REGULAMIN KSIĘGI GOŚCI:
1. Nie pisz pod wieloma nickami.
2. Nie prowadzimy prywatnych korespondencji.
3. Nie nawracaj twórców strony ani jej czytelników.
4. Pisz poprawną polszczyzną na tyle na ile jest to możliwe.
5. Jeżeli wklejasz link do filmu czy do artykuły podaj jego tytuł.
6. Wiesia nie analizuje już dat urodzenia pod względem numerologicznym.
7. Nie pisz bardzo długich wpisów, nie mamy czasu ich czytać i analizować.
8. Nie pisz całego wpisu dużymi literami, zachowaj prawidłową wielkość liter.
9. Wpisy są moderowane i nie każdy zostanie zamieszczony (nie pytaj dlaczego).
10. Nie używaj emotek pisząc z tabletu lub telefonu, gdyż wpis może zostać ucięty.
11. Nie pisz kilku postów pod rząd, postaraj się zawrzeć wszystko w jednym wpisie.
12. Nie udzielamy indywidualnych porad medycznych ani nie uleczamy poprzez internet.

 

DODATKOWE INFORMACJE:
1. Aby wrócić na stronę główną kliknij w baner powyżej.
2.
Podawanie swojego emaila publicznie wiąże się z pewnym ryzykiem (nigdy nie wiesz czy ktoś niechciany nie zacznie do ciebie pisać, więc miej to na uwadze, gdy zdecydujesz się go tu ujawnić).
3. Pytania prywatne lub oficjalne do twórców strony mogą nigdy nie doczekać się odpowiedzi, niemniej jednak, gdy piszesz pytanie prywatne (tylko i wyłącznie w ważnych sprawach) zaznacz to wyraźnie na początku swojego wpisu i podaj koniecznie swój adres email, aby ewentualna odpowiedź mogła zostać udzielona... niemniej jednak pisanie publiczne jest mocniej preferowane i daje większą szansę na odpowiedź.

 

Nasza strona nie jest stroną religijną, jest jedynie zbiorem informacji duchowych, o naturalnym leczeniu oraz o manipulacji tym światem i ma na celu otworzenie ludziom oczu na te sprawy.

Imię:
Twój wpis:
 

 




Wiesława
2019-11-18 21:28:34

https://www.youtube.com/watch?v=gAt-2qNkHos&feature=share&...

Dorota
2019-11-18 20:59:28

Dziękuję

pavel
2019-11-18 20:48:29

...Boże Wszechmogący ..........................., Kocham Was

Wiesława
2019-11-18 19:40:03

BIAŁA RÓŻA

Jest ponury listopad
... a świat pachnie różami
... i słońca nie ma na niebie
ale biała róża patrzy na ciebie jak gwiazda...

i nawet kiedy się wydaje,
że życie się kończy
ta biała róża przebija beton... rośnie
i rzuca swój blask i zapach

i uczy cię oddychać świeżym powietrzem...
i będzie długo żyła ta róża,
która wyrosła z betonu...
która nikogo już nie obchodziła
a jej kwiaty zaczęły opadać
...i więcej w niej było cierni niż płatków.

Lecz kiedy boisz się cierni
nigdy nie wyhodujesz swojej pięknej róży...
i to ona będzie najważniejsza dla ciebie
... bo ją wskrzeszałaś własną krwią.

Zahir
2019-11-18 19:29:16

Biała róża to najpiękniejszy symbol otwartego, pięknego, dobrego i czystego serca...

Wiesława
2019-11-18 19:05:23

Pavel,
ofiarujcie Ewie białą żywą różę
i zadbajcie o to aby ją miała zawsze przy sobie...

biała róża spłynęła do mnie po dzisiejszej modlitwie-medytacji.
Biała róża jest symbolem Najwyżej Łaski, czystości serca, prawdy,
uzdrawiającej mocy i Miłości Ducha.

Następnie ta biała róża zmieniła się w wirującą białą swastykę, symbol Uniwersum
to znak skąd przyszła.
A mnie ciągle płyną łzy po policzkach.

Piękno białej róży zawsze wypełnione jest pokojem, miłością, radością.
Serce jest prawdziwe i sięga po nie aby ofiarować wszystkim błogosławieństwo,
wszystkim, których dotknie.
Biała róża to balsam dla duszy, uspakaja umysł, uzdrawia, przemawia do duszy.

Wiesława
2019-11-18 17:55:39

Medytacja
https://www.youtube.com/watch?time_continue=48&v=UmEI9hXI_...

Wiesława
2019-11-18 17:23:03

Dorotko,
nie brałabym tak mocno pod uwagę tych grup krwi...
i bardziej słuchaj swojego ciała...

