Księga Gości
"Hodowla z Łódzkich Pól"

http://zlodzkichpol.pl


Dodaj swój wpis

Data: 2020-10-26 Godzina: 07:24:50

Twój adres ip: 3.237.254.197

Jesteś 4712 osobą odwiedzającą naszą Księgę.

Wszystkich wpisów: 44

 

Data: 2016-08-10 21:33:58  Imię: Darek e-mail: dariusz.bartos@gmail.com Strona www:
Wpis: (u Was jako DAFNE, u nas zmieniliśmy na DŻELA)

Spis osiągnięć Dżeli z minionego tygodnia: wyszarpała mega dziurę na wysokości metra w materacu postawionym pionowo w garażu, sproszkowała styropianową płytę, wykopała trzy razy dłuższy od niej obrzeżnik i biegała z nim chwaląc się, łaziła po parapetach zewnętrznych (tak, da się), łubiankę po truskawkach doprowadziła do stanu, w którym przeważały drzazgi, miała nieustannie własne zdanie na temat tego gdzie się sika.
Ale jest taka piękna. I dlatego ma wybaczane.
Data: 2016-07-31 10:58:28  Imię: Gosia e-mail: kopecmalgorzata@wp.pl Strona www:
Wpis: Pragniemy ogromnie podziękować za naszego nowego cudownego członka rodziny - Kina (Desperado). Wiemy jak ważne dla szczeniaczka jest zapewnienie mu miłości, bezpieczeństwa i profesjonalnej opieki od pierwszych chwil od urodzenia, i to wszystko psy otrzymują w Hodowli z Łódzkich Pól. Dzięki temu z pewnością wyrosną na wspaniałych, zdrowych i mądrych towarzyszy, póki co nasz Kinuś jest na razie słodkim, wesołym łobuziakiem, budzącym zachwyt u wszystkich dookoła. Pani Renata i Pan Witek to wspaniali ludzie, pełni miłości dla zwierząt, posiadający na ich temat ogromna wiedzę, którą chętnie się dzielą z nowymi właścicielami piesków. Ich porady są niezwykle cenne! Gorąco polecamy Hodowlę i pozdrawiamy bardzo serdecznie Gosia, Zbyszek, Malwinka i Kalinka
Data: 2016-07-13 11:03:48  Imię: małgorzata i jarosław e-mail: sowinscy13@interia.pl Strona www:
Wpis: Zostaliśmy "rodzicami" ukochanego labusia.Na imię ma FADO, jesteśmy wdzięczni pani Renacie że pomogła go nam wybrać , trochę jest rozrabiaka ale mamy nadzieję że da nam wiele radości po stracie poprzedniego labusia.Dziękujemy z całego serca za życzliwość i wszystkie cenne rady. Polecamy wszystkim hodowlę z łódzkich pól .Pozdrawiamy Gośka z Jarkiem i Fado
Data: 2016-07-09 07:38:17  Imię: darek e-mail: dariusz.stolf@gmail.com Strona www: http://www.stolf.pl
Wpis: Do Hodowli z Łódzkich Pól trafiliśmy przypadkiem, przeglądając internet, po pierwszej rozmowie z Panią Renatą byłem pewny że lepiej trafić nie mogliśmy i nie myliłem się. Państwo prowadzący hodowlę to bardzo mili ludzie, profesjonaliści kochający swoje zwierzaki. Na naszą suczkę czekaliśmy ponad trzy miesiące, jest niesforna i urocza. Pani Renata na pewno pomoże każdemu kto ma wątpliwości co do opieki nad pupilem, dla niej to nie jest źródło utrzymania jak w niektórych innych hodowlach, ale pasja, a jej zwierzęta są piękne i zdrowe. Dziękujemy całą rodziną za okazaną pomoc.
Z pozdrowieniami Agnieszka, Wiki, Dawid i Darek.
Data: 2016-07-08 23:34:39  Imię: Agnieszka e-mail: agnieszka.perkowska79@gmail.com Strona www:
Wpis: Od czterech dni jesteśmy właścicielami wspaniałego labradora (miał być Edi, został Piorun). Bardzo się cieszę, że trafiłam na tą właśnie hodowlę. Wiem, że w każdej chwili mogę liczyć na pomoc Pani Renatki w kwestii zarówno żywienia jak i pielęgnacji i w ogóle wychowania małego psotnego szczeniaka na dorosłego pewnie niewiele mniej psotnego dorosłego Labcia. Pozdrawiam serdecznie i obiecujemy odwiedzić Państwa oraz wspaniałą mamę Wanilię w niedługim czasie!!!
Data: 2016-07-06 10:29:33  Imię: Katarzyna i Andrzej e-mail: Strona www:
