczego).
10. Nie używaj emotek pisząc z tabletu lub telefonu, gdyż owa kg ich nie obsługuje.
11. Nie pisz kilku postów pod rząd, postaraj się zawrzeć wszystko w jednym wpisie.
12. Nie udzielamy indywidualnych porad medycznych ani nie uleczamy poprzez internet.

 

DODATKOWE INFORMACJE:
1. Aby wrócić na stronę główną kliknij w baner powyżej.
2.
Podawanie swojego emaila publicznie wiąże się z pewnym ryzykiem (nigdy nie wiesz czy ktoś niechciany nie zacznie do ciebie pisać, więc miej to na uwadze, gdy zdecydujesz się go tu ujawnić).
3. Pytania prywatne lub oficjalne do twórców strony mogą nigdy nie doczekać się odpowiedzi, niemniej jednak, gdy piszesz pytanie prywatne (tylko i wyłącznie w ważnych sprawach) zaznacz to wyraźnie na początku swojego wpisu i podaj koniecznie swój adres email, aby ewentualna odpowiedź mogła zostać udzielona... niemniej jednak pisanie publiczne jest mocniej preferowane i daje większą szansę na odpowiedź.

 

Nasza strona nie jest stroną religijną, jest jedynie zbiorem informacji duchowych, o naturalnym leczeniu oraz o manipulacji tym światem i ma na celu otworzenie ludziom oczu na te sprawy.

Imię:
Twój wpis:
 


 



Leo
2021-02-14 06:00:37

https://youtu.be/jnHEEE-2qbc

Leo
2021-02-14 03:33:01

https://wolnemedia.net/zgony-w-domu-seniora-na-lubelszczyz...

Wiesława
2021-02-14 03:03:38

https://www.youtube.com/watch?v=l_9McFd-3uQ&ab_channel=Ewe...

Bozena2
2021-02-13 23:50:28

I wlasnie teraz kiedy sluchalam news o wygranej DT,pokazala sie na niebie przepiekna tecza,przecudana ,bardzo dlugo byla widoczna,I tym optymistycznym akcentem zycze dla wielu z was kochani dobrejnocki.

Wiesława
2021-02-13 21:57:34

KOSMICZNA ODYSEJA

Zaczęła się nasza kosmiczna odyseja
...lecz kto jest jeszcze
zbyt mocno przywiązany
do starego matrixa
nie może dorównać do nowego świata
...ciągle to nie jego buty

-nowy świat jest już tworzony
i tym osobom nie przebudzonym
zbyt mocno oślepia oczy
-i dalej nie widzą prawdy
-i to co nieprawdziwe
dalej definiują
-jako rzeczywistość...

-i uciekają przed tym nowym
-i wracają do swojej krainy czarów...
a przy okazji rzucą jeszcze
temu wyższemu światu
garść swojej ignorancji...

ale ja ci tylko mogę
pokazać te drzwi...
to ty musisz je przejść
i musisz wiedzieć

-istnieje wielka różnica
między znajomością tej ścieżki
a chodzenie nią...
a ja nie mogę cię
na swoich plecach ciągle nieść
-to ty musisz wypolerować swoje ego.

Jeśli nie dajesz rady
wracasz do swojego starego martixa
-chociaż może już w inne miejsce
i jesteś tam szczęśliwa...
bo osiągnęłaś swój pułap.

Tylko szeroka droga
uczęszczana jest przez stado...
toteż i z tej strony
tak wiele ludzi odpadło...

odnaleźli swoją złotą klatkę na dole
i już myślą sobie
że są w już niebie...
a ci co z tego starego
matrixa wyszli, wiedzą
że tego pułapu nie ma.

pavlus 3
2021-02-13 21:48:27

nie ma to jak mrowienie w karku a potem rozpoczecie swojej gimnastyki cielesnej pozdrowienia wiesławo kochana!

Ola
2021-02-13 20:10:51

Mila jak Cię nie zrozumiałam jeśli sama zadałaś takie pytanie.
"Jeśli są oświeceni i wiedzą co się będzie działo dalej, to niech to wyjawią takim maluczkim jak ja i miliardy innych."
Właśnie starałam Ci się odpowiedzieć na to pytanie
A jeśli wszyscy Cię nie zrozumieliśmy to widocznie musisz pisać jaśniej.

Serdecznie Cię pozdrawiam

Wiesława
2021-02-13 19:54:42

Mila,
i ja ci życzę, tego samego co ty mnie,
i niech cię nic nie ominie.

Mila
2021-02-13 19:42:49

Ola,

Nie zrozumiałas mojego wpisu. Wpis nie dotyczył podania gotowej listy składników i gotowej receptury na rozwój duchowy.

Część mojego wpisu dotyczyła przyziemnych spraw w tym całym chaosie i szambie, które oficjalnie wybiło w zeszłym roku.

Wiesława,

Życzę Tobie jak najlepiej, naprawdę. Czytam Twoja stronę od roku 2008 chyba. Jak widze czas przestać.

Dziekuję za wszystkie artykuły, które zamieściłaś na swojej stronie.

Miej Pokój i Harmonię w Sercu.


Dararayavahus,

Ty tez nie zrozumiałeś mojego wpisu. Wszystkiego dobrego Ci życze.

Z Anielskimi Pozdrowieniami dla absolutnie wszystkich.

Wiesława
2021-02-13 19:39:45

CIEMNA NOC

Ciemna noc duszy to poziom świadomości
w której człowiek jest uwięziony
podczas swoich emocji i życia okoliczności.

I ten człowiek niewiele może zrobić
pogrąża się w smutku
i czuje wielką bezsilność.

I ja w swoim życiu
miałam nie jedną ciemną noc
kiedy moje wewnętrzne światło zgasło...

i czemu tak się działo?

Tworzyła się we mnie nowa przestrzeń
... przestrzeń świadomości
a moja dusza wpadła w zamglone bagno...

i musiała spojrzeć na siebie od wewnątrz
i znaleźć swoje światło
bo tylko w tym ciemnym bagnie
można ujrzeć wyjątkową prawdę...

to w tej ciemnej nocy
rozpoczyna się piękny proces
nasza dusza zmienia tożsamość
celem której jest oświecenie.