Luna
2019-11-18 16:12:21

9 rano w Vancouver - to w pl - 18. Damy radę, razem damy radę.

Pavel

Dorota
2019-11-18 11:20:53

Mam prośbę. Jak pogodzić odżywianie według grupy krwi i doshy?

Wiesława
2019-11-18 07:58:34

Pavel...
mała uwaga...
nie mówimy - będzie dobrze...
mówimy - jest dobrze i dodajemy, zatwierdzamy - stało się
i od tego nie ma odwołania.

Wiesława
2019-11-18 07:52:53

Pavel,
nie rób sobie wyrzutów, jesteś b. pozytywną osobą, już dawno dałeś się poznać z tej najlepszej strony... a dla mnie to nie pierwszyzna... nie pierwszy raz zerwałam...
i już dawno rozszyfrowałam jak to pracuje, już od czwartku miałam znaki, że będzie się działo...
póki co zostałam "wampirem" ... o ironio demonów...

i pracujemy dalej...
codziennie o 9 rano czasu Vancouver (Zachocni Pacyfik) podsyłam dziewczynom modlitwy i uzdrawiające energie, a ludzie dobrej woli jeśli mogą niech się podłączają w tym czasie, jeśli nie mogą o tej godzinie, niech się modlą kiedy mogą, energia i tak trafi do adresata.

pavel
2019-11-18 07:12:50

Jestem w szoku, sprawy sobie nie zdawałem, że tak się dzieje -stanie, widać jak mało jeszcze wiem, jest mi bardzo przykro, że naraziłem Cię, Pani Wiesławo niemniej zrobiłbym to jeszcze raz dla ratowania zdrowia, życia drugiej osoby, proszę mi wybaczyć.

Drodzy czytelnicy zapewniam Was, że modlitwa, dobra intencja to potężna energia, narzędzie do czynienia dobra, jeden uśmiech, pozytywna myśl, z oddaniem nawet kilka słów modlitwy, niezachwiana wiara CZYNIĄ CUDA, jeden promyk światła w połączeniu z milionami innych rozświetli największy mrok i dokonać za przyzwoleniem Ojca może wszystko.

Sytuacja Ewy jest stabilna i będzie dobrze, funkcjonuje na bardzo silnych lekach, ale z każdą sekundą jest lepiej i to dzięki między innymi Wam, ludziom dobrej woli. Szczególne podziękowania należą się Pani Wiesławie .........za WSZYSTKO !!!!!!!

Do modlitwy za Ewę i Anie, proszę dołączyć jeszcze Barbarę, naszą mamę a mama jak to mama wszystko przeżywa najbardziej, proszę o siłę i spokój dla Niej, to nie pierwsze, ale już ostatnie nieszczęście, które spotyka naszą rodzinę.

Ps.proszę pamiętać o naszym bracie Adrianie, teraz błądzi, mocno błądzi, ale to od zawsze i na zawsze nasz brat.

Jeszcze raz bardzo gorąco i serdecznie dziękuję Wam za wstawiennictwo.

pavel

Wiesława
2019-11-17 23:58:13

A my na przekór chichotowi demonów... modlimy się dalej, za Ewę i Anię..
i w tym miejscu dołączam jeszcze zdjęcie Ani, mojej najlepszej przyjaciółki z okresu greckiego... na tym zdjęciu, spotkałyśmy się po 22 latach już w Anglii, gdzie obecnie Ania mieszka (May, 2014)...
a dzisiaj b. proszę wszystkich ludzi dobrej woli o modlitwy za nią, jest ciężko chora.... i żaden demon mi w tym nie przeszkodzi!!!!!!!!!!!

https://i.imgur.com/Uzkzn4S.jpg

Grażyna
2019-11-17 23:48:37

To, aż trudno uwieżyć, że takie rzeczy dzieją się w realnym świecie. Ale się dzieją.
Ja tak naprawdę w pewnym momencie przeczułam coś niedobrego od tego gościa. Mianowicie zdjęcie czarno-białe splątanych drzew...kiedy na nie spojrzałam, poczułam niewidzialne odepchnięcie i coś złego. Pomyślałam sobie, że mi się zdawało. Drugie zdjęcie...jego oczy nie dawały mi spokoju. Było w nich coś niepokojącego. Teraz już wiem co. Przez swoją głupotę się zdradził a myślał że jest taki mądry.

