REGULAMIN KSIĘGI GOŚCI:
1. Nie pisz pod wieloma nickami.
2. Nie prowadzimy prywatnych korespondencji.
3. Nie nawracaj twórców strony ani jej czytelników.
4. Pisz poprawną polszczyzną na tyle na ile jest to możliwe.
5. Jeżeli wklejasz link do filmu czy do artykuły podaj jego tytuł.
6. Wiesia nie analizuje już dat urodzenia pod względem numerologicznym.
7. Nie pisz bardzo długich wpisów, nie mamy czasu ich czytać i analizować.
8. Nie pisz całego wpisu dużymi literami, zachowaj prawidłową wielkość liter.
9. Wpisy są moderowane i nie każdy zostanie zamieszczony (nie pytaj dlaczego).
10. Nie używaj emotek pisząc z tabletu lub telefonu, gdyż wpis może zostać ucięty.
11. Nie pisz kilku postów pod rząd, postaraj się zawrzeć wszystko w jednym wpisie.
12. Nie udzielamy indywidualnych porad medycznych ani nie uleczamy poprzez internet.

 

DODATKOWE INFORMACJE:
1. Aby wrócić na stronę główną kliknij w baner powyżej.
2.
Podawanie swojego emaila publicznie wiąże się z pewnym ryzykiem (nigdy nie wiesz czy ktoś niechciany nie zacznie do ciebie pisać, więc miej to na uwadze, gdy zdecydujesz się go tu ujawnić).
3. Pytania prywatne lub oficjalne do twórców strony mogą nigdy nie doczekać się odpowiedzi, niemniej jednak, gdy piszesz pytanie prywatne (tylko i wyłącznie w ważnych sprawach) zaznacz to wyraźnie na początku swojego wpisu i podaj koniecznie swój adres email, aby ewentualna odpowiedź mogła zostać udzielona... niemniej jednak pisanie publiczne jest mocniej preferowane i daje większą szansę na odpowiedź.

 

Nasza strona nie jest stroną religijną, jest jedynie zbiorem informacji duchowych, o naturalnym leczeniu oraz o manipulacji tym światem i ma na celu otworzenie ludziom oczu na te sprawy.

Imię:
Twój wpis:
 

 




Arek P
2019-12-23 22:19:51

Witam


Mam trochę pytań do was

Dlatego już z góry was przepraszam że będę was męczył tyloma pytaniami .

Czy ktoś się robił oleje kokosowe od razu ze kokosów a nie z wiórków kokosowych ze sklepu ?

Oraz czy jest duża różnica między wiórkami od razu ze kokosu a wiórkami kokosowych ze sklepu ?

Pytam się ponieważ robiłem olej kokosowy ale z wiórków kokosowych ze sklepu a gdy próbowałem robić od razu z kokosa to niestety nie miałem szczęścia w kupowaniu ponieważ woda kokosowa była już zepsuta to nie ryzykowałem żeby zrobić olej kokosowy oczywiście sprawdzam w kokosie czy jest woda .

Czy ktoś może zna dobre źródło żeby kupić świeże kokosy ?

Czy komuś udało się pozbyć złogów w jelicie przy pomocy innych sposobów oprócz lewatywy?

Jeśli po teście buraka wyszło dobrze czy jest w ogóle możliwe że są złogi w jelicie ?

Gdybym miał zrobić oczyszczenie jelita przy pomocy lewatywy to czy mogę trochę zjeść plastry z indyka , plastry sera żółtego ,1 kotlet schabowy , dziennie a inne rzeczy to w ogóle nie jem jak :
białej maki i jej produktów,
- wszystkich tłuszczów i margaryny
- wszystkiego co smażone,
- cukru, ciastek, tortów i innych słodyczy

Pytam się bo jestem strasznie chudy w niektórych miejscach ciałach jest tak chude że jak pracuję to tam trochę boli oraz niektórych źródłach piszą żeby ograniczyć a w innych wogóle nie jeść podczas lewatywy .
Mam 189 cm a ważę 70,9 kg.

Chciałbym się upewnić czy naturalne słodycze można jeść jak suszone daktyle, rodzynki , miód jak robi się lewatywę ?