Ale czy ty tak naprawdę wiesz
czym jest oświecenie?
To doprowadzanie swojej duszy
do miejsca prawdziwego sensu życia...

to ucieczka z ciemnej nocy
to uzdrowienie samego siebie
to przyjmowanie nauki
która jest pomostem do życia
już o wyższych możliwościach
co ma cię uczynić mądrzejszym.

To twoja przemiana
z brzydkiej larwy
w pięknego motyla...

jak widzisz ciemna noc
to twoja osobista podróż
najczęściej poprzez depresję
ku twojemu światłu...

światła oświecenia
gdzie twoja dusza na nowo rodzi się
z ucisku twoich własnych kajdan...

Wiesława
2021-02-13 19:14:31

https://www.youtube.com/watch?v=WZeGde4HS3E&t=3s&ab_channe...

Ola
2021-02-13 18:14:34

Mila, czy Ty sądzisz, że ktoś ze zwykłych śmiertelników nawet oświecony, ogarnia wszystko, co w zamysłach mają gady. A nawet jeśli by cokolwiek widział to niby jak ma to zrobić? Stanąć na głównym placu miasta i wykrzykiwać swoje racje do ludzi. Policja z taką osobą by sobie szybko poradziła. Do telewizji takiej uduchowionej osoby przecież nie zaproszą.
Myślę,że jedynym sposobem uświadamiania ludzi jest działanie w swoim środowisku, choć wiem, że nie jest to łatwe. W mojej rodzinie jest dużo lekarzy i pracowników służby zdrowia i mimo wyższego wykształcenia są tak zmanipulowani, że dwoje już się zaszczepiło a dwie panie zapisały się na szczepionki. I maje posyłanie im filmów na temat szkodliwości tych szczepionek, tłumaczenie, proszenie coś dało. Niestety nic. Ale są też w moim otoczeniu ludzie, którzy łapią w lot to co mówię i nie mają zamiaru się szczepić. Czyli reasumując jednych w żaden sposób nie da się przekonać zaś innych bez problemu.
Nie mów że ci co więcej wiedzą nie uświadamiają innych. A Janusz Zagórski, Hania, Ewelina i wielu wspaniałych dziennikarzy i lekarzy oraz Chojnicki, który przetłumaczył wiele filmów z angielskiego na polski to nie uświadamiają ludzi.
To co Pani Wiesława wielokrotnie powtarza, że niektórzy by chcieli żeby podać im wszystko jak na tacy. Ato nie jest takie proste, ponieważ wszystko się zmienia w czasie i w przestrzeni. Jak Ty sobie to wyobrażasz, że ludzie rozwijający się duchowo, mogą przeniknąć ten czas i przestrzeń, ocenić to i określić przyszłość. To wygląda jak bajka.
Poza tym jest tyle zmiennych jakieś aresztowania, jakaś pomoc z kosmosu szaraków
jakieś obostrzenie, lub luzowanie, dymisja rządów, protesty ludzi itd. I która strona zwycięży? Tu nie ma łatwych odpowiedzi.
A właściwie to zależy wszystko od nas samych bo inaczej to nie pójdzie. Każdy z nas ma się naprawiać, ma mówić prawdę, nie obmawiać innych nie kraść itd. Musimy zacząć od siebie, musimy robić się doskonałymi, pomagać innym. Szala może przesunąć się na naszą korzyść tylko wtedy gdy będzie większa ilość ludzi odbierających energię z kosmosu niż negatywna energia godów. A jest to droga każdego indywidualnego człowieka. Każdy musi swoje puzzle układać sam, w oparciu o swoje doświadczenia życiowe.

Pozdrawiam Cię ciepło

Wiesława
2021-02-13 17:59:39

https://www.youtube.com/watch?v=_tbbvDN1KIY&ab_channel=Han...

Wiesława
2021-02-13 17:40:48

Iwona,
patrz kiedy i przez kogo filmik jest nagrywany. Prześledź przez kilka dni.
Tam zebrało się całe żmijowisko pod ziemią, stworzyli sobie tam dobre warunki i teraz są dobrze pilnowani... a trzęsienia ziemi wokół tylko świadczą, że wysadzane są tunele, które są połączone z całym światem. Będzie się jeszcze działo. Ale widzę też, że zaczynają być coraz większe przecieki ich bestialskich zachowań... to tu, to tam coś przecieka... i włosy się jeżą na głowie.... i łza toczy się po policzku.

Wiesława
2021-02-13 17:16:46

Moi milusińscy... Mila i Radek...
wy nie musicie mi nic udowodniać, ja nie jestem od tego... wasz rozwój jaki by nie był należy tylko do was, tak jak do mnie mój makijaż... a to jest duchowy makijaż waszej duszy i to wy idziecie z nim w świat... a ja tylko mówię to co widzę, czy ten wasz makijaż mi się podoba czy nie...

i zanim mnie obrazicie, wyzwiecie od strasznie oświeconych, etc...to wiedzcie, że oświeconym być wcale nie znaczy zjeść rozumy całego tego świata.... ale ja już tyle razy to tłumaczyłam, że w tej chwili już sobie to odpuszczę... chcecie jeszcze raz odnowić sobie wiedzę, jest na stronie masę materiału na ten temat. I tak macie szczęście, że w ogóle ktoś chce z wami na ten temat dyskutować... ja takiego szczęścia nie miałam, sama tym ułomnym rozumkiem musiałam dochodzić do tych wszystkich rzeczy, których doświadczałam i nadal doświadczam.

Grażyna
2021-02-13 17:09:12

Takie oto moje przemyślenie, odnośnie treści ostatnich wpisów.
Kto powiedział,że będzie łatwo w obecnych czasach?
Otóż nie będzie łatwo i być może, będzie jeszcze bardziej bolało aż do samego dna przepaści.
To ignorancja i głębokie uziemienie człowieka powodują, że energia kręci się w koło chaotycznie i doprowadza ludzi do szaleństwa.
Nie można nikomu na siłę egzekwować wiedzy na tematy duchowe. Może ktoś nie jest na to gotowy a może jego ścieżka przeznaczenia jest zupełnie inna, niż nasza. To trzeba poszanować bo to wiąże się z braniem odpowiedzialności za tę osobę.
Każdy sam wie, kiedy jest gotowy do pewnych zmian swojego losu i tym samym wyraża swoją wolę na te zmiany.
Plan Boski jest doskonały i nikt nie może przewidzieć co się jeszcze wydarzy. Niektóre przesłania jakie niektórzy otrzymują, mogą mieć zupelnie inne znaczenie, niż nam się wydaje.
Wszystko jest nieprzewidywalne nie takie jakie chcemy zobaczyć lub usłyszeć.