Pozdrawiam serdecznie

Wiesława
2019-11-17 23:37:53

U mnie w życiu tak się własnie to dzieje...
kiedy rozpoczynam akcje o cudze uzdrowienie, wspólne modlitwy
demony szaleją i stoją u moich drzwi 24 godziny na dobę....
i od razu widać, kto jest kto... i zawsze się tak dzieje...
a jeszcze i fizycznie zrywam po głowie....

i teraz też... kiedy wysyłam energie uzdrawiające Ewie i mojej ciężko chorej przyjaciółce, kochanej kobiecie, ziemskiemu Aniołowi, która NIGDY nikomu nie odmawia pomocy...
i dla zmylenia przeciwnika wkleja zdjęcia Ewy, ale wszystko robi aby zakłócić te nasze uzdrawiające energie, które płyną do niej, a jego demoniczny chichot odbija się od ścian... i właśnie zaczął to swoje szaleństwo w dniu, kiedy na kg pojawiło się zdjecie Ewy...

i może ktoś wierzyć lub nie, historia znowu się powtarza...
ale to chyba ludziom na świadectwo, którzy w te siły nadal nie wierzą...
to mają tu przedstawienie, jak to się dzieje
i kto ma umysł otwarty nic mu więcej tłumaczyć nie potrzeba...

Grażyna
2019-11-17 23:22:11

Żadne cytaty apokakliptyczne ci nie pomogą, bo nie masz o niczym pojęcia. Stoisz w miejscu i kręcisz się jak wiatraczek na wietrze. Mało tego, masz nosiciela i to on kręci tobą jak chce. Ale tobie jak widzę bardzo się to podoba. Tylko uważaj, ta droga jest śliska i można złamać nogę.

Luna
2019-11-17 23:19:47

Grażynko,
Jego miejsce jest tam, gdzie ludzkie emocje - tym się żywi i ma tego świadomość. Tu znalazł bogate źródełko, dobrych i wyrozumiałych ludzi ... dlatego nie chce odpuścić. Dziś się najadł do syta, jutro może też coś mu się trafi ... a jak nie, to może trochę uschnie, bladość złapie i siły straci, a potem jeszcze większy głód poczuje ... Pilnujcie swoich myśli i emocji - nie żartuję, jakkolwiek niedorzecznie to brzmi ...

Adi,
O mnie rozbijasz się jak o szybę, odcięte mam z tobą wszystkie nici, nie dotykasz mnie ...

Dobry Samarytanin
2019-11-17 23:11:09

Adi: Teraz widać, że twoje słowo jest nic nie warte (ważne, aby każdy tutaj na kg to zobaczył), więc osobiście dopilnuję, aby każdy twój wpis był maksymalnie szybko skasowany z naszego zaplecza, tak aby oczy Wiesi nawet go nie zobaczyły, a jej umysł nawet nie był świadomy, że coś w ogóle pisałeś... już pomijam fakt, że łamanie słowa danego kobiecie (które dało się publicznie) jest haniebne. Znikasz, ale zniknąć nie możesz, słabe to i jeszcze dodam, że bycie tak nachalnym to nie cecha ludzi duchowych, tylko tych z przeciwnego bieguna.

Adi
2019-11-17 23:02:59

"A po trzech i pół dnia duch życia z Boga w nich wstąpił
i stanęli na nogi. A wielki strach padł na tych, co ich oglądali."
(Ap 11, 11)

Grażyna
2019-11-17 22:55:53

To co robisz Adrian jest dla mnie wielkim zaskoczeniem. Mnie także podniosłeś ciśnienie, które ostatnio przestaję kontrolować. Jeżeli myślisz, że to co robisz jest śmieszne, to się grubo mylisz. Myślisz, że możesz napastować Wiesię bezkarnie! To poczekaj, jak ja ci przyłożę aż poczujesz zapach nie kwiatów ale siarki!
Zamknij się wreszcie i daj ludziom spokój!
Idź tam i siedź, gdzie twoje miejsce!
Ja już wiem kim ty jesteś!

Adi
2019-11-17 22:47:44

Znikam więc,
Nadzieja we mnie nie umrze,
Zasiałaś we mnie ziarno prawdy,
Obumarło i wydało plon,

Oto ja a we mnie On.

Wiesława
2019-11-17 22:42:20

Cyt "Jeśli na prawdę tego chcesz to ja zniknę całkowicie nie chcę, aby moja osoba wprawiała cię w takie emocje."

Więc znikaj i to dożywotnio,
taka jest moja wola... i trzymam cię za słowo!!!!!!!!!!

Adi
2019-11-17 22:36:14

Wiesiu jest wolność słowa. Moja sympatia do ciebie to nie są żarty ani żadna kpina. Myślę, że faktycznie mnie poniosło natomiast za wiersze żadna policja nie jest w stanie mi nic zrobić. Uśmiechnij się. Mam szczere intencje. Jeśli na prawdę tego chcesz to ja zniknę całkowicie nie chcę, aby moja osoba wprawiała cię w takie emocje.