Chciałbym zrobić lewatywę przy pomocy sody oczyszczonej czy to zły pomysł?
według iwana nieumywakin
czyli 1 łyżka sody oczyszczonej i 1 litr wody
Jestem początkujący to oczywiście użyje 0,5l .


Fajnie że tak szczegółowo jest napisane jak to zrobić .
Chce się upewnić jeśli dobrze zrozumiałem z tą lewatywa wstępna oczyszczająca a główną to że różnią się ilością płynu czy któryś z tych wymienionych dodatków na waszej stronie jest żeby robić raz dziennie tak jak na przykład według tombaka . ( oprócz cytryny )
że pierwszym tygodniu - codziennie
w drugim tygodniu - co drugi dzień
w trzecim tygodniu - co dwa dni
w czwartym tygodniu - dwa razy w tygodniu
a później do końca swojego życia raz w tygodniu


Od kilku lat to czuje takie kłucie w miejscu pępka po lewej strony 4 cm (tam gdzie jest żołądek ) przedtem to było rzadko ale teraz kilka razy dziennie mam to oraz teraz czuje kilka w innych miejscach.
Czy ktoś tak miał jak ja ?
Jaki to narząd może być bo jak patrzę w internecie jaki to jest to pierwszym jest tak a drugi inaczej ?
Byłem u lekarza kazał zrobić mi badania prawie wszystko miałem dobrze czyli :

Usg jamy brzusznej jest dobry
badanie krwi jest dobre oprócz limfocyty minimalnie jest większy

Po wynikach stwierdził że stresuje się jakoś podświadomie dlatego tak się czuję .

Jakoś nie czuje się że się stresuje .

Ola
2019-12-23 20:03:09

Pozdrawiam Cię Wojo serdecznie.

Wojo
2019-12-23 19:30:07

Dla mnie też są to wspaniali ludzie i dużo się od tych autorytetów nauczyłem jestem im wdzięczny za wiedze, którą się dzielą i generalnie za to że są. Ja się wydobyłem z ciężkiego dzieciństwa biedy i braku miłości nauczyłem się empatii i jak stanąłem po tym dzieciństwie na nogi urodziło mi się dziecko z problemami zdrowotnymi. Na dokładkę mam 2 synków z drugim też jest problem. Moja niekończąca się podróż usłana jest rożnymi ciężkimi problemami usłana dramatami. Czekałem cierpliwie na odpowiedzi których potrzebuję ale ostatnio moje przeżycia dały mi się mocno we znaki chociaż coś odsłoniły nowego interesującego. Chciałem się tylko wyrwać z tego zaklętego mojego własnego koła cierpienie rozwój więcej cierpienia rozwój. Chciałbym już to ostateczne cierpienie przeżyć i mieć wszystkie odpowiedzi ale tak podobno nie ma wszystko po kolej.
Jeszcze raz ja podziwiam Panią Wiesię i Dobrego Samarytanina i innych wspaniałych ludzi za ich pracę tylko jestem zmęczony tym moim losem.
Jakby był ktoś za jakimś darem czy możliwościami przyjrzenia się mojej istocie byłbym wdzięczny może napisać tu co widzi.
pozdrawiam

Luna
2019-12-23 18:25:11

Wojo,
Ja z nikim nie walczę ... Rzeczywiście moje doświadczenia są raczej inne. Dajesz miłość - dostajesz dozgonną miłość i wierność. Nie raz z zardzewiałych beczek czy bud, wyciągałam ledwo żywe ,,wsiowe" psy, bite, głodzone. Temat rzeka. Ja z eko- patrolu jestem - taki świr, który pochyla się nad braćmi mniejszymi. To w moim przypadku, nieuleczalna choroba ... Zostaw ten temat ... Ja nikogo nie osądzam i nigdzie nie pisałam, że jestem oświeconą osobą ...

Pozdrawiam

Wiesława
2019-12-23 18:20:03

Piszemy o tych wspaniałych autorytetach, którzy zanim autorytetami zostali mieli problemy.... bo widzisz Wojo, nie sztuka być dobrym i tylko dobrym...
tylko sztuka wydobyć się z otchłani życia a jeszcze innym pomóc i dla innych być autorytetem...