Pozdrawiam serdecznie

Iwona
2021-02-13 14:30:11

WidzialAm filmik z kapitolu. Jednej nocy wozy straży pożarnej. Potem rozkopane drogi dookoła kapitolu. Dziś ktoś dodał jakąś karawanę pojazdów. Tylko nikt nie wie kiedy to było nagnane.
Nie mogę tu wstawić zdjęcia niestety żeby wam pokazać.

Darayavahus
2021-02-13 13:29:35

MIla: "Jeśli sa oświeceni i wiedzą co się będzie działo dalej, to niech to wyjawią takim maluczkim jak ja i miliardy innych."

Może postawmy pytanie od drugiej strony:

Skoro tego nie robią ... to dlaczego ?? Przecież musi istnieć powód ważny ... głupotą przecież by było by się tym z radością nie dzielili. W końcu mowa o miłości ... A jednak dlaczegoś tego nie robią ... Więc zapewne jest to ważne, jest to istotne ... Ja bym w tą stronę szukał odpowiedzi


Mila: „Wiem, ze droga rozwoju duchowego, to droga w samotności, ale na tej drodze potrzebujemy również wsparcia i wskazówek od wyżej rozwinietych.”

Pokaże ci interwencję wyżej rozwiniętych … Tylko czy jesteś na to gotowa, czy twoja logika to udźwignie …

https://www.youtube.com/watch?v=sj0kRMbyk_Y

Jeszcze tyle nie dostrzegamy ... Każdego dnia na miliony sposobów ... i nie dostrzegamy ...

Trzym się ciepło

Mila
2021-02-13 10:19:32

Wiesława, Darayavahus,

Nie oczekuję wyższych cywilizacji, żeby tu wyladowały i ze szczegółami wszystko i wyłożyły"kawę na ławę". Miałam na myśli tych wszystkich jasnie oświeconych, którzy z takim namaszczeniem i tajemniczym głosem opowiadają jacy to nie sa oświeceni. Jeśli sa oświeceni i wiedzą co się będzie działo dalej, to niech to wyjawią takim maluczkim jak ja i miliardy innych. Cytowanie biblii i innych ksiąg to za mało, bo o tym słyszał juz chyba każdy "przedszkolak", nawet ja o tym wiem chociaz biblii nie czytałam. Ludzie sa zagubieni, zrozpaczeni i nie widzą juz przyszłości. I własnie takim potrzebna jest wiedza oświeconych. Bo to jest Ten Czas, potem będzie za późno.

O przebudzeniu w zeszłym roku napisałam w skrócie. To było bolesne, bo dotyczyło tego o czym wspomniałam w moim komentarzu. W moim życiu działo i dzieje się więcej, również fizycznie. Nie będę przecież opisywać wszystkiego, bo to nie jest moja strona. Dziele sie tylko pewnymi spostrzeżeniami i przemyśleniami na temat tej szambiarskiej sytuacji w jakiej jest ludzkość. System niszczy ludziom życie, interesy, możliwość zarobkowania, dzieci oddziela się od rodziców, rodziny rozdzielono z matkami, ojcami zamknietymi w domach opieki, ludzie popełniaja samobójstwa, bo nie maja na chleb nawet dla swoich dzieci mimo, że chca pracować, ale odbiera im się mozliwość pracy, odbiera im się własność. Przemoc domowa i seksualna wobec kobiet i dzieci w takiej np. UK wzrosła o kilkaset procent tylko w zeszłym roku, a jestem pewna że taka sama przemoc jest w Kanadzie, w Polsce i wszędzie indziej.
Tak, szambiarskiej sytuacji pomimo, że jest również wielkim testem dla nas wszystkich.

I masz rację Darayavahus, to nie było jedyne moje przebudzenie. Moje przebudzenia następowały w czasie moich snów. Kiedy mnie budzono, widziałam twarze budzących mnie. W jednym ze snów podniesiono zasłonę i pokazano mi coś, ale to dotyczyło tylko mojej osoby.

Miałam tylko jeden sen dotyczący Ziemi i ludzkości. Słońce/Bóg powiedziało mi, "że ludzie powinni przestać kłamać", w przeciwnym razie zniszczy ludzkość, to brzmiało jak ostrzeżenie dla ludzkości. Zniszczenie miałoby nastapić poprzez wysłanie kuli ognia, coś jak w filmie "Knowing" z Nicolasem Caige.

W zeszłym roku, oficjalnie podniesiono kurtynę i pokazano wszystkim juz bez ogródek w jakim szambie zyłi ludzie i pod czyimi rządami. Niestety nie wszyscy zrozumieli co było za zasłoną. Moim zdaniem należało i nalezy uświadamiać innych pomimo, a właściwie szczególnie dlatego, że sa w przedszkolu. W dzisiejszym czasie nie ma czasu na powolne dorastanie i dlatego ten potężny "kopniak" został zadany wszystkim, żeby sie przebudzili i ruszyli do przodu. Oczywiście wolna wola jest istotna, ale wolna wola ma sens tylko wtedy kiedy wię się co sie dzieje. Nie ma wolnej woli kiedy jest manipulacja i niewiedza.

Czyz nie należy działać z pozycji serca, empatii i zrozumienia? Jesli tego nie ma u "wszystko wiedzących oświeconych", to właściwie nie zdali tego testu. Bo to co się dzieje to najwazniejszy chyba test dla nas wszystkich. Ale, żeby zdać kazdy test potrzebna jest również wiedza, a tego brakuje wielu ludziom. Nie, nie nalezy nikogo ciągnąć na siłę, ale ludzie poddają się, bo nie widzą światełka na końcu tego ciemnego tunelu i tu jest wielka rola dla oświeconych do odegrania. Niech to jednak robią beż wywyższania się.