Wpis: Zaufaliśmy hodowli prowadzonej przez Panią Renate wraz z mężem i się nie zawiedliśmy.Jak wszyscy tutaj kochamy zwierzęta i w końcu nadeszła ta chwila, że i my staliśmy się szczęśliwymi właścicielami czarnego Morisa. Jesteśmy wdzięczni za wsparcie.
Serdecznie pozdrawiamy - Kasia, Andrzej i Moris.
Data: 2016-06-03 22:53:31  Imię: TutkoKaśka e-mail: kadalke@gmail.com Strona www:
Wpis: Mając za sobą pewne doświadczenie w osiąganiu stanu bliskiego euforii,będąc jednak w fazie, co prawda lekko odmulonej upałem ale jeszcze pozimowej, doprawionej nutą pesymizmu, dopiero co rozpoczętego sezonu „Gry o tron”, wpadłam byłam na plan genialny i prosty do wykonania, który miał mi zapewnić przypływ endorfin porównywalny z orgazmem lub ze zjedzeniem paru tabliczek czekolady. Postanowiłam wybrać się do Flo, gdzie znający wpływ obcowania człowieka ze szczenięciem gospodarze, ukrywali trzynaście jednostek endorfinowych okładów. Co zaplanowałam to i wykonałam. W piątek wbiłam się delikatnie aczkolwiek z uporem niedopuszczającym odmowy w bramę Flo-spa. Renatka znająca me maniakalne zapędy do myziania i noclegowania z puchatymi kulkami szczęścia udawała, że jej nie ma, konsekwentnie nie odbierając telefonu, nie otwierając bramy... Jednakże Witek nie wiedząc co się święci, niczego nieświadomy wpuścił mnie na działeczkę...
Co tam się działo... Cały weekend, przedłużony na fali ekstazy do poniedziałku: okładanko, myzianko, całusy, szeptuszki, wąchanie malutkich stópek, karmienie, noszenie, bawienie, ganianie i.... sprzątanie, bo endorfina też żywy typ i jeść musi, a jak je to i... wiadomo.
Cztery diaboliczne czarnuszki i dziewięć cynamonowych aniołków, wypasionych jak oseski, kontaktowych i lgnących do człowieka jak szpilki do wielkiego magnesu. Jedno spojrzenie w tę bandę i już wszystko chce na łapki i do przytulanka. Pachnące tak, jak tylko mały szczeniak potrafi: mlekiem matki i niewinnością włochatej istotki – endorfina! Mruczące pompony, którymi można się obłożyć i z uśmiechem na ustach zasnąć. Tym razem znowu się zakochałam, ale nie w jednostce na moje szczęście i szczęście mej biednej, skazanej na moje psy rodziny, zakochałam się w całokształcie trzynastki i sposobie ich odchowania i socjalizacji...
Bubinoskie bandziory Renaty i Witka można polecić każdemu, niestety mimo paru tygodni, już chyba wszystkie mają swoje rodziny. Ja czekam niecierpliwie na kolejną dostawę puszków z Flo. I dziękuję za ugoszczenie mej średnio skromnej osóbki.
Data: 2015-12-01 21:24:45  Imię: TutkoKaśka e-mail: kadalke@gmail.com Strona www:
Wpis: Kiedy ma się wbite do głowy, że nie można sobie pozwolić na popełnienie kolejnego pupila w domu, z większą swobodą traktuje się szczenięta, a zwłaszcza szczenięta ras innych niż wyżły, bo tylko takie, od nastu lat wchodzą w grę, przy planowaniu pogłowia w domu.
Mając więc świadomość, że żadne stworzenie czworołape nie wkradnie się ukradkiem do wyżlej fortecy, jadę w maju w odwiedziny, by zażyć okładów endorfinowych z labków i beagli. Z twardym postanowieniem, że tylko piwo może mi zawrócić w głowie na tym wypadzie.