Wojo
2019-12-23 18:03:18

Miałem wiele zwierząt bo wychowałem się na wsi więc wiem co piszę. Kolejny obrońca tym razem zwierząt twoje doświadczenie ze zwierzętami pokazuje to a moje coś innego i co teraz walka a może każdy zostanie przy swoim zdaniu. Jakbyś była tak oświecona jak myślisz powiedziałabyś to inaczej jeszcze tego ne doświadczyłeś poczekaj może będzie ci to dane. Słabo to wygląda bo już mnie osądziłaś wiec malutki z ciebie człowieczek.- żartuje sobie
Ja nie jestem godny pisać swoich myśli moich doświadczeń życiowych takie jakie były bo ktoś się obrazi wszystkie zwierzęta są wspanialsze odemnie niech i tak będzie zadowolona teraz już mnie lubisz.
Puszczając wodze wyobrazi hipotetycznie nie uważam się za kogoś takiego żeby była jasność ale na potrzeby eksperymentu myślowego puszczę wodze wyobraźni.
jakbym był stwórcą tego wszystkiego i powołałbym każdą jedną cząsteczkę życia własnymi rękami do istnienia to bym się wstydził za swoje dzieło bo jest ono trochę słabo wyjaśnione co można albo czego nie. Nie ma hasła bezpieczeństwa do wyjścia z tej przestrzeni osób które mają dość tego całego istnienia. Nic się kupy nie trzyma trzeba sobie wiele rzeczy właściwie interpretować dopowiadać przemilczeć lub pozbywać jakiś myśli które nie są potrzebne. Wymyślono miliony różnych zbędnych rzeczy itp itd. Piszecie o tych wspaniałych autorytetach które zanim zostały autorytetami to miały różne problemy i to w porządku ale jak ja piszę swoje to źle a może ja też będę takim autorytetem za tysiąc lat i co nie będzie wam głupio jak w swojej książce napisze wasze nicki, że mi dokuczaliście - koniec żartów.

Luna
2019-12-23 17:38:55

Wojo,
Tak, pies kocha bezwarunkową miłością człowieka, a nie miskę. Widać nigdy nie miałeś psa. Może to i dobrze, bo jakieś z palca wyssane teorie piszesz ... A nie obrażaj zwierząt, bo one często są mądrzejsze niż ludzie, i one ciebie nie obrażają ... W tym przypadku mylisz się w 100%


Pozdrawiam

Wojo
2019-12-23 17:22:26

Ja nic nie udaję jak czegoś nie czuję to mówię o tym otwarcie nie staram się przypodobać ludziom poprzez oszukiwanie samego siebie. Ja piszę o sobie jak odbieram ten cały świat. Piszą ludzie np pies kocha cię bezwarunkową miłością i to jest wspaniałe a mi od razu przychodzi do głowy myśl nie daj mu jeść przez miesiąc i zobacz co z tą miłością naprawdę było.
Panie czy Pani Meduzes najwyraźniej nie nadajemy na tych samych falach więc proszę nie okazywać mi swojej wyższości w sposób który zam- zbywam to ziewem. Wszystkie tego typu argumenty są mi znane i dopuszczam możliwość że mylę się we wszystkim nawet w 100% . Tak mogę być w wielkim błędzie ale to mój błąd i mój wybór aby w nim tkwić chyba że masz ochotę wymienić się luźnymi myślami na różne tematy i poznać moje zdanie.
pozdrawiam

Grażyna
2019-12-23 16:57:22

Nie obrażajmy się kochani za każde napisane słowo, choć świadczy to o dużej wrażliwości tych osób, a to już jest plus dla człowieka. Wrażliwość świadczy o dobrym sercu.
Nieraz trzeba wysłuchać drugiej strony i coś zrozumieć, nauczyć się.
Są ludzie, którzy nie muszą czytać zbyt wiele książek odnośnie wiedzy na temat Boga i życia duchowego.
Jest coś takiego w człowieku, że on to poprostu wie. Z upływem czasu ta wiedza odpowiednio ukierunkowana, sama się przed nim odsłania, czy tego chce czy nie. To w ludzkim sercu jest mądrość niezgłębiona, wystarczy wsłuchać się. Żadne teorie i księgi nie nauczą tego i próżno poszukiwać, jeśli ktoś nie jest gotowy.
Ludzie, którzy wiedzą, nie bazują na domysłach. To prawdziwa wiara jest w nich objawiona.