Wiedza, a o tym że ją mają mówią oświeceni, potrzebna jest ludziom, którzy w ogóle nie rozumieja się co się zadzieje. Ja wiem ze swoich snów co będzie, ale te sny dotyczyły mojej osoby. Nie będę się więc wymądrzać na temat tego co rzeczywiście nastąpi, bo nie wiem co rzeczywiście nastapi dla innych. Nie pokazano mi tego. Ale sa przeciez inni, którym ponoć ujawniono, niech więc podzielą się swoją wiedzą i to z detalami. Samo mówienie np. matce która rozdzielono z dzieckiem, że nalezy rozwijać się duchowo, jak widać, na niewiele się zdaje. Ona cierpi, bo fizycznie nie może być ze swoim dzieckiem i rozwój duchowy w takim momencie ma po prostu gdzieś. Tak samo ojciec, któremu zamknieto biznes, ale nie zwolniono z opłat, nie udzielono pomocy, wyłączono prąd za niezapłacone rachunki, ojciec który nie może spojżeć w oczy własnym dzieciom, bo te dzieci nie mogą wziąć udziału w zdalnym nauczaniu. I co, mówienie mu, że ma rozwijac się duchowo i że nie jest to łatwy i krótki proces, włączy prąd, anuluje długi i pozwoli zacząć pracowac i zarabiać?


Wiem, ze droga rozwoju duchowego, to droga w samotności, ale na tej drodze potrzebujemy również wsparcia i wskazówek od wyżej rozwinietych.

Każda mistrzyni, każdy mistrz jest pełna, pełen pokory, a nie wyższości.

Z Anielskimi Pozdrowieniami dla absolutnie Wszyskich

Radek
2021-02-13 08:44:42

Wiesławo, może rzeczywiście jestem słabym uczniem i to wszystko mnie przerasta. Mimo, że nie jestem zwolennikiem systemu edukacyjnego spędziłem w nim ponad 20 lat, a nawet zdobyłem tytuł technika informatyka i nauczyciela matematyki. Śledzę więc z zainteresowaniem takie rzeczy jak blockchain (zdecentralizowana organizacja, śledzenie łańcucha przesyłek, nowa organizacja świata finansów, prawdopodobnie też odejście od rządów ustroju państwowego), IOT (Internet rzeczy), satelitarny internet Starlink, 5G. Jednocześnie obserwuję zamknięcie szkół i kościołów. I nie mam pewności czy zostaną kiedykolwiek otwarte w takiej mierze jak było to do niedawna. Czy te wszystkie wynalazki nie spowodują nowego rodzaju interaktywnej nauki, pracy, modlitwy w dużej mierze zdalnej? Czy jest to taka techniczna telepatia, tudzież bilokacja? Czy to nas zbliży czy oddali od tych naturalnych, ale często uśpionych umiejętności? Czy technologia będzie podlegać sublimacji, przesuwać się w tło i stawać się coraz mniej zauważalna, a w jej miejsce będą się rozwijać zdolności pozazmysłowe? Będzie takim krokiem przejściowym? A może stanie się odwrotnie i ta technologia coraz bardziej nachalna będzie usypiać ludzi coraz mocniej?

Jeśli chodzi o te testy wkładane głęboko do nosa oficjalne tłumaczenia co by tylko tam można znaleźć oznaki wirusa wydają mi się bardzo pokrętne. Czy są ludzie, którzy zbadali pod mikroskopem te testy? Takie włókna jak na filmiku poruszają się, bo są sprężyste, nawet nie trzeba wiatru, więc tłumaczenie, że są żywe jest nieco naiwne. To należałoby zbadać pod mikroskopem i wyjaśnić w poważny sposób, a nie snuć jakieś domysły. Tam na tym filmiku człowiek mówi, że wykrył pierwiastek Tc. Technet jest to jedyny pierwiastek ze środka układu okresowego pierwiastków nie występujący naturalnie na Ziemi. Bardzo ubolewam, że nie mamy porządnych informacji, że nikt tego nie bada, tak żeby było jasne co jest grane.

ID 2020 to był projekt, który zaproponowano w Bangladeszu. Bangladesz jest państwem zamieszkanym przez ponad 70 milionów ludzi, z których bardzo wielu pracuje przy produkcji ubrań. Chiny są już zbyt drogie i tego typu produkcja na potrzeby światowe jest właśnie w Bangladeszu. Świat banków, bank światowy czy podobne instytucje mają problem. Ludzie w Bangladeszu są zbyt biedni, by mieć konto bankowe, więc powstał pomysł, by inaczej ich identyfikować. Czemu są biedni skoro pracują? Nie ma tam regulacji i tym samym firmy, które w swoich państwach pochodzenia muszą przestrzegać prawa w regionach ze słabą regulacją oszczędzają koszty poprzez omijanie należytego traktowania ludzi pracujących. To z tego powodu też możliwe były afery szczepionkowe w Indiach i w Afryce. Oczywiście kto rozwijał projekt ID 2020? Pan Bill. Ale ten projekt został zamknięty, Nawet Bangladesz okazał się wystarczająco rozgarnięty i po prostu nie dano wiary dobrym intencjom ekipy pana Billa.

Inną aktywnością pana Billa są hamburgery z hodowanego mięsa. Niby fajnie. Będzie mniej wielkich hodowli, mniej cierpienia zwierząt. Czy to zbliży nas do bretarianizmu i duchowego odżywiania, do życia światłem i duchem? Byłoby miło, ale skoro pan Bill wykupuje wielkie połacie ziemskie to czy przypadkiem nie mamy tu działania w kierunku usuwania nie tylko istniejącej, ale nawet możliwej do zaistnienia konkurencji? Czy nie mamy tu dążenia i to wyraźnego do monopolu na żywność? Wystarczy opatentować tę żywność i każdą kanapkę będzie trzeba kupować od jednego "dobrodzieja", korporacji. Zresztą nawet to nie jest pewne, bo ile to razy już się trąbi o gwarantowanym dochodzie na wydatki związane ze spędzaniem wolnego czasu, o bezpłatnych usługach (ale bez prawa do własności) mieszkania, żywienia. Utopia, a jednak dążenia do niej postępują bardzo szybko. Jeszcze trochę i nie będzie państw, nie będzie różnicy między Europą, Azją, Ameryką, Afryką itd. Wszystko będzie prywatne, ale nie ludzi, tylko niewielu, a wszyscy pozostali zostaną opatentowani i jako własność tych niewielu będą mieli zapewnione co potrzebują. To jest wprowadzane w imię naszego dobra, więc zasada jest taka, by ludzie na to przystali. Ci co się nie zgodzą będą postrzegali jak szaleńcy, wrogowie "nowego normalnego życia".