Adi
2019-11-17 22:27:04

Wiesiu ale ja mam nie do końca sprawne zmysły ale dzisiaj czułem wielokrotnie zapachy różne piękne! Więc jest nadzieja, że już nigdy więcej tak robił nie będę!

Wiesława
2019-11-17 22:26:32

Ty gnojku jeden i ty mi będziesz tu jeszcze składał swoje propozycje, ostatni twój wpis, niech wszyscy się dowiedzą, że jesteś czubkiem i wymagasz leczenia, to co ty tu uprawiasz podchodzi już o psychopatię... wynocha z mojego życia... jak to ci nie wystarczy będę musiała podjąć inne środki, IP możesz mieć zmienne ale policji to z pewnikiem przeszkadzać nie będzie, dostarczę im nawet wasze rodzinne fotografie....
i moje głębokie wyrazy współczucia dla Sandry i twojego Franusia...

Adi
2019-11-17 22:19:03

Moja propozycja jest następująca, ale najpierw pragnę z góry wszystkich przeprosić,
Szczególnie twórców strony oraz Lunke, której nie doceniłem i pochopnie oceniłem.
To byłby mój ostateczny i jedyny nick: Adi.
Nie będę się wymądrzał- to zostawić należy bogini mądrości oraz księżniczce Wiesławie.
(Mej miłości i tutaj nie żartuję i nie wstydzę się tego i nie obawiam się Sandry. Sandra doskonale rozumie moje uczucie jakim darzę Wiesie)
Za malutki jestem żeby się wymądrzać na podwórku jako gostek co sobie raczkuje w sferze, którą bogini przerobiła jak ja jeszcze mleko ciągnąłem.
(Wyjątkiem mogą być sytuacje w których ktoś sam poprosi mnie o radę bądź będę pewien słuszności rad, których będę chciał komuś udzielić oczywiście po 50x zastanowieniu się.)
Nie będę tutaj już nigdy więcej dominował i opisywał wszystkiego co przeżywam.
Będę pisał głównie wtedy gdy będę miał jakieś ważne zapytanie albo ciężką sytuacje, w której na prawdę nie będę potrafił się odnaleźć.
Ewentualnie chciałbym podzielić się czasem swoją poezją. (Miłosną też).
Zgodzę się na wszystkie ewentualne dodatkowe warunki umowy ugodowej.

Wiesława
2019-11-17 22:06:54

Adrian,
i możesz sobie na sobie porozrywać wszystkie szmatki i zapomnij, że będę iść z tobą na jakiekolwiek ugody.... ja porostu nie chcę mieć z tobą nic wspólnego... skoro tak potrafisz osaczać człowieka jak dziką zwierzynę, to przed takim trzeba tylko uciekać, a nie pchać się w jego łapy świadomie... ja już wiem, co ty potrafisz ...

co ci mogę tylko poradzić, weź sobie ten swój zbiór wierszyków i jutro z samego rana pomaszeruj z nim do psychiatry, naprawdę jest ci potrzebny, bo nikt przy zdrowych zmysłach tak nie robi.
I nie życzę sobie więcej ani twoich wierszyków ani ciebie w moim życiu.

Zahir
2019-11-17 20:43:42

Otwarte serce kobiety to najpiękniejszy dar... kobiety noszą w sobie światło i dają nowe życie...

Bubi
2019-11-17 20:35:49

A to rzeczywiście ciekawe... ja kobiety szanuje od zawsze, przynajmniej nie przypominam sobie aby kiedyś było inaczej, abym czym jaką kolwiek wyższość czy różnice płci... co ciekawe od dłuższego czasu moje środowisko składa się głównie z kobiet...

Na początku wychowywała mnie moja kochana mama... tatę niestety słabo pamiętam w roli wychowywania mnie, choć nie mówię, że jej nie było, bo na pewno miał jakiś wpływ... potem stery przejął mój starszy brat, z którym spędziłem najpiękniejsze ziemskie chwilę i do teraz mówię, że to on mnie wychował, że to on w pewnym stopniu zastąpił mi ojca, bo nauczył mnie pracy, wykonywania obowiązków, działania i myślenia... A już potem aż do teraz wokół mnie same kobiety... w liceum byłem jedynym chlopakiem w klasie, potem urodziła mi się córcia (znowu kobieta), a teraz w pracy większość koleżanek to starsze kobiety

Najwidoczniej taki los i Bogu dzięki za to, bo już od początku wiedziałem, że będzie na mnie miało to dobry wpływ...

Choć kobiece "wojny" i kłótnie mnie przerastają i zawsze stoję z boku pilnują czubka swojego nosa...

Strony: < 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, >
Emaile Archiwalne