Pozdrawiam serdecznie

Meduzes
2019-12-23 16:46:17

Wojo: "...ukazywał się rozmawiał czy tez wchodził w interakcję z ludźmi - zawsze jest to opisane w przeszłości nigdy w teraźniejszości się nie dzieje. Skoro tego nie robi teraz to znaczy, że nie umie...."

To że nie znasz nikogo z kim wchodzi w interakcje .... to że Ty sam także nie wchodzisz z nim w świadomą interakcje wcale nie oznacza że takowe rzeczy się nie dzieją

Wojo
2019-12-23 15:32:32

Faktycznie mam sobie zwracać głowę jakaś interpunkcję bo normalnie nie zrozumiesz co piszę nie podoba ci się co pisze nie czytaj istnieje wolność wypowiedzi chyba że się mylę to proszę o informacje. Nikogo nie pouczam nie zwracam się personalnie do nikogo więc skąd założenie, że pisze do ciebie. Nie podoba się co pisze pomiń i tyle. W magicznej książce jednej czy drugiej opisane jest, że ten bóg czy inny ukazywał się rozmawiał czy tez wchodził w interakcję z ludźmi - zawsze jest to opisane w przeszłości nigdy w teraźniejszości się nie dzieje. Skoro tego nie robi teraz to znaczy, że nie umie. Filozofowie czy autorytety zawsze znajdą wyjaśnienie dlaczego się to nie dzieje teraz bo jesteś za mało wpisz dowolne ......... nie dociera coś do ciebie czy inne nic nie znaczące wyjaśnienie.
Napisałem na tej stronie może 3 razy wcześniej uważam, że jest tu wiele mądrych i wspaniałych osób więcej wiedzących odemnie i mogących mnie czegoś nauczyć istot. Szanuję bardzo i jestem wdzięcznym osobom prowadzących tą stronę za ich ciężka prace i pomoc którą dali mnie innym czytającym. Wspaniała praca. Ja zadaję te pytania i wątpliwości nie po to żeby kogoś obrazić ale żeby uzyskać odpowiedź na moje wątpliwości. Jeżeli moimi pytaniami czy wątpliwościami kogoś obraziłem to przepraszam z całego serca nie taka była moja intencja.
pozdrawiam

Adam z Zielonej Góry
2019-12-23 13:21:34

Wojo... skąd taka ksywka? Być, może jestem w błędzie, lecz mnieliśmy już takich "Wojo" na KG i podobnie jak Ty zapominali o interpunkcji i wszystkich chcieli tu "ustawiać". Ale to tylko moje odczucie i proszę nie brać tego do siebie

Korzystając z okazji, chciałbym życzyć wszystkim księgowiczom oraz Wiesławie i Dobremu Samarytaninowi - pięknych i radosnych świąt Bożegonarodzenia, pełnych wzajemnego szacunku i miłości. Niech ten czas będzie dla Nas okresem refleksji i wybaczeniem oraz otworzy nowe horyzonty w rozwoju duchowym i byciu lepszym człowiekiem

Meduzes
2019-12-23 12:58:17

Wojo: "...myśliciele czy autorytety tylko zgadują jak jest nikt nie ma wiedzy objawionej a jak ma niech przedstawi dowody..."

A może to jest troszkę inaczej ??

A może są tacy co wiedzą, mają wgląd lecz nie mają potrzeby chodzić, udowadniać, wygłaszać, przekonywać, przedstawiać dowody ?? A może prawda jest taka że przy aktualnym poziomie świadomości ludzi nie dość że byśmy nie zrozumieli tego co chcą nam przekazać to jeszcze okrzyknęli byśmy ich heretykami i ukrzyżowali tak jak już to w historii bywało ?? Może po prostu przyjacielu gra toczy się na troszkę innych zasadach niż mylisz ...