Chyba, że siła tych sprzeciwiających się przeważy. Przeważymy?

Ale to nie wszystko, przecież jeszcze w imię obrony klimatu trzeba zasłonić słońce, niebo. Przypomina mi się pewna bajka, tam były takie wielkie wiatraki... będzie trzeba płacić/prosić o odsłanianie nieba?? energia? Pan Bill też się tu wytęża i bada małe elektrownie jądrowe.

Wszystko bardzo fajne, niesamowite, ale co ze światem gdy każdy ma swój ogródek i uprawia rośliny i przetwarza je na własne potrzeby, gdy jest świadomy tego co je; gdy to czym oddycha nie jest niczyją własnością, gdy może i potrafi uszyć swoje ubranie, zbudować miejsce gdzie mieszka? Co ze światem gdy powszechna jest wiedza o zdrowym trybie życia i nie podlega to niczyjej "opiece", a naturalna odporność czyni nas silnymi, zdrowymi i szczęśliwymi, odpornymi również na manipulacje?

Mimo wszystko nadal jestem zbyt wielkim optymistą. W tym modelu "dobrodziejskiej" korporacji ludzie całkiem przyjaźnie jakoś tak będą się zmniejszać w liczebności. To nawet będzie ogłaszane, czego już są przejawy, jako dobre, przecież Ziemia odpocznie od nas "szkodników". Tylko główny "szkodnik", ten co najbardziej śmieci, przybierze szaty dobrodzieja. To jest aż groteskowe. To wszystko z dobrą wolą i za przyzwoleniem wielu ludzi.

Bioterroryzm, atak hakerski na wytwórnię prądu, zgaszenie jedynej słusznej sieci rozprowadzania prywatnej wody, coś innego, cokolwiek? Biedny dobrodziej, źli terroryści, no niestety ktoś tam umrze, może i większość. To ironia, żeby nie było, że tego bronię. Nic z tego nie wymyśliłem. To wszystko już przecież czytaliśmy od dziesięciu i więcej lat. To będzie koniec "inteligentnych społeczności"? Może nie, może to będzie koniec starego świata, koniec tego końca, którego teraz jest początek, a początek nowego świata.

To tyle ludzie, a teraz jak to wszystko wygląda z szerszej perspektywy, jak to wygląda z kosmicznej perspektywy wędrówki dusz. Czy te dusze, które obecnie są w środowisku bardziej zagęszczonej materii zostaną stracone i oddzielone? A może zostaną podciągnięte stopniowo, podkręcone ich energie ku bardziej lotnym? Ktoś ma do tego scenariusz? Nie z ludzi tu na Ziemi, ale z istot bardziej ogarniętych co do sedna sprawy. Co z jakością esencji ludzkiej świadomości? Ta esencja, to dla nas, czy ktoś ją spija? Tylko możliwa do spijania jest ta zagęszczona, czy wysoce skrystalizowana postać jest też pożyteczna?

Jest taka sprawa jak dyscyplina. Człowiek zdyscyplinowany może stanąć kołkiem każdemu nierobowi, co by się chciał nim pożywić. Kropla drąży skałę.

Miała być Chińska Bogini Miłości (Serce Wspaniałych Chin), miał być Maitreya, ale odpuścili. Tam gdzie są okryci szatą chwały wielka ich moc i dobroć, a w sferę Ziemi i ludzi można jedynie przybyć bez tej szaty, tak jak Chrystus w swym żywocie. Utrzymanie niesamowicie czystej krystalicznej świadomości, a zarazem umiejętność takiego jej miarowania, by nie była odrzucona staje się zadaniem prawie niewykonalnym. W zamian ludzie bez sięgania do autorytetu zbawcy tę krystaliczną świadomość wypracowują poprzez coraz lepsze wzajemne zrozumienie. Otrzymaliśmy już wszystką wiedzę, księgi i teraz potrzebujemy się wznieść ponad nie, stanąć w nagości i ujrzeć jacy jesteśmy.

Wciąż jest wiele blokad, które powstrzymują słup energii i fontannę. Poruszamy się wolno, rozpoznajemy przeszkody i uczymy szybszej jazdy. Potrzebujemy sprawności, jasności w każdej sprawie, by utrzymać równowagę. Ktokolwiek z nas budzi się na kręgu Ziemi, staje nagi w kosmosie.

Wszystkie te zagrożenia, które tu podsyłamy w filmikach i wiele innych są prawdziwe i potrzeba poznania jaki jest powód blokady. Na nic się zda zwalanie na inne istoty choćby blokowały.

My istniejemy nie tylko ludzie na Ziemi, ale też wszyscy zmarli, którzy reprezentują wszystko co dobre do tej pory, ale też cały śmietnik, który z wielką pracą jest czyszczony. Do tego lub pomiędzy w to złącze światów wszelkie istoty się podłączają. Wiele jako przeróżne pasożyty, wolne i niesamowicie szybkie, przez to ani jedne, ani drugie przez różną od nas prędkość świadomości łatwo nie rozpoznane. Oprócz nich wszelakie świty roztaczające "opiekuńcze" pola "świadomości" kierują pewnymi obszarami. Wszędzie gdzie występuje jakakolwiek niejasność jest coś ktoś co tam stara się ugrać dla siebie.

Wreszcie istnieje pełniejsza rzeczywistość bardzo różnorodna, ale trzeba pokonać "strażników" technicznych i innych ich własną bronią. Nie zaatakują jeśli wiedzą, że ich własny atak ich unicestwi. Wtedy otwiera się wspaniałość bez opiekuna, taka jaką jest.