Niczego nieświadoma i niewinna oddaję się przyjemności obcowania z bandą Flo-psów i szczeniąt, do pewnego momentu. Bo tu, jak w najlepszej filmowej produkcji, następuje „BUM”... Niczego nieświadoma wyciągam sobie z wybiegu po kolei jednego, drugiego, trzeciego beaglowatego oseska, gdy mój wzrok ląduje na wychodzącym nonszalancko z budy blondasku, świat zamiera, me serce też a ta gadzina ostentacyjnie ziewa i paraduje po wybiegu, w dupeńce mając me starania o jego uwagę... Grom z jasnego nieba! Się byłam zakochałam. Tyle, że jako już niemłoda dziewoja, postanowiłam zawalczyć z uczuciem, rozsądek podpowiadał „kobito, toż to kunus a ty lubisz duże, zwinne psy, to białas a ty wolisz szare i czarne... ocknij się i wylecz!” Taki też powzięłam plan. Tyle, że po powrocie do domu, nic innego przez dwa tygodnie się nie liczyło, ganiając z kosiarką po ogrodzie, przed oczami miałam to małe białe cudo, które zaprzątało mi myśli 24h na dobę. No i co było robić... Dodatkowo jak usłyszałam, że malutki książę ma wyjechać, gdzieś hen na jakoweś marokańskie pustkowia, serce wrzasnęło NIE! I tym oto sposobem (w telegraficzny skrócie), posiadam w domu najcudowniejszą istotę, jaką można sobie wyobrazić, przez portale zwaną „najgłupszym, najbardziej niepokornym i rozrabiającym, pożerającym wszystko, notorycznie uciekającym i niesłuchającym nijak pana – psem”. MAM BEAGLA, a w sumie trochę mijam się z prawdą, bo generalnie rzekłabym, że mam Tutka a z tym Tutkiem całą przyszywaną i kochaną rodzinę Flo!!!
Beagle z Flo (a także labiszonki) są: piękne, kochane, inteligentne, doskonale zsocjalizowane, wypasione jak małe bączki, spokojne i cudownie rodzinne. Podejrzewam, że Renata z Witkiem przekonają do swoich małych idealnych szczeniąt najbardziej zatwardziałych wielbicieli gadów, robali czy inszych padalców. Tylko proszę się nie przykolegowywać za bardzo, bo i tak mają już problem z fanatycznymi fanami, chcącymi pomieszkiwać we Flo-Spa ;)
Polecam zawitać do Łódzkich Pól!
Data: 2015-10-30 17:12:49  Imię: Justyna e-mail: justynaojer@o2.pl Strona www:
Wpis: Przyjęcie do naszej rodziny Bealga było moim wyzwaniem, które sobie postawiłam. Przed podjęciem decyzji bardzo długo myślałam czy dam radę. Pies to nie tylko wspaniała terapia dla dzieci ale w większej mierze obowiązek dla rodziców. Hodowlę Pani Renaty znalazłam (jak to dziś się odbywa) w internecie. Myślę, że nie przypadkowo. Czasem po prostu się czuje że hodowca z którym się rozmawia od pierwszych chwil uświadamia nam że to jest trafiony wybór. Czekaliśmy kilka miesięcy na przyjście na świat szczeniaków, przygotowaliśmy dom, rodzinę i chyba wszystko co tylko możliwe . Carmel z miotu C urodził się 18 marca 2015 r., po ukończeniu 8 tygodni zamieszkał z nami. Dziś nasz "synek" ma prawie 8 miesięcy. Mówi się, że Beagle są trudne, uparte i głupie. Tym bardziej jestem z niego dumna, bo wcale tak nie jest. Nasz pies jest ułożonym, inteligentnym i zdrowym Beaaglem. Ma wspaniałych rodziców i cudownego Hodowcę, który włożył ogromny wkład w jego psychikę już od pierwszych dni jego życia. Jestem szczęśliwą, zakochaną i dumną posiadaczką najlepszego psa na świecie. Polecam z czystym sumieniem wszystkim poszukującym tej "jedynej" hodowli.
Data: 2015-06-02 07:37:32  Imię: Lena Kerr e-mail: magdalena_kerr@hotmail.com Strona www:
Wpis: Już podczas pierwszej rozmowy zadziwiła mnie ogromna troska o maluchy i niespotykane zaangażowanie. Od razu było widać, że nie pieniądze są najważniejszą rzeczą ale przyszłość każdego malucha. Dbałość i serce - te dwie rzeczy wyróżniają tą hodowle spośród wielu innych. Pani Renatka jest moją bratnią duszą i mam nadzieję, ze będziemy w stałym kontakcie.
Jestem "mamą" małego Lucjana, który broi niesamowicie ale jest cudakiem na tym świecie i za nic z niego nie zrezygnujemy. Cieszę, że WAS znalazłam.
Data: 2015-05-16 22:51:54  Imię: Aga i Radek e-mail: agaaschiletz@wp.pl Strona www:
Wpis: Zdecydowanie polecam!
Jesteśmy pozytywnie zaskoczeni. Piesek jest śliczny i zdrowy, a Pani Renata jest bardzo miłą osobą i bardzo szczegółowo opowiada o wszystkim co dotyczy szczeniaczka.