Pozdrawiam Ciebie ciepło

Wojo
2019-12-22 20:48:58

Nic na siłę nie zrobisz wszystko musi przyjść samo i we właściwej kolejności. Jak się będziesz kontrolował i uważał na wszystko możesz dostać obsesji. Ja osobiście doświadczyłem zaćmienia umysłu kilka razy żeby coś mogło się wydarzyć chociaż ja tak nie postępuje i jest to wbrew moim zasadom. Jest jakaś większa siła która tym wszystkim zarządza ale nawet najwięksi myśliciele czy autorytety tylko zgadują jak jest nikt nie ma wiedzy objawionej a jak ma niech przedstawi dowody i nie w postaci jakiś książek czy czegoś podobnego.

Dobry Samarytanin
2019-12-22 20:17:41

Damian: Część 12:
https://www.vismaya-maitreya.pl/medytacje_anthony_de_mello...

Natomiast jak nigdy tego nie oglądałeś zacznij od części 1, bo to wybitny materiał.

Damian
2019-12-22 20:12:40

Mógłbyś opisać dokładnie, o co chodzi w tym obserwowaniu. Myśli, bo niewiem czy do końca rozumiem, chodzi o to żeby być och świadom tak? A potem jest ich coraz mniej podobno aż w końcu pojedyncze myśli mącą świadomość.

Dobry Samarytanin
2019-12-22 20:07:37

Damian: Ogólnie zdecydowanie warto zapoznać się z tym co mówi ET (w końcu to jeden z największych żyjących obecnie duchowych guru), na stronie w dziale Medytacje mamy sporo jego filmików... chociaż ja jak zwykle polecam bardziej Anthonego de Mello. Myślę, że wiele osób zmusza się do bycia w chwili teraźniejszej i jest to swego rodzaju przemoc wobec siebie, stosują koncentrację, zamiast samoobserwacji, która nie wymaga specjalnej siły.

Damian
2019-12-22 20:01:36

A w obserwowaniu myśli, chodzi o to żeby być ich świadom, i to pozwala wyjść z umysłu, tak?

Wojo
2019-12-22 19:40:24

Miałem dwa podejścia do Eckhart Tolle w pierwszym coś zabrakło kilka lat temu zignorowałem jego podejście do życia. Po drugim podejściu okazało się, że jego teorie współdziałają z moim postrzeganiem życia w chwili obecnej. Jak się wsłucha w to co mówi czy pisze ma to duży sens jest coś w naturze człowieka co sprowadza na niego problemy czyli nadmierne myślenie i szukanie we wszystkim sensu i racjonalizowanie wszystkiego. Jak działa na życie człowieka czy funkcjonowanie całych społeczeństw kierowanie się rozumem widać za oknem. Każdy rozwiązywany problem generuje w dłuższej perspektywie większy problem itp itd. W podobnym klimacie do Eckhart Tolle jest też Nassim Haramein- THE CONNECTED UNIVERSE to fizyk samouk.

Damian
2019-12-22 19:14:39

Cześć, co Sądzicie o byciu tu i teraz, odnoszę się do książki eckarta tolle- potęga Teraźniejszości, o obecności, stanie bezumysłu itp. Warto?

Bubi
2019-12-22 14:59:41

Kolejny mój "twór"

21.12.2019
https://imgur.com/a/OmfwW7L

Użyłem ponownie tych samych kolorów, ponieważ zauważyłem, że ostatnio użyłem ich trochę podświadomie, a przecież to są te same koloru co z rysunku z Jezusem "Jezu ufam Tobie", czyli promień rubinowo-złoty-niebieski...
Mówię że trochę podświadomie bo wiem, że z początku miałem taki pomysł, ale potem trochę ulotnił mi się z głowy, ale jak widać sam z siebie też tak zrobiłem

Wojo
2019-12-21 21:07:55

Doświadczenie ze śmiercią w większym czy mniejszym stopniu każdy z nas miał ja spędziłem 2 miesiące przy łóżku synka miał 5 % szansy na przeżycie mija 10 lat od tych wydarzeń jakiś strach zawsze się gdzieś czaił przez te lata jak na razie wszystko jest względnie dobrze.
W naszej kulturze śmierć jest bardzo traumatycznym przeżyciem może warto na jakiś czas zwrócić się ku kulturom w których mają innej podejście do śmierci i tam szukać innego spojrzenia.
Choćbyśmy wygłosili nie wiem jak mądre teorie przemyślenia wymienili się tysiącem doświadczeń to i tak wszystko to tylko domysły.
Skoro rodzimy się i wiemy że każdy umrze to w tym trzeba upatrywać pociechy w ciężkich chwilach życiowych dramatów.