Nie chodzi o to, ze opiekun jest zły sam w sobie. Dobry jest gdy ojcem i matką, rodzicem kochającym, a wspaniały, gdy dziecko potrafi wspomóc aż dziecko dorosłym się staje, odpowiedzialnym i wolnym.

Obawiam się więc, że nie jestem również zwolennikiem "duchowego prowadzenia", choć zapewne również tu przebywam jakiś czas.

Viollet
2021-02-13 07:19:04

Pani Wiesiu, miałam sen.
Była zima, wieczór. Sen rozgrywał się na stacji kolejowej. Było bardzo dużo ludzi. Każdy w pośpiechu i zdenerwowaniu szukał swojego pociągu. Bylo ich wiele, porozmieszczane na wielu torach i w różnych kierunkach. Ja ze spokojem i pewnością dokonanego wyboru weszłam do jednego z nich, który był prawie pusty.
W środku siedziało kilka osób. Rozpoznałam tam Panią. Ucieszyłam się, podeszłam się przywitać. Pani też mnie znała. Na mój widok, podniosła się Pani z miejsca i mocno z radością mnie przytuliła.
Usiadłyśmy na swoich miejscach i czekałyśmy.
Ludzie którzy w pośpiechu wsiadali do innych pociągów odjeżdżali. Słychać było tylko wydobywające się z nich krzyki osób, które nagle zrozumiały, że to nie jest właściwy wybór. Chcieli wyskoczyć z przerażeniem, ale pociąg poruszał się zbyt szybko.
A nasz pociąg przez cały czas stał na stacji i czekał aż jeszcze ktoś do niego wejdzie.
Sen był dłuższy, ale niestety zaraz po przebudzeniu wycięło mi pamięć.

Wiesława
2021-02-12 22:44:54

https://www.youtube.com/watch?v=2KonmuT9jKg&ab_channel=Art...

Wiesława
2021-02-12 21:43:03

Macie tu jeden z takich filmików... podobnie jest z wojskowymi helikopterami...
sami szukajcie, może jeszcze wyszperacie coś więcej.... mnie brakuje czasu, aby to wszystko ogarnąć.

https://www.youtube.com/watch?v=797_L2NbUnE&ab_channel=pen...

Wiesława
2021-02-12 21:27:16

Trochę newsów z Ameryki....
od kilku dni obserwuję za wieloma sygnalistami z USA, miasto Waszyngton, DC...
są ludzie, łatwo ich znaleźć na youtube, etc, od zaprzysiężenia JB, nieustannie krążą po tym mieście, szczególnie w okolicach Kapitolu i Białego Domu i filmują to, co tam się naprawdę dzieje?
Pierwsze co uderza po oczach, to wielka pustka w tym mieście, bliżej wspomnianych obiektów są grube zasieki, Biały Dom w rusztowaniach, mocno pilnowany, obserwowane są inne obiekty jakie są w pobliżu, sytuacja jest podobna. Całe to miasto wygląda dziwnie, jeżdżą po nim sznury wozów policyjnych na sygnałach, można zobaczyć grupy wojskowych w pełnym umundurowaniu, jak do boju, z tarczami, etc... a miasto jest puste, tam rzadko można ujrzeć jakiegoś piechura. I pytanie, co tam się naprawdę dzieje? To wygląda na jakąś potężną akcję?
I dzisiejszy filmik Agnieszki trochę nam naświetla tą sytuację.

A teraz z innej beczki, lata temu mocno studiowałam proroctwa maryjne i nie tylko związane z czasami ostatecznymi. Maryja nas przestrzegała, i co mi mocno utkwiło w pamięci po tych "studiach".... mówiła o 3 dniach ciemności, mówiła, że wszystko się dokona w bardzo zimną noc... i co się obecnie dzieje - zima szaleje jakiej dawno nie było...i jakoś wiele rzeczy zaczyna się zazębiać... Maryja prosiła także, aby trzymać się blisko swoich domów, nie podróżować za daleko, bo można nabawić się wielkich kłopotów... i o tym pisze także Biblia, w tym momencie nie pamiętam, przez którego proroka mamy to powiedziane. To jest w S. T.
Toteż wielokrotnie proszę was, obserwujcie to wszystko, co się dzieje wokół nas b. uważnie i łączcie fakty. Nic tu nie dzieje się przypadkiem...
nie wiem - ile jeszcze ten nasz dramat będzie się rozgrywał, ale my musimy być czujni i dobrze odczytać całą tą sytuację... moim zdaniem czyszczenie tego potężnego światowego bałaganu nie rozegra się w 3 dni.... a nawet w kilka miesięcy...
a wiele ludzi, jak małe dzieci, albo chcą, aby im położyć wszystko na talerzu, i nic więcej ich nie interesuje... albo jak dzieci, nieudolnie naśladują dorosłych... przebudzonych, etc... a tak naprawdę, jeszcze im daleko do dorosłości... albo nic nie chcą wiedzieć, co się na świecie wyprawia i tupią nóżkami, że już chcą do domu, bo maja dosyć tej zabawy. A tupcie sobie ile chcecie.... u mnie po wybuchu Kundalini w roku 2000 jeszcze 5 lat usuwałam swoje osobiste ruiny... w roku 2006 dopiero zaczęłam udzielać się na necie... bo ciągle uważałam, że nie jestem do tego jeszcze gotowa. I przez cały ten czas miałam intensywne nauki, płynące od niewidzialnych nauczycieli. Pisałam o tym nie jeden raz w swoich osobistych doświadczeniach, książkach, wierszach.... to przez wiersze, poematy, złote myśli, po raz pierwszy przekazywałam wam tą wiedzę.
Rzeczy, które obecnie się dzieją nie są wystawione na wystawę... my mamy obserwować i łączyć te kropki, które są przed nami zakryte, to jest także nasza nauka.... i mamy test, jak tą naukę zrozumieliśmy... a tu trzeba wielokrotnie nie tylko głębokiej wiedzy, ale i rozumu mędrców.... zobaczcie ilu dzisiaj sędziów jest w akcji... i to jakiej... a to dopiero początek sprawy... bo jak te zakryte sprawy ujrzą światło dzienne, to nam i sędziów na Ziemi braknie. I pierwsze co jest robione, zastawia się sieci na płotki... grube ryby mają już na oku, i nie będą mogły tak łatwo nawiać... ale te płotki zawsze robią wielki kłopot, zamęt... to już widzieliśmy przez ostatni rok, do czego płotki są zdolne...
toteż obserwujcie... i ustawiajcie na swoim miejscu klocki.
Ja wiem, że rada dusza do raju.... ale grzechy nie dają.