Bardzo dziękujemy i w raz z Bakusiem pozdrawiamy! ;)
Data: 2015-05-14 16:36:49  Imię: Agnieszka Ala i Szymon e-mail: Strona www:
Wpis: Dziękujemy za Naszą śliczną Brandy ( Bronkę)
Gorąco polecamy Państwa Hodowlę; prowadzoną z sercem i ogromną troską.
Pozdrawiamy
Data: 2015-05-07 18:50:27  Imię: Sandra e-mail: Strona www:
Wpis: Zostałam dumną "mamą" pięknej czarnej labokluchy - Bakalii "Dziadkom" baaaardzo dziękujemy za odchowanie takiego słodkiego szkraba! Wszystkim bardzo polecam tę wspaniałą hodowlę założoną przez wspaniałych ludzi!
Serdecznie pozdrawiam,
Sandra z rodziną (dwunożną i czterołapą )
Data: 2015-04-06 18:00:23  Imię: Mazurki e-mail: dawidmazurkiewicz@op.pl Strona www:
Wpis: Kochani!!!
Już po raz kolejny nie możemy się doczekać kiedy wraz z naszą 3 letnią Alicją odwiedzimy Was i Wasz ŚWIAT. Patrząc na Wasze zaangazowanie i serce, które wkładacie w opiekę i troskę nad psiakami, staje się jakże aktualne stwierdzenie, że pies to członek rodziny i prawdziwy przyjaciel. Zawsze miło jest widzieć szcześliwe i radosne psiaki oraz dumnych pełnych pasji właścicieli i gospodarzy. Na ten moment jeszcze nie możemy mieć pieska, ale mamy nadzieję, że kiedy będzie to możliwe na pewno "Hodowla z Łódźkich Pół" będzie naszą inspiracją i godnym partnerem do stworzenia prawdziwego i radosnego domu dla naszego czworonoga. Na ten moment gorąco polecamy Hodowle Reni i Witka oraz Was gorąco pozdrawiamy i życzymy dalszych sukcesów ....
Data: 2014-09-15 08:46:39  Imię: Elżbieta Jolanta Cytryniak e-mail: elzbieta.cytryniak@trade-stomil.pl Strona www:
Wpis: To, że się spotkaliśmy to było jak " Wielki wybuch". To, że KOkaina vel Algida jest z nami to też wybuch w kosmosie. Gdy zobaczyłam Waszą stronę wiedziałam,że tam jest miesce dla nas. I nie pomyliłam się. Kokoaina dala nam następne zycie....i dlatego Dzięki, że Jesteście.
Data: 2014-08-31 15:18:05  Imię: Chomik e-mail: uria@poczta.fm Strona www: http://www.zlotypies.org
Wpis: Ludzie o wielkim sercu dla psiaków, chciałabym żeby takich ludzi i hodowli było więcej. Nie sztuka sprowadzić na świat kolejny miot szczeniaków, sztuka wiedzieć po co się to robi i robić to odpowiedzialnie - tak właśnie jest w tym przypadku. Z całego serca Wam kibicuję i życzę spełnienia psiarskich marzeń w przyszłości
Data: 2014-08-27 21:21:38  Imię: Ewa goldenkowa e-mail: vita33@onet.eu Strona www:
Wpis: Jesteście wspaniałymi człowiekami, o wielkich sercach :-) Oby takich ludzi było więcej.
Data: 2014-08-26 14:04:00  Imię: Asterkowy e-mail: krzsztof_m1972@tlen.pl Strona www:
Wpis: Dzięki wielkie za Wasze poświęcenie dla psiakow Fajnie ,że są tacy ludzie jak Wy
Data: 2014-08-25 12:00:34  Imię: Jadwiga e-mail: jc10@wp.pl Strona www:
Wpis: Tyle serca, tyle ciepła, ile Witek i Renata dają swoim podopiecznym, to ze świecą szukać! To prawdziwy DOM, a nie tylko hodowla! Wszystkie psiaki czują się kochane, bezpieczne, żyją bez trosk, dlatego potem oddają swoją bezgraniczną psią miłość nowym pańciom;)
Bo "Czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci" - świetnie sprawdza się też w psim świecie.
Data: 2014-08-20 19:54:39  Imię: Grażyna e-mail: grazynaz2@onet.pl Strona www:
Wpis: Renatka i Witek, cóż mówić po prostu ludzie o wielkim sercu
Uwielbiam Wasze "labokluskowe" relacje

< 1, 2, 3, >


Power by Ksiega.RitCat.pl