Grażyna
2019-12-21 21:03:41

Wiesiu:
Ja bardzo chętnie służyłabym Ci pomocą i byłby to dla mnie wielki zaszczyt. No...trochę jednak mam za daleko do Ciebie. Sercem jednak, cały czas przy Tobie jestem.
Przeczytać książkę, którą piszesz to moje marzenie i czekam cierpliwie, aż będzie mi to dane.

Pozdrawiam serdecznie

Bubi
2019-12-21 20:43:12

Kiedyś pani katechetka powiedziała mi, że w okresie adwentowym " warto jest się zatrzymać i powspominać, choć wielu ludzi robi to intuicyjnie"

... i z tego co widzę po ludziach, to rzeczywiście tak jest... mnie samego do tego pchnie, aż myślałem, czy nie spisać wszystkich swoich najważniejszych wspomnień, które sprawiły, że jestem w tym miejscu.

No ale i Pani Wiesia akurat teraz piszę książkę o swojej przeszłości... chyba jednak coś w tym jest

Czekam z niecierpliwością

Wojtek2
2019-12-21 20:38:23

Z tym korektowaniem to ciężki temat bo strzelam sam „byki” ale sercem zawsze będę

Grażyna
2019-12-21 20:27:43

Luno:
Wydaje mi się, że jest to jednak nauka. I każdy musi dopasować do siebie ten kawałek układanki. Czyż nie poprzez cierpienie wzrastamy i uczymy się? Nasz Ojciec kocha nas jednakowo i to nie On daje nam takie doświadczenia. To dusza wybiera ścieżkę swojego życia, żeby rozwijać się i uczyć. Jej celem jest powrót do domu Ojca, bo miłość do Źródła jest wieczna i niezaprzeczalna.
To poprzez cierpienie uczymy się kochać wieczną miłością. Uczymy się zrozumienia i wybaczania. Każdy w życiu ziemskim jest ubrany w różne szaty ale cel jest jeden.

Pozdrawiam serdecznie

Wojtek2
2019-12-21 20:23:39

Miało być pisaków heh ja chyba jakiś dyslektyk.
Dorzucę swoje o tym uczeniu się na cudzych błędach, bo jakoś tak nie szczególnie, bo mało słuchałem się innych. I podejrzewam że duża większość z nas tak miała. Jakaś wewnątrz siła zawsze uparcie gadała że wiesz przecież lepiej. Może czasami rzeczywiście ta tak zwana karma wygra i tak. Chyba że teraz trochę mylę pojęcia.

Wiesława
2019-12-21 20:19:48

A ja siedzę i korektuję... i kiedy wydaje się, ze wszystko jest dobrze, ciągle coś znajduję, uffff
... kupa roboty.....
o Świętach nie pomnę, może się wyrobię.... przydała by mi się jakaś Marysia ... albo Wojtek

Wiesława
2019-12-21 20:12:06

Luna...
dla nas ludzi takie życia przypadki to brutalne doświadczenia ... i każdy zapyta, czemu Boże?
Ale ile ona w tym czasie otworzy pól świadomości, to tylko Bóg wie.... to roboty na kilka wcieleń i to nie wiem czy dała by radę, tu rozedrze wiele zasłon, które ją spętało.... i może po to to doświadczenie... aby rozerwać beton i wypuścić na wolność czystą swoją esencję...
ale powiedz to matce? Ja też próbowałam wytłumaczyć mojej przyjaciółce kiedy straciła syna, i mnie się oberwało i Bogu jeszcze mocniej zaszkodziłam... wiele lat dorastała.... zanim trochę się wyciszyła.

Wojtek2
2019-12-21 20:08:09

Wiesławo a ja lubię być przy tobie łatwo nie łatwo, mi raczej sprawia to radość i też nie szczególnie przejmują mnie te niektóre wywody a piasków tu mamy wybitnych. Lecz wiem że tobie to sprawia, z kolei, przykrość a wtedy i mnie to nie tyle smuci a wkurza. Ale pewnie tylko dlatego że i we mnie są minusy. Dużo uśmiechu

Strony: < 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, >
Emaile Archiwalne