Wiesława
2021-02-12 20:43:54

https://www.youtube.com/watch?v=qsZ2oQl8lLM&ab_channel=Agn...

Bogusław
2021-02-12 19:27:30

Do Darayavahus

Jednak cyfry poznajemy z pomocą nauczycieli i podręczników tak samo jak równania różniczkowe. A dzieciaki uczą się naśladując rodziców. I w takim kontekście pytanie Mili o przekazywanie wiedzy jest zasadne.

Wiesława
2021-02-12 18:52:43

Przebudzenie człowieka nie zaczyna się w głowie, wbrew większości nauk, które najczęściej zaczynają od 3 oka, jasnowidztwa, jasnosłyszenia, podróży astralnych... pierwsza do akcji wchodzi czakra korzenia... następne co da nam się mocno w kość, to solar plexis.... i tu się na chwile zatrzymamy, bo w tą czakrą większość ludzi ma obecnie największe problemy... bóle brzucha, nudności, zgagi, problemy z dietą... i oczywiście bieganie po lekarzach i szukanie problemu... i oczywiście problem się znajduje i lekarstwa na ten problem... ale czy one nam naprawdę pomagają w tym naszym problemie, czy tylko na jakiś czas opóźniają nasze przebudzenie? Wracamy w stare buty.... po to aby po jakimś czasie znowu mierzyć się z nimi.
A to tylko nasza pępowina jeszcze nas trzyma mocno uziemionymi do starej formy, nie możemy się od niej oderwać, nie możemy wznieść się o ten stopień wyżej.... i można nawet nas odciąć od tej pępowiny, jak to się nam obecnie robi i kto w temacie gramotny, wie, że jednak to nie jest wskazane, dziecko samo powinno się z tym problemem uporać... pan na filmiku też pomógł papużce, ona nie umrze z tego powodu, ale już będzie w jakiś sposób uboższa w swoje zasoby duchowe... tak jak i my ludzie, kiedy nas zaraz po urodzeniu modyfikują na lepsze, chcą nam pomóc... świadomie nie świadomie... ale takie dziecko ma już odebraną pewną cząsteczkę swojej duchowości, czegoś bardzo istotnego w dalszym życiu. To ciecie naszej pępowiny blokuje nas w dalszym życiu właśnie duchowo. I każdy z nas kiedy się duchowo rozwija musi ten element na nowo odzyskać.... bo macie uszkodzony samochód.

Obecnie skupmy się na naszym, tak ważnym, solar plexis, a nie na 3 oku....
dajmy sobie ten właściwy pokarm i właściwą higienę życia, przyjrzyjmy się b. dokładnie naszemu menu... jakie ono jest? Czy jeszcze dla małych dzieci? Czy już zaczynamy podawać sobie coś dla dorosłych? I jak to się ma w kategorii duchowej? Aby wzrosnąć i tu potrzebujemy właściwego pokarmu. W tym miejscu nie będę was uczyć, jaki to pokarm-ten duchowy! W tym miejscu powinniście to już wiedzieć i mocno się zastanowić, co macie na talerzach. I jakże niezmiernie jest ważne aby ten pokarm był właściwy, kiedy wpływa na ziemię innej częstotliwości światło. Jeśli będzie ciężki my budząc się będziemy cierpieć... tak czy owak będziemy cierpieć.... tak jak małe dzieci kiedy ich jelita przestawiają się na pokarm matki, ile razy płaczą, robimy im herbatki, przystosowują się do nowego. Tak i nasze układy pokarmowe zachowują się podczas budzenia się... i na tym polu musimy wprzódy zrobić porządek, znaleźć dla siebie ten właściwy pokarm, każdy będzie miał swój, bo różne w nas energie i trzeba popracować na tym poziomie. czy dotarło już do wszystkich, którzy wchodzą na drogę budzenia się, że nasz brzuch, to nasz mózg? To tu zaczyna się cała duchowa alchemia.
Dzisiaj to nie głowa nas najczęściej boli, u większości ludzi bardziej dokuczają brzuchy, i na to zwróćcie uwagę, zanim pojawi się następny problem, ból serca... i nie dzieje się to tak, że wczoraj bolał brzuch, napiliśmy się mięty i już po problemie... nic z tego, tej mięty wypijemy jeszcze wiaderko albo dwa, aż to wszystko się w nas odpowiednio ukształtuje. Budzi się w nas nowy system, przeobraża się na wielu poziomach to samo miejsce... i tak w kółko wielokrotnie. Toteż uczulam was na właściwe odżywianie się, jedzcie więcej owoców, warzyw, pijcie więcej wody, odpowiednich ziół, każdy znak zodiaku gustuje w swoich ziołach i w swoim pokarmie i to wprzódy rozeznajcie, przestańcie już jadać ze wspólnych garów... aby się nie zmarnowało, bo wy zmarnujecie swoją szansę, utrudniacie swój osobisty proces. I na tym poletku też będą się wam jeszcze kształtować różne smaki... ten nasz wewnętrzny kucharz nie jeden raz zrobi nam wielką rewolucję w naszej kuchni i trzeba umieć za nim podążać ... i zastanówcie się nad moimi słowami, bo dla wielu z was jest to właśnie ta kotwica, która was trzyma mocno uziemionych i trudno w takiej sytuacji o szybkie przebudzenie się.

Enigma
2021-02-12 13:19:58

https://www.facebook.com/Lovebyabhisar/videos/750945705803297

Mała papużka od jajka do dorosłości .

Darayavahus
2021-02-12 11:51:50

ps: poza tym najpierw musimy się nauczyć czym są cyfry by w późniejszym czasie wiedzieć czym są równania różniczkowe ... wszystko po kolei ...

Ziemia - to takie przedszkole dla dusz

Darayavahus
2021-02-12 11:48:30

Mila: "Czy sie przebudziłam, tak przebudziłam się jak miliony innych istot."

Nie przebudziłaś się Bo stwierdzasz fakt dokonany. Gdyby życie zatrzymało się choć na chwilę i wyraziłoby siebie w formie dokonanej przestałoby istnieć ... A życie tętni, zmienia się, przeobraża się i ewoluuje ... Życie to ciągły ruch ... Nie bez powodu naukowcy twierdzą żę wszechświat ciągle się rozszerza

Tak samo jak TY dziś jesteś już inną istotą niż wczoraj ... widzisz więcej, dostrzegasz więcej, rozumiesz świat dojrzalej, piękniej, wznioślej ...

A więc budzisz się ... każdego dnia się budzisz ... a nie żę się obudziłaś WIem że jest to czepialstwo ale jest to istotne stwierdzenie ... To jest niekończący się proces ... Nawet bardzo dojrzałe dusze tutaj doświadczają, wynoszą coraz to nowe pokłady wiedzy i doświadczenia.

Rozumiem że dostrzegasz to jak inni jeszcze smacznie i wygodnie śpią ... Patrzysz na innych ze swojej perspektywy i odniesienia. Spoglądasz i widzisz siebie z przed kilku lat ... Też to przerabiałaś ...ten stan śpiączki ... I przyszedł czas że pewne rzeczy zrozumiałaś Na nich też przyjdzie ... w swoim czasie ... I sami będą musieli zapragnąć zmiany ... to jest ich wola ...

Wiesz czemu nie przybyła tu jeszcze wyżej rozwinięta cywilizacja i nie dyktuje Tobie co powinnaś a czego nie powinnaś ?? Bo rozumieją doskonale że proces rozwoju to indywidualne doświadczenie ... WIedzy nie da się wyłożyć, trzeba ją przeżyć, doświadczyć, zrozumieć ... Tak każdy z nas tutaj wzrasta indywidualnie ... w swoim tempie ... i przeżywa rzeczy które mu są do tego zrozumienia potrzebne ...

Wiesia: "i co ja mam powiedzieć, to już trwa prawie 21 lat tej huśtawki"

No właśnie ... skąd ja to znam

Mila: "A jeśli sa takie istoty oświecone, które wszystko wiedzą, to niech to ujawnią, ze szczegółami. Dlaczego tego nie robią??"

Już ci odpowiedziałem wyżej ... Co mają ci wyłożyć ?? Suchą teorię ?? ... To że przeczytam książkę "Nauka gry na pianinie dla zaawansowanych" nie oznacza że będę wirtuozem ... Co musisz zrobić by być wirtuozem ??

I po to tu jesteśmy ... by doświadczalnie wzrastać ... Gdy poświęcisz swoje życie na kunszt gry na pianinie, w pocie, łzach, zmęczeniu, wahaniu nastrojów ... Wtedy zagrasz najpiękniej jak potrafisz a muzyka będzie płynąć z twojego serca ... I to jest wartość po którą dusza tutaj przybyła ...

Już wam kiedyś pisałem co odpowiedział mi Bóg gdy w łzach i wyrzutach wykrzyczałem mu: Po kiego mnie tu przysłał ... przecież ja tu nie pasuje ...

Odpowiedział: Bo na gó*** wyrastają najpiękniejsze kwiaty!!! To było brutalne stwierdzenie ale jakże istotne ...

Mila: "Nie jest mi przykro, że "ledwie przecieram oczy" . Może rok albo dwa lata wcześniej byłoby mi przykro, ale teraz każdą wskazówke i radę przyjmuję jako lekcję."

Właśnie opisałaś swój własny proces wzrastania ... na swoim doświadczeniu w pocie czoła

Mila: "Nie można nikogo zmienić, ale informowanie nie jest złe i nie łamie niczyjej wolnej woli."

Mam ten sam dylemat ... czy pownienem się wypowiadać i komuś zwrócić uwagę, na ile mogę ingerować w czyjeś doświadczanie... Dziś ingerowałem w twoją wypowiedź... I jak się z tym czujesz ?? ... raczej średnio co ??? Z reguły ludzie bardzo nie lubią gdy się im zwraca uwagę lub naucza Z tego samego powodu stare duszę bardzo rzadko się wypowiadają ... bardzo rzadko ingerują w czyjś proces rozumowania ... Tu masz kolejny dowód na to że zrozumienie nie zostanie tobie WYŁOŻONE (przez stare duszę czy też wyżej rozwinięte cywilizacje) lecz zaistnieje w tobie po przez proces doświadczania życia ... na swoich błędach, w pocie czoła ...

Taką ciekawostkę Ci opiszę:

Poznałem bardzo starą, doświadczoną duszę. Posiada ona ogrom wiedzy i doświadczenia. Już po pierwszy zwrotach było wiadomo że to nie moja liga ... Ucieszyłem się niezmiernie ... Pomyślałem: teraz to mi wyłoży wszystko kawa na ławę ... I zalałem ją milionem pytań ... I ona zaczęła odpowiadać ... Długo moja radość nie trwała ... Z każdym kolejnym stwierdzeniem popadałem z gorycz ... jak wiele nie wiem ... jak wiele nie dostrzegam ... w jak wielkim błędzie żyję ... Problem pojawił się też taki że w żaden to sposób nie mogłem tych opowiadań zweryfikować. Musiałem ufać na słowo ... I tak to się skończyła moja ekspansja pytań ... Powróciłem do doświadczania ... szukania odpowiedzi po przez własne obserwacje i dedukcję ...

Z serducha: przepraszam Mila że się wtrąciłem ... za dużo gadam ... taka słabość (niedojrzałość za które zbieram bęcki) Mam jednak nadzieję że ten opis co nieco ci rozświetlił w tematyce: dlaczego nie nauczają

Pozdrawiam ciepło hej

ps: dziecka też nie nauczysz chodzić ... ono samo się nauczy ... na swoich błędach

Strony: < 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, >
Emaile Archiwalne